produkty mleczne...

03.08.09, 13:54
Chodzi mi gł. o wyroby z Lidla pod marką Pilos. Teraz są akurat w promocji, w
ogóle często bywają i cenowo sa bardzo konkurencyjne. Smakiem wiele produktów
nie odbiega (przynajmniej wg. mnie) od znanych marek. Gł. chodzi mi o
twarożki, jogurt nat., śmietanę i mleko. A jak jest u was? Kupujecie? Jest
jakaś różnica w jakości między mlekiem np. Łaciatym a Pilos?
    • anyx27 Re: produkty mleczne... 03.08.09, 14:10
      my kupujemy i sobie chwalimy smile
      • anetapzn Re: produkty mleczne... 03.08.09, 15:27
        Własnie spróbowałam jogurt nat. i dla mnie ok, smakowo zupełnie nie odbiega od
        droższych.
    • koniczyna60 Re: produkty mleczne... 03.08.09, 17:10
      Jogurtu nie kupuję, robię w domu. Bardzo proste, smaczne i tanie w
      porównaniu ze sklepowym.
      • ewalinka82 Re: produkty mleczne... 03.08.09, 19:45
        mleko świeże 3,2% za niecałe 2zł jest przepyszne!!!
        • hugo43 Re: produkty mleczne... 03.08.09, 20:01
          ja kupuje maslo,jest ok.
    • efa3000 Re: produkty mleczne... 03.08.09, 20:28
      sa OK
      wedliny i kielbachy w wiekszosci tez sa OK
      • only_marcopol Re: produkty mleczne... 03.08.09, 20:49
        efa3000 napisała:

        > sa OK
        > wedliny i kielbachy w wiekszosci tez sa OK


        wędliny i kiełbasy Pilos ??? Chyba Pikok
        • b-b1 Re: produkty mleczne... 03.08.09, 21:34
          Nie mam odwagi kupić mleka, choć dzieciaki wypijają dośc sporo, ale na "surowo"
          Twaróg biały , śmietana, jogurt typu greckiego, masło-kupuję i nie mam zastrzeżeń.
          • zonaniezona1 Re: produkty mleczne... 03.08.09, 21:43
            A ja mam odwagę smile). Sporo wiem na temat marketingu i reklamy i za
            reklamę w telewizji, piękne opakowania się sporo płaci....
            Piję to mleko od paru lat, mój syn też i jakoś skutków ubocznych nie
            widzę, ... natomiast odczuwalna jest pozostawiona kasa w portfelu smile
            • b-b1 Re: produkty mleczne... 03.08.09, 23:21
              zonaniezona1 napisała:

              > A ja mam odwagę smile). Sporo wiem na temat marketingu i reklamy i za
              > reklamę w telewizji, piękne opakowania się sporo płaci....
              > Piję to mleko od paru lat, mój syn też i jakoś skutków ubocznych nie
              > widzę, ... natomiast odczuwalna jest pozostawiona kasa w portfelu smile

              Marketing i reklama to jedno-a produkcja, sprawdzanie norm, sprawdzanie
              "zawartości cukru w cukrze" -to drugie..Przoduje łaciate i tego się trzymam od
              momentu, jak moje dzieciaki po jak dobrze pamiętam mleku łowicz obsypało od stóp
              do głów.
              • anatefka Re: produkty mleczne... 04.08.09, 10:27
                > Marketing i reklama to jedno-a produkcja, sprawdzanie norm, sprawdzanie
                > "zawartości cukru w cukrze" -to drugie..



                Co racja, to racja.
                I dlatego ja kupuję w Lidlu. I przetwory mleczne i wędliny.
                Ta sieć ma jedne z najbardziej rygorystycznych w Europie norm jakościowych. I
                wysokie kary dla producentów z nimi współpracujących za obniżenie jakości
                dostarczanych produktów. Lidl na własną prośbę raz na jakiś czas poddaje
                sprzedawane produkty badaniom, właśnie po to, żeby mieć kontrolę nad jakością.
                Z racji swojej pracy miałam wgląd w zasady działania Lidla i powiem szczerze, że
                doznałam szoku. Jak bardzo dba się tam o jakość.
                Wiecie, że jako jedne z nielicznych na rynku produkty Pilos nie zawierają
                dodatku mleka w proszku? Nie wiem czy wszystkie, ale większość.
                A wędlina, którą wczoraj kupiłam miała adnotację: 100 g tego produktu zostało
                uzyskane ze 140 g mięsa. Szok, prawda? Chodziło o kiełbaskę drobiową krakowską.
                Skład był poza tym bardzo krótki, co dla wędliny oznacza mało chemii i syfów.
                Żeby nie było - nie pracuję w Lidlu, ani dla Lidla smile
                Jestem po prostu szczerze zaskoczona tym co się o nim dowiedziałam drogą
                służbową i tym, co sprawdziłam na własnej skórze, a dokładniej mówiąc -
                podniebieniu.



                • zonaniezona1 Re: produkty mleczne... 04.08.09, 21:05
                  Normy obowiązują wszystkich.
                  Moje dziecko zsypywało po Bebiku - natomiast po zwykłym mleku UHT już
                  nie.... Pediatra powiedziała, ze tak czasem jest i nie ma to związku
                  z jakością produktu, tylko na osobnizej wrażliwości na jakiś składnik
                  produktu. Nie znaczy to , że produkt w swojej masie jest zły .
                  A co do Lidla - robię tam zakupy, jem jogurty, piję mleko. Natomiast
                  zawsze znajdą się konsumenci przywiązani do marki - którzy są tak
                  przekonani do produktu X, ze ciężko im zaakceptować inny produkt.

                  Sama to mam jeśli chodzi o produkty whirpoola smile))))
                  • truscaveczka Re: produkty mleczne... 30.08.09, 07:00
                    Ok-urczę, załóżmy jakiś klub, moja też miała uczulenia po mlekach modyfikowanych
                    - aż się wkurzyłam i dałam łaciatego. I przeszło. Nie mówiąc o słodkości
                    modyfikowanych zresztą - po zwykłym mleku nie była tak pobudzona jak po modyf.
                • b-b1 Re: produkty mleczne... 04.08.09, 21:22
                  anatefka napisała:

                  > Co racja, to racja.
                  > I dlatego ja kupuję w Lidlu. I przetwory mleczne i wędliny.
                  > Ta sieć ma jedne z najbardziej rygorystycznych w Europie norm jakościowych. I
                  > wysokie kary dla producentów z nimi współpracujących za obniżenie jakości
                  > dostarczanych produktów. Lidl na własną prośbę raz na jakiś czas poddaje
                  > sprzedawane produkty badaniom, właśnie po to, żeby mieć kontrolę nad jakością.
                  > Z racji swojej pracy miałam wgląd w zasady działania Lidla i powiem szczerze, ż
                  > e
                  > doznałam szoku. Jak bardzo dba się tam o jakość.
                  > Wiecie, że jako jedne z nielicznych na rynku produkty Pilos nie zawierają
                  > dodatku mleka w proszku? Nie wiem czy wszystkie, ale większość.
                  > A wędlina, którą wczoraj kupiłam miała adnotację: 100 g tego produktu zostało
                  > uzyskane ze 140 g mięsa. Szok, prawda? Chodziło o kiełbaskę drobiową krakowską.
                  > Skład był poza tym bardzo krótki, co dla wędliny oznacza mało chemii i syfów.
                  > Żeby nie było - nie pracuję w Lidlu, ani dla Lidla smile
                  > Jestem po prostu szczerze zaskoczona tym co się o nim dowiedziałam drogą
                  > służbową i tym, co sprawdziłam na własnej skórze, a dokładniej mówiąc -
                  > podniebieniu.

                  A o jakich rygorystycznych normach europejskich piszesz?
                  Naszych(polskich, czeskich, ukraińskich słowackich) czy "innych"(niemieckich, austriackich, szwedzkich , francuskich itp...)
                  Lidl niemiecki, i Lidl polski-to dwa różne światy-dwie różne normy.
                  Produkty są takie same-ale zawartości różne i kompletnie inaczej smakują produkty spożywcze, bo w Niemczech nie ma tej chemii w produktach, która dozwolona jest u nas.

                  P.S nie smakują mi produkty spozywcze z niemieckiego lidla-wolę nasze-"chemiczne"-ale to chyba im dodaje smakubig_grin

                  • zonaniezona1 Re: produkty mleczne... 04.08.09, 21:30
                    O ile pamiętam z zajęć z prawa rolnego, są normy określone w odpowiednich dyrektywach . A kraje członkowskie mogą mieć wyższy
                    poziom ochrony (norm) niż jest to określone w dyrektywie. Więc masz
                    generalnie rację - że są to inne normy, ale i tak poziom bezpieczeństwa
                    w UE jest zapewniany.
                    Natomiast nie zamierzam tutaj polemizować na temat norm itd. Stwierdzam
                    tylko , że na pewno mleko Pilos nie jest trujące , a w mojej
                    subiektywnej ocenie konsumenta - bardzo dobre.
              • anyx27 Re: produkty mleczne... 04.08.09, 21:22
                dziewczyny, a po co w ogóle mleko? mleko nie jest zdrowe. produkty
                mleczne - twaróg, jogurt nasturalny, kefir itd. tak, ale nie samo
                mleko sad sa lepsze źródła wapnia dla dzieciaków - ot choćby ser
                żółty, topiony, brokuły, ryby...
                • zonaniezona1 Re: produkty mleczne... 04.08.09, 21:25
                  anyx27 napisała:

                  > dziewczyny, a po co w ogóle mleko? mleko nie jest zdrowe. produkty
                  > mleczne - twaróg, jogurt nasturalny, kefir itd. tak, ale nie samo
                  > mleko sad sa lepsze źródła wapnia dla dzieciaków - ot choćby ser
                  > żółty, topiony, brokuły, ryby...

                  Mój syn uwielbiał kiedyś mleko , teraz faktycznie pije jogurty, je
                  serki itp. Natomiast ja jestem uzależniona od mleka do kawy i
                  owsianki na mleku smile. Oprócz tego dodaje mleka ( a nie śmietany ) do
                  zup zabielanych .
                • b-b1 Re: produkty mleczne... 04.08.09, 21:29
                  anyx27 napisała:

                  > dziewczyny, a po co w ogóle mleko? mleko nie jest zdrowe. produkty
                  > mleczne - twaróg, jogurt nasturalny, kefir itd. tak, ale nie samo
                  > mleko sad sa lepsze źródła wapnia dla dzieciaków - ot choćby ser
                  > żółty, topiony, brokuły, ryby...

                  Powiedz to moi dzieciom big_grin
                  Z w/w produktów jedza tylko żółty ser..pod którym jest pizza big_grin
                  Mleko-do kakao, i do płatków a ja do kawy-nie umiem pic ze śmietanką..
                  • anyx27 Re: produkty mleczne... 04.08.09, 21:56
                    b-b1 napisała:

                    > Powiedz to moi dzieciom big_grin
                    > Z w/w produktów jedza tylko żółty ser..pod którym jest pizza big_grin

                    to już niestety kewstia nauczenia i przyzwyczajenia, ale da się big_grin
                • truscaveczka Re: produkty mleczne... 30.08.09, 07:02
                  Anyx, no daj spokój - są ludzie dla których mleko to trucizna a są tacy, którzy
                  bez mleka nie przeżyją. I zeby było śmieszniej, to w genach siedzi - rdzenni
                  mieszkańcy płn. Europy i płn. Azji bodajże są mlekopijami, reszta świata nie.
                  (ale za te regiony głowy nie dam uncertain)
                • mamand Re: produkty mleczne... 04.09.09, 13:56
                  > dziewczyny, a po co w ogóle mleko? mleko nie jest zdrowe. produkty
                  > mleczne - twaróg, jogurt nasturalny, kefir itd. tak, ale nie samo
                  > mleko sad

                  no akurat twaróg specjalnie zdrowy nie jest
                  • alina.walkowiak Re: produkty mleczne... 04.09.09, 16:47
                    Naprawdę? Pierwsze słyszę. We wszystkich zaleceniach żywieniowych jest o białym
                    serze. Dziwne...
    • gosiasprezynka Re: produkty mleczne... 04.08.09, 15:40
      Kupujemy. Bardzo sobie chwalimy.
    • marta.uparta Re: produkty mleczne... 05.08.09, 11:46

      Kupuję, chociaż ser fetopodobny, który kiedyś kosztował jakiś 3,50
      teraz kosztuje 5. Natomiast bardzo żałuję, że wycofali twarogi
      mielone Pilosa. Były idealne do leniwych.
      • anetapzn Re: produkty mleczne... 05.08.09, 14:36
        marta.uparta napisała:

        >
        > Kupuję, chociaż ser fetopodobny, który kiedyś kosztował jakiś 3,50
        > teraz kosztuje 5. Natomiast bardzo żałuję, że wycofali twarogi
        > mielone Pilosa. Były idealne do leniwych.

        Ja co prawda miele twaróg, ale ok. 1 miesiaca temu widziałam w Lidlu w Łodzi ten
        mielony twarów Pilosa w wiadereczku za jakieś smieszne pieniadze niecałe 7zl. za
        bodajże kg albo 90dkg. Więc na 100% ok. miesiąca temu byl w sprzedazy. Wydaje mi
        sie (moze sie mylę..) że we wszystkich sklepach lidla na terenie całego kraju
        jest to samo zaopatrzenie. No chyba że w okresie miesiąca wycofali.... U nas nic
        nigdy nie wiadomo. Faktem jest że on nie zawsze jest, okresowo bywa powiedzmysmile
        Ale powinien lada moment sie pojawić bo widziałam jak znikał doslownie z półek,
        klientki braly ze szoksmile
        Przerzucam sie zdecydowanie na wyroby Pilos.



        • marta.uparta Re: produkty mleczne... 05.08.09, 23:26
          Dzięki za informację, będę zwracała większą uwagę na wiaderkasmile
          chociaż mnie odpowiadało, że on był w małych opakowaniach, bo
          kupowałam głównie jak mnie nachodziło na leniwe, a w domu tylko ja
          je lubię. Tez mielę twaróg np. na sernik, ale jak miałam wyciągać
          maszynkę, rozkładać, a potem myć, żeby zmielić 25 dkg, to wolałam
          kupić ten z Pilosa.
          • b-b1 Re: produkty mleczne... 05.08.09, 23:36
            aaaaa.... znaczy mły mielony wycofany....a ja za kazdym razem półki przeglądam-i
            myslałam, że trafić nie mogę..Jest w wiaderku,testowałam- ale to nie to
            samo-sernik zupełnie inaczej smakuje sad
          • malwina7 leniwe 01.09.09, 12:53
            Ja w sytuacjach awaryjnych przepuszczam zwykły (niemielony) ser
            przez tą samą praskę, przez którą przeciskam ugotowane ziemniaki.
            Nie jest idealnie rozdrobniony, ale po ugotowaniu nie wyczuwam
            różnicy (a nie ma mycia maszynki).
    • stawka Re: produkty mleczne... 06.08.09, 00:20
      Ostatnio mąż przy antybiotykach zapragnął pić jogurty i przeżył szok. Kupił zott jogobelle truskawkowe, te od tych strasznych reklam "som soczyste, som tanie" i na kubeczku wyczytał: barwnik z buraka, zgodny z truskawkowymsmile
      W naszej biedronce wykryliśmy jogurty Tosia, pełne mleka i bakterii zamiast chemii. Cena 1,49 za 400 ml.
      Moim zdaniem im mniejsza mleczarnia tym lepsze produkty, bo nie stać dostawców na ulepszacze kosztujące niebotyczne sumy.
      • beatrix_75 Re: produkty mleczne... 06.08.09, 07:43
        "som soczyste, som tanie" (...)

        hi , hi .Też szukam dobrego jogurtu , większosc owocowych mi nie
        smakuje .Spróbuje tej Tosi .Dzięki za namiar smile

        JA ostatnio zasmakowałam w jogurtach naturalnych Bakomy
        ( Naturalny jogurt -niebieskie wieczko , jest bardzo gęsty -cos na
        kształt wschodnich jogurtów i mi smakuje , węgle 5,2 , tłuszcz 3 g)
        • coco.nut Re: produkty mleczne... 30.08.09, 00:13
          o ile dobrze kojarzę, to biedronkowe Tosie są produkowane przez
          Bakomę wink są nieco bardziej wodnite niż pod marką Bakomy, ale
          smaczne (szczególnie lubię gruszkowy)
          • truscaveczka Re: produkty mleczne... 30.08.09, 07:04
            Osobiście uważam, ze są za słodkie wink Ale warto czytać etykietki - w Biedronce
            jest gros produktów spożywczych zwykłych, znanych firm, którym odpada z ceny
            reklama, dystrybucja itp. i mogą sprzedawać tanio w Biedronce np.
            • maplawczerwonym2 do truscaveczka 31.08.09, 16:46
              zaskoczylas mnie bardzo niemile, kiedys wchodzilam nawet na jednego
              z twoich blogow
              tylko przypomne 2 twoje posty, a bylo ich wiecej w innych
              miejscach sad

              forum.gazeta.pl/forum/w,16,80299344,81581041,Re_Weszlam_sobie_na_forum_oszczedzamy_bo_podp.html

              forum.gazeta.pl/forum/w,16,80299344,81581182,Re_Weszlam_sobie_na_forum_oszczedzamy_bo_podp.html

              zastanawiam sie z czego tym razem sie bedziesz nabijac

              • anetapzn Re: do truscaveczka 31.08.09, 16:50
                maplawczerwonym2 napisała:

                > zaskoczylas mnie bardzo niemile, kiedys wchodzilam nawet na jednego
                > z twoich blogow
                > tylko przypomne 2 twoje posty, a bylo ich wiecej w innych
                > miejscach sad
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/w,16,80299344,81581041,Re_Weszlam_sobie_na_forum_oszczedzamy_bo_podp.html
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/w,16,80299344,81581182,Re_Weszlam_sobie_na_forum_oszczedzamy_bo_podp.html
                >
                > zastanawiam sie z czego tym razem sie bedziesz nabijac
                >
                Ja też sie cały czas dziwię, że truscaveczka pisze tu na forum. Niby forum jest
                dla wszystkich, ale trzeba mieć troche, bo ja wiem, jakiegoś honoru....
      • jamesonwhiskey Re: produkty mleczne... 31.08.09, 14:36
        > Moim zdaniem im mniejsza mleczarnia tym lepsze produkty, bo nie stać dostawców
        > na ulepszacze kosztujące niebotyczne sumy.

        raczej wiekszy syf bo nie stac ich na nowe maszyny, technologje
        procesu zarzadzania jakoscia tez raczej nie maja
        • reni_78 Re: produkty mleczne... 04.09.09, 14:22

          moim zdaniem odwrotnie
          więcej syfu jest w pseudomlekach o kilkuletniej gwarancji
          zawsze kupuję te tanie, nisko przetworzone, z datą max 1mc
          pamiętaj, że mleko krowie to 24h od momentu dojenia, i to nie zawsze
    • agewli Re: produkty mleczne... 30.08.09, 12:54
      właśnie wróciłam z Lidla: u mnie promocja na mleko Pilos i takie 3,2% kosztuje
      1,47 zł, czyli niemal dwa razy taniej niż Łaciate... nie wydaje mi się, żeby
      spółdzielnie mleczarskie w Kościanie (Pilos) i w Grajewie (Łaciate) dzieliły od
      siebie lata świetle w dziedzinie technologii produkcji...
      poza tym faktycznie są 400 gramowe jogurty owocowe pod marką fruitjumbo.
      producent - Bakoma
    • perlitek Re: produkty mleczne... 30.08.09, 21:02
      akurat z lidla nie znam ale kupuję biedronkowe i są ok.
      • ewalinka82 Re: produkty mleczne... 31.08.09, 11:34
        pochwaliłam mleko pilos 3,2% z Lidla-ŚWIEŻE. no właśnie, ostatnoi tak się zdarzyło, żę nagle trzeba było wyjechać i to otwarte mleko stało w lodówce 8 dni! myślałam, że będzie skisłe na maxa, ale wącham, nic, spróbowałam i ... nic, dobre. w szoku jestem, bo, że uht może stać, to wiem, ale świeże... coś mi się wydaje, że w tym mleku jest ciut więcej chemii, niż mi się wydawało, niestetysad
        • gosiasprezynka Re: produkty mleczne... 04.09.09, 09:14
          Ja za to miałam przykre doświadczenia z ichnim mlekiem w kartonie. Stało w cieniu, jak Pan Bóg przykazał, miało jeszcze duuużo do upłynięcia daty ważności, a się skisło.
          • ewagorak Re: produkty mleczne... 04.09.09, 19:35
            Mnie produkty Pilosa uczulają, podobnie jak Mlekovity. Wiec chemia jest w jednym
            i w drugim dziadostwie.
    • majself Re: produkty mleczne... 08.10.09, 17:50
      Pilos robi świetne masło do ciast - jest tanie, a przepięknie pachnie. Serki i
      śmietanę też kupuję od nich.

      Milbona to też lidlowska marka, robią sery żółte - naprawdę niezłe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja