Dodaj do ulubionych

Nie chcemy?

14.06.04, 14:01
Przeczytajcie proszę ten artykuł.
Mnie on zbulwersował.
I to bardzo.

kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53581,2125995.html
Obserwuj wątek
      • ada296 Nie chcemy? 15.06.04, 00:48
        trudno dyskutować...
        żal dziecka
        żal podwójnie
        bo adoptowane i niechciane po raz kolejny
        bo...
        pamiętam reakcję dziewięciolatka mojego własnego na "nowego" brata
        więcej czasu musiałam poświęcić starszemu niż młodemu
        czuł się źle
        czuł się odtrącony
        chciał zrozumieć dlaczego jest "gorszy"
        nie chciał być starszy i mądrzejszy
        chciał tej samej miłości co dawniej
        bez dzielenia się

      • vicca Re: Nie chcemy? 15.06.04, 08:14
        Masz rację - nie ma o czym dyskutować.
        Bo o czym?
        O ludzkiej nieczułości?
        O tym że dziecko nie pasujące do wykształconych i ambitnych ludzi poprostu
        oddano jak wybrakowany towar?
        o tym że dziecko tęskni?
        Że czuje się opuszczone i gorsze?
        Że kocha swoich rodziców (bo przecież są nimi - nie znało innych)?
        • empeka Po co jest dyskusja 15.06.04, 10:16
          Dyskusja na ogół dotyczy kwestii wątpliwych lub stawia sobie za cel dochodzenie do jakiegoś
          rezultatu, który się wstępnie proponuje.
          Wobec tego, że artykuł wszystko wyjasnił, a Ty niczego nie zaproponowalaś, nie było o czym
          dyskutować.

          Marta

          PS. Niedawno prof Bralczyk w wywiadzie powiedział ładną rzecz: rozmawiać się powinno nie dla
          osiągnięcia celu, lecz dla samej rozmowy. Ot i różnica z dyskusją.
        • scand Re: Nie chcemy? 16.06.04, 09:37
          Kiedys Dostojewski pisał że nie może istnieć realnie stan utopijnej ogólnej
          szczęsliwości. Nawet gdyby krótkotrwale już istniał pojawialiby się ludzie
          którzy spróbowaliby wprowadzić zło w spółeczeństwo z czystej ciekawosci,
          z "czystej" chęci przeprowadzenia eksperymentu i zobaczenia jak to jest. Raz
          wprowadzone zło następnie przechodziło by z czlowieka na czlowieka powiekszając
          swoją domenę.
          Niestety taka jest smutna prawda : dziś skrzywdzony ( jako dziecko np.) , jutro
          zdolny do krzywdzenia innych sad
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka