ichigats
27.03.09, 14:45
Drogie Panie,
Wiele skorzystałam na lekturze tego forum, sporo się nauczyłam, wdrażam w
życie kolejne projekty oszczędnościowe i nadszedł czsa aby się choć troszkę
odwdzięczyć za pomoc.
Wiadomo, Calgon drogi, woda twarda, coś do pralki sypać trzeba. U mnie w
rodzinie od dawien dawna w celu uniknięcia osadzania kamienia w pralce stosuje
się zwykły, najzwyklejszy ocet. Tak robiła moja babcia, bo tam gdzie mieszkała
było akurat zagłębie wapienia, więc woda twardziel okrutny a calgonu nawet nie
było. I ja też tak robię, bo mieszkam w warszawie a wiadomo jak tu z wodą bywa.
Przed każdym praniem, zanim wsypię proszek do szufladki wlewam sete octu do
szufladki, sypię proszek i włączam pranie. Rzeczy nie mają octowego zapachu,
wcale nic nie czuć, tkaniny się nie niszczą. Robię tak od lat, moja rodzina od
kilkudziesięciu. Polem tę metodę, jest na pewno znacznie tańsza od kupowania
wszelkiej maści odkamieniaczy.
Pozdrawiam