pytanie techniczne

16.11.12, 10:57
Nie mam awersji do haftu płaskiego jeżeli chodzi o kontury, gdzie jasno wynika w którym miejscu on ma być, najczęściej rozgranicza kolory i leci po krzyżykach. Problem mam z tym,że jeżeli ma być wykonany niezależnie od krzyżyków kreska, która nie ma konkretnego ułożenia i leci sobie po skosie nie rozgranicza kolorów i często raz wypada w środku , raz po brzegach i nie wynika z konkretnych zmian kolorów, Nigdy mi nie wychodzi tak jak ma być i nie jest to według mojego gustu estetyczne.Czy może w takich przypadkach rysujecie sobie tą kreskę?
Pozdrawiam
    • justi_76 Re: pytanie techniczne 16.11.12, 14:34
      Nie wiem czy dobrze zrozumiałam - chodzi ci o backstitche czyli inaczej kontury? Rzeczywiście nie zawsze wypadają jako obrys całego haftu, czasem jest to np ręka misia i oddziela dwa fragmenty haftowane tą samą nicią. Ja ich nie rysuję - po prostu liczę krzyżyki gdzie orientacyjnie trzeba wkłuć igłę. A jeśli wypada na środku krzyżyka to wkłuwam w środek. Czasem można to robić intuicyjnie, a czasem trzeba liczyć - nie ma na to gotowej recepty.
      Zapraszam do mnie na bloga www.blog.magicznyhaft.pl
Pełna wersja