Kilka pytań odnośnie arkusza.

23.04.09, 21:36
Witam,
nie jestem nowa, bo forum czytam długo, ale to mój pierwszy post. jestem z
tych, co wolą czytać, a nie pisać.
postanowiłam zrobić swój pierwszy arkusz do wydatków. Najpierw oczywiście
chciałam zaplanować wydatki na maj.
i stąd moje pytanie:
jak to robicie znaczy chodzi o sposób zapisu?
rozdzielacie mięso i warzywa osobno, woda soki itd. zrobiłam dwie tabelki -
jedną na chemię, druga na moją kolorówkę, bo to się kupuje okazjonalnie. i
jedną wielką na jedzenie, ale nie wiem jak mam tam wpisywać te wszystkie rzeczy.
postanowiłam, że zrobię w domu puszkę, do której powiedzmy 1 będziemy wkładać
900 złotych i postaramy się żeby to starczyło na jedzenie i chemię na miesiąc.
reszta wydatków każde ze swojego konta. Myślicie, że to dobry pomysł?
pozdrawiam
ps dziękuję za nieocenione rady. Jak nuda w pracy to was przeczesuje do a do z
i dużo skorzystałam.
nosterek
    • ula27121 Re: Kilka pytań odnośnie arkusza. 23.04.09, 22:05
      nosterek napisała:

      > Witam,
      > nie jestem nowa, bo forum czytam długo, ale to mój pierwszy post. jestem z
      > tych, co wolą czytać, a nie pisać.
      Ja lubię pisać ale chyba nie zawsze ma to sens, nie mogę się jednak oprzećwink

      > postanowiłam zrobić swój pierwszy arkusz do wydatków. Najpierw oczywiście
      > chciałam zaplanować wydatki na maj.
      > i stąd moje pytanie:
      > jak to robicie znaczy chodzi o sposób zapisu?
      > rozdzielacie mięso i warzywa osobno, woda soki itd. zrobiłam dwie tabelki -
      > jedną na chemię, druga na moją kolorówkę, bo to się kupuje okazjonalnie. i
      > jedną wielką na jedzenie, ale nie wiem jak mam tam wpisywać te wszystkie rzeczy


      Tu był wątek wprawdzie nie o planowaniu a o samym już zapisywaniu żywności, ale
      może coś pomoże:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=85238317&a=85238317
      > postanowiłam, że zrobię w domu puszkę, do której powiedzmy 1 będziemy wkładać
      > 900 złotych i postaramy się żeby to starczyło na jedzenie i chemię na miesiąc.
      > reszta wydatków każde ze swojego konta. Myślicie, że to dobry pomysł?

      Myśmy wprowadzili kopertę. 1000 na jedzenie i chemię.Spokojnie wystarcza ( nie
      ma tam obiadów bo te jemy na stołówce), nawet coś zostaje

      > ps dziękuję za nieocenione rady. Jak nuda w pracy to was przeczesuje do a do z
      > i dużo skorzystałam.

      Ja dokładnie tak samosmile

      • nosterek Re: Kilka pytań odnośnie arkusza. 23.04.09, 22:48
        A czy koperta się sprawdza?? Bo ja mam obawę. Ponieważ nigdy nie mieliśmy z
        połówką wspólnych tylko takie wspólno-osobne.
        A jak ktoś wyciąga z koperty to zaznacza na jakiejś kartce czy coś? Bo np
        wkładamy tam 900 stówek i następnego dnia ich nie ma, bo krasnoludki zjadłybig_grin
        • ula27121 Re: Kilka pytań odnośnie arkusza. 24.04.09, 08:33
          Hahaha, czyli krasnoludki to nie bajka!!!
          My mamy oddzielne konta i dzielimy się opłatami. Resztę rozdysponowujemy według
          potrzeb własnych, rodzinnych. W tym miesiącu robiliśmy tak, że jak któreś
          zrobiło zakupy żywieniowe lub chemiczne wpisywało na niej ( kopercie)
          przykładowo -100zł i zabierało je sobie. Nie podbieraliśmy z koperty,
          krasnoludki też jej jeszcze nie wyczaiłysmile

          Ja jakoś nie umiem, nie chce mi się tak planować i zapisywać szczegółowo, jak to
          robią niektórzy na tym forum. Przy takim ogólniejszym gospodarowaniu bardzo mi
          się to spodobało. Bo na jedzenie wydawałam zawsze ja a tak więcej mi zostaje na
          konciesmile No i w jakimś stopniu można spróbować zapanować nad tym wydawaniem
          jeśli ktoś ma z tym problem.
    • frugal Re: Kilka pytań odnośnie arkusza. 26.04.09, 00:53
      Dopóki nie mogliśmy ustalić, dlaczego wydajemy ZBYT dużo na jedzenie, to każdą kategorię zapisywaliśmy osobno. Ale jak już odkryliśmy i opanowaliśmy te przecieki, to jest jedna kategoria jedzenie.
      Jeśli chodzi o kopertę czy puszeczkę z kwotą do wydania, to nie jestem zwolennikiem, bo najważniejsze jest planowanie. Jeśli nie planujesz, to co pomoże odłożenie w puszeczce 900pln? WYdacie w dwa tygodnie i co dalej? Głód? A jak zaplanujesz i się utrzymasz, to nie musisz tego wkładać do puszki czy koperty, mogą sobie być na koncie.
      Polecam też swój arkusz kalkulacyjny "NASZA KASA"
      • nosterek Re: Kilka pytań odnośnie arkusza. 26.04.09, 10:21
        Z tą kopertą czy puszką to dlatego, że już dawno się umówiliśmy, że wydajemy
        wspólnie 900 zł a w rzeczywistości wydaję ja i nic z tego nie zostaje. to takie
        ułatwienie ma być w rozeznaniu czy starczy czy nie. Nie wydamy tego w dwa
        tygodnie, bo tak miej więcej wiem, ile wydajemy (przynajmniej się tak wydaje).
        Korzystam właśnie z Twojego arkuszasmile i zapisuję i robię plansmile
      • ula27121 Re: Kilka pytań odnośnie arkusza. 27.04.09, 11:56
        frugal napisał:

        Jeśli nie planujesz, to co pomoże odłoż
        > enie w puszeczce 900pln? WYdacie w dwa tygodnie i co dalej? Głód?

        No ale to odłożenie to właśnie plan. Nie wydaje więcej niż tyle i koniec.
        Mogłabym to podzielić na dni i rozpisać na produkty ale nie mam problemów ze
        zmieszczeniem się w kwocie. Chyba, że źle pojmuje planowanie? Myślałam, że może
        być ogólne i szczegółowe?
        • frugal Re: Kilka pytań odnośnie arkusza. 01.05.09, 11:13
          Ok... zgadzam się. Nie rozumiem tylko (i z góry proszę o wybaczenie smile ) tego
          "mechanizmu" wkładania do puszki. Wypłacasz pieniądze z konta, 900 pln i
          trzymasz w puszeczce, tak? Nie krytykuję, absolutnie... zwłaszcza, że dla
          każdego działają inne techniki, inne sposoby. Mnie osobiście wydaje się jednak,
          że skoro masz plan wydania 900 pln w ciągu miesiąca na jedzenie i nie masz
          problemów, żeby się w tym mieścić, to nie do końca rozumiem, co zyskujesz
          wkładając te pieniądze do puszki. I jeśli np. weźmiesz stamtąd 10pln, wydasz
          8,5, to resztę 1,5 wrzucasz tam z powrotem czy zatrzymujesz w portfelu. To są
          takie moje wątpliwości dotyczące samej puszki. Co nie oznacza, zrozum mnie
          dobrze, że krytykuję ten sposób czy z niego drwię.
          • nosterek Re: Kilka pytań odnośnie arkusza. 05.05.09, 12:35
            Tak, rozumiemsmile
            Tylko, że jest taka sprawa. Nie mamy wspólnego konta, więc ta
            koperta będzie jako takie wspólne konto. Zawsze było tak, że ja
            więcej płaciłam za zakupy - więcej ich poprostu robiłam. A mieliśmy
            się składać po pół, żeby z każdej wypłaty można było jeszcze
            zaoszczędzić. Jeśli chodzi o te 8,50 to przeważnie staram się, żeby
            zakupy były w miarę okręgłe w kwocie - płacę kartą i zawsze się
            wkurzam, jak mi na koniec miesiąca zostaje 5,50 albo 16 złsmile
Pełna wersja