Dla promotora????

05.04.09, 18:39
Cześć
Mam pytanie czy waszym zdaniem mogę, a raczej czy wypada żebym
zrobiła taki mały prezent dla mojego promotora, u którego pisze
prace licencjacką??? I czy może to być haft? Jeśli tak to
mogłybyście coś niezbyt dużego polecić. Napisze tylko, że człowiek
ma około 35-40 lat, a prace piszę z zakresu fizjologii roślin.
    • kinderek Re: Dla promotora???? 06.04.09, 14:31
      Jak torche poszperasz to na pewno znajdziesz motywy roslinne bo nie
      raz sie tutaj przewijaly.
      Mam jednak watpliwosci czy warto haftowac. Nie wiem czy faceci w tym
      wieku doceniaja taka forme podziekowania. Moj maz zaczal doceniac
      moje prace dopiero wtedy kiedy widzial ile czasu mi to zajmuje.
      Wczesniej jak nie mieszkalismy razem nie docenial tego tak bardzo.
      Jezeli to jest "typowy" facet to chyba szkoda Twojej pracy. Ja dajac
      komus prezent w postaci mojego haftu musze byc pewna, ze nie
      zostanie on usuniety w kąt lub wyrzucony.
      Kilka lat temu w firmie dostalismy zyczenia swiateczne na pieknej
      kartce robionej samodzielnie. Wogole nie zostalo to zauwazone ani
      docenione. Tylko ja wiedzac ile pracy ktos w to wlozyl ochronilam ja
      przed koszem na smieci i zabralam do domu.
      • hottee Re: Dla promotora???? 06.04.09, 15:34
        Zgadzam się z kazdym słowem kindereksmile
    • aniam123 Re: Dla promotora???? 07.04.09, 00:37
      nie chciałam Cię zniechęcać i pisać pierwsza, ale mam identyczne
      zdanie jak dziewczyny powyżej. Poza tym sama nie lubię otrzymywać od
      studentów żadnych prezentów, bo jest to krępujące(ewentualnie
      kwiaty, bo tak się przyjęło). Normalnego promotora dużo bardziej
      ucieszy porządnie napisana praca, w której widać Twój własny wkład
      (nie internet itp.) i której nie musi się wstydzić przed recenzentem
      i komisją na obronie. Gdyby, czego oczywiście Ci nie życzę, okazało
      się, że jakiś rozdział jest niedopracowany, promotor mógłby sobie
      pomyśleć, że zamiast przyłożyć się do pisania Ty "ślęczałaś" nad
      krzyżykami. Wiem, że trochę moralizuję ale tak to wyglada
      z "drugiej" strony, to forum jest bardzo rodzinne dlatego pozwoliłam
      sobie na "dobre rady starszej koleżanki". Oczywiście życzę
      powodzenia smile), wiem, że osoby, które pasjonują xxx muszą być
      dokładne, pracowite i cierpliwe, co przekłada się też na inne
      dziedziny życia. Jestem więc pewna, że wszystko pójdzie super.
    • piegucha Re: Dla promotora???? 07.04.09, 03:43
      Co do krzyzykow, zgadzam sie z dziewczynami, a jesli chodzi ogolnie
      o dawanie prezentow promotorowi, to juz zalezy od czlowieka. Po
      dwoch promotorach i dwoch obronach moge Ci tylko doradzic wypytac
      sie jego poprzednich dyplomantow czy przyjmuje w ogole prezenty. Moj
      pierwszy promotor ucieszyl sie z malego upominku, natomiast drugi
      przyjal tylko kwiaty i nie chcial slyszec o niczym innym, wiec
      najpierw dowiedz sie czegos o promotorze. I powodzenia z praca i
      obrona!
    • mnemezis Re: Dla promotora???? 07.04.09, 11:41
      Dzięki za odpowiedzi, przynajmniej potwierdziły się moje przeczucia,
      że to nie najlepszy pomysł. Lepiej spytać niż strzelić gafe smile
      • lacrima_2 Re: Dla promotora???? 11.04.09, 19:45
        Moim skromnym zdaniem kwiaty /cięte/ zawsze są na miejscu. I ja tak robię gdy
        nie wiem jak się odwdzięczyć, kupuję piekną wiąchę. Facet, jeżeli nie przepada
        za kwiatami, ma w swoim życiu kobiety - będzie wiedział co z nini zrobic.
Pełna wersja