akacjax
15.05.09, 13:05
Całe forum mówi o oszczędzaniu, dużo jest o redukcji poszczególnych wydatków itp.
A ja ostatnio stwierdziłam, że nagle "zaoszczędziłam" więcej-bo nie miałam
czasu wydawać.
Wakacje w zabitej dechami wsi-będą tańsze od kurortu również ze względu na
dostępność miejsc do wydawania pieniędzy.
Chodzenie po sklepach w ramach nudów-za to może być pokusą.
I tak mnie zastanowiło, czy przypadkiem wolność finansowa, o której sporo tu
się pisze, w naszym rozumieniu-mamy zabezpieczone aktualny poziom wydatków z
lekką nawiązką, a co za tym idzie więcej czasu-bo nie pracujemy(pomijam
pasjonatów, którzy i tak będą czymś zajęci) nie będzie generować wyższych
wydatków?
A może ja tak myślę, bo od zawsze pracuję, prowadzę dom, mam inne zajęcia i
nie bardzo wyobrażam sobie jak to jest, gdy się ma za dużo czasu.