Dodaj do ulubionych

NIE będzie kart w Biedronce

04.05.09, 10:20


biorąc pod uwagę różne wpisy z forum, napisałam do BOK Biedronka:

> Witam!
> Moje pytanie brzmi:
> Czy, i kiedy będziemy mogli płacić za zakupy kartami bankowymi?
> Czy spółka Jeronimo Martins rozważa możliwość płatności
> elektronicznych w sieci sklepów Biedronka?
> Z góry dziękując za odpowiedź
> imię nazwisko - miasto


w odpowiedzi dostałam:

Szanowna Pani,
W imieniu Dyrekcji firmy Jeronimo Martins Dystrybucja pragniemy
podziękować za kontakt z Biurem Obsługi Klienta sieci sklepów
Biedronka.
W odpowiedzi na zgłoszenie informujemy, że płatności kartami
płatniczymi
nie są akceptowane w sklepach Biedronka. Jest to spowodowane
dbałością o
niskie ceny oferowanych produktów. Wprowadzenie czytników kart
kredytowych podniosłoby koszt operacyjny sklepu, a tym samym ceny
produktów.
Jeszcze raz bardzo dziękujemy za zgłoszenie tej sprawy do Biura
Obsługi Klienta.
Obserwuj wątek
    • reni_78 i tak się zastanawiam... 04.05.09, 11:29

      ile wynoszą te koszty operacyjne i o ile wzrosłyby ceny ????

      osobiście nie miałabym nic przeciwko dodatkowej pozycji na paragonie
      obsługa płatności elektronicznej 1-2% od wartości zakupów
      albo abonamentowi 5zł/mc za możliwość płacenia kartą

      zastanawiam się także, dlaczego im się nie opłaca, a np. takiemu
      Groszkowi opłaca się i to bez wzrostu cen

      pozdrawiam
      • joana.mz Re: i tak się zastanawiam... 04.05.09, 12:03
        dla małego sklepu koszty to
        -prowizja od każdej transakcji (ok 2,5%)
        -opłata stała za najem terminala (50zł metto miesięcznie)
        -opłaty za łącze np jeśli termina jest podłączony do linii TP to
        opłaty są za impulsy jak za rozmowy międzymiastowe - to w zalezności
        od wykorzystanych impulsów

        Dla biedronki na pewno koszty byłyby niższe, ale nawet 1% obrotu to
        jest bardzo dużo, tym bardziej, że banki też lubią przetrzymywać
        pieniądze, zanim wpłyną na konto sklepu, więc dochodzę kolejne
        koszty...
        • babeth Re: i tak się zastanawiam... 04.05.09, 12:33
          Tak ale ludzie płacąc kartami realnie kupują więcej myślę że to i tak wyszło by
          dla nich na plus. Dla mnie też płatność gotówką w Biedronce jest bardzo
          uciążliwa ale zauważyłam że płacąc gotówką bardzo uważam co wrzucam do koszyka,
          wydaję znacznie mniej na zakupy. Także w sumie jest OK.
          • airborell Re: i tak się zastanawiam... 04.05.09, 13:40
            Jedni kupują więcej, inni nie. Swoją drogą, ja nie rozumiem trochę tego
            mechanizmu psychologicznego - czy to wynika stąd, że ludzie podświadomie nie
            traktują płatności kartą jako zapłaty "prawdziwymi" pieniędzmi?
            • krzysztofsf Re: i tak się zastanawiam... 04.05.09, 15:04
              airborell napisał:

              > Jedni kupują więcej, inni nie. Swoją drogą, ja nie rozumiem trochę tego
              > mechanizmu psychologicznego - czy to wynika stąd, że ludzie podświadomie nie
              > traktują płatności kartą jako zapłaty "prawdziwymi" pieniędzmi?
              >

              Sporo osob.
              Ja zawsze, gdy place KK, mam w glowie licznik, z ktorej wyplaty i kiedy bede ja splacal. Natomiast zaobserwowalem, ze dla wielu znajomych jest to po prostu "gotowka" w magiczny sposob wydostajaca sie roznymi kanalamui z kawalka plastiku.

              Co do Biedronki, to sadze, ze zawsze wplacaja codzienny utarg na konto bankowe i ich wlasciciel dysponuje gotowka z calej sieci. Slyszalem o innej sieci, niespozywczej, ktorej wlasciciele podobno cowieczor grali utargiem na amerykanskiej gieldzie (roznica czasu) i z tego powodu niedopuszczali akurat nie kart, ale faktur z pozniejszym terminem platnosci. Mozliwe, ze Biedronki tez sa zrodlem gotowki, dostepnej w latwy sposob i latwej do planowania w ciagu dnia, sciagajac dane o dotychczaswoej sprzedazy. W dodatku odpada jeszcze mozliwosc wycieku danych o wysokosci sprzedazy bezgotowkowej, ktore teoretycznie moglby ktos wydobyc od firmy obslugujacej te platnosci

              Niedaleko mialelm sklep Plusa, przejety przez Biedronke.
              Zamiast 2-3 kas czynnych, obecnie dziala 1-2, a kolejki i tak sa mniejsze.
              Ciekawe, czy wiaza to z tym, ze okoliczni mieszkancy duzo platnosci robili kartami - pamietam, bo tez tam kupowalem.
              • babeth Re: i tak się zastanawiam... 04.05.09, 16:39
                "No ja kupuje tyle samo bez względu na to czym płacę, a podejrzewam, że nie
                jestem wyjątkowa. Czy jestem? "

                Raczej tak, znajomy pracuje w dużej firmie, do jego obowiązków należy m.in.
                szukanie sponsorów. I mówił mi że według ich badań wynika, że ludzie chętniej i
                więcej ofiarują kiedy datek przelewają niż kiedy ofiarują gotówkę. Z zakupami
                wydaje mi się jest podobnie.

                Co nie zmienia faktu że uważam że sklepy powinny zostawiać swoim klientom
                możliwość wyboru czyli płacenia karta albo gotówką jak klient woli.
            • akacjax Re: i tak się zastanawiam... 04.05.09, 22:58
              Mechanizm prosty-gdy mam 20 zł w portfelu, to zakupy nie moga przekroczyć tej
              sumy. Liczę, co mam w koszyku. Gdy płace kartą, mniej skupiam się na sumie, gdy
              wiem, że moge wydać 22, czy 25 zł.

              Poza tym inaczej wydaje się realne pieniądze, które widać, które trzeba wyjąć z
              portfela i oddać. A plastik...nie ma tylu emocji w sobie...no może dla
              uzależnionych.
    • vivawawa Re: NIE będzie kart w Biedronce 05.05.09, 06:44
      ja się nie dziwię
      dodatkowe wydatki, które mogą pozostać u właściciela

      ale i tak większych zakupów nie uda się zrobić w Biedronce z uwagi na
      ograniczony asortyment - i również oferowane marki towarów

      większe zakupy robię w Auchan i płacę kartą
    • inez28 Re: NIE będzie kart w Biedronce 05.05.09, 10:00
      A ja jestem rozczarowana. Chociaż najbliżej mam do biedronki i
      uważam że można tam kupić dużo dobrych produktów, to z powodu
      nieprzyjmowania kart przaktycznie przestałam w niej kupować.
      Normalnie noszę w portfelu 20-30 zł (tylko na absolutne drobiazgi,
      gazeta, bułka, kawka, bilet parkingowy) zakupy kupuję na kartę. Jak
      jestem w biedronce to ograniczam się do tych 30 zł a na drugi dzień
      jestem wściekła bo muszę dymać do bankomatu. Gdyby mieli terminal
      kupowałabym w Biedronce większość zakupów a tak zarabia Carefour
      (najczęściej).
        • inez28 Re: NIE będzie kart w Biedronce 05.05.09, 16:35
          Dobre wyjście, ale nie rozwiązuje problemu czy jak wyjmę 50 zł na zakupy, to przy kasie będę miała w koszyku produkty za 48 zł czy 51 (nie chodzę jeszcze w sklepie z kalkulatorem, a może czas zacząć wink). I nie chodzi tu o żadne szaleństwa zakupowe -nie kupię raczej więcej kartą niż normalnie bo w biedronce trudno poszaleć - asortyment jest raczej ograniczony.
          Dawno oduczyłam się nosić ze sobą gotówkę, nie lubię chodzić z pieniędzmi ani szwendać się po bankach, bankomatach, a te 30 zł (z ciekawości sprawdziłam w rozpisce) starczyło mi od wielkanocy do wczoraj (ostatni zakup Biedronka: Tymek i cebula -3,89 i w portfelu 52 gr).
          • evezu Re: NIE będzie kart w Biedronce 05.05.09, 19:39
            u nas praktycznie przy każdej Biedronce jest bankomat Euronetu, ale i tak
            wolałabym zapłacić kartą, nie lubię nosić pieniędzy przy sobie, a z bankomatu to
            muszę zawsze co najmniej wypłacić 50 zł i np. 30zł wydam w Biedronce a pozostałe
            15 idzie sobie nie wiadomo na co, a tak bym wydała 30 z karty i w portfelu dalej
            byłoby zero i taki układ bardziej mi odpowiada

            Lidl np u nas by zapłacić kartą wymaga zakupów na co najmniej 20zł i na to bym
            była skłonna zgodzić się i w Biedronce
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka