hala24_2
23.04.09, 14:13
Napiszcie jak to jest lub było w Waszych domach.
Co mnie natchneło by pytać. Wczoraj stwierdziliśmy że przyda nam się
lampka nad kompem więc niewiele myśląc powiedzialam że jutro
wcześniej kończe to pojade do marketu domo-budowlanego i kupie.Maż z
ulgą dorzucił że może wreszcie coś kupisz do domu, bo zaczoł go
martwić mój stan "niechęć do zakupów" a raczej brak potrzeby
kupowania nowych rzeczy.
Jesteśmy małżeństwem od 2 lat mieszkamy razem 3 z dala od domu
rodzinnego więc wszystko do domu kupowaliśmy od podstaw. Przez
pierwsze dwa lata ciągle coś dokupowałam naczynia, pościel, ozdoby,
meble i inne domowe sprzęty.W tym roku o dziwo niewiele tego jest
tzn tylko to co jest naprawde potrzebne ,zniszczy się stare.Moj mąż
jest w szoku co się ze mną dzieje bo ja zawsze miałam co kupić a tu
nagle jęcze po co nam to

. Nieodczuwam potrzeby posiadania 5
zestawów garnków czy talezy.Nowego telewizora bo jest teraz moda na
plazmy, a i najważniejsze małe mieszkanie i brak chęci do upychania
tego w szafach

.
Podpowiedzcie czy to normalne i jak jest w Waszych domach.