dziewicza Chorwacja - zbieramy ekipę

16.04.11, 15:39
Kwiecień to czas najwyższy na rozpoczęcie planowania wakacji, które dla wielu z Was będą miały swój początek już za niewiele ponad dwa miesiące. Mając na uwadze specyfikę naszej profesji jesteśmy zmuszeni w raczej mamy tą przyjemność planowania letniego odpoczynku właśnie w okresie wakacyjnym czasie najcieplejszych i najdłuższych dni, krótkich, lecz równie gorących (pod wieloma względami) nocy; w czasie, gdy kobiety pokazują swą lekkość, urok i wdzięk, a mężczyźni hmmm... powiedzmy, że też starają się pokazać z dobrej strony, choć nie zawsze i nie wszystkim to wychodzi

Od kilku lat spędzamy letni urlop poza granicami Polski. Dotychczas były to miejsca, które łączyły w sobie kilka dla nas obojga ważnych kwestii takich jak, bliskość wody, bliskość słońca, bliskość siebie z daleka od dociekliwych spojrzeń, docinków i nieco mało dojrzałych zachowań naszych krajanów, z którymi to mielimy NIESTETY wątpliwą przyjemność spotkać się w tutejszych tak zwanych ośrodkach naturystycznych& tudzież stref nagości. Każdy z ZAGRANICZNYCH wyjazdów wspominamy bardzo miło i bardzo pozytywnie. W tym roku myślami i planami dotyczącymi miejsca spędzania wakacyjnego odpoczynku sięgnęliśmy nieco dalej niż miejsca dotychczasowych urlopów.
Wiele się mówi i pisze o Chorwacji. Spośród ogromnej ilości opinii o tym kraju trudno się spotkać z opiniami negatywnymi o ludziach zamieszkujących ten kraj, ich nastawieniu i zachowaniu względem turystów. Wiele jest także opinii o chorwackiej mentalności i różnicach w tejże pomiędzy naszymi krajanami, a mieszkańcami tego tak zachwalanego kraju. Chorwacja jest po prostu inna. Czy lepsza? Wybieramy się tam, by się o tym przekonać.
Czy określenie Chorwacji, jako krainy naturyzmu jest właściwe? Czy określenie Chorwacji, jako jednego z piękniejszych regionów na świecie pokryje się również z naszą opinią o tym mieście? Czy faktycznie Chorwacja to kraj znaczących kontrastów geograficznych, przyrodniczych, społecznych? Czy to prawda ze Chorwacja to kraj, gdzie odległość między morzem a górami jest najmniejsza spośród wszystkich krajów na Ziemi? Zobaczymy..
W wielu forach, artykułach pojawiają się opinie o tym, iż nie jest możliwym poznanie tego kraju dojeżdżając tylko do jego stóp.. Aby poznać Chorwacje, dostrzec jej piękno trzeba się podobno wybrać głębiej, dalej, bardziej na południe. Spotkaliśmy się niedawno z określeniem, że poznawanie Chorwacji tylko poprzez pobyt na Istrii to tak jak by poznawać Egipt spędzając wczasy tylko w Sharm el Sheikh albo w tylko Hurgadzie. Tymczasem jak zapewne wiecie prawdziwy Egipt można poznać jedynie wybierając się do stolicy tego kraju lub do innych nienastawionych tylko i wyłącznie na turystykę miast. Idąc tym tokiem myślenia postanowiliśmy zapuścić się nieco głębiej, bardziej na południe, a przez to obrać za cel planowanego urlopu miejsce leżące niemalże w samym centrum Chorwacji.
Czy Dalmacja jest faktycznie tak urokliwą krainą, jak ją opisują ludzie, którzy mieli okazje ujrzeć jej zakątki? To się okaże już w lipcu w czasie naszego zaplanowanego dwutygodniowego wyjazdu do samego centrum Dalmacji Makarskiej Riwiery.
Zapoznając się z tekstami o Chorwacji, podziwiając zdjęcia zrobione przez ludzi, którzy mieli okazję zwiedzić zakamarki tego kraju nie sposób przejść obojętnie obok fascynujących opisów i zdjęć tamtejszych urokliwych, czasami trudnodostępnych zatoczek; osłoniętych stromymi, poszarpanymi zboczami skalnymi. Czymś miłym i z pewnością przyjemnym było by mieć taką zatoczkę tylko dla siebie i bliskiej osoby albo bliskich osób&
Mając na uwadze tkwiące w nas zamiłowanie do obcowania ze sobą i wśród innych osób w strojach Ewy i Adama nie sposób także pominąć tematu i opinii o Chorwacji, jako o kraju - ojczyźnie naturyzmu. Czy jest tam naprawdę aż tak goło? Pojedziemy - zobaczymy. Chcemy zobaczyć te tak często i soczyście opisywane naturystyczne plaże. Chcemy poobcować z innymi ludźmi, dla których nagość nie jest problemem. Chcemy poznać inne osoby, dla których nagość jest sposobem na życie osoby, które widzą w tym cos fascynującego i ciekawego, a także osoby, które nie traktują miejsc takich jak naturystyczne plaże jak scen do oglądania tudzież - NIESTETY - pospolitego w Polsce w takich miejscach - podglądania.

Wracając do Chorwacji..
Pragniemy oboje, nadchodzący czas urlopu także spędzić w ten sposób, pozwalając tam gdzie to możliwe odpocząć i odetchnąć CAŁYM ciałkom.
Będzie to dla nas pierwszy wyjazd do Chorwacji. Czytając wypowiedzi ludzi, którzy już tam byli i chcąc jak najlepiej przygotować się do wyjazdu, a jednocześnie mając na uwadze, że wyjazd do Chorwacji nie jest wycieczką na drugą stronę miasta czy też do sąsiedniej dzielnicy, chcielibyśmy poznać osoby, które także myślą i planują w roku 2011 spędzenie wakacyjnego urlopu. Wychodząc z prostego założenia, iż w grupie jest łatwiej cos zorganizować i przygotować się na większą eskapadę chcielibyśmy poznać, niekoniecznie osoby, które tak jak my po raz pierwszy chcą spędzić dwa tygodnie lipca w Chorwacji, ale także osoby, które jadą tam po raz "n"-ty i mają praktyczną wiedzę choćby na temat tego, jaką trasą jechać wybierając się ze Śląska do serca Dalmacji.

Termin już mamy zaklepany, w tym sensie, iż zarezerwowaliśmy już kwaterę, w której spędzimy ten czas. Teraz powoli przymierzamy się do planowania trasy uwzględniając wszelkie kwestie z tym takie jak czas przejazdu, kwestie tego jak długo chcemy jechać do wybranego miejsca docelowego mając na uwadze miejsca, które chcielibyśmy po drodze zobaczyć (np. Jeziora Plitwickie) czy też Graz. Ciężko jest nam sobie wyobrazić kursowanie przez kilkanaście dni z domu na plażę z plaży do domu i tak w kółko, dlatego też z już teraz szukamy miejsc wartych zobaczenia odwiedzenia tak by można było zorganizować jakieś wycieczki po okolicy np. do Splitu albo Dubrovnika lub Starego Mostu. Tak, więc oprócz wygrzewania się w słońcu Chorwacji pragniemy by był to urlop aktywny obfitujący w wiele nowych ciekawych doznań i przeżyć.
Chcielibyśmy także poznać tą drogą osoby chętne na nawiązanie bliższej znajomości nie ograniczającej się tylko do tego wyjazdu. Szukamy wiec także osób, dzięki którym uda się nam uczynić zbliżający się urlop czasem pełnym nowych nieznanych dotychczas wrażeń i przeżyć.

Pozdrawiamy!
    • Gość: aga Re: dziewicza Chorwacja - zbieramy ekipę IP: *.users.attu.pl 16.04.11, 22:26
      polecam Chorwację, raz byłam na północy kraju Istria aż do Zadaru przez 2 tygodnie , a w następnym roku od Splitu do Dubrownika .oczywiście koniecznie polecam też jeziora plitwickie i wyspy. byłam na Pag , Krk, Brać,Murter , wszędzie pięknie ale o tym można przekonać się tylko tam będąc. polecam życzę miłych wakacji
    • Gość: Ted Makarska dziewiczym terenem ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 22:49
      Podobnej bzdury dawno nie czytałem.
      Tak samo dziewiczym jak Zakopane i Sopot.

      Dawno nie czytałem takiego nudnego bełkotu
      • riposo Re: Makarska dziewiczym terenem ?! 17.04.11, 21:44
        Wisłok nie o takie znaczenie słowa "dziewiczy" nam chodziło...
        coś co jest dotychczas nie odkryte, nie poznanie, nie odwiedzone, widziane tylko na filmach i zdjęciach jest dla NASZ czymś DZIEWICZYM..

        Panie "Gość" widzę iż niektórym łatwiej przychodzi określanie tekstów mianem bzdur albo bełkotu niz ruszenie własną mózgownicą... ale to nie dziwne... wszak to takie "dojrzałe"
        Niektórzy wyszli by na zbyt dojrzałych emocjonalnie gdyby nie nazwali czyjegoś tekstu bełkotem... Czy ktoś zmuszał do czytania tego tekstu? No tak twoja pieprzona polska mentalność dała znać o sobie ... sani nic nie napisze ciekawego ale innych zjedzie z góry na dół - jakież to "dojrzałe emocjonalnie" nic tylko zatrzymać sie i zadumać przez chwile.


        aga - dziękuję za miłe słowa :)
        • wislok1 Re: Makarska dziewiczym terenem ?! 17.04.11, 21:54
          Pierwszy raz spotykam się z taką interpretacją słowa "dziewicze".
          Zapewne nie ja sam, tylko prawie każdy rozumie przez słowo "dziewicze" coś co, nie jest celem turystyki masowej, coś do tej pory mało zbadanego.
          Ale dzięki za wyjaśnienie.
        • Gość: Ted Re: Makarska dziewiczym terenem ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 23:15
          Piszę szczerze, to jest bełkot.
          Istria to nie chorwacka Hurghada.
          Makarska nie jest alternatywą dla Istrii.
          Jest chorwackim Sopotem. Nazwanie Makarskiej alternatywą dla Istrii, to tak jak nazwać Sharm el-Sheikh alternatywą dla Hurghady.
          Nie ma pan zielonego pojęcia o Chorwacji. A wystarczyło choćby kupić sobie przewodnik po tym kraju.
          Ilość błędów stylistycznych i interpunkcyjnych w pana tekście idzie w setkę.
          Zamiast pisać o polskiej mentalności, niech pan opanuje polską ortografię.
          • riposo Re: Makarska dziewiczym terenem ?! 18.04.11, 22:24
            To prawda - nie mam zielonego pojęcia o Chorwacji (nie tylko o Chorwacji, o Bułgarii także - ale to się zmieni być może już za rok. To stuprocentowa racja. Nie bez powodu w tekście tym jest tak wiele znaków zapytania - pytań, na które odpowiedzi poszukamy wybierając się w tym roku PO RAZ PIERWSZY do tego państwa. Chyba ciężko jest mieć pojecie inne niż "zielone" o miejscu, w którym się jeszcze nie było a zarazem o miejscu, o którym wiedzę czerpie się z forów tematycznych w internecie.
            No chyba ze jest się tak "cudownym dzieckiem" jak mój adwersarz.

            Czy w tym tekście jest gdzieś moja własna opinia Chorwacji - sądzą, że nie, gdyż mi samemu ciężko mieć wyrobioną opinię o miejscu którego nie widziałem na własne oczy...
            Napisałem (przytoczyłem) parę opinii, z którymi spotkałem się czytając fora w internecie. Opinie w których Istria była porównywana do Sharm a Makarska do innych miast Egiptu nie zorientowanych na turystykę. Taką też opinię przytoczyłem w moim tekście - wspominając iż opinia ta pochodzi z tekstów, forów.
            Jedyna moja własna opinia to ta o Egipcie (o którym pewnie wielu nie ma niebieskiego pojęcia) opata na własnym doświadczeniu i własnych obserwacjach. Jeszcze jedna moja opinia to ta dotycząca podglądaczy. Opinia oparta także na autopsji.

            Myślę że nie jest czymś złym nie mieć zielonego pojęcia o jakimś kraju, tym bardziej kraju, który zna się tylko z opinii innych i zdjęć. Ten stan zmienić można. Czymś mniej ciekawym jest brak posiadania zdolności zrozumienia tekstu czytanego; tudzież jakiś dziwny brak chęci zrozumienia "..co poeta miał na myśli..".

            A co do błędów.. Hmm "...errare humanum est..."
            W kwestii interpunkcji... Nad interpunkcją i ortografią także można popracować i to zmienić. Jest w moim tekście kilka zdań zakończonych "?" (na przykład zdanie"Czy Dalmacja jest faktycznie tak urokliwą krainą, jak ją opisują ludzie, którzy mieli okazje ujrzeć jej zakątki?" albo zdanie "Czy określenie Chorwacji, jako jednego z piękniejszych regionów na świecie pokryje się również z naszą opinią o tym mieście?"). Tak się zastanawiam po co ja te zdania kończyłem tymże znakiem, skoro osoba czytająca te zdania nie jest w stanie pojąć znaczenia i wydźwięku tychże zdań.
            • Gość: Ted Re: Makarska dziewiczym terenem ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 22:59
              > Myślę że nie jest czymś złym nie mieć zielonego pojęcia o jakimś kraju, tym bar
              > dziej kraju, który zna się tylko z opinii innych i zdjęć.


              Na wstępie przepraszam za mało elegancki ton moich wcześniejszych wypowiedzi.
              Teraz pisze pan normalnie, bez sztucznego patosu.
              Fora internetowa są bardzo kiepskim miejscem do szukania ogólnych informacji o danym kraju.
              Tutaj można uzyskać wycinkowe i subiektywne informacje.
              Niektóre mogą się przydać, inne są bezwartościowe.
              Planując podróż trzeba najpierw zaopatrzyć się w solidny przewodnik po Chorwacji ( w każdej księgarni jest ich do wyboru, do koloru ).
              Na forum można dopytać się o ceny, wrażenia z danej miejscowości, itp.
              Chorwacja jest przepiękna, tyle że komercyjna, pełna turystów, dość droga. Nie ma tu różnicy między Istrią i Dalmacją. Nie wiem, czy nie będzie pan rozczarowany wizytą w chorwackim Sopocie, czyli Makarskiej. Szukając czegoś dziewiczego pomylił pan ją z równie piękną Czarnogórą. Rzecz jasna są piękne i ciche zakątki. lecz komuś, kto nie zna Chorwacji, cięzko będzie je znaleźć.
              Kiepskim pomysłem jest szukanie towarzyszy podróży w internecie, jeśli już zarezerwowaliście noclegi. Przecież nikt nie będzie rezerwował noclegów w tym samym miejscu,w tym samym czasie, tylko dlatego, że wy to zrobiliście.
    • wislok1 Re: dziewicza Chorwacja - zbieramy ekipę 17.04.11, 21:20
      Dawno nie czytałem czegoś tak pretensjonalnego.
      Makarska jest najbardziej zatłoczonym miejscem w Chorwacji.
      Szukając czegoś dziewiczego nalezy robić daleko od Dalmacji
    • Gość: Wower Re: dziewicza Chorwacja - zbieramy ekipÄ IP: *.plusgsm.pl 18.04.11, 16:42
      Forum "sex grupowy" jest gdzie indziej
      • riposo Re: dziewicza Chorwacja - zbieramy ekipÄ 18.04.11, 21:49
        Pewnie masz racje skoro tam (jak sądzę) bywasz.
Pełna wersja