ulikop
23.02.09, 23:51
Kochane, brakiem czasu zmuszona jestem isc na latwizne. Poszukuje blog (jak to
sie odmienia? - bloga?), ktorego autorka para sie wytwarzaniem mydla
lawendowego i przechowuje w lodowce cebulki kwiatow. To zapamietalam. Kiedys
sie zagalopowalam, wkroczylam, rzucilam okiem i uznalam, ze zapamietam.
Zapamietalam cebili i lawende, autorki ani reszty niestety nie. A dusza mi
podpowiada, ze byly tam "ukryte" wiadomosci dla mnie nieszczesnej istoty marnej.
Dziewczyny, prowadzicie cudowne zapiski, warte poczytania i zachwytow, a ktos
Was zaniedbuje, tylko dlatego, ze uparl sie odnalezc wlasnie owo mydlo i
doniczki w zimnicy. Pomozcie, podpowiedzcie, moze sie Wam kojarzy, niech i Was
spokojnie poczytam i poogladam, ratujcie, prosze...
serdecznosci sterane
Ula