Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę :-)

31.01.09, 21:19
Witam smile
Właśnie podliczyłam nasze wydatki w styczniu,
wyszło prawie 4,200 zł.
Ponieważ wczoraj dowiedzieliśmy się, że mój mąż właściwie,
nie ma już pracy - dwu tygodniowy okres wypowiedzenia licząc od wczoraj, więc
czas ograniczyć wydatki bo chcemy aby trochę posiedział
w domu i dokończył pisanie pracy magisterskiej...
Będę wdzięczna za konstruktywną krytykę smile

opłaty 1342,00
wyposażenie domu 858,49
samochód - inne 287,00
leki 261,60
samochód - tankowanie 215,00
odzież i obuwie 202,00
jedzenie 189,11
komputer i rtv 187,00
kosmetyki i higiena 84,96
fryzjer/kosmetyczka 84,00
nabiał 68,62
prezenty 60,00
warzywa 52,38
jedzenie na mieście 46,00
słodycze 39,74
chemia, środki czystości 39,50
owoce 31,38
pieczywo 24,90
wędlina 23,91
mięso 22,62
jedzenie w pracy mąż 20,00
kot - jedzenie/żwirek/wet 18,00
woda mineralna 15,07
ryby 12,00
xero/poczta/itp. 5,00
jedzenie w pracy Mrówka 4,50
    • woman-in-the-city Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 31.01.09, 21:42
      Mrówka, czy wyposażenie domu to comiesieczna constans?
      Odzież kupujecie w kazdy miesiąc?
      Wydatki na jedzenie 187 zł plus około 344 zł (reszta podana osobno przez Ciebie)
      razem koło 531zł czyli wg, mnie mało jak na dwójkęsmile
      Zdrowie jest ważne,ograniczyłabym jednak kwotę wyposażenia(chyba,ze się cały
      czas urządzaciewink
      • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 31.01.09, 21:52
        Wyposażenie domu to wyjątkowo - kupiliśmy stół - to 850 zł, reszta to drobiazgi
        do domu bo ciągle czegoś jeszcze brak.

        Odzież to też różnie, ale średnio by właśnie średnio po 200 zł.
        Wliczam w ta kategorie ("odzież i obuwie") też np. pranie w pralni/krawcowa czy
        szewca.

        W tym miesiącu sporo zostało nam zapasów po świętach. Stąd taka nie duża kwota.
        Ze względu na moje choróbsko nie jem prawie surowych warzyw i owoców to znacznie
        ogranicza wydatki.
        • woman-in-the-city Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 31.01.09, 22:04
          Domyślam się,ze kwota za chemię nie jest wydatkiem comiesięcznym,powinna
          starczac na dłuzej np proszek 2 kg - srednio jest na 20 prań, srodki czyszczące
          i płyny też etc.etc
          Opłaty za mieszkanie policzyłas razem z czynszem, czy tak?
          • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 31.01.09, 22:20
            Opłaty -> to zarówno czynsz za mieszkanie, telefon, internet + tv,jak i rachunek
            za gaz - mieliśmy sporą niedopłatę w tym miesiącu.

            Co do chemii to są to zarówno proszki,płyny jak i papier toaletowy, ręczniki
            papierowe, chusteczki, filtry do Brity, tabletki do zmywarki więc tak naprawdę
            kwota wychodzi podobna, ale to co jest w tej kwocie to są różne rzeczy.
            Całe szczęście mam zapas tabletek do zmywarki co będzie pewną oszczędnością w
            najbliższych 2-3 miesiącach.
      • fk_83 Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 31.01.09, 23:57
        ja na jedzenie w styczniu wydałam ok 550 zł. Mój narzeczony do jedzenia uważa tylko mięso, ale też dzięki mnie je warzywa. I ja nie robię zakupów w dyskontach, ale to z czystego lenistwo, a warzywa i owoce kupuję na targu niedaleko mieszkania. Także jeśli chodzi o kwotę to myślę, że dużo też zależy,w jakiej części Polski mieszkamy.
    • beatrix_75 Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 14:18
      jedyne , do czego mogłabym sie "doczepic " smile to rtv i komp...
      czemu płącisz tak duzo ?
      • sorbek Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 15:09
        nie wiemy jaką kwotę masz teraz do dyspozycji i ile musisz oszczędzić - poza tym
        hcesz "przeżyć" czy jeszcze coś odłożyć bo to też istotna różnica smile
    • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 19:08
      Kwota do dyspozycji od stycznia to 900 zł + to co uda się odzyskać z firmy męża
      - aktualnie "wiszą nam" jego pensję na kwotę ok. 10 tys.
      Tak więc co jakiś czas przychodzi "rata" jego wypłaty.
      Ostatnio było to 3 tys. Na chwilę obecną mamy do dyspozycji na luty jakieś 1,5
      tys. z tym, że czynsz już mamy opłacony, gaz też.

      Kwota w kategorii rtv i komp to są rzeczy do kompa/tv/telefonu, a nie abonament.

      Abonament za komórkę męża/opłata za tv i internet jest już w kategorii "opłaty".
      W najbliższym czasie chcemy zrezygnować z telewizji, ale jak się okazało musimy
      pojechać tam oboje,
      co trochę komplikuje sytuację.

      Mieszkamy w Warszawie, wynajmujemy mieszkanie. Aktualnie mamy 2 współlokatorki,
      ale niebawem będzie już tylko jedna, ale kwota
      za czynsz nie powinna się nam zmienić na szczęście.

      Teraz kombinuję jak zmieścić się w tych 900 zł z tzw. życiem.
      Tzn. na rachunki będziemy odkładać z pensji męża tzn. z tego co przychodzi, a
      moja pensja musi zostać na cała resztę.
      • sorbek Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 19:32
        no to 900 zł to niewiele na życie tzn na jedzenie chemie wystarczy ale nic poza tym
        te wydatki do kompa na mieszkanie niestety bedziecie musieli całkiem sobie darować
        • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 20:46
          Sorbek -> te 900 zł czyli moja pensja to ma być właśnie jedzenie + chemie.

          Wiadomo, że takie rzeczy jak fryzjer/kosmetyczka nie są co miesiąc,
          podobnie jak zakupy do kompa (klawiatura i kabel do projektora).

          Podałam rachunki za styczeń i zastanawiałam się po prostu czy coś nie "rzuci się
          Wam w oczy", coś (zbędne wydatki ) których ja nie zauważam.

          Właściwie w mieszkaniu już wszystko mamy brakowało nam tylko stołu i właśnie go
          kupiliśmy. Teraz chcę odłożyć pieniądze na firanki i karnisz bo znudziły mi się
          rolety. Poza tym muszę odkładać kasę na wydatki związane z weselem kuzynki na
          które wybieramy się w maju.
    • sorbek Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 19:50
      A mam pytanie ty pracujesz ?? BO jak będziecie oboje w domu to odpadnie benzyna
      i jedzenie na mieście no i fryzjer i kosmetyczka nie wypada w kazdym miesiacu
      • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 20:48
        Wydatki na benzynę rzeczywiście powinny się zmniejszyć,
        jak mąż będzie w domu. Moje wydatki na jedzenie na mieście są niewielkie, jego w
        sumie też tylko czasem jak nie zrobiłam obiadu do pracy to jedliśmy poza domem.
        • sorbek Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 21:31
          na innym wątku przeczytałam ze masz opłat 500 zł czy z tych 900 które masz na
          życie czy już wczesnej je odjęłaś ??
          • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 01.02.09, 21:39
            Opłaty, te wspomniane 500 zł idą z innej kasy,
            900 zł to jest to co zostaje na życie.
            Wydaje mi się, że na dwie osoby + kot to jeszcze nie jest
            tak źle, ale ciekawa jestem jak to wyjdzie w praktyce.
            • milenamamazuzi Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 02.02.09, 08:43
              Mrówka, spokojnie dasz radę wyrobic się w tej kwocie! Zaprawiona w zapisywaniu
              już jesteś, porad z forum też już mnóśtwo pewnie przetrzepałaś, pozostaje
              wszystko sobie dobrze zaplanowac i trzymac się tego z żelazną konsekwencją.
              Trzymam kciukaski i pisz jak ci idzie!
              • sorbek Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 02.02.09, 10:11
                na jedzenie i chemie spokojnie wystarczy zgadzam się ale np ubrania z innej
                puli ?? no na jeden ciuch w miesiacu na pewno starczy ale na wiecej juz moze być
                problem
    • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 03.02.09, 19:48
      Dziś do wydatków dokładam 450 zł mandatu sad
      Porażka, ale to mnie mobilizuje do lepszego oszczędzania.
      Zaraz biorę się za przygotowanie naleśników z mięsem i schabu ze śliwką, do tego
      jeszcze kompot bo mam na stanie wisienki smile
      • woman-in-the-city Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 03.02.09, 19:54
        Jak Ci się znudzą naleśniki z mięsem polecam do nich nadzienie typu: puszka
        kukurydzy, tuńczyk w kawałkach,dwa jajka na twardo drobno pokrojone i łyczeczka
        majonezu dla smaku, mniaaamwink
        A mandatem się nie stresuj, bywawink
        • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 04.02.09, 12:08
          Woman -> dzięki za przepis smile
          Co do mandatu to się już tak bardzo nie przejmuję,
          tylko zniżek szkoda sad
          • sorbek Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 04.02.09, 14:50
            a co to ma wspólnego ze zniżkami ??
            • alina.walkowiak Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 04.02.09, 15:09
              Pewno mandat za spowodowanie kolizji.
              • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 04.02.09, 18:02
                Jest dokładnie tak jak Alina pisze - mandat za spowodowanie kolizji,
                niestety zarysowane auto okazało się być służbowe więc nie dało się tego uniknąć.
    • mrowka_r Pierwszy tydzień za nami :-) 07.02.09, 22:43
      Do tej pory nasze wydatki wynoszą:
      mieszkanie 700,00
      opłaty 517,00
      transport, komunikacja 196,00
      jedzenie 82,89
      chemia, środki czystości 70,05
      nabiał 62,97
      odzież i obuwie 50,00
      wyposażenie domu 40,00
      owoce 31,07
      kosmetyki i higiena 28,45
      warzywa 27,10
      wędlina 21,58
      woda mineralna 14,38
      mięso 14,00
      pieczywo 9,10
      jedzenie na mieście 6,00
      • mrowka_r Re: Pierwszy tydzień za nami :-) 07.02.09, 22:46
        Oczywiście za szybko kliknęłam "enter".
        W kategorii "opłaty" - są póki co dodatkowe wydatki np. wspomniany wcześniej
        mandat - 453 zł.

        Nasze wydatki na dzień dzisiejszy to: 1 870,59 zł.
        Oj marnie widzę ten nasz luty... jeszcze czekają mnie duże zakupy w mięsnym i
        rybnym co pewnie nie będzie tanie.
        • snowlove Re: Pierwszy tydzień za nami :-) 08.02.09, 12:05
          Mrówa wink już teraz 270 na jedzenie? wink To dość dużo jak na 1 tydzien
          na 2 osoby. Chociaż może w Warszawie nie wink Na Śląsku to dużo mi się
          wydaje wink
          • sorbek Re: Pierwszy tydzień za nami :-) 08.02.09, 13:12
            no ja się zamykam w 150 na trzy osoby to dla mni tez dużo tyle ze tez nie
            mieszkam w Wawie
          • mrowka_r Re: Pierwszy tydzień za nami :-) 08.02.09, 17:03
            Fakt 270 zł na jedzenie za pierwszy tydzień to sporo, ale zrobiłam spore zapasy,
            ale na szczęście nie wszystkie produkty kupuje się co tydzień.
            • snowlove Re: Pierwszy tydzień za nami :-) 08.02.09, 17:14
              A not ot jak masz zapasy to co innego wink podliczysz na koniec
              miesiąca jak wyjdziesz wink
              • milenamamazuzi Re: Pierwszy tydzień za nami :-) 20.02.09, 14:28
                Mrówka,
                sporo ci wyszło na chemię, ale podejrzewam ze to zapasy na dłuższy czas.
                No i na razie na ten gorszy czas spróbuj zrezygnowac z zakupów z kategorii "Do
                domu" o ile nie są to absolutnie niezbędne do życia rzeczy.
    • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 21.02.09, 20:29
      Na dzień dzisiejszy nasze wydatki z lutego wynoszą 3 220 zł.
      W ramach eksperymentu postaram się nie robić zakupów do końca tygodnia, ciekawe
      czy coś z tego wyjdzie wink

      Mamy właściwie całkiem spore zapasy w lodówce/zamrażalniku więc jest to realne.
      Jedyny produkt którego nam aktualnie brakuje to cukier, ale postaram się w miarę
      możliwości zastąpić go miodem - lepiej dla zdrowia wink
      • kasiaaaa24 Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 21.02.09, 20:33
        A mogłabyś dokładniej, ile i na co smile? Znaczy do końca miesiąca już
        nie chcesz nic kupować? Czy do jutra? smile
        • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 21.02.09, 20:57
          Oczywiście, że mogę dokładniej smile
          mieszkanie (czynsz, internet) 808,00
          opłaty (komórka,prowizja allegro,prowadzenie 2 kont*) 141,00
          samochód (mandat) 453,00
          wyposażenie domu (różne *) 274,61
          samochód - tankowanie 251,45
          komunikacja - mój bilet 90 dniowy miejski 196,00
          leki 169,68
          jedzenie 156,15
          nabiał 77,66
          wędlina 72,03
          mięso 61,59
          warzywa 44,64
          owoce 31,07
          pieczywo 25,10
          woda mineralna 14,38
          ryby 10,00
          słodycze 27,00
          jedzenie w pracy mąż 15,00
          chemia, środki czystości 95,00
          kosmetyki i higiena 89,33
          odzież i obuwie 70,00
          jedzenie na mieście 51,00*
          kot - jedzenie/żwirek/wet 30,94
          fryzjer/kosmetyczka 30,00

          Kasa która już dziś wiem, że wydałam bez sensu:
          453 zł - mandat
          51 zł - jedzenie na mieście, w sumie to tylko 2 wyjścia na kebab + coca cola (fuj!)
          25 zł - opłata za prowadzenie 2 kont bankowych - przepisujemy i będziemy mieć
          wspólne konto ( opłata zmniejszy się do 12,50 zł) + zacznę na nowo korzystać ze
          swojego konta w mbanku.
          15 zł - jedzenie męża w pracy, też bezsensu bo zaspaliśmy i wziął obiadu ze sobą sad

          Co do wyposażenia domu to są w tej kwocie różne rzeczy np. zarówno nowa lampka
          (wymiana okazała się konieczna bo stara 30 letnia odpadła od ściany i wisiała na
          jednym kabelku), jak i część do spłuczki w WC, oraz np. nowy nóż i zapałki.

          Co do zakupów to postaram się do końca miesiąca,
          pewnie to nie realne, ale w sumie zostało tylko kilka dni.
          Mamy zapas pieczywa, kupiłam schab i jutro upiekę go ze śliwkami
          więc będzie do kanapek. Mąż nie pracuje od wtorku, jest w domu
          kończy pracę mgr, robi zlecenie dla kolegi i bujamy się wspólnie po lekarzach
          więc myślę, że nie będziemy generować przez ten tydzień jakichś dodatkowych
          wydatków poza kosztami badań.
          Całe szczęście do końca miesiąca mam jeszcze pakiet medyczny z ex -firmy więc
          wizyty i większość badań nas nic nie kosztują.

          Uff, ale się rozpisałam. Przepraszam smile
          • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 08.03.09, 10:23
            Podsumowałam przed chwilą wydatki z lutego i wyszło 3 940,19.
            Kwoty które uległy zmianie, w stosunku do wyliczeń z 21.02:
            zdrowie (leki,badania, wizyty) 504,68
            chemia, środki czystości 119,15
            jedzenie na mieście 91,00
            rozrywka (kino, imprezy, itp) 71,00

            Wychodzi na to, że w ciągu ostatniego tygodnia lutego
            zamiast oszczędzać wydaliśmy ponad 720 zł sad
            W tym ponad 330 zł na lekarstwa/badania/wizyty,
            a reszta niestety rozeszła się na przyjemności
            tzn. spotkania ze znajomymi, obiadki na mieście.
            Krótko mówiąc porażka, chociaż przynajmniej nie
            przekroczyliśmy zakładanych przeze mnie 4 tys.

            Dziś czekają mnie pierwsze zakupy "do domu",
            po urlopie i postanowiłam bezwzględnie zrobić je z listą,
            właśnie planuję posiłki na cały tydzień,
            a przynajmniej obiady + zestaw podstawowych produktów śniadaniowych.

            Całe szczęście mamy już opłacone ubezpieczenie samochodu
            i wszelkie formalność związane z przerejestrowaniem
            auta na nas. Przepisaliśmy konto na nas oboje i dzięki temu
            będę mogła zamknąć swoje konto w banku co w skali roku daje oszczędność rzędu 150 zł. Pozostaje jeszcze założyć konto oszczędnościowe w mbanku.

            Niestety pogrążyły nas w tym miesiącu wyjścia ze znajomymi chociaż na początku tak dobrze nam szło to końcówka miesiąca pokazała jak bardzo potrafimy być rozrzutni... sad
            • snowlove Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 08.03.09, 19:48
              Mrowka_r, jak podliczylam twoj post z 21 lutego jesli chodzi o
              jedzenie to wyszlo jakies 540 zl razem z tymi kwotami ktore jak
              napisalas dalo sie unknac (66 zl). Takze jakby je wyeliminowac i
              wykorzystujac zapasy wlodowce to pewnie za 500 zl dalabys rade na
              jedzonoko na miesiac. Jestes na dobrej drodze wink Tylko ten ostatni
              tydzien!!!!
              • mrowka_r Re: Styczeń 2009 podsumowanie - prośba o analizę 08.03.09, 20:50
                Snowlove -> właśnie ten ostatni tydzień nas pogrążył sad

                Dzisiejsze zakupy to ponad 200 zł, ale to nie tylko spożywka.
                Jutro dla mnie fix 4 sery z brokułami + brokuły i makaron,
                a dla męża spaghetti.

                Póki co udało mi się ponad 600 zł odłożyć do skarbonki,
                bo akurat miałam w gotówce a dziś nie było jak pójść do banku.

                Mam nadzieję, że będzie lepiej niż w lutym smile
    • mrowka_r Brak motywacji .. 24.04.09, 09:00
      Niestety nastał u mnie mały kryzys w kwestii kontroli wydatków,
      tzn. zawieszone zostało zapisywanie, planowanie zakupów, posiłków i nastał
      wszechobecny chaos sad

      Z pewnością w dużym stopniu ma to związek z tym, że pod koniec marca
      mój mąż poszedł do nowej pracy i jakoś tak wszystko jest bez ładu i składu. Po
      prostu nie potrafię się z tym wszystkim ogarnąć, a w oczach M. (jak się dziś
      okazało) jestem "skąpa" - nigdy w życiu bym tak o sobie nie pomyślała!

      Jestem w kropce i nie wiem jak się z tym wszystkim ogarnąć sad
      A było już całkiem dobrze...
      • hala24_2 Re: Brak motywacji .. 24.04.09, 15:58
        Mróweczko jak tak piszesz to mam wrazenie ze o moim M pisałaś jakiś
        rok temu- też troche narzekał że mu nie tak, ze po co ja niby staram
        się oszczędzac i po jakiego diabła ja to zapisuje az pewnego
        uroczego dnia przyznał mi racje i teraz jak wraca do domu to się
        przyznaje co kupował i za ile. Nie poddawaj się zapisuj sobie nawet
        w ukryciu, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal smile. A jak zobaczy
        efekty to będzie z Ciebie dumny. Wiem bo u mnie tak było.
Pełna wersja