mazel_tov
16.03.09, 14:41
Dziewczyny, nie wiem jak wy, ale ja byłam lekko zdziwiona dzisiaj. Poszłam do
Lidla po małe zakupy. Pech chciał, że dzisiaj jest pierwszy dzień "dni
włoskich". Byłam o 11-rano i niemal zostałam rozjechana przez emerytki rządne
towarów promocyjnych. Wszystkie makarony i oliwy pozastawiane wózkami,
grzebanie w kartonach ( w kazdym jeszcze cos było i najczęściej to samo, co w
tym obok), wpychanie się, jakies fochy i wzdychania. I wszystko to po towary w
sumie dośc normalne.
Poza tym Lidl też oszukuje. Ten ser plesniowy, który podpisują jako Grogonzola
zwykle kosztował 5.99, ale dzisiaj z okazji dni włoskich wielka promocja,
obnizka z 5,99 na ... 6,29