po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę?

10.05.09, 12:32
czy realne jest wyzywienie 3 letniego dziecka i kobiety za te kwotę?
Jedzenie ma być zdrowe, pełnowartościowe.
    • maniu111 Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 10.05.09, 12:33
      codziennie musi być zupka, drugie danie no i oczywiście kolacja i
      sniadanie, jakieś owoce, soki
      • aure11 Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 10.05.09, 12:56
        maniu111 napisała:

        > codziennie musi być zupka, drugie danie no i oczywiście kolacja i
        > sniadanie, jakieś owoce, soki

        przy takim jadlospisie bedzie bardzo trudno
        a nie lepiej jedno danie na obiad - tylko zupa albo tylko drugie?
        z sokow mozna tez spokojnie zrezygnowac na rzecz wody mineralnej lub herbatki
        owocowej, ktora wychodzi taniej niz soki
        • aahajduk Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 28.05.09, 00:04
          zupke mozesz gotowac na miesie, ktore potem wykorzystasz do drugiego dania
          nastepnego dnia - na przyklad potrawka z kurczaka, wolowina w sosie, do tego
          tylko jakies warzywa albo salatka z warzyw sezonowych plus ziemniaki ...
    • frugal Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 10.05.09, 12:43
      Wszystko zależy od Waszej (Twojej?)determinacji. Jeśli pojawiła się taka
      konieczność, żeby nie przekroczyć tej właśnie kwoty, to rzecz, która wydaje mi
      się niezbędna, to precyzyjny (arcyprecyzyjny nawet) plan. Czyli na
      początku każdego tygodnia trzeba by spisać menu na cały tydzień. Z
      uwzględnieniem kosztów. A potem się tego konsekwentnie trzymać. Nie ma co
      ukrywać... 100 to niewiele. Będzie trudno. Ale konsekwentna realizacja planu
      może pomóc. I chyba pierwszoplanowe znaczenie będzie tu raczej miała cena jedzenia
      niż jego wartość, jakość, etc.
      Niemniej... będę kibicować. Może podzielisz się potem doświadczeniami,
      pomysłami, sposobami?
      • alina.walkowiak Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 10.05.09, 13:15
        Ja sama wydaję na jedzenie miesięcznie niecałe 350 zł, a kupuję raczej
        sprawdzone, markowe produkty (chociaż w tańszych marketach: Lidl, Biedronka,
        Tesco). Jestem wprawdzie sama, ale wydaję w tym sporo na słodycze i jestem
        raczej nastawiona na sery niż na wędliny. Teraz są coraz tańsze warzywa i
        niektóre owoce, więc może wzbogacić o nie dietę zamiast kosztownych serów czy
        wędliny codziennie? Dwa dania? Mhm... mi by się nie chciało gotować smile Jak zupa
        to można dołączyć budyń, kisiel, kaszkę, galaretkę, owoce. Jak drugie danie -
        powinno chyba wystarczyć smile

        Poczytaj w wątku na szpilce o tanich potrawach. Może kupuj mniej gotowych potraw
        (jeśli takie kupujesz?), a więcej rób sama od podstaw?

        Jestem pewna, że jak będziesz rozsądnie robić zakupy i zrezygnujesz z dwóch dań
        to 400 zł wam wystarczy. Powodzenia!
    • bosa.nowa Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 10.05.09, 18:37
      Ja na core 12 letnia i siebie a na weekend moj chlop wink wydaje ok
      130 zl na tydzien,kupuje w Lidlu i Tesco,nie odmawiam sobie serow
      ktore lubie,dziecko ma soki,owoce i jogurty jakie lubi.Obiady
      jednodaniowe ,syte.Jestem na diecie Montignaca wiec jem sporo warzyw
      i weglowodany pelnego przemialu.Tak wiec moze Ci sie udacsmile
    • reni_78 z wykopalisk... link 10.05.09, 21:35

      może się przyda

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=76598285&v=2&s=0
    • truscaveczka Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 11.05.09, 14:21
      Jako mama trzyletniego dziecka: soczki są niezdrowe (masa cukru, sztucznych
      aromatów). Młoda pije wodę/herbatę, za to je owoce (jabłka, banany). Z warzyw
      lubi marchewkę, paprykę, rzodkiewki a głównie brokuły - paprykę kupuję jak się
      promocja trafi, brokuły mrożone, rzodkiewka 1,50 za pęczek, wychodzi na 2 dni
      dla całej rodziny.
      Obiady robię jednodaniowe - ale z dużą ilością warzyw, choćby i najtańszych -
      duszona marchewka, surówki, gotowane brokuły z mrożonki. Zupa jeśli jest, to z
      jakimiś minipasztecikami, grzaneczkami itp.
      Spaghetti z sosem pomidorowym (cebula, czosnek, oliwa, pomidory krojone tesco
      1,13 za puszkę, bardzo fajne, doprawione, ew z jakąś wędliną wkrojoną, z
      parówkami) czy inne tego typu rzeczy w tygodniu.
      Z pół kilo mięsa mielonego (6 zł) wyjdzie ci 6 - 8 porcji obiadowych klopsików
      (zakładam że dziecko nie ma spustu 20-letniego robotnika wink) Część zjadacie od
      razu, część do zamrażarki. W weekend ryba, mięso jakoś ekskluzywnie zrobione
      (kliknij w Pichcę w mojej sygnaturce). Pieczywa jemy mało.
      Przekleństwem są jogurty, niezdrowe jakniewiemco, ale naturalnych z owocami
      dodanymi przeze mnie nie tknie nawet kijem wink
      Bez bardzo dokładnego trzymania się zaplanowanych wydatków się nie obejdzie.
      Życzę ci, by takie ograniczenia finansowe nie potrwały długo.
      • f.l.y Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 11.05.09, 15:16
        Truskaveczko, ja z ciekawości zajrzałam w Twoje "pichcę" smile
        fajny foto-blog smile
        • truscaveczka Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 12.05.09, 07:41
          Kliknij w pozostałe zatem smile Tam też się coś chowa smile
    • elen.ce Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 12.05.09, 09:40
      U nas na 4-osobową rodzinę (dzieci mają rok i trzy lata) idzie około
      800zł na jedzenie. I jeśli tyle wydaję, to nie czuję bm w jakiś
      szczególny sposób musiała zaciskac pasa. Kupuję rozsądnie i
      oszczędnie, ale nie najgorsze produkty.
      Czyli jak by nie patrzec, gdybym podzieliła tę kwotę na pól to
      akurat 400zł na dorosłego i dziecko przypada. A ty nawet będziesz
      miec więcej, bo miesiąc ma 4,5 tygodnia więc będzie to 450zł.
      A w lutym i marcu musieliśmy tak strasznie (to właściwe słowo)
      oszczędzac, że wyrobiliśmy się w ok 400zł na całą rodzinę. Tego nie
      polecam - sytuacja ekstremalna i baardzo trudna, nie chciałabym tego
      znowu przechodzic. Ale jeśli trzeba, to się da.
      Reasumując - 100zł to kwota niewielka, ale jako że sezon na tańsze
      warzywa i owoce się zaczyna to można pokombinowac.
      U mnie np. za pęczek rzodkiewki 0,60zł, jabłka 1,40zł, kapusta 0,79zł
      Poza tym, jak truskaveczka wspomniała - soki są niezdrowe - no chyba
      że wyciskane w domu. Lepsza woda, albo herbatka (ale nie ta
      granulowana - spojrz na jej skad sam cukier praktycznie uncertain )
    • gosiek289 Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 14.05.09, 14:01
      U nas na 4 osobową rodzinę ( dzieci 15 i 3 latka) wychodzi średnio po 200 zł na
      tydzień
      to podzielić na 2 osoby - to wychodzi coś koło 100 zł - ale my nie mamy
      codziennie soczków ( nie lubimy) - a żywienie jest zróżnicowane
      a więc zależy jak kto lubi i je
      ale się da - u nas w tym są jeszcze środki czystości ( ale bez kosmetyków)
    • naciete_krocze Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 14.05.09, 14:45
      Mój pies tyle samo mnie kosztuje tygodniowo.
      • bosa.nowa Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 14.05.09, 14:54
        Rozumiem wiec dlaczego musisz oszczedzac na antykoncepcji big_grin
        • elen.ce Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 14.05.09, 15:01
          dobre, dobre wink
          • alicjat5 Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 14.05.09, 17:21
            Chamskie,prostackie jak nick "nacietegokrocza".
            Skad sie biora takie osoby?
            • mandziola Re: po 100zł na tydzień na jedzenie-damy radę? 15.05.09, 00:13
              Z kompleksów moja drogasmileNaciete krocze ma potrzebe zwrócenia na siebie uwagi i
              postrzegania jako szokujący - jednym słowem TROLL. Takie wypowiedzi nalezy
              przemilczec - znudzi jej (mu) sięsmile)
              BluesBrotherswink
              • anetapzn I jak Wam idzie? 21.05.09, 16:20
                Jak Wam idzie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja