mama.krisa
09.04.09, 14:38
Dzień dobry!
Szukam inspiracji, jak można zagospodarować dziesiątki kotletów
mielonych, okupujących zamrażalnik

Teściowa uszczęśliwia nas
regularnymi i hurtowymi dostawami. Ja jestem wegetarianką, więc ich
nie jem. Na dodatek kotlety są, delikatnie rzecz biorąc, niezbyt
smaczne, więc mąż daje radę zjeść je max 2 dni pod rząd. Potem je
mrożę i... mam dylemat co dalej. Czasem rozmrażam i robię hamburgery
lub kroję na pizzę, czasem kroję w plastry, podsmażam i dodaję jakiś
sos (pomidorowy, słodko-kwaśny, etc). Na tym moja inwencja (i
poświecęnie mojego męża) się kończy...
Jak mogę jeszcze wykorzystać mielone, najlepiej tak, żeby zagłuszyć
ich smak?
Pozdrawiam