dzielenie muliny ?

11.03.06, 10:02
Witam,
jedna z forumowiczek napisała, że "mulina dobrze się dzieli" Czy to oznacza
że dzielicie mulinę na np dwa sznurki i taką cieńszą wyszywacie? Pytam bo
wyszywam własnie Papieża, mam dosyć gęstą kanwę i mulinę anchor. Ładnie
wychodzi ale troszkę męczy bo w porównaniu do "dziurek"mulina jest nieco
grubsza.
Dziękuję za porady i pozdrawiam
    • kumakk Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 10:30
      Na kanwie 14, 16, 18 na ogol haftuje sie dwiema cienkimi niteczkami muliny
      (czyli 1/3 grubosci), delikatne elementy tzw. backstitch czyli scieg za igla
      pojedyncza nitka. Niektore miniaturki np. Permin od razu wyszywa sie pojedyncza
      nitka. Grubsza nic jest uzywana przy wiekszych rozmiarach kanwy. Przy schemacie
      danego obrazka bardzo czesto jest napisane ilu nitek muliny trzeba uzyc, ale
      jezeli obrazek jest typowy i kanwa z wymienionego zakresu to mozna smialo
      przyjac, ze chodzi o 2 niteczki. Powodzenia!
      • zosiasamosia81 Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 10:49
        aaale pierduśka ze mnie. A ja haftowałam całą pojedynczą nitką i dlatego ciężko
        szło. Z takim zapałem zabrałam się do tego obrazka że nawet nie pomyślałam że
        coś może być nie tak smile Ale teraz już wszystko jasne. Bardzo ci dziękuję!
        Teraz chyba będę musiała zacząć od początku bo krzyżyki będą się różniły. No
        cóż gapowe się płaci
    • jana2000 Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 10:38
      bidulko - czyżbyś dziergała tak jak ja na początku wszystkimi 6? i
      zastanawiałam się:
      do diabła, a gdzie tu ta przyjemność? igła kłuje a mulinę ledwie wbijam!

      aż cud że się nie zniechęciłam i że te słonie skończyłam tongue_out

      pozdrawiam
      • zosiasamosia81 Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 10:54
        ha ha ha !!!! dokładnie tak! Ale widzę że to powszechne wśród początkujących. A
        wy kochane forumowiczki specjalnie nie mówicie - niech się nowicjuszka pomęczy
        żeby potem doceniła jakie to fajne smile)
        A ja dalej bym tak haftowała ale przeczytałam że mulina dobrze się dzieli. No i
        tak sobie myślę - ale po co dzielić tę mulinę?? ale sierota ze mnie. A zaczęłam
        taki duży obrazek Papieża. Jakbym go skończyła taką metodą jak zaczęłam to z
        pewnością zostałabym świętą smile
        Ale jak uważacie - trzeba zacząć od początku? no bo na pewno XXXX będą się
        różniły i cały obrazek będzie brzydko wyglądał? Już się nie mogę doczekać jak
        wrócę z pracy i wypróbuję tę "nową" super metodę smile)
        • beatrycze_b1 Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 12:21
          www.hafciki.pl/tiki-index.php?page=NiciAkanwa
          www.hafciki.pl/tiki-index.php
          • kumakk Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 12:26
            Wiesz co, ja strasznie nie lubie pruc (kto lubi?) bo mnie to deprymuje smile Ja
            bym Ci radzila zaczac na nowym kawalku kanwy a do tego kiedys wrocic i wypruc w
            chwili wscieklosci na kogokolwiek - oooo, wtedy prucie robi doskonale dla
            psychiki smile
            • zosiasamosia81 Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 12:34
              Jesteście po prostu kochane!! Bardzo dziękuję za linki. A następnym razem 3
              razy się zastanowie i posłucham bardziej doświadczonych koleżanek zanim coś
              zacznę.
              Pozdrawiam
              Zocha
              • silje_1982 Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 17:07
                Niczym się nie martw! Ja też zaczynałam 6 nitkami. Dopierw (wstyd się przyznać)w
                5 obrazku zredukowałam liczbę nitek. Ale teraz jestem już starsza i mądrzejsza,
                a i tak czasem proszę o radę. Jednego możesz być pewna - na forum zawsze ktoś Ci
                pomoże!! smile

                Pozdrawiam,

                Silje
    • zaba1103 Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 19:57
      witaj, mam nadzieję, że dużo prucia nie masz, bo to straszne.

      Pozdrawiam
      • enia66 Re: dzielenie muliny ? 11.03.06, 21:53
        Teraz napewno wszystko pójdzie jak z płatka.Miłych chwil z XXXX. Pozdrawiam.
    • weisefrau Re: dzielenie muliny ? 12.03.06, 20:47
      To dzielenie muliny odbywa się tak: odcinasz potrzebną długość nierozdzielonej
      nitki, z tego kawałka wyciągasz po jednej nitce i dopiero te pojedyńczo
      wyciągnięte łączysz. Ma to dwie zalety. Po pierwsze wyciągasz te nitki bez
      plątania, a po drugie w krzyżyku układają się płasko i lepiej kryją podłoże.
    • douchee Re: dzielenie muliny ? 13.03.06, 10:24
      Ja mam taką kanwę, że muszę robić 6, bo z mniejszej liczby nici wychodzą takie przświty, że szok...Obiecałam sobie, że następnym razem kupię coś innego, bo ta jest strasznie nieekonomiczna...
      • zosiasamosia81 Re: dzielenie muliny ? 14.03.06, 17:06
        Zaczęłam robić połową ilości nitek i dopiero poczułam tę przyjemność kiedy
        siedzisz sobie spokojnie i haftujesz. Nie szarpiesz się z nitką, niczego nie
        wtykasz na siłę. Od czasu do czasu zerkniesz na schemat. To jest właśnie to. I
        muszę się wam przyznać że to tak strasznie uspokaja że odkąd zaczęłam haftować
        to cały dzień mam lepszy humor a już jestem w pełni szczęśliwa jak odwiedzę
        pasmanterię i kupię sobie motek muliny. Wydam całe 1,10 zł a jestem szczęśliwa
        jak nie wiem. smile
        Pozdrawiam i do zobaczenia na forum
        Zocha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja