Gość: gość
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.08.11, 19:27
Wracałem wczoraj promem z Sacuraj do Drvenika. Wiedziałem, że na pierwszy prom mogę się nie załapać ale liczyłem że już następnym powinienem popłynąć. Dojechałem do Sacuraj wczoraj /sobota/ ok.12.00, a na prom wjechałem dopiero koło 18.00. 6 godzin czekania w pełnym słońcu, temperatura 37 st. Prom pływał częściej niż był zapisany w rozkładzie ale był mały bo wchodziło około 30 samochodów a ilość samochodów była bardzo duża. Toaletę zauważyłem dopiero w porcie i pomijając że niestety była mało higieniczna to jak ktoś stoi na końcu kolejki do promu to do toalety ma bardzo długą drogę w pełnym słońcu. Radzę też wcześniej zaopatrzyć się w wodę gdyż sklepiki też są dopiero w porcie lub w miasteczku więc też trzeba się mocno "przespacerować" a dodatkowo trzeba co jakiś czas podjeżdżać raz krócej raz dłużej ale jednak trzeba. Mam nadzieję że moja informacja pomoże niektórym lepiej rozplanować podróż.