Dodaj do ulubionych

co wam daje poczucie sily i pewnosci ?

04.10.04, 21:47
czy sprzyjajace elementy zewnetrzne ? czy sila charakteru ?
Obserwuj wątek
        • kamfora poczucie czucie zucie ucie cie ie e 04.10.04, 23:41
          malvvina napisała:

          > no to jak bez sily i pewnosci dalej isc ? toc trza energii ....

          Mnie się wydaje, że to nie ja idę, tylko horyzont się sam przybliża smile
          Coraz szybciej zresztą...

          Ha - przypomniało mi się: Ponieważ nie mam nawet tej odrobiny pewności siebie,
          która większości ludzi pozwala na jeżdżenie za kierownicą swojego samochodu,
          jeżdżę autobusami lub tramwajami. Usłyszałam niedawno, że to "świniobusy".

          Chyba jednak prawdą jest, że aby nie być uważanym za nienormalnego - należy
          pewność siebie udawać. Pytanie - czy warto zwracać uwagę, za kogo jest się uważanym?
          • scand Re: poczucie czucie zucie ucie cie ie e 23.09.13, 17:58
            > Chyba jednak prawdą jest, że aby nie być uważanym za nienormalnego - należy
            > pewność siebie udawać.

            Bardzo celne spostrzeżenie.

            > Pytanie - czy warto zwracać uwagę (na to), za kogo jest się uważanym?

            Niestety, wymóg życiowy.

        • przyjaciolka1 Moze asertywnosc ? 07.10.04, 21:31
          "Teoria i praktyka asertywności opiera się na podstawowym założeniu, że każdy
          człowiek ma takie same prawa i może z nich korzystać dotąd, dopóki nie zaczyna
          ograniczać praw innych. W rzeczywistości zasada jest bardzo stara i ujmuje ją
          powiedzenie: „Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe” albo: „Miłuj bliźniego swego,
          jak siebie samego”. Różni autorzy różnie definiują te prawa.

          Anni Towned określa je następująco:

          Mam prawo wyrażać własne myśli i opinie, nawet jeśli różnią się one od poglądów
          innych ludzi.
          Mam prawo wyrażać własne uczucia i być za nie odpowiedzialnym.
          Mam prawo mówić ludziom „tak”.
          Mam prawo powiedzieć „nie” bez poczucia winy.
          Mam prawo powiedzieć „nie wiem”.
          Mam prawo powiedzieć „nie rozumiem”.
          Mam prawo zmieniać zdanie bez konieczności usprawiedliwiania się.
          Mam prawo do popełniania błędów i do tego, by czuć się za nie odpowiedzialnym.
          Mam prawo prosić o to, czego chcę.
          Mam prawo do szacunku innych ludzi oraz do tego, by ich szanować.
          Mam prawo do tego, by mnie wysłuchano i traktowano poważnie.
          Mam prawo do niezależności.
          Mam prawo odnieść sukces.
          Mam prawo zdecydować się na brak asertywności.
          Prawa te wydają się oczywiste, podobnie jak prawo otwartego wyrażania uczuć,
          opinii itp. Jednak w praktyce bardzo często okazuje się, że ludzie mają z tym
          problemy.

          Prawa człowieka zawierającego istotę asertywności określił także Herbert
          Fensterheim:

          Masz prawo do robienia czegoś dopóty, dopóty nie rani to kogoś innego.
          Masz prawo do zachowania swojej godności poprzez asertywne zachowanie - nawet
          jeśli rani to kogoś innego - dopóty, dopóki Twoje intencje nie są agresywne
          lecz asertywne.
          Masz prawo do przedstawiania innym swoich próśb dopóty, dopóki uznajesz, że
          druga osoba ma prawo odmówić.
          Istnieją takie sytuacje między ludźmi, w których prawa nie są oczywiste. Zawsze
          jednak masz prawo do przedyskutowania tej sprawy z drugą osobą i wyjaśnienia
          jej.
          Masz prawo do korzystania ze swoich praw.
          W celu poznania istoty zachowań asertywnych warto zastanowić się na czym polega
          obrona swoich praw. Jednym z najważniejszych praw każdego z nas jest prawo do
          bycia sobą."

          To cytat z wiekszej calosci ( zaraz wkleje link ).

            • malvvina Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 13.10.04, 17:08
              to taki kredyt zaufania na ktory nas stac lub nie.
              jak i zaufanie w ogole - do ludzi rowniez - trzeba podjac ryzyko na slepo bo po
              prostu chce sie to zaufanie komus w rece zlozyc.
              No i liczyc sie z przykrym rezultatem czasami.
              niby dlaczego wszystko mialoby byc pewnie i porzewidywalne ? no i zalezec tylko
              i wylacznie od nas ....? Bo co, bo ja chce ? eeeee
              • kamfora Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 13.10.04, 17:26
                malvvina napisała:

                > to taki kredyt zaufania na ktory nas stac lub nie.
                > jak i zaufanie w ogole - do ludzi rowniez - trzeba podjac ryzyko na slepo bo
                > po prostu chce sie to zaufanie komus w rece zlozyc.
                > No i liczyc sie z przykrym rezultatem czasami.
                > niby dlaczego wszystko mialoby byc pewnie i porzewidywalne ? no i zalezec
                > tylko i wylacznie od nas ....? Bo co, bo ja chce ? eeeee

                Czyli jaki wniosek? Niepewność jest źródłem poczucia pewności?
                I jak bumerang wraca: "W słabości moc moja"...
                    • szycha216 Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 14.10.04, 01:28
                      kamfora napisała:
                      > A świadomość czegoś rodzi się "w chwilę po", a nie "na chwilę przed" wink
                      >

                      Czytałem raz o badaniach pt. "czy możliwe jest przepowiadanie
                      przyszłości", które były realizowane przez jakiś ośrodek naukowy
                      w stanach. Do problemu podchodzono z wielu stron, jednakże
                      najbardziej zaskakujące okazały się wyniki jednego takiego
                      doświadczenia.
                      Polegało ono na badaniu poziomu adrenaliny u osoby oglądającej
                      losowe slajdy z różnych stron świata, pogodne, przyjemne, itp,
                      dodatkowo pośród nich wstawiono slajd pokazujący zmasakrowane
                      zwłoki, czy też jakąś inną dobitnie okrutną scenę - ale o jej
                      istnieniu oglądający nie miał pojęcia (jak zawsze przy takich
                      doświadczeniach, oczywiście).
                      Okazało się, że prawie u połowy badanych poziom adrenaliny
                      wzrastał diametralnie nie w trakcie, lecz jeszcze na chwile przed
                      wyświetleniem tego jednego slajdu.
                      Głębsza analiza tego faktu pokazała, że nie tylko poziom adrenaliny,
                      ale i cały organizm człowieka (pot, krążenie, itp.) sam się
                      "przygotował" na szokującą sytuację jaka miałaby zajść za chwile.

                      Takie są fakty.
                      Pytanie jednak pozostało nierozstrzygnięte: czy sam człowiek - w sensie
                      świadomości, a nie tylko jego organizm - wie o zdarzeniu które miałoby
                      zajść za chwile?

                      PS. Pytanie dodatkowe:
                      czy organizm zmienia swój stan chcąc złagodzić za chwile nadchodzący
                      szok w psychice człowieka ?
                      a jeśli tak, to czy organizm człowieka sam posiada własną świadomość,
                      w dodatku z możliwością pokonania czasu (lub jego nieistnienia w sensie
                      kierunkowym) ?
                      a jeśli nie, to czy jesteśmy jedynymi właścicielami własnych
                      świadomości, czy tylko obserwatorami pokazanych możliwości ?
    • ord Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 11.10.04, 03:03
      Znam pewnego wloskiego biznesmena. Uwazam, ze jest aroganckim grubianinem i
      bufonem, ale tez podziwiam jego pewnosc siebie. Ma w sobie cos, co powoduje, ze
      ludzie jakos inaczej go traktuja... powiedzialbym, ze staraja sie mu dogodzic
      ze strachu. Najdziwniejsze ze reaguja tak nie tylko ci co go znaja, ale
      zupelnie obcy, spotykajacy go pierwszy raz w zyciu. Jest w nim jakas agresywna
      pewnosc siebie. Spytalem sie go kiedys skad sie to u niego wzielo.
      Odpowiedzial, ze bedac malym chlopcem, wszyscy go zle traktowali i lekcewazyli,
      (jest niskiego wzrostu) az w pewnym momencie, w porywie rozpaczy rzucil sie na
      wiekszego chlopaka, ktory mu wlasnie zalazl za pazur. Ku swojemu zdziwieniu,
      zobaczyl, ze po tym wypadku, inni zaczeli traktowac go z pewnym szacunkiem o
      ile nie obawa. Dla pewnosci pobil jeszcze kilku innych i spodobalo mu sie to.
      Nawet dzisiaj - mowi - jak czuje ze zaczyna byc wrazliwy lub zbyt delikatny, to
      wrecz prowokuje scysje z jakims nieznajomym, aby wydrzec sie na niego... jemu
      to pomaga...

      Zastanawiam sie czy wlasnie filozofia ugody, poszanowania innych i pacyfizm,
      nie pozbawia nas tych przyslowiowych "jaj" i w konsekwencji stajemy sie
      ofiarami... pisze my, jako ze sam jestem zbyt ugodowy wink)
      • przyjaciolka1 Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 11.10.04, 17:37
        Takim aroganckim bufonem,pewnym siebie oszustem i lgarzem na dodatek , jest moj
        szef.Za dwa miesiace ex-szef.Mysle,ze taka pewnosc siebie mozna sobie darowac.
        To w ogole nie jest pewnosc siebie jak sie glebiej nad tym zastanowic.To
        zdobywanie sobie autorytetu przez agresywnosc,podnoszenie glosu,wymuszanie
        respektu.Tacy ludzie nie maja przyjaciol.Nawet dobrych znajomych,bo wszyscy ich
        unikaja jak sie da.Maja byc moze pieniadze,ale jak ogolnie wiadomo - pieniadze
        to nie wszystko.
        Dla mnie tacy ludzie sa pozalowania,a nie podziwu godni.
        I koncza zazwyczaj nie tak , jakby sobie tego sami zyczyli.
        " Kto mieczem walczy ten od miecza ginie " - tak to bylo ? smile
        • przyjaciolka1 Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 11.10.04, 17:48
          "i w konsekwencji stajemy sie
          ofiarami... "

          Ofiarami stajemy sie tylko i wylacznie z wlasnej woli.Chce przez to
          powiedziec,ze nigdy nie jestesmy ofiarami,jezeli sie sami za takowe nie
          uwazamy.A lagodnosc,wyrozumialosc,pacyfizm jest w gruncie rzeczy sila a nie
          slaboscia.
          Takie jest moje zdanie na ten temat.
          • ord Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 11.10.04, 19:44
            przyjaciolka1 napisała:

            > "i w konsekwencji stajemy sie
            > ofiarami... "
            >
            > Ofiarami stajemy sie tylko i wylacznie z wlasnej woli.Chce przez to
            > powiedziec,ze nigdy nie jestesmy ofiarami,jezeli sie sami za takowe nie
            > uwazamy.

            Mam pewien problem z taka interpretacja pojecia "ofiary" - przykladowo;
            przyjmujac z usmiechem czyjes wyzwiska, postronni obserwatorzy uznaja to za
            slabosc a nie za sile. W konsekwencji brak riposty, moze sprowokowac jedynie
            wiecej atakow przeciw danej osobie, niezaleznie od jej mniemania o sobie.

            Uwazam, ze umiejetnosc samoobrony jest istotna zwlaszcza w srodowiskach stalych
            typu praca, miejsce zamieszkania, szkola, a w przypadkowych konfliktach mozna
            sobie bardziej pozwolic na "olanie" drugiej strony. Przy pierwszym musimy
            ustalic wlasna pozycje i status wzajemnych praw i obowiazkow, gdy w drugim
            przykladzie jest szansa, ze bedzie to jedynie niewazny epizod kolejnego dnia w
            zyciu.

            O ile zgadzam sie z Twoja opinia ze cechy Twojego szefa i mojego znajomego sa
            pozalowania godne, to jednak czuje zazdrosc, ze nie umiem po prostu kogos tak
            od serca opieprzyc jesli na to zaluguje. Temat tym bardziej aktualny, jako ze
            mialem dzisiaj okazje i co najwazniejsze racje do powiedzenia co mysle (a nie
            mysle ladnie wink) Otoz dwa miesiace temu umowilem sie z fachowcen na maly remont
            w domu. Ustalilismy cene i termin. Na podstawie tej ustnej umowy, nie szukalem
            innych rzemieslnikow, uwazajac sprawe za nagrana. Wczoraj mial zaczac.
            Przyszedl, ale zameldowal mi ze bedzie to kosztowalo ponad dwa razy wiecej niz
            ustalilismy poprzednio. Grzecznie odpowiedzialem ze nie i... plany szlag
            trafil, musze szukac nowego kontraktora, remont sie odwlecze... czyz nie jestem
            tu ofiara klamstwa? Czy uwazasz ze mam czuc sie dobrze ze bylem grzeczny?
            Bylem, ale nie czuje sie o tym przekonany, jako ze wiem, ze ten moj znajomy,
            zbluzgalby dziada od najgorszych i wyegzekwowal wykonanie pracy za umowiona
            cene. Ja tak nie potrafie i dlatego jestem zazdrosny jak ktos tak umie.
            • malvvina Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 11.10.04, 23:22
              ale ile nerwow to kosztuje ! trzeba sie nakrecic, ryknac krzyknac zdenerwowac
              cisnienie podskakuje neurony grzeja no i zdrowie dostaje kopa
              czy to warto gdy jest wybor ?
              wziac konkurenta i koniec. A dziad straci kontrakt. No i komu pod koniec
              miesiaca (roku) cisnienie podskoczy ? przy bilansie finansowym ?


              Bylem, ale nie czuje sie o tym przekonany, jako ze wiem, ze ten moj znajomy,
              > zbluzgalby dziada od najgorszych i wyegzekwowal wykonanie pracy za umowiona
              > cene. Ja tak nie potrafie i dlatego jestem zazdrosny jak ktos tak umie.
              >
              • przyjaciolka1 Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 11.10.04, 23:34
                To co napisala malvvina,to po pierwsze.A po drugie,czy ten Twoj znajomy by
                wykonanie pracy wyegzekwowal,to jest jeszcze duzy znak zapytania.Trafila kosa
                na kamien.
                Popatrz na to jeszcze z innej strony.Czy nie trzeba bylo wziasc kawalek
                papieru,spisac te slowna umowe i dac do podpisu gosciowi ? Rozmowa potem
                wygladalaby zupelnie inaczej.
                Wiesz ile razy ja sobie w brode plulam,ze tego nie zrobilam ? I to jeden raz
                niczego mnie nie nauczyl.Pare razy trza bylo wtopic,zeby zajarzyc,ze sa
                ludzie ,z ktorymi tak wlasnie trzeba rozmawiac.I juz wscieklosc na faceta
                powinna Ci troche przejsc.smileDzieki klopotom czegos sie nauczyles.
      • kamfora Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 12.10.04, 09:06
        ord napisał:

        > Odpowiedzial, ze bedac malym chlopcem, wszyscy go zle traktowali
        i lekcewazyli, (jest niskiego wzrostu)

        Czy wzrost jest czynnikiem gwarantującym poczucie pewności? Czy poczucie
        pewności ludzi niskich budzi zdziwienie(złość?) i jednoczesnie podobne
        zdziwienie budzi poczucie niepewności ludzi wysokich?
        • przyjaciolka1 Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 13.10.04, 08:58
          Jezeli chodzi o kobiety,wzrost nie ma zadnego znaczenia.U mezczyzn jednak
          wyglada to zupelnie inaczej.Baaaardzo czesto,niscy mezczyzni nie lubia tych
          wysokich.Sa w stosunku do nich "zakompleksieni" - choc oczywiscie nie przyznaja
          sie do tego ( jak juz sa dorosli smileCi wysocy natomiast,traktuja niskich z gory.
          Taka jest moja kobieca teoria.Ciekawe co panowie sadza na ten temat.smile
          Dam sie przekonac , ze jest inaczej - ale nie bedzie latwo smileMoj ojciec jest
          wyjatkowo niski jak na faceta.( za to mama jest wysoka.Mysle,ze miedzy innymi
          dlatego sa juz 30 lat po rozwodzie )
          • ord Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 14.10.04, 02:59
            To akurat jest nawet naukowo udowodnione, ze ludziom przystojnym, wszystko
            przychodzi latwiej a u mezczyzn wysoki=przystojny, bo facet nie musi byc
            ladny wink Jesli moge byc na tym forum ciut kontrowersyjny w porownaniach, to
            wzrost u mezczyzny, jest tym samym co wielkosc piersi u kobiety; jest ogromnym
            atutem w robieniu pierwszego wrazenia, ktore jak wiadomo ma ogromne znaczenie.
            Nawet bylo jakies doswiadczenie z niemowletami, ktore smialy sie na widok
            "ladnej" twarzy a plakaly na widok tej mniej. Czy jednak wiecej znaczy lepiej?
            Wysocy i przystojni sa rozleniwiani przez zycie a ci z poczuciem braku tych
            kilku centymetrow, zmuszani sa do wiekszych wysilkow w drodze do sukcesu.
            Chociazby przyklad Napoleon'a czy nawet ten moj Wloch - niezwykly sukces!

            Jednak pomimo powyzszego; prawdziwa wartosc czlowieka to cos czego nie widac od
            razu, ale i tak jest najwazniesze wink
            • przyjaciolka1 Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 14.10.04, 08:41
              "Jednak pomimo powyzszego; prawdziwa wartosc czlowieka to cos czego nie widac
              od
              razu, ale i tak jest najwazniesze wink"

              Dokladnie tak wlasnie.smile

              A co z zaproponowana przeze mnie asertywnoscia ? Zostala pominieta milczeniem,a
              wydaje mi sie,ze jest podstawa dobrego samopoczucia.A moze dla wszystkich to
              absolutnie oczywiste ? To jestem do tylu,bo dla mnie to nie takie proste.Nie w
              kazdej sytuacji w kazdym razie.
                  • malvvina Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 14.10.04, 13:05
                    wlasciwie to nic bo w ciagu stu lat pobytu nie uslyszalam ani razu tego slowa w
                    uzytku. W slow(n)iku pisza ze to umiejetnosc transformacji sytuacji - wygrany -
                    przegrany na stytuacje gdzie wszyscy odnosza pozytywne korzysci.Jeszcze tam mi
                    uczciwosc i umiejetnosc wyborow dorzucili.
                    • witekjs Re: co wam daje poczucie sily i pewnosci ? 14.10.04, 15:37
                      Asertywność wszędzie znaczy to samo.
                      Jest to pojeęcie od niedawna używane. Ostatnio chyba nadużywane...
                      Nie istnieje np. w Słowniku psychologii, Norbert Sillamy, wydanym we Francji w
                      1989/Librairie Larouse/ wersja polska 1994, ani w Encyklopedycznym Słowniku
                      Psychiatrii, red Korzeniowski i Puzyński 1986.
                      Słownik Psychologii, A.S.Reber 1985, 1995 wersja polska 2000 - asertywności
                      trening/assertiveness training/
                      Leksykon psychiatrii red. Pużyński 1993 -assertiveness training -> trening
                      umiejetności społecznych

                      www.google.pl/search?hl=pl&q=asertywno%C5%9B%C4%87&btnG=Szukaj+z+Google&lr=lang_pl

                      Pozdrawiam. Witek
                      • przyjaciolka1 o asertywnosci 14.10.04, 17:40
                        Dlaczego uwazasz,ze naduzywane ? I czy dlatego,ze nie figuruje w slownikach
                        psychologicznych i psychiatrycznych znaczy ,ze jest nic nie warte ? Psychologia
                        i psychiatria to nauki rozwijajace sie i czegos takiego jak asertywnosc bardzo
                        im brakuje - moim skromnym zdaniem.
                        Mam wrazenie,ze w moim pierwszym poscie tutaj na ten temat jest duzo jasniejsze
                        i "przyzwoitsze" wyjasnienie czym jest asertywnosc niz "trening umiejetnosci
                        spolecznych".
                        Ale O.K. Zostawmy asertywnosc.Nie rozumiem tylko za bardzo dlaczego sie przed
                        nia tak bronicie.
                        • witekjs Re: o asertywnosci 14.10.04, 19:05
                          Widocznie napisałem niejasno, bo źle mnie zrozumiałaś.
                          Nie neguję wartości asertywności. Niekiedy jednak określają tak ludzie nawet
                          gwałtowny i wcale nie unikajacy konfliktu sprzeciw.
                          Nie pisano o niej jeszcze kilka lat temu.
                          Obecnie w dwóch słownikach już jest to pojęcie,
                          Dokładnie co ono znaaczy mozna przeczytać równiez w google.
                          Witek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka