Dodaj do ulubionych

Hotel z opcją all inclusiv

IP: *.kredytbank.pl 29.08.11, 14:27
Witam.
Poszukuje w CR hotelu z opcja z all. Jeżeli macie jakieś namiary na sprawdzone hotele będę wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • lelex Re: Hotel z opcją all inclusiv 29.08.11, 14:37
      Też jestem ciekaw czy się jakiś znajdzie. (I za ile!)
      Przypuszczam jednak że ciężko będzie, bo "All inclusive" stosuje się w krajach gdzie jest tanio, ale niezbyt nowocześnie, a Chorwacja do takich nie należy.
      • wojtek37k Re: Hotel z opcją all inclusiv 01.09.11, 20:37
        lelex oczywiście jak zwykle ...... najlepiej zignorować ;))
        Byłem w Chorwacji w 3 hotelach All Inkl. dla wygody tej formuły
        w Belluve w Orebiciu na Peljasavacu , Lavandzie w Starim Gradzie na Hvarze i Labinece
        w Gradacu na końcu r. Makarskiej ..... jeśli jesteś jeszcze zaintersowany jakimś w szczgólności , to coś napiszę więcej
        • wislok1 Re: Hotel z opcją all inclusiv 01.09.11, 20:45
          Bellevue w Orebicu i Labineca w Gradac.
          O tym pierwszym hotelu czytałem sporo negatywnych opinii.
          Na Istrii w Rabac jest zespół hoteli i w jednym z nich Narcis jest all inclusive.
          Jest też w Imperial w Vodiach, opinie o Imperialu są straszne.
          • wojtek37k Re: Hotel z opcją all inclusiv 02.09.11, 20:13
            wislok1 napisał:

            > Bellevue w Orebicu i Labineca w Gradac.
            > O tym pierwszym hotelu czytałem sporo negatywnych opinii.
            > Na Istrii w Rabac jest zespół hoteli i w jednym z nich Narcis jest all inclusi
            > ve.
            > Jest też w Imperial w Vodiach, opinie o Imperialu są straszne.

            Sama formuła all iklusiv w hotelu Belluve jest podobna jak w całej Cro , jedzenie jest OK , określił bym to , pod polski , bardzo konserwatywny gust . Uwagi można mieć do pokoi , raczej mocno poprzednia epoka , jednak i tak uważam , że lepiej niż w niejednym apartmanie . Problem można rozwiazać prosto , można wybrać droższy pokój w budynku głównym lub wille , najsłabiej jest w pawilonach i moje uwagi odnoszą się do tych ostatnich
            Labineca natomiast to zupełnie inna bajka , jest naprawdę niezły , zwłaszcza z naciskiem na zakwaterowanie , za te pieniądze , w żadem sposób nie można oczekiwać nic więcej
            W Labinece mieliśmy 3 pokojowy aprtament rodzinny , z super zrobioną łazienką , wszystkie pokoje klimatyzowane , koszt całej rodziny 2+2 (dzieciaki 15 i 12 lat) 1000 euro za tydzień z All Ikl.
    • w-ella Re: Hotel z opcją all inclusiv 02.09.11, 12:23
      np. hotele sieci Valamar , w tym roku byliśmy na Pagu (hotel Luna), mieliśmy HB, a można było wykupić All. W przyszłym roku zamierzamy wybrać się do hotelu Tamaris,
      -warto pooglądać ich stronę
      www.valamar.com/valamar-tamaris
      • wojtek37k Re: Hotel z opcją all inclusiv 03.09.11, 15:39
        Ewo , do Cro z dojazdem własnym , zdecydowanie taniej rezerwować hotel przez niemieckie
        biura podróży . Przy dojeździe własnym , nie ma znaczenia w którym kraju wykupisz ofertę .
        Przez niemieckie biuro podróży było taniej , niż samodzielnie rezerwować te hotele przez internet , większy wybór miejsc i hoteli , niż w polskich biurach . Znajdź dobrego agenta pośrednika w Polsce i wakacje stają się sporo tańsze , z możliwościa dużo wiekszego wyboru i bez wpadki , że trafisz na nienormalnego własciciela apartamentu .
        • wislok1 Re: Hotel z opcją all inclusiv 03.09.11, 22:36
          Potwierdzam, z niemieckiego biura podrózy, czy austriackiego oferowane są często tańsze ceny za identyczne warunki pobytu. Może bierze się to stąd, że Polaków jeździ tam mało w porównaniu do Niemców i Austriaków, ci ostatni dostają korzystne rabaty. Ale raczej bierze się to z pazerności biur podróży.
          • Gość: A Re: Hotel z opcją all inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 22:34
            Też potwierdzam, że z niemieckiego biura jest taniej. Od kilku lat jeździmy tylko do hoteli i zawsze z niemieckich. Byłam w Palmie w Puli, Dalmacjii w Makarskiej i Bellevue w Orebicu. Wcale nie jest tak źle ( o Bellevue), jak można sądzić po opiniach. Mieliśmy co prawda pokoje w pawilonach, ale były czyste, a my głównie tylko w nich spalismy. Hotel pięknie położony, jedzenie OK. Opcja all nieco inna, niż np w Turcji, ale my byliśmy zadowoleni. Zalezy z jakim nastawieniem jedziesz, jak oczekujesz luksusów na niewielką cenę (płaciliśmy 2300 zł za 3 os) to Bellevue nie dla Ciebie.
            Dużo ofeert jest na www.onlineweg.de
            I niektóre polskie biura mają umowy z niemieckimi biurami i umowę podpisujesz w Polsce.
          • wojtek37k Re: Hotel z opcją all inclusiv 13.09.11, 19:39
            Oczywiście , że mam takiego agenta , byłem na wakacjach z Niemiec , z jego pośredrednictwem już trzy razy i bez uwag , wszystko bezstresowo , taniej , w hotelach które w Polsce są raczej niedostępne , ale kontakt to raczej na priv , nie chcę tu reklamy robić .
            Także , jak widzisz jestem zalogowany , skorzystaj z mojego e-maila gazetowego i odeślę Ci kontakt .
            • Gość: krysia Re: Hotel z opcją all inclusiv IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 20:45
              Postanowiłam się włączyć do rozmowy.
              Argumentów padło mnóstwo, ale teza, że AI są tam przede wszystkim gdzie jest tanio i niezbyt nowocześnie i co również pisano, gdzie nie ma zaplecza gastronomicznego...
              Jest absolutną bzdurą i żadne statystyki tego nie potwierdzają.
              Bo jeśli można tak twierdzić, jeśli chodzi o kraje takie jak np. Malediwy gdzie jest tylko hotelowy slkepik i bar, czy Egipt, Tunezja za murami.
              To w Hiszpanii, Francji , Włoszech w ofercie renomowanych biur podróży połowa to hotele AI.
              Tylko,ze cena za osobę na tydzień to nie tysiąc złotych ale conajmniej dwa, bo hotele, które oferuja taką opcję, oferują równiez pewien standard.
              Wyjaśniam. W/w krajach AL to conajmnie 4 * , ale europejskie. Proszę zobaczyć hotele w ofercie np. TUI czy Neckermann, jak wyglądaja, gdzie są polożone i co oferują.
              Oczywiście AI Nie jest równe AI to zależy od hotelu i co za tym idzie ceny.

              Oczywiste jest również to ,że najdroższe hotele takiej opcji nie mają, ale z jednej prostej przyczyny nawet jeśli są tylko HB to mają tak bogatą ofertę, że jeśli płaci się 10 tysięcy za tydzień to niczego nikomu nie brakuje.


              zrami hotelem za muto trudno utrzymać ten pogląd mówiąc o Hiszpani
              • wislok1 ?! 13.09.11, 22:34
                To jest forum o Słowenii, Chorwacji i Czarnogórze.
                Jak zaczniemy dyskutować o Malediwach, to skończymy na Seszelach.
                Proszę pisać o all inclusive, ale w odniesieniu do SLO, HR, MG

              • Gość: lelek To ostatni w mój komentarz nt. innych krajów. IP: *.ip.netia.com.pl 14.09.11, 13:25
                (W tym wątku - ma się rozumieć.) Rację mają 'wislok i 'Foxer chcąc powstrzymać te coraz mniej kulturalne dywagacje, których bynajmniej nie miałem na celu dorzucając wsoich parę słów do wątku. Poza tym to akurat "ostatni dzwonek" aby to zakończyć, zanim stałbym się naprawdę przykry, do czego zmusiłyby mnie ton i treści polemik takich jak powyżej.
                Bo prawie cały tekst 'krysi można podzielić na na twierdzenia ewidentnie nieprawdziwe oraz przekręcenia moich wypowiedzi (zapewne z niezrozumienia przez niechlujne czytanie), co jest naturalnie irytujące.

                Wyjątkiem jest poniższe:
                Gość portalu: krysia napisał(a):
                > zrami hotelem za muto trudno utrzymać ten pogląd mówiąc o Hiszpani
                I z tym jestem skłonny się zgodzić, bo zarówno pogląd "zrami hotelem za muto" wydaje się trudny do pojęcia, a co dopiero do utrzymania, jak i mówienie o "Hiszpani" trudne do przeprowadzenia.
                • sofia41 Re: To ostatni w mój komentarz nt. innych krajów. 22.09.11, 07:57
                  Na takim AI, pierwszy i ostatni raz jak do tej pory byliśmy w 1973 roku, w Calelli, Costa Brawa. Było wówczas jeszcze trochę inaczej tzn. nie było bufetu. Posiłki roznosili kelnerzy jak w normalnej restauracji i wszystko było przygotowywane na bierząco czyli było napewno świerze. Można było odnieść wrażenie pewnego luksusu.
                  Dzisiaj wzdrygam się gdy widzę bufety na obiad i kolację przygotowane już od wczesnego rana.
                  Gdzie ?
                  Wszędzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!! i szczególnie mdlące jest to w ciepłych krajach a to właśnie tam AI jest tak popularne. Fakt, że wybór może zadawalać nawet wybrednych ale są to jednak zakładowe stołówki z bufetem. To nie ma wydźwięku "luksusu" skoro sama muszę się obsługiwać. No ale to sprawa wyboru i poglądu na spędzanie urlopu. Są ludzie, którzy lubią "pławić się w luksusie" i to jest właśnie dla takich.
                  Bo ja nie chcę na urlopie gotować !!!
                  Nie musisz, jest pełno restauracji i barów gdzie można co wieczór zjeść coś innego w miejsce tego samego, bufetowego zestawu przez cały urlop, a biorąc pod uwagę dość znaczną rożnicę w cenie z AI i bez AI koszty napewno nie będą drastycznie wyższe, a snując się wieczorkiem po promenadzie jaka to olbrzymia przyjemność wpaść do restauracji na kolacyjkę skąd zapachy rozpierają nozdrza albo wygląd potraw pieści oczy. O pełnym żołądku raczej już to nie możliwe.
                  Miłego urlopu z AI.
                  • Gość: Foxer Re: To ostatni w mój komentarz nt. innych krajów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 22:49

                    All inclusive nie oznacza korzystania z szwedzkiego stołu.
                    All oznacza jedynie, że obiad, napoje do kolacji i parę innych rzeczy ( zależy, ile turysta zapłacił ), jest w cenie pobytu.

                    Nie ma żadnego związku stołowki zakładowej ze szwedzkim stołem, a pomijając hotele najtańsze, w pozostałych szwedzki stól ma zmienną ofertę.
                    W opcji All jednym chodzi o wygodę, drugim o dostęp do alkoholu.

                    • sofia41 Re: To ostatni w mój komentarz nt. innych krajów. 24.09.11, 09:12
                      > All inclusive nie oznacza korzystania z szwedzkiego stołu.

                      ????????????????????????

                      A to nie wiedziałam, to naukowe odkrycie.

                      > Nie ma żadnego związku stołowki zakładowej ze szwedzkim stołem,

                      Pewien jestes ? ta forma powstała właśnie we Szwecji w stołówkach zakładowych, kiedy to szwedzki robotnik jadał na takiej stołówce lepiej niż ówczesny polski premier, a o którym Polacy czytali jak o królewnie śnieżce. No to jesteś poinformowany.

                      cytat: " Nazwa "szwedzki stół" wywodzi się od szwedzkiej tradycji serwowania tego typu posiłków. W języku szwedzkim określa się je słowem smörgåsbord (wym. smyrgosbuord)), czyli stół kanapkowy. Szczególną odmianą smörgåsbord jest julbord, serwowany w czasie świąt Bożego Narodzenia.

                      No to jesteś poinformowany.
                            • sofia41 Re: To ostatni w mój komentarz nt. innych krajów. 24.09.11, 15:30
                              Gość portalu: Foxer napisał(a):

                              Kruszysz kopie o dziś nieistotne nazwy. Stół stwedzki - bufet szwedzki - bufet.

                              > Nie słyszałem o tym, że Mona Liza przestała być dziełem Leonarda.

                              Zapewne jesteś jeszcze bardzo młody (to komplement) i mało słyszałeś ale z upływem lat przyjdzie ci słyszeć więcej (także o da Vinci i jego dziele, piszę świadomie da Vinci bo brudzia z nim nie piłam) i widzieć świat inaczej niż dziś.

                              > Natmiast szwedzki stół przestał być kojarzony ze stołówką zakładową w Szwecji

                              Co nie oznacza, że nim przestał - jako wzbogacony - być.

                              Polecamy:

                              Zapewne jesteś jeszcze bardzo młody (to komplement) i mało słyszałeś ale z upływem lat przyjdzie ci słyszeć więcej i widzieć świat inaczej niż dziś.
                              • Gość: Foxer Re: To ostatni w mój komentarz nt. innych krajów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.11, 20:40
                                en.wikipedia.org/wiki/Smörgåsbord
                                Z ceikawości porównałem to, co Pani napisała z faktami. Przeczytałem, szwedzki stół nie ma związku ze stółówką pracowniczą w Szwecji, cała teoria runęła.
                                Tym bardziej nie widzę związku ze szwedzkim stołem w chorwackich hotelach.
                                Proszę ciągnąć dalej swoje uwagi, są ciekawe, bez sensu, ale miło się czyta.
                                • sofia41 Re: To ostatni w mój komentarz nt. innych krajów. 25.09.11, 10:04
                                  Zupełnie bez sensu cytujesz cos po angilesku, Cytowałam "definicję" po polsku, pewnie nie czytałeś ale jako typowy Polak, bierzesz wszystko dosłownie i bez zastanowienia.
                                  Korzystam z takiej formy "firmowego ucztowania" na co dzień od wielu, wielu lat zanim ta rozpowszechniła się w hotelach szczególnie a może wyłącznie czarterowych.
                                  Zresztą jakie to ma dla ciebie znaczenie czy zwie się to bufet chorwacki, bufet szwedzki czy stół ( bord) szwedzki, przypominający stołówkę w zakładzie pracy w Upsali ? Jest wygodne, często smaczne ale z luksusem nie ma to nic wspólnego. Czyż w moim pierwszym poście nie o to mi chodziło ? Wróć i poczytaj.
                                    • sofia41 Re: To ostatni w mój komentarz 26.09.11, 09:31
                                      > "Jest wygodne, często smaczne ale z luksusem nie ma to nic wspólnego."
                                      >
                                      > Nie jestem przekonany.

                                      Ale my jesteśmy przekonani. AI rozumiemy deczko inaczej a mianowicie, że wszystko wraz z obsługą musi być w cenie a nie li tylko napoje i do tego jedynie lokalne napoje, o czym zapomniałaś napisać.

                                      > W najlepszych hotelach
                                      > szwedzki stół jest na najwyższym poziomie.

                                      W najlepszych (czytaj najdroższych) nie bywamy. Od czasu do czasu całkiem prywatnie, zatrzymujemy się w 4-5 gwiazdkowych a te nie mają AI, jedynie śniadanie w cenie i to nie zawsze (często trzeba zamawiać osobno) ze zrozumiałych względów. Ci, którzy w nich się zatrzymują to ludzie interesu lub miejscy turyści, którzy nie mają czasu na bieganie do hotelu na posiłek. A zatem trudno oceniać standart czegoś co nie istnieje (w hotelach poza miejscami typowo urlopowymi) lub z czego my nie korzystamy na urlopie. Posiłek poranny jest zazwyczaj OK. Jak pisałam, podczas urlopu wypoczynkowego nie korzystamy z hoteli z AI bo lubimy jeść to na co mamy akurat ochotę i tam gdzie nam to odpowiada zachowując wysoki poziom, o którym w wyborze sami decydujemy.
                                      • Gość: Foxer Re: To ostatni w mój komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.11, 20:32
                                        sofia41 napisała:

                                        AI rozumiemy deczko inaczej a mianowicie, że wszyst
                                        > ko wraz z obsługą musi być w cenie

                                        Tak nie ma nigdzie na świecie, żeby turyści mieli prawo wynieść z pokoju hotelowego jego wyposażenie !

                                        Nie jestem zwolennikiem all inclusive, najbardziej podoba mi się wynajęcie apartamentu i jedzenie "na mieście" lub hotel z HP
                                        • sofia41 Re: To ostatni w mój komentarz 28.09.11, 14:19
                                          > sofia41 napisała:
                                          >
                                          > AI rozumiemy deczko inaczej a mianowicie, że wszyst
                                          > > ko wraz z obsługą musi być w cenie
                                          >
                                          > Tak nie ma nigdzie na świecie, żeby turyści mieli prawo wynieść z pokoju hotelo
                                          > wego jego wyposażenie !
                                          >

                                          Masz w tym doswiadczenie ?
                                          • wojtek37k Re: To ostatni w mój komentarz 28.09.11, 20:17
                                            Myślę , że kruszycie kopie niepotrzebnie , po pierwsze w każdej chwili może wpaść lelex i poprawiać wszystkim błedy , to już samo w sobie może być dość niemiłe :)
                                            Po drugie , form samego all inkl. jest wiele , to fakt , że w Chorwacji spotykałem tylko bufety , ale to nie jedyna forma all inkl. Fukcjonuje , jak najbardziej , w niektórych bardzo dobrych hotelach , forma normalnej restauracji , gdzie jest menu , wybierasz przystawkę , danie pierwsze i drugie , napoje alkoholowe i bezalkoholowe , deser - tyle , że za to nie płacisz , oczywiście napiwek za serwis nie jest included ;)
                                            Bez względu na fakt , czy bufet jest "stołem szwedzkim" , czy "szwedzką stołówką" nie ma znaczenia , bo przede wszystkim jest bufetem ..... chyba się napinacie poprostu i tyle
                                              • des4 Re: To ostatni w mój komentarz 29.09.11, 10:06
                                                Bufet jest najpowszechniejszą formą AI, przyznam się, że z inna zreszta się nie spotkalem, czy to w Gecji, Turcji czy Wenezueli.

                                                Owszem w hotelach AI częste są dodatkowe restauracje a'la carte gdzie kelner podaje potrawy do stolika, ale jest to uzupełnienie głównej restauracji "bufetowej', zwykle na kolację w takiej restauracji trzeba wcześniej się zapisać.

                                                Zresztą bufet jest jedyną logiczną formą posiłków w AI ze wzgledow logistycznych, w hotelu gdzie jest kilkuset turystów przy opcji podawania posiłków do stolika, trzeba by czekać pewnie i ponad godzine aby kelnerzy się wyrobili z zamówieniem...
                                                • sofia41 Re: To ostatni w mój komentarz 29.09.11, 17:36
                                                  des4 napisał:
                                                  > Bufet jest najpowszechniejszą formą AI, przyznam się, że z inna zreszta się nie
                                                  > spotkalem, czy to w Gecji, Turcji czy Wenezueli ................. Zresztą bufet jest jedyną logiczną formą posiłków w AI .....................

                                                  I wcale nie o to chodziło czy jest jedyną logiczną czy nie tylko o tzw. luksus. Wedle nas to żaden luksus gdy sama muszę sobie nakładać na talerz. Pewnie dla wielu to wygodne a jeśli nigdy nie korzystali z czegoś innego to może i lukus.
                                                  Apropos, hotele 4 gwiazdkowe w miejscach turystycznych (nie mylić z kurortem tzn. miejscem odpowiadającym znaczeniu Kurort) mają często, zbyt często mało wspólnego z podobnymi hotelami w innych regionach niż turystyczne.
                                                  • Gość: Foxer Re: To ostatni w mój komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 21:22
                                                    sofia41 napisała:


                                                    > Wedle nas to żaden luksus gdy sama muszę sobie nakładać na talerz. Pewnie dla
                                                    > wielu to wygodne a jeśli nigdy nie korzystali z czegoś innego to może i lukus.

                                                    Wszystko zalezy od tego, co się nakłada i ile się nakłada.
                                                    Ktoś może powiedzieć, że to żaden luskus czekać pół godziny na jedzenie, a następnie narzekać na jego świeżość i ilość. W bufecie trudniej o rozczarowanie, chyba, ze ktoś wybiera najtańsze oferty.

                                                    > Apropos, hotele 4 gwiazdkowe w miejscach turystycznych (nie mylić z kurortem tz
                                                    > n. miejscem odpowiadającym znaczeniu Kurort) mają często, zbyt często mało wspó
                                                    > lnego z podobnymi hotelami w innych regionach niż turystyczne.

                                                    Każdy region, gdzie jest **** hotel jest w jakimś stopniu turystyczny
                                                  • sofia41 Re: To ostatni w mój komentarz 10.11.11, 21:38
                                                    Gość portalu: Foxer napisał(a):

                                                    > Każdy region, gdzie jest **** hotel jest w jakimś stopniu turystyczny

                                                    Nie przesadzajmy, bo można też powiedzie, że tam gdzie w ogóle jest hotel to jest w jakimś sensie miejsce turystyczne ? Chyba nie to miałeś na myśli.
                                                    Znamy miasteczko w jednym z państw skandynawskich 55 tyś. mieszkańców, nie mające nawet cienia aspiracji do miejsca turystycznego, w którym jest 4 hotele ****
    • Gość: JJ Re: Hotel z opcją all inclusiv IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 17:23
      Do informacji Wojtka dodam , że pokoje w pawilonach Bellevue w Orebicu też mają rózny standard. Na pewno można bez ryzyka, że będzie wpadka polecić Grand Hotel w Orebicu,ale i cena znaczaco wyzsza niż Bellevue. Na Korculi sa hotele w wersji all inale/ Park, Bon Repos /ale nie wiem czy dla Ciebie wazne jest bardzo dobre jedzenie czy np położenie hotelu jest istotne. Tam w mojej opinii to drugie ma wiele mankamentów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka