Czarnogóra, Grecja, Chorwacja - tanie jak barszcz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 22:40
20 euro za apartament w Czarnogórze na 4 noce,
30 euro za jedną noc,
taniej niż nad Bałtykiem,a pogoda pewna.
forum.gazeta.pl/forum/w,201,127437413,,to_byly_wakacje_.html?v=2
Grecja, kraj najwspanialszych plaż i najwspanialszych zabytków na świecie,
35 euro za apartament na 4 noce !
Żyć nie umierać !
Czyli przy dłuższym pobycie jest taniej
( patrz link powyżej )

Chorwacja, równie piękna za 40 euro od apartamentu za 3 dni,
Czyli przy dłuższym pobycie jest taniej !

Dzękuję derekowi12 za cenną relację.
Prawie za darmo poza kosztem podróży sa wspaniałe wczasy.
Bo przy tak "skandalicznie" niskich cenach noclegów nie wierze, że droższe może być jedzenie.
To ostatnie zresztą można zabrać ze sobą, upchać ile się da w bagażniku weków

Ruszamy na Bałkany, tanią i piękną krainę






    • hepik1 Re: Czarnogóra, Grecja, Chorwacja - tanie jak bar 30.07.11, 06:17
      Nie bardzo rozumiem sensu tego posta.
      Kpisz,negujesz przy okazj przekręcając?
      Derek pisze o cenach za jeden nocleg a Ty twierdzisz ,że tyle placil za 3-4 noclegi.
      Wg mnie podał ceny całkiem realne.
      W ostatnich dwóch latach,kiedy jeżdżę w dwójkę,na Braczu płaciłem 24 euro,na Hvarze 28 euro za dobę,mieszkając w dwupokojowych apartamentach przeznaczonych normalnie dla 4-5 osób.
      (ceny na poczatku września,na Braczu zahaczało o ostatnie dni sierpnia.
      Są sytuacje,że wynajmujący nie chce słyszeć o tak krótkim pobycie,bo mu się nie chce prać pościeli i sprzątać albo zwiększa wtedy cene o 30-40%.
      Inny,mając dziurę miedzy jedną a drugą rezerwacją woli mieć wróbla w garści czyli te kilkadziesiat euro w kieszeni...Sytuacje sa rózne,może byc tak lub siak.
      • Gość: pawełek-gawełek Re: Czarnogóra, Grecja, Chorwacja - tanie jak bar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 07:50
        Wie pan co ? Bądźmy poważni ! Szwagier mi mówił, że dojedzie nad Bałtyk w 2 godziny i zrobi 200 kilometrów na luzie, w większości autostrady mu brakuje. Rzeczywiście jedzie się 3 godziny.
        Do wszystkich podawanych superatrakcyjnych cen w stylu 20-30 euro w sezonie za apartament trzeba dodać 30%, wtedy
        mamy informację, a nie chwalenie się w stylu szwagra.
        Ludzie dają się nacinać, a po powrocie płacz, jaka ta Chorwacja była droga
        • hepik1 Re: Czarnogóra, Grecja, Chorwacja - tanie jak bar 30.07.11, 08:58
          Nie odniosłem wrażenia,że się chwalił.
          Dyskusja trochę bez sensu,kazdy wie swoje i przy swoim zostanie.
          15 euro za osobę,zwłaszcza w apartamencie 4-5 osobowym,nawet w CRO,nawet w sierpniu,żadna rewelacja.Takich ofert nawet w internecie multum.
          Na miejscu w ciemno,bywa różnie,można trafić taniej a można ,gdy sie jest wieczorna porą pod ścianą zapłacic wiele więcej i to za badziewie.
          • Gość: Pawełek-Gawełek Re: Czarnogóra, Grecja, Chorwacja - tanie jak bar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 16:07
            No to poczytaj sobie wątek o Vodicach, standard w tym roku to 70 euro za apartament.
            Ilość łóżek nie ma większego znaczenia, bo jak spią 2 osoby, jest pranie od 2 osób, a za prąd, gaz, wodę zużycie jest minimalnie mniejsze.
            Krótszy pobyt niż tydzień nie opłaca się właścicielowi. Zgodzi się na kilka nocy dla dwójki, a za godzinę będzie przeklinał, bo pojawi się klient z rodziną na pobyt dwutygodniowy
    • hanej Re: Czarnogóra, Grecja, Chorwacja - tanie jak bar 30.07.11, 08:57
      Ludziska na różnych forach bardzo często zaniżają rzeczywisty koszt pobytu, żeby się pochwalić jak tani był urlop, nic nowego.
      Prawdziwe ceny wynajęcia apartamentów są na stronach biur podróży, włascicieli kwater, itd.
      • hepik1 Re: Czarnogóra, Grecja, Chorwacja - tanie jak bar 30.07.11, 09:03
        > Ludziska na różnych forach bardzo często zaniżają rzeczywisty koszt pobytu, żeb
        > y się pochwalić jak tani był urlop, nic nowego.

        Równie prawdziwe zdanie:

        Ludziska na różnych forach bardzo często zawyżają rzeczywisty koszt pobytu, żeby się pochwalić że ich stać na drogi urlop, nic nowego. ;)

        • Gość: derek12 Re: Czarnogóra, Grecja, Chorwacja - tanie jak bar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 14:59
          Jeżeli co zdanie nie napisałem że podane kwoty to cena za jedną noc to serdecznie przepraszam ale sądziłem że wynika to samo z siebie.W tym co pisałem nie ma odrobiny kłamstwa bo w imię czego bym to robil.Przed kim bym miał udawać że jestem taki cwany / wynajmując tak tanio/bądż taki bogaty bo dla nie jednego było by to drogo.To po prostu suche fakty,zresztą prawie nie zmienne od lat.Dwa lata temu na Visie 70 euro za noc wytrzymałem 4 dni.Akurat ostatnie 3 dni w Cavtacie po 40 euro to było z biura w tymże mieście i było tam właśnie okienko pomiędzy turnusami.Hepik nie pogadasz.Ty wiesz dużo bo się do bólu interesujesz ja z własnych kilkunastu pobytów ty jesteś za cwany a ja kłamczuch.
    • wislok1 Taaaaaa 30.07.11, 18:02
      Wszystko zależy od tego, co nazywa ktoś pod pojęciem "apartament".

      Dla jednego to w pełni wyposażona kuchnia i wygodny pokój z łóżkami, także innymi meblami, tv, balkonem lub tarasem, itp. ( studio )
      lub kilka takich pomieszczeń ( klasyczny apartament ).

      Inny może nazywac apartamentem pokój, gdzie są dwa łóżka, dwa krzesła, jeden stół i gwoździe w ścianie na ubrania jako wieszaki.

      Do tego dochodzi odległość od plaży, wygląd tej plaży, czy plaża jest płatna czy bezpłatna, hałas lub brak hałasu z dyskoteki czy fabryki obok, odległość od sklepu, gdzie można kupić coś w normalnej cenie, odległość od knajpy, czy jest klima czy też w środku mikroklimat przypomina Saharę, itp., itp.

      Generalnie tanio w Chorwacji i Słowenii specjalnie nie jest i nie ma co się chwalić na forum niskimi cenami, jeśli nie podaje się od razu
      warunków pobytu.
      Lepiej zresztą wogóle się nie chwalić cenami, jak ktoś jest zainteresowany, to nas zapyta.

      Co z tego, że Czarnogóra jest tańsza, jak jest pełna śmieci ? Płaci się także za wygląd otoczenia ! Ceny w Czarnogórze ostatnio rosna, więc ilośc śmieci maleje.

      Generalnie zasada jest jedna: cena ma ścisły związek z jakością, właściciele kwater o tym wiedzą i czytając cenę, wie sie, czego się można spodziewać. Chyba że kogoś wyrolują oszuści.

      Niestety dużo ludzi ma zamiast oczu pieniądze i te pieniadze im zasłaniają zdrowy rozsądek.
      Liczy się tylko cena, cena, cena, cena
      i żeby było jak najtaniej.
      No i potem narzekają, że albo nie znaleźli tanio i była dla nich straszna drożyzna,
      albo narzekają, że warunki były do d...
      Zresztą koszt apartamentu to tylko jeden element wczasowego budżetu.
      Wystarczy, że ktoś sobie zaplanuje, że będzie stołować się w knajpach owocami morza, nie sprawdzi przed wyjazdem, ile tego typu rzeczy kosztują, a potem po kilku dnoiach jęczenie,
      jaka ta Chorwacja droga i wcinanie suchego chleba z ajwarem
      • wislok1 Re: Taaaaaa 30.07.11, 18:48
        A ha, oczywiście czas pobytu jest bardzo ważny.
        Dwa tygodnie pobytu pozwala czasem na niezłą zniżkę, ale tylko czasem.
        Otwartość na negocjacje cenowe jest zwykle ograniczona, hehe. W szczycie sezonu nie chcą brać na jedną noc, minimum to 3 noce, to się nie opłaca. No i chcą większej zapłaty za kilka dni. NO, chyba, żema się szczęście i akurat jest "dziura"
        Wiadomo, że po sezonie ceny maleją, ale nie te w knajpach.
        • agniecha973 Re: Taaaaaa 30.07.11, 19:26
          Mili panowie, a może też i panie,
          bardzo proszę, podajcie mi strony, na których można znaleźć takie tanie apartamenty. Rozważam wyjazd do Chorwacji w przyszłym roku w czerwcu, ale za nic nie znajduję niczego poniżej 45-50E za dobę dla 4 osób w terminie ostatni tydzień czerwca (oczywiście bazuję na cenach tegorocznych). Może są jakieś strony bez pośredników i wtedy jest taniej? Czy takie okazje jak piszecie to tylko na miejscu? Z jakich stron zamawiacie?
          • Gość: Pawełek-Gawełek Re: Taaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 19:58
            Normalnie nie ma tak tanich apartamentów do znalezienia przy tak krótkim czasie pobytu, w szczycie sezonu.
            Chyba, że ktoś ma ogromne szczęście.
            Pisząc o 20 lub 35 euro na 4 noce
            miałem na myśli cenę apartamentu za 1 noc przy pobycie na 4 noce,
            a nie 20 lub 35 euro za 4 noce razem.
            Nie wiem jak ktoś mógł pomyśleć inaczej. Tym bardziej, że podałem link, gdzie derek o tym pisze.
            • Gość: gtw Re: Taaaaaa IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 30.07.11, 20:32
              2 lata temu za apartament w CG - salon z aneksem, sypialnia, taras, pełne wyposażenie, klima, przy samym morzu w Canj płaciłem dokładnie 23,40 euro/doba (cena z podatkiem klimatycznym) wyjazd ok. 20 sierpnia.

              chleb 0,5 euro, piwo Niksicko 0,5 euro, wino Krstac/Vranac 2-3 euro/litr, obiad full wypas dla 4-osobowej rodziny 20-30 euro

              w tym roku ten sam apartament kosztuje ok. 28 euro

              4 lata temu Lopar na Rabie, podobny apartament 50 m od plaży kosztował nas 30 euro/doba, 2 tygodnie wyjazdu zamknęliśmy w niecałe 6k, bez szaleństw, ale i bez ograniczania się, termin pobytu podobny jak w CG

              w obu przypadkach nie braliśmy ze soba prowiantu

              do Kołobrzegu mam 800 km, na Rab 1200, do Canj nieco ponad 1300

              • Gość: Pawełek-Gawełek Re: Taaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 21:26
                Nowe baśnie bałkańskie
                • agniecha973 Re: Taaaaaa 30.07.11, 21:33
                  A ja ponawiam prośbę o konkretne namiary na te apartamenty.
                  • mmsadlo Re: Taaaaaa 31.07.11, 18:50
                    agniecha973 napisała:

                    > A ja ponawiam prośbę o konkretne namiary na te apartamenty.
                    Baśka Voda wróciliśmy 22 lipca bylismy w cztery osoby ( ja z żoną i dwójką dzieci ) dziesięć dni płaciliśmy 60 euro za dobę kwatera - kuchnia z jadalnią i dwa pokoje. Zawsze jeżdze w ciemno, kwatery szukałem jakieś 20 minut.
                • Gość: gtw Re: Taaaaaa IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 30.07.11, 21:45
                  cóż mieciu, pojedź i się przekonaj

                  na razie życzę 2 slonecznych dni nad Bałtykiem i wody w której da się wytrzymać 10 minut
              • wislok1 Re: Taaaaaa 30.07.11, 21:36
                A od kiedy to w Chorwacji ceny piwa są w euro ?
                W tym roku Niksicko kosztowało w Słowenii przeszło 1 euro i było jednym z najdroższych piw.
                Chleb za pół euro ? Buahahahaha
                Resztę już pomijam milaczeniem, ale gratuluję fantazji
                • Gość: gtw Re: Taaaaaa IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 30.07.11, 21:47
                  a co mnie obchodzi mieciu ile kosztowało w Słowenii, piszę o cenach w CG
                  • wislok1 Cóż 30.07.11, 22:45
                    Sorki, skojarzyłem CG z CH, czyli z Chorwacją.
                    Na forum podawano ceny z Czarnogóry i były one
                    wyższe
                    od "twoich".

                    6000 za 2 tygodnie w Chorwacji z wypasionym apartamentem za 30 euro 50 metrów od plaży
                    i bez ograniczania się w jedzeniu i piciu, bez własnego prowiantu z Polski ?
                    W ten apartament za 30 euro PO SEZONIE jestem w stanie uwierzyć.
                    Ale reszta to już fantazje.
                    Cóż, skoro bez ograniczeń, to bez ograniczeń:
                    ponieważ ceny w Słowenii sa bardzo podobne jak w Chorwacji, mam bardzo świeże pojęcie. Na samo wyżywienie
                    w knajpie typu pełny obiad ( zupa, główne danie z mięsem, deser ) z napojami ( piwo, wino, cola ) trzeba liczyć 20 euro na jedną osobę. Was była czwórka, no to 4*20=80 euro na cztery osoby. 14 dni *80 euro=1120 euro. Następne kilkaset euro dorzucamy na zakup prowiantu na śniadania i kolacji, które robimy w apartamencie. No bo przecież niczego z Polski nie przywozicie. Jakieś piwko, rakija, wino dorzucacie do jedzenia. A ha, jeszcze są lody, napoje, kawa, po południu. Uuups, sumka rośnie, bo bez ograniczeń. No i bez szaleństw, bo nie kupujecie w knajpie owoców morza. Całość, załóżmy musi wyjść 1500 euro, czyli 6000 zł kosztuje nas samo wyżywienie i napoje.
                    A teraz koszt apartamentu 1600 zł ( 420 euro za 14 dni, jeśli 1 dzień kosztował 30 euro ), koszt podróży 1000 zł, pamiątki-zakupy do Polski - minimum 400 zł.
                    Całość zamyka się kwotą 9000, a nie 6000 zł
                    No bo przecież bez ograniczeń.

                    A potem na forum piszemy, że 6000



                    • Gość: gtw Re: Cóż IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 30.07.11, 22:50
                      widać mialem szczęście mieciu :D

                      a ty pecha przepłacając

                      drożej na Rabie było w 1998, ale wtedy pewnie od rodziców dostawałeś kieszonkowe
                      • wislok1 Re: Cóż 30.07.11, 23:02
                        Po pierwsze: nie mam ochoty na spoufalanie się
                        Po drugie : twoja pisanina jest świadomym i celowym wprowadzaniem w błąd ludzi.

                        Ani Chorwacja, ani Słowenia, ani nawet Czarnogóra nie zasługują na to, żeby
                        robić im taką "reklamę".

                        • Gość: gtw Re: Cóż IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 31.07.11, 09:56
                          nie reklamuję, HR i CG planuję może za 3 lata, dla mnie nr 1 to Grecja "od zawsze",

                          aby wyleczyć traumę wynikającą ze spoufalenia się zapisz się na forum ą/ę de żreżur

                          i nie wprowadzaj ludzi w błąd
          • wislok1 Re: Taaaaaa 30.07.11, 21:39
            Przecież ja właśnie napisałem, że należy podchodzić do takich ofert bardzo ostrożnie.
            Jeśli nawet coś takiego jest w ogłoszeniu, to jest to zwykle
            ściema,
            pod słowem "apartament" kryje się zwykły pokój pozbawiony wszelich wygód, itp.
          • hepik1 Re: Taaaaaa 31.07.11, 14:29
            agniecha973 napisała:
            > bardzo proszę, podajcie mi strony, na których można znaleźć takie tanie apartam
            > enty.

            1.Konkretnych linków nie będzie,bo ja je kasuję,jeśli sie pojawiają.
            2.Na strony apartamentów,ktore nie sa oferowane przez dużych pośredników mozna trafić w necie wpisuja "privatni smjestaj+nazwę miejscowości" albo ,by trafic do lokalnych agencji "TZ+nazwa miejscowości"
            3.oferta apartamentów w internecie z roku na rok większa ale poza nim ,tak na moje oko,i tak ze 40-50% % w necie nie do znalezienia.

            • Gość: gtw Re: Taaaaaa IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 31.07.11, 16:03
              dokłodnie, zresztą jest sporo apartamentów które mają zaprzyjaźnionych klientów co roku, albo wynajmują tylko osobom "z polecenia" tych zaprzyjaźnionych klientów a tu ceny są naprawdę często bardzo atrakcyjne

              tak właśnie trafiliśmy na apartament na Rabie, który parę lat temu wchodził dopiero na rynek, ale już miał ustalone grono gości co roku, a ja zupełnie przypadkiem dowiedziałem się od nim od zaprzyjaźnionego Słoweńca, kuzyna wlaścicieli

              oni zupełnie nie ogłaszają się bo co roku mają pełne obłożenie zapewnione przez znajomymych, znajomych znajomych itd. są spokojni co do rezerwacji więc mogą zaoferować atrakcyjniejszą cenę
              • wislok1 Re: Taaaaaa 31.07.11, 16:33
                Zupełnie przypadkiem się dowiedziałeś i od razu dostałeś atrakcyjną cenę, choć apartament miał już ustalone grono gości co roku...
                Bzdury jakich mało...


                Jak ktoś wynajmuje apartamenty dla osób zaprzyjaźnionych, to nie ma żadnego interesu w obniżaniu cen dla kogoś "z ulicy". A dla osób zaprzyjaźnionych też nie będzie stosował niższych cen, bo nikt nie wynajmuje kwater z dobrego serca.
                Co innego, jak ktoś z Zagrzebia przyjeżdża do wujka, co mieszka nad morzem i ma jeden wolny pokój. No, wujek musi mieć dobre serce, znam takie przypadki, że zażąda kasy za pobyt.
                • Gość: gtw Re: Taaaaaa IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 31.07.11, 18:13
                  czytanie ze zrozumieniem nie należy do twoich mocnych stron mieciu

                  gula ci chodzi bo cię golą równo? trzeba mieć znajomych i znajomych znajomych z odpowiednimi kontaktami
                  • wislok1 Re: Taaaaaa 31.07.11, 19:23
                    Staram się jedynie prostować twoje "rewelacje", bo wielu naiwnych jeszcze ci uwierzy
                    • Gość: gtw Re: Taaaaaa IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 31.07.11, 20:37
                      nie rób mieciu za ciecia na tym forum ze swoją jedynie sluszną prawdą

                      przykro mi że przepłacaleś, a teraz skomlisz jak pies ogrodnika
                      • Gość: kieri Re: Taaaaaa IP: *.net 31.07.11, 21:08
                        W przyszły weekend jedziemy do Zavali na Hvarze, dwa apartamenty przy samym morzu, z własnym pomostem kosztują nas 30 euro za dobę od rodziny.Rezerwowane w kwietniu. Z jedzenia bierzemy makarony, ryż, soki dla dzieci, bo miejsce to zadooopie. Ale fajne, bo nie ma tłumów w sezonie.
                        • wislok1 Re: Taaaaaa 31.07.11, 21:40
                          Czyli zajmujecie 1 apartament za 60 euro.
                          • Gość: kieri Re: Taaaaaa IP: *.net 31.07.11, 22:07
                            2 oddzielne apartamenty, każdy 30 euro. Osobne wejścia z klatki schodowej. Wielkość podobna, salon, sypialnia i kuchnia, wspólny taras.
                            • hepik1 Re: Taaaaaa 31.07.11, 22:23
                              Teraz to ja bym musial zmienic front . ;)
                              30 euro w Zavali za dwupokojowy apartament w sierpniu przy 4 -5 os -hmmmm ;)
                              W tej samej Zavali tyle liczą za tydzień za klimatyzację ;)
                              Zavala mocno tarasowa,z samej góry do morza spory kawałek drogi...jeśli nad samym morzem tak tanio ,to te na górze powinne byc za darmo ;)
                              • wislok1 Re: Taaaaaa 31.07.11, 23:33

                                Z innej beczki, czyli z forum cro.pl

                                ŻYCIE
                                ok. 1100PLN / 2 osoby
                                tylko dwa razy zjedliśmy obiad w apartamencie a tak to obiadki/kolacje w knajpach, bez specjalnego oszczędzania (kalmary, małże itd ), piwo w knajpach, zakupy na śniadania (pieczywo, masło itp.), woda i tak dalej. W tym jeszcze rejs stateczkiem Zadar-Kornati (480kn/2os) i wejście na plitvickie jezera (160kn/2os).
                                www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=22917&postdays=0&postorder=asc&start=645
                                Z forum cro.pl

                                Ludzie zmyślają w żywe oczy. Nie wiem po co, ale niestety to robią.
                                Ten ktoś z linka pisze, że był 7 dni.
                                2 razy jedli w apartamencie, reszta obiadów i kolacji w knajpach, śniadania we własnym zakresie.
                                Czyli razem 12 obiadów i kolacji w knajpach, z małżami, kalmarami itp.

                                Przeanalizujmy.
                                1100 zł - 320 zł ( koszt wstępu do Plitvic i statek po kursie ) = 800 zł ( uśredniamy )
                                Odliczamy zakupy na śniadania i wodę, niech będzie 100 zł na 7 dni. Zostaje 700 zł
                                700 zł / 12 obiadów i kolacji = 58 zł na jeden rachunek dla 2 osób.
                                Samo piwo kosztuje w knajpie minimum 10 zł. Dwa piwa to już 20 zł.
                                Czyli musieli zjeść za 38 zł na dwie osoby. Tylko co zjedli ?
                                Bo ceny są takie:
                                www.zelengaj-opatija.hr/
                                Gdyby ktoś nie kojarzył nazw, to wersja obrazkowa ze Słowenii, ceny te same w przeliczeniu na euro:
                                www.ribic.biz/menu4.htm
                                Małże około 60 zł od osoby, kalmary tak samo.
                                Może jedli coś z grilla:
                                www.ribic.biz/menu6.htm
                                Da się zjeść za około 30 złotych, ale OD OSOBY

                                • hepik1 Re: Taaaaaa 01.08.11, 06:08
                                  Wiślok,błagam,nie analizuj każdego posta z tamtego wątku.
                                  Tam tego jest 45 stron a na każdej stronie 15 postów...
                                  A takich wątków jest co najmniej kilka. ;)
                                  • wislok1 Re: Taaaaaa 01.08.11, 12:45
                                    OK, nie chce mi się, hehe
                                    Chciałem tylko ostrzec, żeby ludzie byli sceptyczni do opowieści, jak to prawie za darmo jest pobyt w Chorwacji
                      • wislok1 Re: Taaaaaa 31.07.11, 21:38
                        Ja nie przepłaciłem, a tyle tyle co piszesz zapłaciłeś, ale w marzeniach.

                        Bez odbioru
            • wislok1 Re: Taaaaaa 31.07.11, 21:59
              Myślę, że 2/3 apartamentów jest już w internecie. I będzie ta liczba rosnąć.
              Niedawno nawet 1/3 nie było w internecie.
              Kto nie ma własnej oferty w sieci, jest skazany na wynajmowanie naganiaczy, co wcale taniej nie wychodzi.
              Chyba że ktoś celowo ucieka w szarą strefę i nie reklamuje się w internecie, nie zgłasza kwatery w biurze turystycznym, żeby nie płacić podatków.
              Nie wiem, jaka jest skala tego zjawiska, czyli czarnego rynku. Ale moim zdaniem niezbyt wielka, bo ci legalni ich tępią używając policji.
              No i jest bardzo spora grupa właścicieli kwater, którzy mają podpisane umowy z biurami podróży z innych krajów. Szczególnie Czesi się w tym specjalizują, że biuro rezerwuje kwaterę, rezerwuje śniadania i kolacje oraz autokar do Chorwacji.
              Jedzie się jak do hotelu.
              Wychodzi około 4000 złotych za pobyt rodziny z dziećmi na tydzień bez dojazdu autokarem, z dojazdem trzeba dodać około 800 złotych.
              Napisałem kwaterę, bo są to pokoje bez kuchni, standard jest niezły, z klimą, itp., ale kuchni brak.
              W każdym razie Czesi masowo korzystają z takiej formy rezerwacji i chwalą to sobie, bo mają problem z głowy z posiłkami, a nie mieszkają w hotelowych molochach.
              Jak się policzy koszt posiłków w knajpach, to się opłaca wykupywac wyżywienie. Chyba, że ktoś nie lubi jeść to, co inni i wtedy, kiedy jedzą inni.
              Oczywiście są tez tacy właściciele apartamentów, którzy mają stałych klientów i ci co roku ich odwiedzaja, rodzina za rodziną. Ale wcale nie jest taniej. Właściciel gwarantuje, że nie wynajmie apartamentu innym w danym czasie i zwykle nie trzeba płacić zaliczki, bo się znają. Ale nikt nie będzie uprawiał filantropii i wynajmował taniej, jak na taki apartament znajdzie kupca za wyższą cenę.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja