Gość: derek12
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.07.11, 19:13
Właśnie wróciłem.Wyjechałem z żoną 10.07 udając się jak zwykle do Zamardi nad Balatonem gdzie spędziliśmy noc.Rano pobudka i dalej w stronę Chorwacji w Zagrzebiu odbiliśmy na Bośnie i hercegowinę jadąc wzdłuż rzeki Neretwy dotarliśmy do Mostaru.Kolejny nocleg to Tivat w Czarnogórze i rankiem do Ulcini, 4 dni na wielkiej plaży kwatera za cale 20 euro noc,nie zmiennie od lat.Odpoczywamy całe 4 dni.Kolejny etap to Albania i jej wspaniałe wybrzeże.Lecz coś gna mnie dalej,Grecja,Lefkada to kolejne miejsce i 4 dni na plaży.Powrót.Znów przecinamy Albanie i znów Ulcini całe 3 dni.Ostatnie lokum znajdujemy w Chorwacji -Cavtat 3 dni.Powrót w domu licznik km.pokazuje 4300 km