ile na jedzenie dla rodziny 2+1

05.02.09, 12:38
Wiem że to zależy od wielu czynników. Ale ile przeciętnie powinnam założyć na
takie wydatki. Założyłam 800 zł ale raczej nie wyrabiam się (nie wiem
dokładnie bo nie prowadzę jeszcze zapisków). Czytam ze niektórzy z was
potrafią za 600 zł dla mnie to mistrzostwo świata. Ile waszym zdaniem to
zdrowa przesada, ile to tak w normie, a ile to mało. Nie zamierzam szaleć tzn.
chodzić po knajpach, jeść codziennie polędwicy itp.
    • marzeka1 Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 05.02.09, 13:30
      To zacznij zapisywać, na co wydajesz. Poza tym zaplanuj wydatki na jedzenie,
      zrób przykładowy tygodniowy jadłospis, a wtedy widzisz - tak mniej więcej- ile
      kasy wydasz.
    • eny79 Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 05.02.09, 13:41
      Kazda rodzina jest inna - to truizm powtarzany na tym forum do znudzenia. Zależy
      ile lat ma twoje dziecko, jeśli to niemowlak jedzący tylko Twoje mleko to go nie
      liczysz, jezeli to kilkuletni alergik, mogacy jeść tylko konkretne,
      specjalistyczne produkty, to kwota bedzie rosła, jeżeli to uprawiający sport
      nastolatek daruj sobie liczenie - i tak sie nie wyrobisz wink)
      My z trzyletnim dzieckiem, bez jakiejś szczególnej diety wydajemy 1000 zł, ale w
      tym jest liczone jedzenie poza domem. Chciałbym te kwote ograniczyć, ale właśnie
      okazało sie ze syn jest uczulony na make pszenna i jeszcze kilka rzeczy, wiec
      wątpię zeby sie udało....
      • sorbek Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 05.02.09, 14:07
        ja też mam rodzinę 2+1 i wyrabiam się w 600 zł i w tym mam raz w tygodniu
        swojską szyneczkę ok 1 kg, kiełbaskę swojską także nie jakieś wędliny za 10 zł
        kupujemy - obiad jednodaniowy dwóch nie zjadamy raz w tygodniu zupka ( ktoś
        pisał ze robi na połowie woreczka mrożonek jarzynową ja wrzucam dwa woreczki
        także nasze jedzenie nie jest byle jakie więc nie jemy super oszczędnie choć
        fakt nie jakoś szczególnie dużo)
        Z tym że ja nie wliczam do tej kwoty jedzenia na mieście - czasem jemy choć
        rzadko ( w tych 600 jest to bez czego sie nie obejdziemy bez jedzenia na mieście
        by się dało wink
        Poza tym nie wliczam też imprez to osobny budżet ( w tym tygodniu miałam
        urodzinową imprezę to w osobnej rubryczce )

        Powiem wam ze mnie sie bez problemu udaje i jemy podobnie jak wcześniej tyle że
        nie wyrzucam nic i nie łażę wink codziennie do sklepu - czyt. nie wydaje kasy na
        niepotrzebne rzeczy
        • sorbek Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 05.02.09, 14:10
          a chciałam dodać córka je głównie w przedszkolu
          • zooba Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 06.02.09, 09:52
            To musisz dodać jeszcze około 100 zł na to jedzenie w przedszkolu - tzn. u mnie
            mniej więcej tyle kosztuje wyżywienie.
            • eny79 Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 06.02.09, 10:03
              U nas 120, a nie moge powiedzieć żeby mój młody był najedzony. Zjada jeszcze
              śniadanie w domu, a po powrocie z przedszkola tez jest już głodny. Czytałam tu
              gdzieś, ze niektórzy w zasadzie nie liczą do budżetu dziecka jedzącego w
              przedszkolu, ale u nas tak sie nie da wink Czy idzie czy zostaje w domu - je na
              potęgę.
              • sorbek jedzenie w przedszkolu 06.02.09, 13:43
                nie liczę tego bo jest to już ujete w opłatach to nie będę dwa razy tego samego
                liczyła

                co do jedzenie później oczywiście moja Maja tez je po przedszkolu i chyba nie
                chodzi o to ze się jej nie liczy tylko ze to jedzenie jest głownie w przedszkolu
                w każdym razie ja to miałam na myśli smile
                • eny79 Re: jedzenie w przedszkolu 06.02.09, 13:48
                  Nie, no to ja tej stówy za wyżywienie przedszkolne też nie wpisuje w rubryce
                  jedzenie, tylko razem z opłatą stała w opłatach za przedszkole.
                  Teraz mi sie przypomniało, że chyba m.in. ty pisałas o nieliczeniu dziecka, ale
                  ja to zrozumiałam, tak że twoje mała tak sie najada w przedszkolu, ze oprócz
                  weekendów w zasadzie nie je w domu smile
                  • sorbek Re: jedzenie w przedszkolu 06.02.09, 14:04
                    nie nie je w domu tylko ze większość jedzenia spożywa w przedszkolu bardziej
                    chodziło mi o to poza tym ja nie mam wyliczonej kwoty na osobę tylko na całość
                    takze to chyba w gruncie rzeczy nie ma różnicy az takiej
              • madzia1708 mój też dostaje śniadanie przed wyjściem 11.02.09, 14:11
                a po powrocie je obiad i kolację.

                U nas w przedszkolu obiad jest ok 12..
      • lesia27 Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 06.02.09, 09:03
        Synek 2 lata. W sumie syna to nie bardzo powinnam liczyć, obiady w tygodniu je u
        babci, w domu glimie. Ale kończy się na tym że wyrzucam tony danonek, ledwie
        przez niego napoczętych sad Ja tego nie jem bo mi strasznie nie smakuje, a mąż
        nie może.
        • sorbek Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 06.02.09, 09:20
          skoro nie lubi danonków to czemu mu dajecie spróbujcie coś innego np płatki z
          mlekiem albgo jakies inne serki moze monte też nie tanie ale moja córka je uwielbia
        • eny79 Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 06.02.09, 09:44
          Tobie nie smakuje, mężowi szkodzi, a dziecku każesz jeść? Ciesz się, ze nie je.
          Zaoszczędzisz na dentyście. Daj mu jogurt naturalny. Jak mu posmakuje to możesz
          nawet sam robić, to bardzo łatwe. A jak nei to i bez jogurtów będzie zdrowy.
          Serio. Kupuj mu dobry żółty ser i po kłopocie.
          • ula27121 do eny 79- prywata 06.02.09, 19:37
            Jak robisz jogurt naturalny? Bardzo poproszę o wskazówki bo chciałabym a jakoś
            boję sięsmile Będę zobowiązana.
            • eny79 Re: do eny 79- prywata 06.02.09, 22:22
              Robie jogurt już od grubo ponad 2 lat. Zaczęłam jak mój 9 miesięczny wówczas
              synek połykał duży jogurt naturalny danone na jedno posiedzenie, a akurat wyszła
              jakaś afera z jakąś trefną zelatyną, czy coś takiego. Chciałam mieć wieksze
              pojęcie na temat tego co je moje dziecko i tak sie zaczeło.
              Na roznych forach znajdziesz bardzo różne przepisy. Ja robie cały czas tak samo.
              Nigdy nie miałam zadnej wpadki ani kulinarnej ani zdrowotnej.
              1 L mleka tłustego, min. 3,2% w woreczku, Zimne, świeże, od chłopa czy jak tam
              zwał, ALE NIE UHT!!!
              1 mały kubek jogurtu naturalnego, bez żadnych dodatków (po akcji z melaminą,
              sprawdzam czy nie ma w składzie mleka w proszku). Do kolejnych serii domowego
              jogurtu będziesz używała juz tego, który zostanie ci z poprzedniego razu, ale na
              początek potrzeba bakterii jogurtowych.

              Wiczorem jak masz już wszystkich i wszystko z głowy zagotowujesz mleko. Jak sie
              podniesie zmniejszasz ogień prawie do minimum i gotujesz jeszcze 5 minut.

              Wyłączasz palnik. Studzisz do temperatury 40 -45 stopni. Nie może byc za gorące
              (choć widywałam przepisy mówiące nawet o 70 stopniach!!!) bo bakterie zgina. Nie
              moze byc też za chłodne, bo nie zaczną pracować. Ja kupiłam sobie w tym celu
              termometr gastronomiczny (w takim lepiej zaopatrzonym sklepie z gospodarstwem
              domowym, nie był drogi). Czytałam jednak, że niektórzy zalecają wsadzanie do
              mleka palca i sprawdzanie czy da sie wytrzymac 10 sekund. Ja jednak polecam
              termometr.

              Dodajesz jogurt i mieszasz dokładnie trzepaczką. Potem trzeba sie spieszyć zeby
              temperatura za bardzo nie spadła.
              Przelewasz przyszły jogurt do małych wygotowanych słoiczków np. po musztardzie,
              majonezie itp. Musza być bardzo czyste i gorące.
              Zakręcasz (zakrętki tez musza byc wygotowane) i zawijasz w warstwę gazet i koc.
              Niektórzy wolą wlanie jogurtu do termosa, ale moim zdaniem to jest dobre jak np.
              spodziewasz sie gości na śniadaniu lub sami zjecie cały litr jogurtu w jeden dzień.

              Idziesz spac, a rano masz własny pyszny jogurt. Reszte wstawiasz do lodówki.
              Biedzie dobry przez kilka tygodni, a szczerze mówiąc to jadłam nawet taki, który
              stał 3 miesiące. Nadal był doskonały.

              Pamiętaj zeby zostawić jeden słoiczek na zaczyn kolejnej porcji!

        • lesia27 Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 08.02.09, 22:47
          Kupuje te przeklęte danonki (tj tonę innych mlecznych przetworów) bo nigdy nie wiadomo kiedy mój niejadek będzie miał na co ochotę. Jednego dnia potrafi zjeść 2 kubeczki, albo przez tydzień po jednym a nagle przestaje mu smakować i za nic w świecie nie mogę mu wcisnąć. Niestety nie pije mleka w czystej postaci więc jakieś substytuty mu muszę dawać. Teraz ma fazę na actilelki (te i ja jestem w stanie wypić, jakby co smile)ale pewnie za jakiś czas mu się skończy. A nie kupuje pojedynczo bo nie codziennie chodzę do sklepu (zresztą pojedynczo okropnie drogo wychodzi)
    • beatrix_75 Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 05.02.09, 15:04
      dla mnie rozsądnie to 700-1000 .
      Ponieżej 700 to dla mnie straszne liczenie każdej złotówki - a tego
      nie lubie .
      Ale inni dają radę poniżej tej kwoty i sobie nie krzywdują .
      Wszystko zalezy więc od subiektywnych odczuc .
      • sorbek Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 05.02.09, 20:13
        też nie lubie liczenia każdej złotówki wystarczy dobrze zaplanować i bez
        problemu mi starcza i nawet zostaje ale wiecie co pojęcia nie mam jak mi się to
        udało tak szybko kiedys kasa mi leciała przez palce jak nic - tyle ze jak was
        tak czytam to niektórzy jedzenie na mieście liczą do jedzenia ja nie wiec tu juz
        jest róznica moze imprezy tez czy chemie czego ja równiez nie wliczam - to chyba
        nie da się tak określić poza tym każdy z nas tez coś innego lubi -
        najśmieszniejsze jest to żę kiedyś w zyciu bym nie uwierzyła sie wyrobie w
        takiej kasie - zainspirowała mnie moja znajoma która mi kiedyś powiedział ze
        wystarczyło by jej 200 zł na tydzień na wszystko juz z papierosami a my nie
        palimy wiec pomyślałam czemu nie poza tym na ciuchy kosmetyki i inne mam
        dodatkową kase a ona miała na myśli wszystko i do tego 2+2 a dzieci dorosłe prawie
        • myszencja6 Re: ile na jedzenie dla rodziny 2+1 11.02.09, 10:02
          kurcze, a ja nie mogę zejść poniżej 1200zl, 2+ przedszkolak. Na dziś
          mamy wydane 480zl w rubryce Jedzenie.Do końca tygodnia kupię najwyżej
          chleb, bo jedzenia jest sporo. Poza tym jestem na zwolnieniu, więc
          nie wydaję na jedzenie poza domem. Może się uda w tym miesiącu, w
          końcu luty jest krótszywink

        • kamila22-1985 Sorbek 17.02.09, 22:41
          Witam Cie moglabys po starej znajomosci (Cyprysiowa wink) wyslac mi ten arkusz
          wydatkow? Czytajac Wasze posty zmobilizowalam sie do oszczedzania. Nigdy mi to
          nie wychodzilo, moze z tym arkuszem dam rade. Wstyd sie przyznac ale nam ledwo
          2000 starcza na zycie ( bez rachunkow)
Pełna wersja