okruszek444
10.06.08, 15:10
musze sie pozalic...
tyle razy sama sie tu madrzylam ze olowek sie da sprac ..ze zawsze
tak robie..szarym mydlem tre i sie sciera - i to wszystko
prawda...była

(
skonczylam wlasnie kilumiesieczna robote- pare aniolow.. robotka
jest cala haftowana z tlem..wiec nie przejmowalam sie olowkiem
(zawsze mam ten sam wyprobowany olowek ) a tymczasem..spod jasnych
kolorow kratka jest widoczna.. psuje to caly efekt a sprac sie nie
da.... na brzegach olowek sie spral w szorowaniu... ale pod mulina
nie moge wyszorowac tego olowka..i w ten sposob..praca na
zmarnowanie.. żal..
czego nie probowalam!! moczylam 12 godzin w arielu...wczesniej 2
godziny w E.. szorowalam linie szczoteczka do zebow w nadziei ze
wloski dotra pod muline... probowalam vanisha- kratka jak byla tak
jest... ech....