Krotki artykul o szczesciu

21.01.09, 12:30
Nie potrafiłam doczytać tego do końca. Ciężko mi wierzyć, że gdzieś
żyją tacy ludzie, chociaż z pewnością tak jest. Może jestem zbyt
naiwna, może zbyt młoda, albo zawsze było mi za dobrze. Może to
tylko chwyt, ale wzruszyłam się.

interia360.pl/artykul/szczescie-jakie-to-latwe,16578
    • sorbek Re: Krotki artykul o szczesciu 21.01.09, 14:33
      te obawy dotyczące dziecka, męża i domu mam identyczne - ale staram sie nie
      zamartwiać tylko cieszyć z tego, że ich mam
    • beatrix_75 Re: Krotki artykul o szczesciu 21.01.09, 20:29
      KIedy ma sie mniej pieniędzy weile rzeczy sie docenia .Naprawdę .

      Doświadczam tego właśnie .NIe są to tak drastyczne sceny
      ( ani w jednej 100-tnej co autorka wątku .)
      Ot zyjemy z 1 pensji ....bo nie pracuje od 3-ch m-cy.
      wiem ,ze musze wrócic do pracy,ale aktualne chwile sa
      bezcenne ,mogę poświęcic dziecku tyle czasu , ile chce ...

      "Znalazłam "w domu wiele przedmniotów o których zapomniałam smile
      wciśnięte gdziś w kącie ....
      Wczęśńiejsze kolejne zakupy wcale mnie nie cieszyły .
      Teraz jest inaczej....
      DOCENIAM TO CO MAM

      wiem ,ze to dla mnie lekcja pokory ...w kwestii zawodowej ,ale wyjde
      na prosta i bede pracowac .
      Może za mniejsza pensje , ale wiem ,ze bede szczęsliwa smile

      I że nie będe szukac "pocieszenia " i rekompensaty w zakupach .
      Bo tylko miłośC i zdrowie sa ważne ...reszta to tylko martwe tło .
      To tyle .
      • rozowa.chmurka79 Re: Krotki artykul o szczesciu 22.01.09, 17:10
        Chyba to racja ,ze im wiecej sie posiada tym mniej czlowieka
        cieszy.Wieczna walka za pieniedzmi przyslania oczy,czlowiek nie
        cieszy sie drobiazgami i nie docenia wielu rzeczy.Taka jest
        niestety rzeczywistosc ,ze jedni nie maja na chleb,a drudzy oplywaja
        w dostatki.Niby wszyscy to wiedza ,ale o tych pierwszych czesto sie
        zapomina...
    • ula27121 Re: Krotki artykul o szczesciu 22.01.09, 18:25
      No to ja mam trochę inne doświadczenia bo pewnie jestem inna....ilu ludzi tyle
      obserwacjismile
      W miarę jak poprawia mi się mój byt jestem spokojniejsza i szczęśliwsza. Nie, że
      cieszą mnie same pieniądze ale to, że nie muszę o nich ciągle myśleć, nie muszę
      ciągle liczyć....Cieszę się że mogę zaprosić znajomych pod koniec miesiąca na
      fajny obiad i mogę zrobić to na co mam ochotę a nie to na co mnie stać. I ja
      wiem, że Ci znajomi przychodzili i na ziemniaki ze śmietaną i też było fajnie
      ale teraz też jest super.

      Często brak pieniędzy był powodem zdenerwowania, jak wizyta u lekarza
      nadprogramowa wyskoczyła to trzeba było mocno kombinować i ciągle debet...I
      ciągle trzeba było liczyć i liczyć i nic z tego liczenia nie wynikało ....O
      wiele więcej rozmawialiśmy o pieniądzach jak ich nie było.
      Od kiedy są w przyzwoitej ilości po prostu przestały być takie ważne. I bardzo
      mnie cieszą zakupy, szczególnie te dzięki którym mogę realizować swoje hobby, i
      cieszą mnie drobne zakupy ubraniowe i te większe jak szafy czy
      wakacje.....wreszcie będziemy mieli wspólne wakacje. Takie spokojne, nie u
      rodziny, tylko sami z dziećmi.

      A w sytuacji autorki artykułu nie potrafiłabym być szczęśliwa, przeraziło mnie
      to " że wszyscy odeszli". I nie o biedę mi chodzi ale o bycie samej.....choć o
      biedę też... jeśli to prawdziwa i szczera historia to jestem pod wrażeniem, ale
      trudno mi w to szczęście uwierzyć. Przekracza to moje możliwości....
      • miska_malcova Re: Krotki artykul o szczesciu 22.01.09, 19:43
        Zgadzam się z Ulą smile
        Pieniądze dają mi spokój. Wyjście z mamą na pyszną herbatę i ciasteczko do
        pięknej klimatycznej kawiarni bez patrzenia na ceny daje mi radość. Wyszukiwanie
        pięknych przedmiotów do kolekcji, spontaniczna wycieczka w góry, kolacja z mężem
        daje mi szczęście.
        Posiadanie pewnej kwoty na koncie daje mi spokój.
        Jak byliśmy w dołku finansowym, ciągle sie kłóciliśmy i rozmawialiśmy tylko o
        kasie. Teraz jest bajka, chociaż nie jesteśmy bogaczami smile
      • sorbek Re: Krotki artykul o szczesciu 22.01.09, 19:46
        mnie też przeraziło to że wszyscy odeszli
        ja ciągle boje sie o córkę i męża ale to chyba oczywiste ( choć u mnie to trochę
        zdwojone bo jestem półsierota i córką alkoholiczki)
        Poza tym tez sie boje o rzeczy materialne bo nas okradli wiec zawsze mysle kupic
        po co dla złodziei ale po namyśle kupuje jakoś sobie staram sie przetłumaczyć -
        nie mozna ciągle żyć w strachu o wszystkich i o wszystko

        Natomiast w temacie pieniędzy tez bym nie mogła byc szczęśliwa nic nie mająć -
        dokładnie tak jak ula27121
        Ale ciesze sie z każdego zakupu i tego że teraz jest nam lepiej ( choć martwie
        sie żeby tego nie stracić ale taka juz jestem martwie sie wszystkim dosłownie sad
        Jedyne co to nie dąże do tego by tej kasy mieć więcej - wstraczy nam tyle co
        mamy byle było zawsze - bardziej cieszy mnie jak cos uskładam na wakacje niz
        jakby tak zwyczajnie było nie na nie stać - a taka jestem pokręcona wink
        • beatrix_75 do Sorbek 23.01.09, 09:01
          bardziej cieszy mnie jak cos uskładam na wakacje niz
          > jakby tak zwyczajnie było nie na nie stać - a taka jestem
          pokręcona wink (...)

          wynika to chyba z tego ,ze miałas w życiu cieżko i musiałas liczyc
          na siebie ...POza tym chyba masz zakodowane w muyśle ,ze zawsze
          musisz o cos zabiegac ,że nic nie przychodzi Ci łatwo ...
          • sorbek Re: do Sorbek 23.01.09, 09:06
            bardzo możliwe - ale też boję się, że jak będzie mi zbyt dobrze to szybko to
            strace - boję się byc zbytnio szczęśliwa - strasznie to trudne
            • beatrix_75 Re: do Sorbek 23.01.09, 11:25
              mam to samo - i czasem boje sie tych chwil pełnego szczescia ...a
              jak nadchodzą nie umiem ich tak do konca przeżywac ,bo gdzis pod
              czasszką telepią sie jakies czarne mysli ....
              Chciałabym czasem nie myślec totalnie o przyszłosci - "zatracic sie
              w terażniejszosci " smile... ale to włąsnie takie trudne .
Pełna wersja