iza1973
12.03.09, 22:30
sporo osób pisze, że unika karty kredytowej, żeby mieć kontrolę nad wydatkami.
wiadomo - plastikowe pieniądze się łatwiej wydaje. ale z drugiej - wiadomo że
karta kredytowa to darmowy kredyt przez kilkadziesiąt dni. i dodatkowo jak np
ma się debet na koncie (tzw kredyt odnawialny) to bardziej się opłaca placić
kartą, i jak najmniej wyciągać gotówki. ale pod warunkiem że wydatki płacone
kartą będą tak samo kontrolowane jak wydatki gotówkowe. jak to robicie? ja
osobiście mam w moim "cudownym" excelu do planowania wydatków, sumowania
kosztów, robienia bilansu, itp, również zakładkę karta kredytowa, gdzie
pracowicie wpisuję każdą transakcję kartą. i do tego zakładam, że płatnosci
kartą nie może być więcej niż xxx. i przekroczenie traktuję jako porażkę. a
Wy, jaki macie sposób na kontrolę nad kartą kredytową? oczywiście chodzi mi o
wypowiedzi osób które karty używają.