co myslicie?

06.07.09, 21:02
dziewczyny ,potrzebuje rady moj synek bedzie miał organizowane urodzinki 5
lat)niechciałam za bardzo robic ale przyjechała tesciowa)wiec bede 2 siostry z
rodzina i bedzie około 12 osob.niechce kupowac zadnego alkoholu bo to jednak
dziecka urodziny ,ale mąz powiedział ze nie wypada.poniewaz powiem szczerze
szkoda mi wydac kase na droga wodke czy piwa wiadomo no wiec wymysliłam ze
kupie arbuza sa bardzo tanie chyba z 1f zrobie z niego koszyczek , srodek
zmieszkam z manarynkami ,jabuszka ananas itp i doleje wodki wstawie do lodówki
a pozniej wrzuce do koszyczka.kurcze niechce dawac na stoł taniej wódki bo
bedą gadac głupio,(mi to zwisa a le to meza rodzinka i niechce zle wyjsc)wiec
a arbuzie nie beda widziec co i jak a sie oprócz najedza hihi co myslicie
dobry pomysł?? oprócz tego pomyslałam ze mam 2 kostki sera białego i zrobie
sernik królewski ktory kupiłam gotowy wiec moge upiec bo wszytsko mam
doniego.zrobie tez ziemniaki typu jack potatol z tunczykiem papryka
ponidorkiem i majonezem i na koniec zapiekany ser,mam tez ciasteczka i
paluszki jak myslicie chyba wystarczy ,moze jakas sałatke zrobie i wystraczy?
dziewczyny bo ciezko mi wydac kase a wiem ze przyjda z prezentami dla małegosmile
z gory dziekujesmile
    • deszcz.ryb Re: co myslicie? 06.07.09, 21:08
      Ja myślę, że rzeczywiście nie wypada, ale nie wypada PODAWAĆ alkoholu. Goście przyjeżdżają przecież na urodziny dziecka, a nie po to, żeby się narąbać na spotkaniu towarzyskim. Nie podawaj alkoholu.
      • nadave Re: co myslicie? 06.07.09, 21:12
        Popieram!!!
    • miska_malcova Re: co myslicie? 06.07.09, 21:23
      wino, szampan, sangria, poncz, albo lekkie drinki są raczej w porządku, chyba,
      że goście piją tylko wódkę kieliszkami, to raczej kiepsko
      • naturella Re: co myslicie? 06.07.09, 21:25
        Wino do obiadu, czy szampan to nie alkohol w wydaniu, o który Ci
        zapewne chodzi. Oczywiście nie wypada, żeby wódka stała na stole, a
        impreza przerodziła się w biesiadę typu "polewamy!". Ale białe,
        stołowe wino - czemu nie.
        • kamela.ice Re: co myslicie? 06.07.09, 22:45
          Na urodzinach mojego synka był szampan dla dzieci (czyli gazowany
          napój ).Dzieciaki miały frajdę z odkorkowywania tegoż napoju .Dla
          dorosłych był szampan % ,ale tylko symbolicznie ,po 1 lampce .
          Jesli chodzi o twój pomysł z arbuzem ,to dla mnie świetny
          pomysł ,ja byłabym zachwycona.Pytanie, czy rodzinka lubi takie
          eksperymenty ? Pzdrawiam ,wesołej zabawy
          • martabg Szampan dla dzieci 07.07.09, 09:42
            Jestem negatywnie nastawiona do tego "trunku". Szampan jest dla
            dorosłych, alkohol także, po co dawać dzieciom zamienniki? Czego one
            się wtedy uczą?

            Tak jak i nie kupię dziecku papierosów czekoladowych. Dla mnie to
            bzdura.
            • magdalaena1977 Re: Szampan dla dzieci 07.07.09, 10:54
              martabg napisała:
              > Jestem negatywnie nastawiona do tego "trunku". Szampan jest dla
              > dorosłych, alkohol także, po co dawać dzieciom zamienniki?
              > Czego one się wtedy uczą?
              Uczą się, że można wypić całą butelkę na raz i nic się nie dzieje.
              IMHO lepiej np. dać dziecku łyczek prawdziwego szampana w noc sylwestrową
              podkreślając wyjątkowość chwili.
              • aurinko Re: Szampan dla dzieci 07.07.09, 11:57
                magdalaena1977 napisała:

                > IMHO lepiej np. dać dziecku łyczek prawdziwego szampana w noc sylwestrową
                > podkreślając wyjątkowość chwili.

                Mam nadzieję, że nie masz dzieci, stąd tak lekko popierasz podawanie alkoholu dzieciom.
                • magdalaena1977 Re: Szampan dla dzieci 07.07.09, 12:33
                  aurinko napisała:

                  > magdalaena1977 napisała:
                  >
                  > > IMHO lepiej np. dać dziecku łyczek prawdziwego szampana w noc
                  > > sylwestrową podkreślając wyjątkowość chwili.
                  >
                  > Mam nadzieję, że nie masz dzieci, stąd tak lekko popierasz podawanie
                  > alkoholu dzieciom.
                  Nie mam. Ale tak postępowali moi rodzice (i większość ich znajomych), a ja
                  uważam, że to dobry sposób działania.
                  • maciusiowka Re: Szampan dla dzieci 08.09.13, 15:48
                    wg mnie nie ma nic złego w tym, że podaje się dzieciakom szampana. To jest dla nich wielka frajda, urodziny mają raz w roku, samo odkorkowanie, wystrzał to jest dla nich szał, poza tym kolorowa butelka smak owocowy. Aaa no i nie musi to byc wcale oklepany piccolo, mi i moim maluchom bardzo smakuje Trele Morele. Są tez inne, ale nie "strzelają" odpowiedniosmile;P
    • beatrix_75 hmmmm 07.07.09, 08:14
      u mnie na wszystkich imprezach zawsze jest alkohol ( dla mężczyzn -
      przeważnie wódka /piwo , dl akobiet wino/likier ) oczywiscie wszyscy
      piją kulturalnie big_grin. Przecież czyms trzeba wznies toast -prawda?
      Czy to urodziny dziecka ,czy dorosłego ...
      Nie widze problemu .

    • magdalaena1977 Re: co myslicie? 07.07.09, 08:38
      IMHO podanie takiego arbuza na dziecięcym przyjęciu to jak najgorszy pomysł, bo
      dzieci na pewno będą chciały też to jeść. I jakim wyjaśnisz, dlaczego owoce
      nagle zrobiły się zabronione.
      Ja też nie widzę nic złego w umiarkowanym piciu alkoholu na urodzinach dziecka.
      Nikt przecież nie jest pijany więc nie zachowuje się dziwnie, a dziecku jasno
      mówimy, że alkohol jest dla dorosłych i że on będzie mógł jak będzie starszy.

      A jeśli chcesz tanio ... W Polsce najlepiej byłoby postawić na własna pracę -
      tj. upieczone w domu ciasto (a nie z cukierni), fajnie przyrządzony kurczak ...
      • kalina_19 Re: co myslicie? 07.07.09, 12:57
        ciasto bede robic sama tak jak napisałam wczesniej a nie w cukierni.z tym
        arbuzem to oczywiscie tylko dla dorosłych,myslałam zeby zrobic dziecia taka sama
        sałatke tyle ze bez alkoholu.pozatym dzieci bedzie az 3 z moim synkiem.wiec
        dlanich to chrupeczki itp i jakies moze zrobie fajne kanapeczki.z tym alkoholem
        to ja bym wolała nie ,ale maz sie uparł.
        • scharon Re: co myslicie? 07.07.09, 14:50
          arbuz w wersji dla doroslych bardzo mi sie podoba ,a jesli zrobisz osobna
          salatke dla dzieci -to nie widze problemu
          zawsze cos innego i oryginalnego
        • magdalaena1977 Re: co myslicie? 07.07.09, 15:05
          wcześniej napisałaś
          > oprócz tego pomyslałam ze mam 2 kostki sera białego i zrobie
          > sernik królewski ktory kupiłam gotowy wiec moge upiec
          > bo wszytsko mam do niego.

          kalina_19 napisała:
          > ciasto bede robic sama tak jak napisałam wczesniej a nie w cukierni
          Sorry, myślałam, że chcesz zrobić ciasto z proszku i tylko dodać ser.
          • kalina_19 Re: co myslicie? 07.07.09, 17:04
            magdalaena1977 ehheh ja chyab zle napisałam mam gotowe w proszku i chce doadc
            tylko jajka i ser i wsio hehesmile jak masz ochote to wpadnijsmile
            • lisia312 Re: co myslicie? 08.09.13, 16:04
              zdecydowanie NIE!!! dla alkoholu na urodzinach dzieci.
              To Twój dom i powinny obowiązywać Twoje zasady.
              Od 15 lat w naszym domu nie ma alkoholu na przyjęciach, niezależnie od okazji- urodziny ( 50 lat), rocznica ślubu- była 25, 30, chrzciny, komunie.
              Wyjątkiem były śluby, gdzie był szampan - tylko dla dorosłych, bez zamienników dla dzieci.
    • hermenegilda_zenia Re: co myslicie? 08.09.13, 20:36
      Alkohol typu wódka na urodzinach 5-latka, to chyba jakiś ponury żart? Rozumiem, że tatuś nie przepuści okazji, żeby sobie golnąć - nie ważne jakiego rodzaju impreza, ważne żeby się nałoić. A potem nie dziwota, że kolejne pokolenie zaczyna ostre chlanie już w gimnazjum, bo bez alkoholizowania się nie ma dobrej imprezy. Nie wiem, czego chcecie nauczyć swoje dziecko (prawdopodobnie właśnie tego, że bez alko nie ma zabawy), ale świętowanie urodzin dziecka przy alkoholu to jakaś totalna porażka. Mąż ma coś z głową.
      • volta2 Re: co myslicie? 09.09.13, 09:29
        o rany to w takim razie całe nasze towarzystwo ma coś z głową bo na każdych urodzinach dzieciowych zaczynamy od tego, co kto pijesmile

        i nie ma mowy o imprezach bezpromilkowych, czasem tylko kierowczynie pauzują.
        właśnie szykujemy się do maratonu, w naszych towarzyskich rodzinach dzieci porodziły się rok po roku, moje we wrześniu, u kolejnych w październiku a u następnych w listopadzie, potem mamy sylwester.
        mój dzieciak pół drogi w taksówce wymyślał powody, dla których auto zostało w garażu i nijak nie wymyślił że to o alkohol będzie chodzić(myślał, że bierzemy taksę z oszczędności, żeby ominąć korki, że może auto zepsute, ale że mama nie chce być kierowczynią, to nie wpadL- widać taka norma pijani rodzice że już na to uwagi nie zwracasmile))))
        no nic, oby tylko taka patologia miała dzieci to naprawdę panie mopsowe mogłyby się udać na bezrobocie....
        • joanna100-19 Re: co myslicie? 09.09.13, 12:18
          z głową macie, ale nie dlatego, że lubicie pić, ale że na urodzinach dzieci. Panie mopsowe nie bedą wnikały, czy jesteście porządni, bo jeśli okaże się, że całe towarzystwo na imprezie dziecięcej jest pijane, to i tak wyjdziecie na patologię .My pijemy, nawet dużo, ale nie z dziećmi. Na urodzinach najwyżej częstuję po lampce wina, ewentualnie po piwie. Ale i jak nikt nie jest chętny.
          • volta2 Re: co myslicie? 09.09.13, 12:46
            nie spotykamy się bez dzieci, więc wyszłoby na to, że nigdy i nic nawet nie można by było wypić.
            dziecku nie różnica czy pijemy z okazji jego urodzin czy też moich, nie sądzisz?

            a zarówno na moje urodziny te dzieci zjeżdżają z rodzicami jak i na mojego syna. kwestia obyczajów i widać kultury. ja nie piję inaczej w zależności od okoliczności.
      • falllen_angel Re: co myslicie? 09.09.13, 14:08
        hermenegilda_zenia napisała:

        > Alkohol typu wódka na urodzinach 5-latka, to chyba jakiś ponury żart?

        Jaki żart? Tu jest Polska tu się pije!

        Ja na przykład piję tylko w dwóch przypadkach, gdy są ogórki i gdy ich nie ma.

        W.
    • izazdo Re: co myslicie? 09.09.13, 14:33
      robisz urodziny czy chrzciny? U nas na urodzinach dziecka jest tort, kawa (dla dzieci sok) i lody. Dziecko ma 4 lata, tak samo bylo na wszystkich poprzednich.
      • nastka1979 Re: co myslicie? 09.09.13, 14:41
        U mnie urodziny córki wyglądają całkiem inaczej - to impreza na ok. 20 osób i podaję obiad zupa + minimum 2 rodzaje mięs, tort i ciasto jakieś drugie oraz kolację - jakieś ze dwie sałatki, talerz wędlin, deska serów, śledzie jakieś itp. Z reguły wszyscy piją wino i jakieś wyjątki piwo, ale wina to muszę z 5 butelek minimum zakupić. Nie rozumiem skąd to oburzenie na alkohol na urodzinach dziecka. Rozumiem, że oburzenie wzbudzałyby urodziny organizowane dla kolegów dziecka, gdzie podawany byłby alkohol, ale dla rodziny to nic dziwnego.
        • beverly1985 Re: co myslicie? 09.09.13, 21:30
          > odaję obiad zupa + minimum 2 rodzaje mięs, tort i ciasto jakieś drugie oraz kol
          > ację - jakieś ze dwie sałatki, talerz wędlin, deska serów, śledzie jakieś itp.

          to impreza dla DZIECKA??
          • izazdo Re: co myslicie? 09.09.13, 22:22
            Ma niezly apetyt, nie?

            Obawiam sie, ze dziecko jest na tego typu imprezach najmniej ważne, bo tylko pałęta się pod nogami i ciągle o coś jęczy...
            • hermenegilda_zenia Re: co myslicie? 09.09.13, 22:48
              Urodziny pięciolatka jako pretekst do nałojenia się. Ot, polski folklor, tylko dzieci żal.
              • nastka1979 Re: co myslicie? 10.09.13, 08:14
                W przeciwieństwie do imprez, które pamiętam z dzieciństwa, z takich urodzin jak ja robię (nie tylko dla dziecka, ale też dla męża i siebie) nikt nie wychodzi pijany. Mimo, że alkoholu nie brakuje, to kultura picia wygląda trochę inaczej niż 20 lat temu.
                • izazdo Re: co myslicie? 10.09.13, 08:29
                  Teraz za upicie sie przy dziecku mozna to dziecko stracic, wiec nie ma co gadac o jakiejs tam kulturze, ot zwykly bat.
                  Impreza dla dziecka to impreza dla dziecka - dzieciece menu, dziecięcy goście (w wiekszosci dzieci), dziecięce zabawy, dziecko w centrum uwagi. Widzisz roznice pomiedzy kinderbalem a impreza dla doroslych pod pretekstem urodzin? Nie jest istotne, czy dorosli beda pijani. Istotne, ze na swoich wlasnych urodzinach dziecko bawi sie samo w kacie (jak mniemam, kasy na animatorke juz nie starczy, wazne, zeby wodka byla) albo oglada bajki.
                  Urodziny nie musza byc "na kulkach" ani z prywatnym klaunem, ale powinny byc DLA DZIECKA. A prezenty, ktore przyniosa goscie, nie sa nic warte bez wspolnej zabawy z ich wykorzystaniem. Wybacz, jakos slabo widze odrywanie sie od wodki i żarełka, żeby siedziec z dzieckiem na podlodze.
                  • volta2 Re: co myslicie? 10.09.13, 09:41
                    a przyjmujesz do wiadomości że goście dorośli mają własne dzieci i te ich dzieci są również uczestnikami przyjęcia.
                    dorośli sobie imprezują oczywiście pod pretekstem urodzin dziecka, ale dziecko i jest dalej ważne i ma również dziecięce towarzystwo?
                    (wizja dziecka siedzącego samego w kącie, jaką przytaczasz, jest tak śmieszna, że aż komentować nie ma czego)

                    moje osobiste dziecko poprosiło, by nie robić imprezy dla dzieci z klasy, natomiast ma bardzo ochotę na to, by na imprezie byli nasi 40 letni przyjaciele wraz ze swoimi dziećmi. nie mam nic przeciwko, alkohol będzie i to raczej bez limitu. kondycja naszym gościom siada systematycznie od paru lat, więc o własnych siłach na pewno każdy wyjdziesmile
                    • falllen_angel Re: co myslicie? 10.09.13, 11:28
                      volta2 napisała:

                      > a przyjmujesz do wiadomości że goście dorośli mają własne dzieci i te ich dziec
                      > i są również uczestnikami przyjęcia.
                      > dorośli sobie imprezują oczywiście pod pretekstem urodzin dziecka, ale dziecko
                      > i jest dalej ważne i ma również dziecięce towarzystwo?
                      > (wizja dziecka siedzącego samego w kącie, jaką przytaczasz, jest tak śmieszna,
                      > że aż komentować nie ma czego)
                      >
                      > moje osobiste dziecko poprosiło, by nie robić imprezy dla dzieci z klasy, natom
                      > iast ma bardzo ochotę na to, by na imprezie byli nasi 40 letni przyjaciele wraz
                      > ze swoimi dziećmi. nie mam nic przeciwko, alkohol będzie i to raczej bez limit
                      > u.

                      Wiesz co innego jest jak przychodzą 40 latkowie ze swoimi dziećmi, czyli ze studentami a co innego jednak impreza dla 5 latków. Student nie wielbłąd, pić musi!

                      W.
                  • nastka1979 Re: co myslicie? 10.09.13, 10:46
                    Jakoś moje dziecko nie potrzebuje animatora ani klauna, żeby bawić się dobrze ze swoimi kuzynami. Ale widać są różne dzieci i różne potrzeby...
                    • volta2 Re: co myslicie? 10.09.13, 11:28
                      co ty mówisz, ma nawet kuzynów?
                      na pewno siedzi samo w konciku a dorośli chleją na umór.
                      • nastka1979 Re: co myslicie? 10.09.13, 11:42
                        I to najpośledniejszego sortu wódę zagryzaną ogórem...
                        • volta2 Re: co myslicie? 10.09.13, 11:53
                          na pewno bimber pędzą, więc tym bimbrem się upodlają...
                          • nastka1979 Re: co myslicie? 10.09.13, 12:09
                            I jeszcze pewnie kradną, bo każdy pijak to złodziej...
                            • volta2 Re: co myslicie? 10.09.13, 12:25
                              nawet prezenty dzieciaka wyniosą by się nachlać, taka to ta patologia
                              • ma_musia40 Re: co myslicie? 17.09.13, 16:39
                                mój synuś jeszcze do szkoły nie chodzi, ma 4 latka smile ale co roku urządzamy dla niego urodzinki smile najczęściej w gronie rodziny, wiadomo dziadkowie wujkowie ukochane ciocie, dla niego i tak gwoździem programu jest tort, zawsze zamawiamy w cukierni michalscy na starowiślnej w różych bajkowych kształtach synek jest zachwycony!
    • yoko0202 na wszystko jest czas i miejsce 10.09.13, 11:41
      a urodziny kilkulatka to nie jest ani miejsce ani czas na wódkę.
      jak dorośli mają ochotę pochlać, to niech się umówią na sobotę do knajpy albo na składkową kolację.
      sorry ale to jest żenujący pomysł
      rozumiem jeszcze np. po kieliszku wina do obiadu, czy urodzinowy grill w plenerze i po jednym piwku itp., ale trzeba mieć ostro na*srane w bani, żeby na stole obok tortu przedszkolaka stawiać cały barek.

      zresztą to Ty organizujesz urodziny i decydujesz co będzie na stole, jak bez alko to bez alko, niech se goście napiszą reklamację.
      • volta2 Re: na wszystko jest czas i miejsce 10.09.13, 11:52
        albo n
        > a składkową kolację.

        a na tę składkową kolację dzieci zneutralizować kwasem solnym należy i wylać do szamba żeby przypadkiem kieliszka z wódką na stole nie zobaczyły?

        jak dorośli mają ochotę pochlać, to niech się umówią na sobotę do knajpy
        nikt ci nie broni tak robić, pozwól, że ja zrobię tak jak zrobię, póki co nic ci do tego.
        • izazdo Re: na wszystko jest czas i miejsce 10.09.13, 13:22
          > nikt ci nie broni tak robić, pozwól, że ja zrobię tak jak zrobię, póki co nic c
          > i do tego.

          Owszem, nic nam do tego, czy robisz urodziny dla dziecka, czy rocznice swojego porodu dla znajomych, ale autorka watku dobrowolnie zadala pytanie, co sadzimy o jej menu. No to usłyszała.
          • volta2 Re: na wszystko jest czas i miejsce 10.09.13, 13:38
            no właśnie, pytała o menu a nie o to gdzie ma wyprawiać tę imprezę, i nikt do knajpy nie powinien jej wysyłać.
            • falllen_angel Re: na wszystko jest czas i miejsce 10.09.13, 14:00
              volta2 napisała:

              > no właśnie, pytała o menu

              Zasadniczo to pytała nie o menu tylko czy da się dobrze zamaskować tanią wódę w arbuzie.

              Ja osobiście uważam, że skoro i tak maskujemy alkohol arbuzem to nie ma sensu wykosztowywać się na jakąś tanią wódę, lepiej - i oszczędniej - jest kupić tani spirytus technicznych* od ruskich. To się gładko rozrobi, przegryzie przez noc i będzie git!

              W.

              * tylko trzeba sprawdzić czy aby nie metylowy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja