Kolejne pytanie o oszczedzanie!!??

22.07.09, 17:41
witam!!
jestem jedna z tych ktora totalnie nie umie oszczedzac. nasza
sytuacja wyglada tak. mamy z narzeczonym miesiecznie okolo 2000
tysiecy na swoje utrzymanie bez rachunkow(oplacone z innego
dochodu). pomimo ze nie jest to niby malo my totalnie nie mamy kasy
dla siebie. niewiem jak to sie dzieje ale zyjemy praktycznie z
tygodnia na tydzien i bywa tak ze w lodowce swieci naprawde
przyslowiowe swiatlo.
na jedzenie wydajemy tygodniowo okolo 150zl
plus minimum tygodniowo 50zl paliwo.
40zl miesiecznie dojazd do pracy tramwajem.
papierosy - okolo hmm 15 paczek miesiecznie.
jedzenie dla swinek 40zl miesiecznie
telefon 100zl miesiecznie.
wyjazd raz w miesiacu do domu 50zl.
to koszty naszej dwojki
no niewiem co tam jeszcze. ogolnie wkuza mnie bo chcialabym cos
zaoszczedzic a wychodzi na to ze zyje nam sie coraz gorzej. nie
chodzimy na piwo nie chodzimy do kina nawet na ryby juz niejezdzimy
ze juz nie wspomne o jakimkolwiek nowym ciuchu.jak to mozliwe zeby
bez wiekszych rachunkach i takim dochodzi niemiec nic pieniedzy?
nawet jogurtow juz sobie zadnych nie kupuje nie wydajemy specjalnie
nic na leki. kosmetyki zadko glownie chemia do domu jest kupowana i
nie ta najdrozsza .co do jedzenia to staramy sie robic zakupy tak
zeby wsumie tanio jesc(facet kucharz wiec wie co robiwink a wsumie
jemy malo.
moze wina tkwi w tym ze moj facet dostaje pieniadze nieregularnie np
po 300zl tygodniowo raz 200 raz 500 co na koniec miesiaca jest
rozliczane, prosze o opinie z kazdym chetnie podyskutuje i kazdego
chetnie wysluchamsmilesmilepozdrawiam i dziekuje!
    • marzeka1 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 23.07.09, 09:32
      15 paczek papierosów to kupa kasy puszczana z dymem, policz, ile to w
      miesiącu/kwartale/roku- sumy z reguły robią wrażenie.Dla mnie to pozycja do
      zaoszczędzenia, da się, bo mąż daaawno temu palił, rzucił z dnia na dzień i już
      nie wrócił do nałogu. W to miejsce byłby pieniądze na wyjście na piwo/do kina.
      "nawet jogurtow juz sobie zadnych nie kupuje "- to co kupujesz za te 150 zł.
      tygodniowo na jedzenie, że nawet jogurt jest problemem????Może zacznij zapisywać
      wszystko, co w tej sumie się mieści i zobaczysz,czy sensownie to jedzenie kupujesz.
      • linn_linn Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 24.07.09, 09:13
        Rzucic palenie: zaoszczedzisz teraz i zawsze. To, co przepalasz rocznie, starczy
        Ci na wakacje. O zdrowiu nie wspomne: zbyt oczywiste.
    • gramma5 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 23.07.09, 20:24
      Powiem tylko że sama wypierasz z własnej świadomości kwotę, jaką
      przepalacie każdego miesiąca. Przy wszystkich innych pozycjach
      podałaś ile zł dokładnie co kosztuje, a przy papierosach tylko ilość
      paczek. Śmiało, nie bój się, policz ile miesięcznie puszczacie z
      dymem.
    • marzeka1 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 23.07.09, 20:59
      Aha, też zwróciłam na to uwagę, wszędzie podajesz konkretne sumy, a papierosy-
      tylko ile laczek, tak jakby za tymi 15 paczkami nie kryła się spora w sumie
      kwota.A podam ci, licząc np. 7,50 zł za paczkę (jakoś gdzieś w tej cenie coś
      widziałam, a np. malboro to chyba 13 zł.)= 112 zł. miesięcznie za 15 paczek,
      1350 zł. rocznie.Sporo do zaoszczędzenia.
    • akacjax Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 23.07.09, 23:32
      Na pewno takie rozdrobnione wpływy są pewnym kłopotem. Do tego pewnie jest to
      gotówka.
      Jeżeli tak, to przede wszystkim wpłacać na konto, po drugie, obserwować
      szczegółowo wydatki, zapisywać. Po trzecie oszczędzać od razu po wpływie-przelać
      na inne konto. Trzeba rozważyć, czy odkładasz na coś konkretnego, czy jako
      długoterminowe oszczędności.
      • mimi0080 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 25.07.09, 19:23
        Nas czworo musi się wyżywic za 2200zl w tym opłaty i ratki...chciałabym miec
        2000 na życie
        • hugo43 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 25.07.09, 20:05
          taki czesty przyplyw gotowki jest zgubny,lepiej raz i na konto.ja
          wydalam przez tydzien 500zl z szuflady wlasciwie nie wiem na co?na
          duzych zakupach nie bylam,80zl poszlo na rehabilitacje dziecka,z
          60zl w lumpie,a gdzie reszta?
    • syropinka26 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 28.07.09, 13:43
      hej!!

      przeczytalam wszystkie posty i..chcialam napisac ze co do ilosci
      przepalonych paczek to prosze nie wciskac komus czegos w usta jesli
      nie jestescie pewni co do opini.nie napisalam sumy przepalonych
      paczek poniewaz to nie ja pale tylko moz nazeczony.palenia nie zoci
      bo to lubi pozatym rozmawialam z nim ostatnio otym i wychodzi na to
      ze czesc pieniedzy ktora przeznacza na papierosy idzie z nielicznych
      napiwkow ktore dostaje.
      powiem Wam ze generalnie chcialabym wiedziec w czym tkwi blad zlego
      gospodarowania sie pieniedzmi bo wyczytalam na tym forum ze 2000
      ktore my mamy powinno starczyc na to zeby np cos odlozyc a nam nigdy
      to nie wychodzi
      • syropinka26 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 28.07.09, 13:51
        napisze dokladniej.nieliczne napiwki chodzi mi oto ze sa to male
        kwoty wplywajace w ciagu tygodnia np po 10 czy 15 zlotych. srednio
        jedna jego paczka papierosow kosztuje 9zl. wiem ze 2000 to nie malo
        ale nas chyba dobijaja te wplywy tygodniowe.trodno wplacac to na
        konto bo on np dostanie jednego tyg 500zl po tygodniu 300 a za dwa
        dni np 200 i final jest taki ze nigdy nie mamy zadnej kasy. dotego
        ostatnio dochodza wciaz inne wydatki. bo jest lato i wciaz ktos do
        nas przyjezdza co laczy sie z zwiekszonymi zakupami jedzenia hmm
        gospodarowania chyba trzeba sie nauczyc za mlodu.sad
        ale jedno co na forum wyczytalam to to ze jak sie chce cos odlozyc
        to najlepiej robic to na poczatku miesiaca po wplywie pieniedzy i
        bedziemy tak robic ale chyba dopiero za miesiac jak ja zarobie
        pierwsze pieniadze
        • jamesonwhiskey Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 29.07.09, 01:06
          e.trodno wplacac to na
          > konto bo on np dostanie jednego tyg 500zl po tygodniu 300 a za dwa
          > dni np 200 i final jest taki ze nigdy nie mamy zadnej kasy.

          z kazdej kasy jaka dostajecie odkladaj odrazu jakis staly procent (5-10)
          nawet do swinki (takiej rozbijanej)
    • puellapuellae Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 28.07.09, 16:24
      2000 zl spokojnie powinno Wam starczyc na jedzenie i wszystkie inne
      potrzeby. Jesli tak nie jest to znaczy, ze nie jestescie gospodarni,
      ale racjonalnego gospodarowania pieniedzmi mozna sie nauczycsmile
      Wylicz sobie na kartce albo w exelu, ile pieniedzy macie na kazdy
      tydzien, zostawiajac mala kwote w zapasie np 100 zl, ktore
      odejmiecie od razu od 2000 i zostawicie na "czarna godzine", czyli
      niespodziewane wydatki typu np lekarz. Kwote z kazdego tygodnia
      czyli np 450 zl podzielcie sobie na poszczegolne wydatki np jedzenie
      300, kosmetyki i srodki czystosci 50, inne 50 itd. Tych sum
      tygodiwych np na jedzenie staraj sie za wszelka cene nie
      przekraczac, ale tez nie wyliczaj ich na poczatek zbyt oszczednie,
      raczej tak, zeby swobodnie Ci starczylo i nawet cos zostalo. Ja sama
      tak robie, wiem ile mam na ktory tydzien i na co i z tym planem jest
      naprawde duzo latwiej.
      Jesli chodz o nieregularne dochody np raz 300 zl, raz 500,
      faktycznie nie ulatwia to sprawy. Jak juz ktos napisal najlepiej
      jest wrzucac pieniadze na konto albo chociac wkladac do szuflady.
      Kiedy Twoj narzeczony przynosi np 400 zl to tez proporcjonalnie
      sobie wyliczaj na jaka czesc miesiaca powinno Ci to starczyc, zebys
      miala wyobrazenie jak ta kwote wydawac.
      Mysle, ze za te pieniedze spokojnie powinno byc Was stac na dobre
      jedzenie (mieso, sery, warzywa, jogurty), na przyjemnosci typu kino,
      piwo na miescie a i na jakis ciuch tez powinno starczyc.
    • blasphemy nie wystarcza ci dwa miliony złotych miesięcznie?? 29.07.09, 15:42
      "mamy z narzeczonym miesiecznie okolo 2000 tysiecy na swoje
      utrzymanie " - liczę i liczę i 2000 tysięcy to według arytmetyki
      2000000... kupa kasy jak na dwie osoby.
    • giaurka Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 30.07.09, 07:52
      Witaj! smile rozumiem że zarabiacie z narzeczonym 2000zł a nie 2000
      tysięcy. z wypisanych przez Ciebie kosztów wychodzi jakieś 1200zł
      wydatków. nie liczysz w nich: kosmetyków, ciuchów, środków czystości
      do domu. oprócz tego napewno w każdym miesiącu masz jakieś
      nieprzewidziane wydatki typu: prezenty, części do samochodu itp.
      najlepiej poprowadź sobie arkusz wydatków przez 2-3miesiące i wtedy
      zobaczysz na co wydajesz 800zł, których w tej chwili nie umiesz
      wytłumaczyć i wtedy będziesz wiedziała co zrobić żeby odłożyć.

      pozdrawiam Cię serdecznie!
    • syropinka26 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 30.07.09, 22:27
      dziekuje wszystkim za porady. tak sobie mysle ze w tych sumach ktore
      wypisalam to nie sa one i tak dokladnie takie jakie wydajemy ale
      pisalam je razem z chemia ogolna sume jaka wydajemy raz w tyg w
      markecie.ile paczek przepala moj luby to niestety niewiem bo go z
      tego nie rozliczam. juz zaczelismy robic tak ze zabieramy np te
      150zl ze soba i to nam musi starczyc na wszystkie zakupy. ale
      problem w tym ze w zasadzie nie starcza nam na zadne przyjemnosci,
      ciuchy czy kosmetyki. skoro piszecie otym zeby zapisywac i dzielic
      pieniadze na wydatki to zaczne tak robic. 2000zl to suma jaka
      zarabia moj narzeczony i z tego narazie zyjemy ja zaczne zarabiac za
      jakis czas okolo 1000zl to z tego co piszecie to juz calkiem luksus
      powinien bycsmilesmile dziekuje Wam wszystkim i pozdrawiam. podziwiam tych
      ktorzy z malych mniejszych pieniedzy niz naze potrafia jeszcze
      odkladac!!
      • syropinka26 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 31.07.09, 20:45
        witam wszystkich!!

        usiadlam wiec dzis i wszystko dokladnie rozpisalam.cale 500zl na
        caly tydzien co na ile. ale wiecie co nie zrobilam sobie zeszytu do
        zapisywania wydatkow tylko sprobuje nieco innej metody a mianowicie
        zrobilam sobie tyle kopert ile mialam wyszczegolnionych punktow z
        wydatkami i tam bede wkladac pieniadze co tydzien (lub wmiare jak ja
        bedziemy dostawac oczywiscie)poszczegolna kwote jaka sobie
        wyznaczylismy. i zobaczymy jak to sie uda. zapisywanie mnie przeraza
        bo ja moze nie ale wiem ze moj luby napewno by zapominal. ale mam
        jeszcze jedno pytanie.
        jak wyznaczacie pieniadze ktore Wiecie ze trzeba bedzie wydac?ja np
        jestem umowiona za miesiac na wizyte u lekarza ktora bedzie
        kosztowac 150zl i jesli np nie uzbieracie takiej sumy jaka
        potrzebujecie na inne wydatki jak inaczej planujecie ta kwote?albo
        kwote ktora wypadnie nagle?dziekuje i pozdrawiamsmile
        • akacjax Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 06.08.09, 10:03
          > jak wyznaczacie pieniadze ktore Wiecie ze trzeba bedzie wydac?ja np
          > jestem umowiona za miesiac na wizyte u lekarza ktora bedzie
          > kosztowac 150zl i jesli np nie uzbieracie takiej sumy jaka
          > potrzebujecie na inne wydatki jak inaczej planujecie ta kwote?albo
          > kwote ktora wypadnie nagle?dziekuje i pozdrawiamsmile

          Odpowiedź jest w wielu watkach tego forum i w świetnym blogu Frugala.
          Trzeba odkładać po trochu na takie wydatki. Początkowo wydaje się to dziwne i
          nieskuteczne..ale trzeba przetrwać ten czas...i potem widać, że to działa.
          • only_marcopol Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 06.08.09, 12:25
            ja mam w Excelu plik i co miesiac zapisuje w nim stałe wydatki + enentualnie te
            co "wyskoczą" np jakis prezent czy dentysta czy tez jak u ciebie lekarz ale to
            działa tylko wtedy jak jest z czego uszczknąc natomiast jak nie ma to chyba tak
            jak napisała koleżanka powyżej i wszedzie prawi Frugal
        • syropinka26 Re: Kolejne pytanie o oszczedzanie!!?? 13.09.09, 12:01
          witam!!

          poszlam za Waszymi radami ale nadal mam problem z zaczeciem
          rozkladania pieniedzy i mam wrazenie ze uda sie to chyba dopiero jak
          moj narzeczony zmieni prace lub ja zaczne zarabiac(czyli juz
          wsumie).jak pisalam wczesniej dostaje on pieniadze nieregularnie i
          tak od wrzesnia zaczelismy tygodniami rozplanowywac sobie pieniadze
          po 500zl na kazdy tydzien.w pierwszym tygodniu bylo to 350zl ktore
          rozlozylam na zeczy potrzebniejsze przewidujac ze 150 dostanie
          pozniej. chcialam odkladac troche kasy bo mamy wydatki w
          pazdzierniku o ktorych wiemy od miesiaca jednak nie udalo sie
          odlozyc nawet zlotkowki dlatego ze moj luby przyniosl w piatek 500zl
          z czego przyjechala jego rodzina niespodziewanie wiec trzeba bylo
          zrobic dodatkowe nagle zakupy do tego wyskoczyla jeszcze jedna
          sprawa gdzie poszla wiekszosc z tygodniowych pieniedzy. i tak jest
          bezprzerwy.bardzo chcemy nauczyc sie zarzadzac ale niewiem kiedy
          zaczniemy skoro wciaz cos nam wyskakuje.cale lato wciaz ktos
          przyjezdzal i siedzial tydzien czy dwa a przeciez nie powiem zeby
          nieprzyjezdzali. oczywiscie czasem zakupy jakies zrobili ale i tak
          wiejszosc wydatkow spadla na nas. dodam ze nad gospodarowaniem
          myslimy dopiero od tego lata dlatego ze wczesniej niebylo nas w
          kraju i w zasadzie teraz dopiero zaczelo sie toczyc typowe i
          normalne dla nas zycie. moze wkoncu sie uda nie da sie ukryc jednak
          ze w angli nawet skromne zycie bylo latwiejsze niz w Polsce..ale nie
          nie wyjezdzamy juzsmile pozdrawiam wszystkich..!!
          a no i dostalismy list ze antene musimy zlikwidowac na swoj koszt
          tez w tym miesiacu za jakies 200zl bo juz dzwonilismysad
          dziekuje cierpliwym za czytanie i wybaczcie ta litanie ale lubie
          czytac Wasze forum bo zawsze ktos cos fajnego napiszesmilesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja