kirsza1 24.08.09, 12:41 po co go robicie? czy dzieki niemu wychodzi taniej? ja nigdy go nie robilam ale moze sie skusze jak dzięki temu da sie zaoszczędzić Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anetapzn Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 24.08.09, 12:55 U nas sprawdza sie to doskonale. Pozwala przede wszystkim zaoszczędzić czas, ale i finanse. Raz w tygodniu robimy większe zakupy- mając przygotowany tygodniowy jadłospis można od razu kupić wszystkie potrzebne produkty. Wybieramy miejsca, gdzie taniej, wiec odpada juz chodzenie do pobliskiego sklepu, gdzie wiadomo dużo drożej. Dokupujemy tylko w tygodniu np. owoce, pieczywo i jak o czymś na prawdę wcześniej zapomnimy. Poza tym jest to duza wygoda- raz w tygodniu poświęcamy czas na większe zakupy i po problemie. No i nie trzeba co dziennie myśleć nad jutrzejszym menu. Odpowiedz Link
zabeczka84 Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 24.08.09, 12:58 tak, oszczędzasz czas poświęcony na zakupy oraz pieniądze niewydane na pierdołki które mogą się przydać. Jednak głównym jego celem jest to by kupować produkty potrzebne do sporządzenia danych posiłków a tym samym nie wyrzucasz nadmiaru jedzenia. Ponieważ, moim skromnym zdaniem, wyrzucając jedzenie wyrzucam pieniądze. Odpowiedz Link
anetapzn Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 24.08.09, 14:33 zabeczka84 napisała: > tak, oszczędzasz czas poświęcony na zakupy oraz pieniądze niewydane na pierdołk > i > które mogą się przydać. Jednak głównym jego celem jest to by kupować produkty > potrzebne do sporządzenia danych posiłków a tym samym nie wyrzucasz nadmiaru > jedzenia. Ponieważ, moim skromnym zdaniem, wyrzucając jedzenie wyrzucam pieniąd > ze. Nie pisałam, że dzięki temu nie wyrzucam zywności, bo to oczywiste, nigdy nie wyrzucam żywnosci. Jezeli coś zostaje (czasami sie zdarza) ląduje najczęściej w zamrażarce. Póżniej zostaje spożytkowane do zapiekanek, pasztetu itd. Odpowiedz Link
yossarian-1 Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 24.08.09, 15:14 Witam, Sporządzanie tygodniowego jadłospisu, ma jeszcze jedną bardzo ważną rolę! Na podstawie jadłospisu, przygotowujemy listę zakupów. Bez niej lepiej nie wchodzić do supermarketu. Więcej na ten temat można poczytać tutaj: finansedomowe.blogspot.com/2009/08/co-wiedza-o-nas-markety-spozywcze.html Odpowiedz Link
agpagp Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 24.08.09, 19:09 Nie dość że zaoszczędzam czas na zakupy , pieniądze też to poświęcam jedno popołudnie i przerabiam od razu co się da. Pracuję długo i dużo poza domem. Zaplanowanie jedzenia na tydzień pozwala po powrocie tylko rozmrozić i podgrzać a tym samym znów zaoszczędzić czas. Odpowiedz Link
maroccanmint Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 24.08.09, 20:37 Witam wszyskich serdecznie Do tej pory tylko czytałam i stosowałam się do wskazówek, dzis jednak pozwolę sobie się wtrącić, ponieważ temat jest mi bliski. Ponieważ procuję w systemie obejmujacym dzienne i noce zmiany oraz międzyzmiany, podstawą do przygotowania przez mnie jadłospisu jest - mój grafik pracy Konsultuję się z nim blisko, poniewaz wiem, czy będę miała czas na dłuższe gotowanie, czy też muszę tylko wyjąć coś na późny obiad dla Męża. Np. - załózmy, ze w poniedziałek mam druga zmianę - od 16:00 do 0:45, a następnego dnia idę do pracy na 12:00. I tak podobnie do końca tygodnia - zatem powinnam zrobić wcześniej zakupy i zaplanować potrawy umozliwiające nam obojgu prawidłowe żywienie. Z ręką na sercu przyznaję, że to czasem trudne, ale wszelkim niezdecydowanym polecam tygodniowe jadłospisy jako formę uporządkowania w kuchni Sądzę też, ze mozna by je sporządzać rodzinnie - to znaczy przy współudziale dzieci i dorosłych domowników. Wyobrażacie sobie - taki wiszący na lodówce, pracowicie narysowany, ze wszystkimi klopsikami, pomidorówką i kanapkami? Odpowiedz Link
happy_time Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 25.08.09, 16:42 Uważam, że to bardzo dobry sposób na oszczędności, ale mam pytanie do osób, które ten system stosują. Nie macie czasami takiej sytuacji, że zaplanowaliście coś na obiad, a macie ochotę na coś zupełnie innego? ja nie potrafie przewidzieć tego co będę chciałą zjeść na obiad Odpowiedz Link
agattka_84 Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 25.08.09, 16:58 Przecież to, co zaplanowałaś na czwartek możesz np. zjeść w środę i odwrotnie. To nie stołówka, przymusu nie ma. Odpowiedz Link
kostruszka Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 25.08.09, 18:44 Ja nie robię jadłospisu - próbowałam i nic z tego nie wyszło. Planuję najdalej na dwa-trzy dni. Wczesniej często się zdarzało, że kupione produkty lądowały w koszu, bo akurat nie miałam czasu gotować tego, co zaplanowane, tylko robiłam coś "na szybko", albo wypadla jakaś choroba i zamiast żurku wolałam ugotowac dla dzieci rosół, albo przez cały tydzien nie mieliśmy ochoty na leczo, a warzywa więdły w lodówce itp.itd. przykłady mozna mnożyc. U mnie najlepiej sprawdza sie planowanie na krótki czas. Odpowiedz Link
agpagp Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 25.08.09, 19:27 Szkoda warzyw. W takim przypadku przerabiam i zamrażam. leczo w zamrażalniku czeka na "ochotę" Odpowiedz Link
verdana Re: tygodniowy jadłospis, jego cel? 26.08.09, 17:30 Uważam, ze planowanie jadlospisu ma sens w dwoch przypadkach - duzej odległosci od sklepu, do ktorego nie da się "wyskoczyć", tylko jest to cala wyprawa i w wypadku, gdy naprawdę kazdy grosz się liczy. Tygodniowy jadłospis pozwala zaoszczędzic - nie wiele , ale trochę. Nie pozwala natomiast na jedzenie tego, na co ma sie ochotę. bardzo czesto jest tak, ze zmienia się plany obiadowe w ostatniej chwili - bo akurat nikt nie ma ochoty na schab, bo goraco, a wszyscy zjedliby omlet. Albo nagle nas nachodzi nieprzeparta ochota na makaron z serem. Dziecko blaga o pomidorową, a nie ma jej w planie tygodniowym. Dla mnie "domowe jedzenie" oznacza m.in. to, ze jem to co chcę, a nie to co zostało pięć dni temu wyznaczone na piątek. Odpowiedz Link