Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej?

15.05.09, 13:05
Całe forum mówi o oszczędzaniu, dużo jest o redukcji poszczególnych wydatków itp.
A ja ostatnio stwierdziłam, że nagle "zaoszczędziłam" więcej-bo nie miałam
czasu wydawać.
Wakacje w zabitej dechami wsi-będą tańsze od kurortu również ze względu na
dostępność miejsc do wydawania pieniędzy.
Chodzenie po sklepach w ramach nudów-za to może być pokusą.

I tak mnie zastanowiło, czy przypadkiem wolność finansowa, o której sporo tu
się pisze, w naszym rozumieniu-mamy zabezpieczone aktualny poziom wydatków z
lekką nawiązką, a co za tym idzie więcej czasu-bo nie pracujemy(pomijam
pasjonatów, którzy i tak będą czymś zajęci) nie będzie generować wyższych
wydatków?

A może ja tak myślę, bo od zawsze pracuję, prowadzę dom, mam inne zajęcia i
nie bardzo wyobrażam sobie jak to jest, gdy się ma za dużo czasu.


    • roseanne Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 13:25
      wakacje to zawsze dla nas czas rozpusty, nie dlatego ze jest wieciej czasu,
      co po prostu tak zadko mamy mozliwosc spedzenia czasu razem , bez obowiazkow
      itd, ze dajemy sobie wolne od uwazania na wydatki, jest jakas tam pula, ktora
      mozna przeznaczyc i juz,

      natomiast w normalnym rytmie zawsze wydaje wiecej przy dlugich weekendach, bo
      nikomu sie nie chce biegac po costam, mimo ze niezbedniki kupic mozna i na
      stacji benzynowej
      i jeszc ze swiadomosc, ze ktos moze wpasc na pogaduchy do polnocki, wiec
      nadwyzka zywieniowa . na szczescie nic sie nie marnuje, jest zjadana w miare
      potrzeb, najwyzej dluzej przerwa przed nastepnymi zakupami
      • miska_malcova Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 13:43
        ja na wakacjach wydaję sporo więcej niż na codzień, bo też cały rok odkładam na
        nie pieniądze, aby mieć na wszystko, co mi sie zachce. Nie sa to jednak jakieś
        wyskoki, bo nie mam takich potrzeb, ale na wstępy do muzeum, wycieczki, dobre
        jedzenie, prezenty dla najbliższych nie żałuję ani grosza! Lubie się delektować
        okoliczną kuchnią, smakuję miejsce, w którym jestem. To wszystko sprawia, że
        potem takie wakacje wspominam przez wiele lat smile
        • funkykitek Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 16.05.09, 00:27
          Mam tak samo. Jak już jadę na długo wyczekane wakacje, to muszę
          zobaczyć wszystko, co w okolicy zobaczyć można. Popróbować lokalnej
          kuchni i nie nosić w torebce ciepłej wody mineralnej, tylko kupić
          sobie coś zimnego, kiedy mam na to ochotę.

          Do domu przywożę mnóstwo rzeczy - od przypraw po drobiazgi, które
          najbliższym przybliżą charakter miejsca, w którym byłam. Zwykle
          robię też potem tematyczne przyjęcie dla przyjaciół, gdzie podaję
          dania tamtejszej kuchni, w tle leci muzyka regionu, serwetki też są
          przywiezione. W ten sposób poznajemy nawzajem różne zakątki świata.
          Uwielbiam te nasze spotkania powyjazdowe.

          W ciagu 14 dni wydaję zwykle kwotę, która w normalnym, miesięcznym
          budżecie straczyłaby na ok. 3 miesiące. Ale głównie po to cały rok
          oszczędzam.

    • hala24_2 Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 15:55
      Moja teoria omija wakacje, wtedy nad wydatkami się raczej nie panuje
      a przeznacza jest na to dana pula i ma wystarczyć wink. Najwięcej
      wydajemy na początku sezonu wiosennego,letniego, jesiennego i
      zimowgo wtedy zwykle coś brakuje w szafie, nowe buty też się
      przydają,podobnie jest z kosmetykami na lato czy zime. Sporo
      kosztują nas też imprezy okolicznościowe nie mamy ich zbyt wiele i
      mam to chyba dlatego tyle kosztują bo za każdym razem jest ubranie,
      fryzjer dla nas wink i odczuwam to w domowym budzecie.
    • serendepity Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 16:16
      Najwiecej wydaje przed wyjazdami na urlop jesli jade w rejon, gdzie jeszcze nie
      bylam i potrzebuje ekstra wyposazenie, ubrania itp.

      Poza tym na hobby, ale to nie jest powiazane z pora roku itp.

      A tak naprawde to najczesciej musze zacisnac pasa, gdy za duzo zainwestuje wink
      Np nie moge oprzec sie pokusie kupienia jakis akcji bo widze dobra okazje i
      podbieram pieniadze z budzetu biezacego na to.
      • akacjax Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 19:00
        Oczywiście wyjazd na urlop może być czasem większych lub mniejszych wydatków. Z
        drugiej strony sam urlop bywa celem samym w sobie, na który przeznaczamy
        fundusze. Jest to jedna z pozycji w naszym gospodarowaniu finansami.
        A mnie ciekawi-czy zauważyliście coś takiego-jest marna pogoda, siedzimy w domu
        i zakładając, że nie śmigamy po netowych sklepach-nie wydajemy. Wersja
        druga-jest marna pogoda, jedziemy do marketu-i dla pocieszenia, czy z nieznanych
        przyczyn kupujemy to i owo.

        Miewam takie dni (czasem kilka z rzędu), że non stop pracuję. Wtedy wyraźnie
        mniejsze są zakupy-zazwyczaj tylko potrzebne rzeczy.
        A może to tylko kwestia podatności na pokusy?
    • bosa.nowa Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 19:15
      Siedzenie w domu nie pomozewink zawsze mozna wejsc w net np na
      allegro i cos kupicwink To bardzo wciagajace i prostesmileCzytam
      teraz "Grzeczne dziewczynki sie nie bogaca" i tam wyraznie pisze o
      bledach ktore popelniaja kobiety .Kupujemy aby sie pocieszyc,aby
      poprawic sobie nastroj aby sobie cos wynagrodzic.Nawet jak nic nam
      nie jest potrzebne ,chodzi o ta chwilowa euforie .Masakrasmile
      • akacjax Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 20:06
        Myślę, że nie tylko kobiety kupują "emocjonalnie". Kolega zmienił
        auto...niejednego mężczyznę korci by też tak zrobić itd.
        A jak nazwać zakupy wg teorii mojego znajomego: kup drogie, to na pewno
        porządniejsze.(A jak z tym bywa-wiemy).

        Nie jest moim celem szukanie sposóbów na niewydawanie pieniędzy. Zastanawiam
        się, czy gdybym miała wolność finansową, to wydawałabym jak teraz(obecnie tak mi
        się wydaje), czy jednak to by się zmieniło?
        • jamesonwhiskey Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 20:56
          > Myślę, że nie tylko kobiety kupują "emocjonalnie". Kolega zmienił
          > auto...niejednego mężczyznę korci by też tak zrobić itd.


          nie porownuj samochodu , wydatku praktycznego a na dodatek mozna sprzedac do
          tego co kupuja kobiety
          czyli jakies szmaty ktore tylko zapychaja szafe i 78 para butow do tego toerbka
          i bransoletka a po sezonie zmiana mody i od nowa
          wiecej szmat

          > A jak nazwać zakupy wg teorii mojego znajomego: kup drogie, to na pewno
          > porządniejsze.(A jak z tym bywa-wiemy).


          generalnie ma racje, oczywiscie nie kupuje sie czegos tylko dlatego ze jest
          drogie ale dla przykladu

          telewizor panascanix i jakiejs znanej firmy (drozszy) ja bym kuppil drozszy,
          ubrania to samo mam marki ktore kupuje sa drozsze od tego co na bazarze jednak
          na jakosc nie narzekam sluza dlugo wygladaja dobrze, mozna kupic sofixy mozna
          adidasy jak kto lubi

          chociaz tani chlam sie zazwyczaj rozpada po kilkukrotnym uzyciu
          • iza1973 Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 21:57
            sorry, nie zawsze kupno samochodu jest wydatkiem praktycznym. czasem faceta po
            prostu korci żeby mieć super brykę pomimo tego że aktualne aut osprawia się bez
            zarzutu. ale zawsze znajdzie dobre uzasadnienie do zmiany samochodu. masz rację,
            że samochód można sprzedać, ale niekoniecznie po korzystnej cenie. więc często
            kiecka czy para butów wychodzi taniej.
            • jamesonwhiskey Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 16.05.09, 14:14
              więc często
              > kiecka czy para butów wychodzi taniej.

              to byl pierwszy z brzegu przyklad
              nie bez powodu mowi sie ze kobieta potrafi wydac wszytko do odstatniej zlotowki
              na niezbedne produkty typu
              krem do ujedrniania lydek czy jakis inny zupelnie nie dzialajacy kicz
              • miska_malcova Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 16.05.09, 17:47
                jamesonwhiskey napisał:

                > więc często
                > > kiecka czy para butów wychodzi taniej.
                >
                > to byl pierwszy z brzegu przyklad
                > nie bez powodu mowi sie ze kobieta potrafi wydac wszytko do odstatniej zlotowki
                > na niezbedne produkty typu
                > krem do ujedrniania lydek czy jakis inny zupelnie nie dzialajacy kicz

                widzisz, ale krem do ujędrniania łydek jest absolutnie niezbędny w domu i
                zagrodzie wink))
    • inez28 Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 20:50
      Uważam że to nie do końca zależy od wolnego czasu, tylko od rutynizacji życia. Ja najmniej wydaję w m-cach IX-XI i I-III, jak się wejdzie w kierat praca - dom i wszystko idzie utartym trybem to kaska bokiem nie przecieka a przy okazji świąt, imprez rodzinnych (i nie tylko) powstają wydatki ekstra na prezenty dojazdy jadło etc. Zmiana pór roku też wydatek - zaczynając od wiosny zmiana garderoby, butów, ekwipunek ogrodniczy kwiatki, majowe grilowania, wczasy, wyprawka szkolna, zimowe palta. Wychodzi na to że im kto prowadzi mniej urozmaicone życie tym więcej oszczędza.
      • novaarielka Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 20:53
        chyba nie będę oryginalna - zdecydowanie na wakacjach - ustalamy sobie kwotę
        dzienną tak pi razy oko i hulaj dusza - zbieram cały rok po to zeby na wakacjach
        nie odczuć ani odrobiny braku kasy - i dlatego wakacje są takie cudowne
        odpoczywam od wszystkiego od martwienia sie o kase tez smile
        • olesia301 Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 21:33
          Dla mnie bezsensem jest oszczędzać 99% roku, by ten tydzień, dwa w
          wakacje szaleć. Ja owszem, też wyjeżdżam, ale zdrowy rozsądek mam
          przez cały rok, nawet na wakacjach. Jasne, wstępy, bilety, smaki
          miejscowe warto sprawdzić, ale wydać alles, by żyć cały rok
          wspomieniami?
          Nie, to nie dla mnie. Ja wolę stabilnie, spokojnie caaaały rok.
          • akacjax Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 23:28
            Jeżeli zbierane na wakacje pieniądze nie powodują zaciskania pasa-są dobrym
            celem-wypoczynek jest bardzo ważny.
            Ale część wyższych wydatków wynika z prostej sprawy-miejsca urlopowe zazwyczaj
            charakteryzują się wyższymi cenami nawet zwykłych rzeczy.
            A czasem to kwestia kursu walut.
          • miska_malcova Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 15.05.09, 23:43
            olesia301 napisała:

            > Dla mnie bezsensem jest oszczędzać 99% roku, by ten tydzień, dwa w
            > wakacje szaleć. Ja owszem, też wyjeżdżam, ale zdrowy rozsądek mam
            > przez cały rok, nawet na wakacjach. Jasne, wstępy, bilety, smaki
            > miejscowe warto sprawdzić, ale wydać alles, by żyć cały rok
            > wspomieniami?
            > Nie, to nie dla mnie. Ja wolę stabilnie, spokojnie caaaały rok.


            ja żyję stabilnie cały rok i zdrowy rozsądek mnie nie opuszcza smile
            Na wakacjach mam wypocząc i podładować akumulatory. Ale 5000zł i więcej mogę
            uzbierać tylko oszczędzając. Oprócz tego mam inne oszczędności smile Poza tym ja
            wyjeżdżam na min. 3 tygodnie.
          • novaarielka Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 16.05.09, 18:24

            olesia301 napisała:

            > Dla mnie bezsensem jest oszczędzać 99% roku, by ten tydzień, dwa w
            > wakacje szaleć. Ja owszem, też wyjeżdżam, ale zdrowy rozsądek mam
            > przez cały rok, nawet na wakacjach. Jasne, wstępy, bilety, smaki
            > miejscowe warto sprawdzić, ale wydać alles, by żyć cały rok
            > wspomieniami?
            > Nie, to nie dla mnie. Ja wolę stabilnie, spokojnie caaaały rok.

            Ja też nie przymieram głodem cały rok po to by na wakacjach szaleć wink wiadomo ze
            wszystko z umiarem i gdyby mnie nie było stać nie wydałabym zbyt dużo kasy na
            wakacjach po to by cały rok zaciskać pasa - pytanie było kiedy wydajemy
            najwięcej - cały rok żyjemy sobie normalnie ale rozsądnie a w wakacje po prostu
            wydaje na to na co normalnie bym mniej wydała bo np jemy więcej w restauracjach,
            imprezujemy cześciej itd itp

            • akacjax Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 16.05.09, 19:20
              Przeznaczam pewna kwotę na wakacje-jak ją wydam przestaje być ważne.
              Dla mnie "urlop" to pozycja w budżecie.
              Stałe wydatki-święta, prezenty-pozycja w budżecie.
              Umiem się kontrolować finansowo-to kwestia ćwiczenia, ale zdecydowanie mniej
              wydaję gdy nie wchodzę do sklepu(nie ważne jakiego-zwykłego, czy internetowego)wink
              Ale trzeba uważać, by nie popaść ze skrajności w skrajność i skąpić sobie na
              wszystko bez powodu. Czasem trzeba pozwolić sobie na małą rozpustę-dla zdrowia
              psychicznego.
              • olesia301 Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 16.05.09, 21:32
                Jasne, skąpić ciągle nie trzeba i wakacje są od zabawy. Uważam
                jednak za pomyłkę jedzenie pasztetówki cały rok, by w te 2 tygodnie
                przechulać oszczędności roku i by móc przed znajomymi się pochwalić
                fotkami (a i na naszej-klasie co nieco zamieścić wink
                • akacjax Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 16.05.09, 23:11
                  Uwielbiam podróże-tak mnie zastanowiło ile mogłabym wycisnąć funduszu na wyjazdy
                  gdybym oszczędzała wg zasady-chleb i margaryna?
                  Chyba nic by z tego nie było. Po krótkim czasie pewnie wyladowałbym w
                  szpitalu....pomysł bez sensu. A z drugiej strony są osoby, które tak ja ja(albo
                  bardziej) lubią wyjazdy. A nie mają za co, chyba, że ostro zacisną
                  pasa...Emocji, radości, wspomnień-tego nie doświadczy się oglądając tv.
                  Pisząc o szaleństwie urlopowych wydatków każdy z nas rozumie co innego. Jedni
                  odskocznię od zwykłego kontrolowania się(ale i tak istnieje granica), inni
                  kontrolowanie wydatków, a i owszem, ale w większej niż codzienna sumie.
    • a.va Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 17.05.09, 11:53
      Też najwięcej oszczędzam, jak nie mam czasu wydawać, tylko praca - dom i
      codzienne zakupy.
      • hala24_2 Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 17.05.09, 13:38
        To u mnie jest odwrotnie jak ciągle pracuje i wracam zmeczona do
        domu, nie ma obiadu z dnia poprzedniego to zwykle się to konczy
        obiadem na zewnatrz więc kasa ucieka jeszcze szybciej sad. Czasem
        bylo tak ze z nadgodzin niewiele zostało po zapłaceniu za obiad. A
        wolny czas zwykle spędzamy na łonie natury lub nadrabiając
        zaległości w pracach domowych typu pranie firanek czy pożądki w
        szafkach wink, spacery po sklepach mnie ostatnio męczą a nie
        relaksują wink.
    • beatrix_75 Re: Kiedy wydajemy więcej, kiedy mniej? 17.05.09, 13:42
      jak pracowałam rzeczywiscie nie miałam kiedy wydawac -ale jak już
      sie "dopiełam" smile do sklepu -to musialam wyjsc obładowana jak
      wielbłąd -wiec wydawałam wtedy z nadwyżką .
      Duzo tez kupowałam przez internet ( własnie z braku czasu )

      Teraz nie pracuję -pilnuje bardziej wydatków - pokusy sa -jak
      najbardziej -szczeg. na poczatku były duże - ale teraz jest OK.

      powód do malutkiej dumy pojawia sie , gdy pochodze po sklepach i
      nie kupie nic big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja