Czy rozrysowujecie siatkę?

07.01.06, 13:33
Ostatnio na rosyjskim forum zauważyłam że dziewczyny przy dużych wzorach
rysują siatkę na materiale.Czy któraś z was tak robi?Ja zawsze zaznaczam
tylko środek i zaczynam wyszywać właśnie od środka.Niestety nieraz musiałam
wypruwać sporą część.Może sposób z siatką jest lepszy?Ewa
    • jaggnaa Re: Czy rozrysowujecie siatkę? 07.01.06, 13:53
      Tak, kiedyś narysowałam sobie linijki na kanwie i szybko tego pożałowałam, bo
      jasne muliny brudziły się od tego i bałam sie, że zanim skończę sporych
      rozmiarów obraz, to ten ołówek "wgryzie sie " w mulinę i jej nie dopiorę. Ale
      może tak sie działo, bo to był zwykły ołówek, teraz chyba są jakieś specjalne.
      Wolę przeciągnąć kontrastową nitkę co 20 oczek, to przynajmniej nie brudzi. A co
      do miejsca rozpoczynania haftu, to ja jestem jakaś dziwna, bo haftuję z prawego
      dolnego rogu. Chyba powinnam być leworęczna, tylko w szkole kazano pisać prawą
      ręką, no i tak już zostało.
      Jagna
    • basiaurban Re: Czy rozrysowujecie siatkę? 07.01.06, 14:21
      Na forum, na którym bywałam, znakomita większość dziewczyn rysuje siatkę na
      materiale, służą ku temu np. spieralne lub samoznikające pisaki, chyba
      w "Wojtku" można takie nabyć. Ja do tej pory nie rysowałam siatki, ale może po
      nabyciu mazaka zacznę to robić, bo to chyba faktycznie ułatwia xxx. Fastrygę co
      10 kratek popełniłam raz i natychmiast ją wyprułam, ponieważ nitka mi tylko
      przeszkadzała w wyszywaniu. A robótkę zaczynam od lewego górnego rogu.
      • aga19791 Re: Czy rozrysowujecie siatkę? 07.01.06, 14:31
        cześć
        osobiście ostatnio zaczęłam zaznaczać sobie tylko krawendzie robótki fostrygując
        linie nitką co 5 oczek, tak bym miała łatwy obraz do przeliczania po 10 oczek

        nigdy nie malowałam siatek i raczej ku temu sie nie skłaniam

        a zaczynam robótke od lewego dolnego rogu-tez inaczej niz jest we wszystkich
        poradnikach dla poczatkujących hafciarek smile

        przyznam sie takze,ze haftuje i przeciwnych kierunkach niż jest zalecane, tzn.
        haftuje od góry z lewej strony na dół w kierunku do prawej strony i wracam od
        góry z prawej na dół do lewej strony- efekt końcowy jest równie elegancki i ładny...

        ale każdy ma cos w sobie "innego" wink

        pozdrawiam AgA
        • anja25 Re: Czy rozrysowujecie siatkę? 07.01.06, 14:59
          aga19791 napisała:
          > przyznam sie takze,ze haftuje i przeciwnych kierunkach niż jest zalecane, tzn.
          > haftuje od góry z lewej strony na dół w kierunku do prawej strony i wracam od
          > góry z prawej na dół do lewej strony

          Fajnie wiedzieć, że nie jestem sama, robię tak samosmile

          Co do siatki- na początku rysowałam ołówkiem, ale częto się ścierał i robił
          niewidoczny, potem zaczęłam fastrygować nitką, ale w trakcie pracy ją wypruwam,
          bo mi przeszkadza. Chyba trzeba się będzie przerzucić na te zmywalne cudeńka,
          bo przy dużych lub wielokolorowych pracach siatka bardzo pomaga.

          Pozdrawiam.Anka
    • bea975 Re: Czy rozrysowujecie siatkę? 07.01.06, 15:44
      Tak, bez siatki popełniam znacznie więcej błędów.
    • orangewhatever Re: Czy rozrysowujecie siatkę? 09.01.06, 09:43
      ja robię fastrygę co 10 oczek, ale tylko przy dużych wzorach. teraz chciałam
      spróbować bez, i ciągle się łapię na jakiś pomyłkach, bo wzór jest
      skomplikowany.
      • andzia84 Re: Czy rozrysowujecie siatkę? 09.01.06, 09:47
        przy duzych pracach robię fastrygę co 10 nitek, na robienie siatki nigdy nie
        wpadł mi do głowy, chyba za duzo z tym zabawy jak dla mnie, ale wiem, że taki
        mzywalny długopis mozna kupic np. w pasmanterii w blue city
    • red_artist Re: Czy rozrysowujecie siatkę? 09.01.06, 12:52
      Słuchajcie ja robię tak:
      1. na brzegach kanwy co 10 oczek znaczę sobie pisakiem kreski
      2. znajduję chcarakterystyczny punkt odniesienia na wzorze (taki który
      najłatwiej jest odnaleźć) i liczę jego współrzędne wink (znaczy kratki w bok i w
      górę/dół)
      3. biorę 2 linijki i szukam swojego kwadracika

      To tylko w opisie jest trochę skomplikowane. Ta metoda bardzo mi odpowiada.

      No a jak mam baaaardzo duży wzór to jednak dzielę go chociaż na 4 kawałki -
      znaczy maluję kilka kresek ołówkiem.
      Tak ogólnie to moim punktem odniesienia są pierwsze i następne wyszyte krzyżyki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja