skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarowanie

23.04.09, 14:13
Napiszcie jak to jest lub było w Waszych domach.
Co mnie natchneło by pytać. Wczoraj stwierdziliśmy że przyda nam się
lampka nad kompem więc niewiele myśląc powiedzialam że jutro
wcześniej kończe to pojade do marketu domo-budowlanego i kupie.Maż z
ulgą dorzucił że może wreszcie coś kupisz do domu, bo zaczoł go
martwić mój stan "niechęć do zakupów" a raczej brak potrzeby
kupowania nowych rzeczy.
Jesteśmy małżeństwem od 2 lat mieszkamy razem 3 z dala od domu
rodzinnego więc wszystko do domu kupowaliśmy od podstaw. Przez
pierwsze dwa lata ciągle coś dokupowałam naczynia, pościel, ozdoby,
meble i inne domowe sprzęty.W tym roku o dziwo niewiele tego jest
tzn tylko to co jest naprawde potrzebne ,zniszczy się stare.Moj mąż
jest w szoku co się ze mną dzieje bo ja zawsze miałam co kupić a tu
nagle jęcze po co nam to wink. Nieodczuwam potrzeby posiadania 5
zestawów garnków czy talezy.Nowego telewizora bo jest teraz moda na
plazmy, a i najważniejsze małe mieszkanie i brak chęci do upychania
tego w szafach wink.
Podpowiedzcie czy to normalne i jak jest w Waszych domach.
    • woman-in-the-city Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 23.04.09, 14:21
      Przez kilka pierwszych lat małzeństwa urządzalismy się rownież za własne środki
      na zasadzie znudziło się lub jest potrzeba to wymieniamy lub kupujemy.
      Ja lubię co jakiś czas zmiany wystroju, cos dokupic, przestawic, inny materiał
      zawiesic, ale od momentu jak jesteśmy rodzicami przystopowaliśmy trochę, inne
      priorytety mamy wink
      • nelamela Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 23.04.09, 14:27
        Ja w zasadzie na dorobku dopiero.Mieszkanie wlasne ale jeszcze prawie puste.Powoli zaczelam je urzadzac ale okazalo sie ze musze podniesc kwalifikacje i musialam isc na podyplomowke.Wiec przez dwa lata prawie nic nie kupilam do mieszkania.Sa inne priorytety.Pewnie ze dobrze by miec wszystko ale jak nie mozna to trudno...Pozdrawiam
      • hala24_2 Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 23.04.09, 14:27
        To może mi dlatego osłab ten pociąg do zakupów,staramy się o
        dziecko smile. Przepraszam nie dopisałam też czasem kupuje coś do
        wnętrza typu świeczki czy kwiaty(coś co znika i nie trzeba
        magazynować wink )
        • kabaste Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 24.04.09, 09:37
          Hala24_2 to ciekawe co piszesz. My też zaczęliśmy starania o dziecko i od tej
          pory zauważyłam u siebie podobne objawy. Nie mam chęci na żadne zakupy, o
          kupowaniu ciuchów już dawno zapomniałam, nawet ze spożywki kupuję tylko to co
          potrzebne....Ciekawe te objawy wink...
          • hala24_2 Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 24.04.09, 14:29
            Ot takie pierwsze objawy bycia mamusią wink.
            A tak serio to po co kolejne nowe rzeczy skoro za kilka miesięcy
            najprawdopodobniej nasz dom się zmieni nie do poznania wink.A na
            dodatek to ciążoweczki mają swoje ulubione jedzonko (swego czasu
            marchewka,żółty ser i mleko).
    • iberia.pl normalne 23.04.09, 14:30
      kupuje to co potrzebuje a nie to na co jest moda.
      Jesli czajnik mi dziala 7 lat to po co mam kupic nowy? Czekam az sie
      zepsuje, podobnie z innymi sprzetami czy rzeczami-wymianiam jak jest
      taka potrzeba a nie dla lansu albo co ludzie powiedza.
      Twoj maz powinien sie cieszyc, ze nie masz manii kupowania jak
      popadniesmile.
      • ula27121 Re: normalne 23.04.09, 15:43
        Ja się z Iberią całkowicie zgadzam. Dodam, że mój mąż nie narzekasmile
    • serendepity Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 23.04.09, 16:09
      Normalne. Po przeprowadzce mialam liste rzeczy do kupienia, wszystko zostalo
      zrealizowane. Potem jeszcze pare drobnych rzeczy i teraz nic nie kupujemy do domu.
    • mrowka_r Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 23.04.09, 16:42
      Mieszkamy razem od 7 lat. Kupowanie rzeczy do domu przychodzi falami,
      większe wspólne zakupy np. zmywarka pojawiły się dwa lata temu czyli zaraz po
      ślubie. Wcześniej był nie pisany podział, ja kupowałam meble, a M. kupował
      sprzęt komputerowy i innego tego typu gadżety.
      Teraz po kilku latach użytkowania jesteśmy na etapie kiedy
      kupujemy to co jest konieczne ponieważ:
      a) zepsuło się
      b) wcześniej nie było to priorytetem
      W ciągu ostatniego pół roku przybyły nam np. karnisz, firanka, stół + krzesła,
      maszynka do mięsa, projektor + ekran, deska do krojenia,hak do roweru, blacha do
      muffinek ...
      Generalnie w miarę potrzeb, ale bez szaleństw czyli mam nadzieję, racjonalnie wink
      • only_marcopol Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 24.04.09, 07:39
        Ja chyba nie bedę wyjątkiem tez kupuje jak jest potrzeba na początku tez miałam
        liste większość kupiona ale teraz np nie dalej jak tydzień temu urwała nam się
        bateria przy zlewie więc trzeba było kupic nową poza tym co jakis czas robimy
        remonty i pojawiają sie nowe potrzeby ale nie kupujemy nic dla samego kupowania
        tylko to co potrzbne
    • frugal Re: skąpstwo, oszczędzanie, racjonalne gospodarow 26.04.09, 00:44
      Chyba ważne jest by odróżnić POTRZEBY od ZACHCIANEK. Jest źle, kiedy kupuje się
      każdą zachciankę do domu, bo za chwilę utoniemy w gratach. Źle jest też, gdy nie
      kupuje się tego, co naprawdę potrzebne, bo mogą pojawić się problemy. Ale gdy
      każdy zakup będzie przemyślany, to jest ok smile
Pełna wersja