Oszczędne hobby???

09.06.09, 14:08
Jak wiadomo, nie sama oszczednoscia i praca czlowiek zyje. Wobec czego
chcialbym zapytac, czy obecni na tym forum posiadaja jakies
interesujace hobby, tudziez pzry okazji nie niszczace do ca zawartosci
portfela? Poprzez wspolne dyskusje doprowadzamy tutaj do perfekcji
nasze cash-flow, ale w koncu cos z ta kasa robic trzeba.

Chodzi mi o ‘oszczedne hobby’, ktore kazdy moze sobie posiadac bez
ogromnych wydatkow i wyrzeczen. Z samej definicji odpadaja wiec zabawy
typu egzotyczne podroze dookola swiata – to wypowiedzi offtopic.

No wiec co robicie? Hodowla rybek, kanarkow i co tam jeszcze,
wycieczki piesze, taniec, spiew, bieganie, silownia, plywanie,
zbieractwo, rozwiazywanie krzyzowek? Cokolwiek.

Przy okazji ile wynosi sredni miesieczny koszt calkowity Waszego hobby?

Pozdrawiam.
    • ula27121 Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 15:00
      Ja nie mogę się obyć bez teatru, robótek ręcznych i ornitologii.

      Teatr to z miesiącu minimum jedno wyjście, bilety od 30-120 zł w tym roku,
      dojazd około 20zł i repertuar 5-10zł. Czyli najwięcej w tym roku wydałam 150 zł
      ale zdarza się że wydaję mniej niż połowę z tego.

      Robótki ręczne mi się sprzedają zatem tutaj jestem na plusie.

      Ornitologia...mieszkam w lesie zatem zainwestowałam parę lat temu w dobre
      przewodniki a lornetkę dostałam w prezencie i na tym w zasadzie koniec.
      • vernalis1 Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 15:04
        moje hobby - to bieganie, codziennie rano , biorę psa i idziemy
        poszalec w terenie. Na początku zainwestowałam w mp3 ( teraz sciągam
        na nią róznosci i słucham)oraz w buty -pierwsze za ok 80zł, a teraz
        na wiosne zaszalałam za 145zł -średnio buty biegówki starczaja mi na
        jakieś 4-5 miesięcy. I to chyba wszystko -specjalnych biegowych
        ciuchów nie mam -nie widze na nie potrzeby, chociaż może na jesien
        trzeba będzie zaopatrzyc sie w odpowiednia bluzę i kurtkę
        p/deszczową..
    • pieskuba Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 15:12
      Mam dwa: pływanie - tu trzeba nieco zainwestować - czyli 110 zł na
      karnet na miesiąc. Drugie to pieczenie chleba - oczywiście kupujemy
      składniki i płacimy więcej za prąd, ale za to nie kupujemy pieczywa
      w sklepie :o)
      • zielona-oliwka Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 16:57
        1. Książki - kupuję różne, tj. nowe, nowe w sklepach z tanimi książkami i w
        antykwariatach. Ciężko wyliczyć miesięczny koszt, bo kupuję większymi partiami
        co pół roku, wydaję wtedy około 500zł.

        2. Wszelkiej maści hand-made, głównie biżuteria i "papierowe" sprawy. Też nie
        robię tutaj zakupów co miesiąc, zamówiłam kilka razy wszelkie potrzebne mi
        rzeczy, w sumie wyszło tego około 500zł komponenty do biżuterii i około 1000zł
        na papiery, kleje, tagi, punchery i wszelkie ozdobniki. A można się bawić pewnie
        ze dwa lata albo i dłużej.wink

        3. Lomografia (fotografia analogowa) - tutaj koszt jest największy, bo poza ceną
        aparatów (około 700zł) muszę kupować filmy, a potem płacić za ich wywołanie,
        średni miesięczny koszt to około 50-80zł.

        4. Filmy - wychodzą bardzo tanio, ponieważ "pozyskuję" je za darmo (do kina
        chodzić nie lubię).wink Czasami kupię coś, co wpadnie mi w oko przypadkiem, ale to
        bardzo rzadko.

        5. Muzyka - podobnie jak z filmami.

        6. Bieganie i fitness: ćwiczę w domu, a biegam w okolicy, zatem musiałam kupić
        jedynie buty (około 200zł) i zestaw ciężarków (około 80zł).
        • zielona-oliwka Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 20:10
          A właśnie, zapomniałam napisać o kursie hiszpańskiego - kupiłam od razu cały
          dwuletni kurs za 1600zł, co miesięcznie daje około 67zł, wydaje mi się raczej
          mało w porównaniu z innymi kursami językowymi.
    • serendepity Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 17:13
      Z tym jest problem.

      1. Zbieranie monet albo znaczkow oznacza wydatki. Co miesiac kupuje serie albo
      dwie znaczkow, monety roznie, ale raczej co pare miesiecy.

      2. Ksiazki sa chyba najtansze, bo mam je glownie z biblioteki lub za darmo lub z
      wymiany. Pomijajac, te ktore juz kupilam wczesniej.

      3. Fotografia - wklad zostal dokonany juz jakis czas temu, wiec de facto nie
      ponosze kosztow biezacych w tej chwili. Niektore obiektywy czy statyw maja juz
      po 8-10 lat.

      4. Spacery w parku, nad rzeka i zwiedzanie roznych historycznych miejsc.
      Samochod wymagany, ale reszta za darmo lub w ramach biletu rocznego.

      Innych tanich ani oszczednych hobby nie mam, reszta raczej wymaga wydatkow od
      czasu do czasu.
    • beatrix_75 Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 18:51
      Przyznam ,ze mam duzo zainteresowań smile

      ostatnio wróciłam na mojejgo ulubionego hobby -nauki angielskiego .

      1)mp3- kupiłam 2 kursy -ok 50 zł.
      2)Tv-programy w tymże języku -ogólny koszt kablówki
      3)ksiązki , ktore kiedyś kupiłam
      4)no i...............INTERNET smile tu kryją sie nieograniczone
      możliwosci smile -koszt internetu

      ( *** pakiet Tv, net i telefon = ok 155 zł)

      poza tym czytanie kryminałów - -koszt Ozł -jako ze korzystam z
      biblioteki .
    • magdalaena1977 Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 19:07
      - generalnie książki - trochę kupuję , ale większość pożyczsm z biblioteki.
      - czytania fanfiction (głownie in English) - zupełnie za darmo (tzn. koszt
      internetu), czasami naprawdę dobra literatura + angielski.
      - staniki - trudno ocenić ile kosztuje, ale możliwości wydawania są praktycznie
      nieograniczone, bo zawsze pokaże się jakaś fajna nowość. Sporo kosztuje samo
      robienie zakupów w internecie - koszty wysyłki, odsyłki, różnice kursowe, które
      płaci się nawet jak stanik nie pasuje.
      Oczywiście jak coś przestaje się podoba, to można sprzedać na allegro, ale
      wymaga to trochę czasu.
    • asia.asz Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 19:16
      nie mam, niestety dwojka dzieci w tym niemowlak daje sie we znaki
      ksiazki uwielbiam, ale przed nami zmiana kraju zamieszkaniawiec musze sie w ksiazkach ograniczac
      kiedys staniki, jak wyzej magda napisala, ale teraz to traktuje bardziej uzytkowo, czyli kupuje jak musze
      chusty do noszenia dzieci - tu ostatnio sobie pozwalam na wiecej, koszt spory bo jedna ponad 200 zl kosztuje (kupuje diymosy) ale po czasie mozna sprzedac duzo nietracac, a noszenie w chuscie lubiesmile

      z takich dostepnych - podroze po portugalii, poniewaz tu mieszkamy wiec tanio zwiedzamy kraj, blizesze miejscowosci - jednodniowe wycieczki samochodem, dluzsze - z jakims noclegiem, jedzenie swoje (bo i tak znamy tradycyjne dania w koncu tu mieszkamy)smile
    • woman-in-the-city Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 19:38
      Kiedyś podróże i ksiązki, głownie sensacyjne i kryminały, dzis mam na to mniej
      czasu jako matka młodego i ruchliwego człowieka, ale co zobaczyłam i
      przeczytałam to moje wink
      Zawsze interesowały mnie wystroje wnętrz i w teorii i w praktyce, do dzis mam
      spory zbiór tematycznej lektury.
      Od zawsze hobbistycznie sprzątam, bo jako pedantka lubię miec wszystko
      wypucowane i na swoim miejscu. Rodzina i znajomi czasem mojego "fijoła"
      wykorzystują, a mnie taki rodzaj relaksu po prostu odpowiada.
      No i baaaaardzo lubię hodowac kwiaty, rozmnażam je, dopieszczam słowem
      "wychowuję" od szczepki , a potem rozdaję chętnym. Czysta satysfakcja, gdy uda
      mi się wychodowac np. rzadka odmienę grubosza prawie w formie bonsai lub piekną
      orchideęsmile

      • afrodyta190 Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 20:55
        Ja szyję,kilka lat temu kupiłam maszynę i teraz kiedy tylko mogę szyję.Tkaniny
        czasem uda sie kupic za naprawde śmieszne pieniądze.
        Sport,zwłaszcza teraz kiedy mam w domu dwóch rozbujników regularnie 2 razy w
        tygodniu chodzę na fitnessmile)
        Książki,wszelkie poradniki gromadzę i czytam i oglądam,kupuje rzadko raz na 3-4
        miesiace.
        A i uwliebiam spacery i pieczenie ciastsmile)
    • cotti Re: Oszczędne hobby??? 09.06.09, 20:42
      Z oszczędnych hobby - czytanie książek wypożyczonych w bibliotece (mam bardzo
      dobrze wyposażoną bibliotekę osiedlową, nowości w empiku pojawiają się i w
      chwilę później mogę to u siebie wypożyczyć).

      Cała reszta hobby - to nietanie rzeczy, ale o tych tutaj nie mamy rozmawiać smile
Pełna wersja