Znajomość Chorwacji

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.11, 11:29
Czy nie macie wrażenia, że znajomość Chorwacji w Polsce ogranicza się do wybrzeża Adriatyku ? Kto z was był gdzie indziej ?
Nie mam na myśli przejazdu autostradą od granicy słoweńsko-chorwackiej
lub węgiersko-chorwackiej
    • eela Re: Znajomość Chorwacji 14.09.11, 12:23
      Ja byłam w tym roku na Istrii i w Plitwicach. Na Istrii Polaków rzeczywiście jest bardzo niewielu. Spotkałam się wcześniej z opinią, że na półwyspie jest chłodno, co jest oczywiscie nieprawdą. Być może jest to powodem omijania. A szkoda, bo są tutaj piękne miasteczka i miejsca.
      • Gość: Rex Re: Znajomość Chorwacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.11, 13:29
        Plitwice to w zasadzie jedyne miejsce poza wybrzeżem znane Polakom
        • katja_24 Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 17:36
          No i jeszcze Krka i Imotski. To drugie chyba mniej znane, ale moge byc w bledzie :)
    • hepik1 Re: Znajomość Chorwacji 14.09.11, 13:56
      A dlaczego tylko wrażenie?
      To raczej pewność.Do Chorwacji jeździmy w liczbie grubo ponad 400 tys.dla ciepłego morza u stóp i gór za plecami.
      Poza wybrzeżem,do wschodniej Chorwacji ,Slavonii jeżdżą pojedyńcze sztuki.(niech będzie ,że od kilkaset do tysiąca osób)
      Zresztą turystycznie Slavonia rozwija i promuje sie od kilku dopiero lat...
      Kilka programów zrobił tam Maklowicz(Osijek,Vucovar,Baranja-dostępne w necie)
      A czy na Istrii niewiele Polaków-raczej nie.Po prostu w sezonie giniemy tam wśród tych dziesiątkach czy setkach tysięcy Włochów,Niemców,Słoweńców czy Austriaków,zgromadzonych na stosunkowo niewielkiej powierzchni w stosunku do reszty wybrzeża.
      • wislok1 Re: Znajomość Chorwacji 14.09.11, 21:39
        Nie spotkaliśmy na Istrii w Chorwacji ani jednego Polaka, ani nad morzem, ani w środku.
        Więc raczej nie ma komu ginąć w tłumie. Za to był Czech na Czechu.
        Co do słoweńskiej Istrii Polacy byli, ale mało. Za to znowu był Czech na Czechu.
        Jest to zjawisko niewytłumaczalne, dlaczego Polacy bojkotują Istrię
        • hepik1 Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 04:36
          W lipcu chorwacką Istrię odwiedziło 742 tys turystów.
          Coś mi się nie wydaje,żebyś był jedynym Polakiem w tym tłumie. ;)
          Polaków w lipcu w CRO było 167 tys.
          Nawet zakładając ,że zdecydowana większość pojechała dalej na płd ,to jednak z tych 167 tys ,co najmniej kilka tys (albo kilkanaście) na Istrii musiało być.
          I sie rozpłyneli jednak w tym tłumie ;)

          Co do Czechów-w lipcu odwiedzili CRO w liczbie 252 tys i byli trzecia nacją ,po Słoweńcach i Niemcach,pod względem liczebności.
          A gdyby jeszcze doliczyć 147 tys Słowaków,których na pierwszy rzut oka ,trudno odróżnić od Czechów ,to faktycznie wydaje się ,że "Czechosłowacja" króluje na chorwackim wybrzeżu.
          • wislok1 Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 06:58
            Jasne, że jacyś na Istrii byli, maskowali się, hehehe.
            Ciekawe, czy ktoś w Chorwacji robił badania ilu turystów z danego kraju przebywało
            w danej miejscowości ?

            • hepik1 Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 13:11
              Oczywiście ,że wszystko jest policzone,w związku ze ścisłym przestrzeganiem obowiązku meldunkowego.
              Dane sa dostępne na stronach chorwackiego ministerstwa turystyki.
              Taka ciekawostka-największą dynamikę wzrostu wykazali Hiszpanie odwiedzający Chorwację(troche mnie to zdziwiło)
              W 2010 było ich 211.094 co stanowiło wzrost o 17,3% w stosunku do roku poprzedniego.
          • eela Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 11:41
            Mieszkałam w Porec. Nad morze przechodziłam skrótem przez kemping hotelowy, gdzie szeregiem stały samochody. Rejestracja powtarzała się niezmiennie: Niemcy, Austria, Czechy, czasami Włochy. Z Polski jeden samochód. Na plaży spotkałam dwoje Polaków z Polski i jedną bydgoszczankę, mieszkającą w Niemczech. Na statku opływającym półwysep byliśmy jedynymi Polakami.
            W ubiegłym roku mieszkałam za Dubrownikiem w Srebreno.
    • Gość: darek.59.pl Re: Znajomość Chorwacji IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 14:33
      Nie jesteśmy narodowym wyjątkiem w sprawach wypoczywania czy zwiedzania Chorwacji. Inne nacje też tak mają. Nieliczni wędrują wgłąb kraju a najczęściej jadąc dalej, np. nad M. Czarne lub nie chcą do Czarnogóry, Albanii jechać przez Chorwację. Natężenie ruchu samochodów na autostradzie do Osijeku i Belgradu jest skromne w porównaniu do A1. Jadąc przez Susak, Petrinje, Glinę dopiero widać inną Chorwację tak samo jest gdy pokręcisz się objazdowo po Slavonii, np. nad jezioro Ribnjak. Czy jest tam źle?. Nie, jest inaczej, niekurorotowo, swojsko, bez blichtru, letników w gaciach i klapkach. Latem jedzie się jednak nad Adriatyk, nad wodę i dla słoneczka, którego u nas ciągle brakuje.
    • Gość: Foxer Re: Znajomość Chorwacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 19:50
      Oczywiście, że prawie wszyscy odwiedzają wybrzeże Adriatyku.
      Mnie zawsze ciekawi Zagrzeb, ale nigdy nie miałem czasu na jego zwiedzanie.
      Jak się jedzie nad morze, to chce się szybko dojechać
      • trypel Re: Znajomość Chorwacji 14.09.11, 21:24
        z zawodowego punktu widzenia ja sie własnie skupiałem na Zagrzebiu i największych miastach wybrzeża. Poza niewiele sie działo i dzieje nadal w budownictwie chorwackim :)

        Zagrzeb mi sie podoba. Do tego stopnia że 1,5 roku temu przerabiałem scenariusz przeprowadzki na 2-3 lata własnie tam.
        Stosunkowo mało korków, spokojny charakter, taka dziwnie nienerwowa stolica. Ładne centrum. Kupa knajp żywych i pełnych cały rok. Fajne uliczki i górki w samym starym centrum i zakamarki :)
        O wartosci historycznej nic nie powiem bo mam uczulenie na muzea.
        Fajne było to że w piątek ( od marca do pazdziernika) o 12.01 w ciągu 2h miasto robiło sie wymarłe bo wszyscy uciekali nad Adriatyk. Nie przesadze jak powiem że znikało 80% aut.
      • Gość: darek.59.pl Re: Znajomość Chorwacji IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 22:38
        Zagrzeb można podzielić na dwie charakterystyczne części: nowa część z nowoczesnym centrum, handlowymi pasażami, restauracjami, kafejkami, galeriami, itp. Akurat w tych miejscach jest dużo ludzi i to przez cały dzień. Czasami można zadać sobie pytanie, kiedy oni pracują? Życie w tym tłoku toczy się dziwnie niespiesznie, w odróżnieniu od polskich miast. Inaczej jest w części starej, historycznej, zabytkowej. Efektowne jest grodzisko, Stare Miasto na górze z wejściem przez kamienną bramę. Fajnie i powolutku wspinać się można aleją do grodu. Łazić można wokoło i w cieniu. Wjechać można też kolejką. Osobiście powaliła mnie katedra św, Stefana a przed katedrą pozłacane figury o pałac biskupi. I kilka innych miejsc z Zagrzebiu. Parkując w bocznych uliczkach trzeba bardzo uważać na policjantów i strażników. Obowiązkowo trzeba wykupić kartę z parkometru bo bardzo sprawdzają a minuta spóźnienia kosztuje, mnie 150 kun. Mimo to warto się zatrzymać chociażby na 3-4 godziny.
      • eela Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 11:44
        My wybieraliśmy się do miasta Hum na środku Istrii, ale zabrakło czasu. Może w przyszłym roku.
    • wislok1 Re: Znajomość Chorwacji 14.09.11, 21:35
      Ja w tym roku odwiedziłem wnętrze chorwackiej Istrii, m.in. Motovun.
      Polaków nie spotkałem.
      Wnętrze sprawiało wrażenie dość bezludnego, brakowało stałych mieszkańców, kiedyś żyło ich tam kilka razy więcej, tj. w rejonie Motovun
      • sofia41 Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 13:42
        Na autostarduie A1 faktycznie najwięcej jest aut z czeską i niemiecką rejestracją ale tubylcy i tak narzekają, że Czechów i Niemców coraz mniej. Powód ?
        Tych pewnie jest wiele ale głównym są ceny wynajmu, autostrad. Globalny kryzys ?
        Autostrady kosztują Niemców sporo euro. Np. przejazd przez Austrię kosztuje 28 euro plus 15 euro Słowenia, plus ca 6 euro granica -Zagrzeb, plus Zagrzeb-Split ca 20 euro , czyli około 70 euro w jedną stronę. W sezonie, ceny wynajmu są na włoskim poziomie albo i wyżej a w sumie nie każdy musi nurkować, wielu chce zwiedzać a Chorwacja mało ma do zaoferowania. Na piękny Dubrownik wystarcza jedno popołudnie, na Plitwickie kilka godzin, na Krka dwie godziny. Ile można siedzieć na kamienistej plaży z dziećmi ?
        Póki było tanio, OK. Teraz, gdy ceny wyrównują się z włoskimi, Chorwacja wydaje się mniej atrakcyjna. Dla rodzin z małymi dziećmi przeciwległe wybrzeże jest bardziej pociągające, dojście i przebywanie dzieci nad wodą zdecydowanie przyjaźniejsze i bezpieczniejsze, dzieci lubią piasek, rodzice ceny. Takie odnieśliśmy wrażenie po rozmowach z miejscowymi. Pewna pani, polska turystka w Primosten niemalże z obużeniem oświadczyła, że we wrześniu musi płacić za maleńki apartamencik - pokoik z aneksem kuchennym i łazieneczką - 40 euro za dzień. Podobnie lub więcej bo 50 -60 euro rządają w Vodicach, 200-300 metrów od wody. Najwidoczniej Czechom a szczególnie Niemcom a może i Polakom wydaje się to za drogo.
        Dla przykładu: w 4 gwiazdkowym ośrodku w Vieste za apartament/bungalow 4 osobowy trzeba zapłacić 50 euro/dzień a w Peschici 40 euro. W obu przypadkach tuż przy szerokiej i długiej na około kilometr piaszczystej plaży. Gdy nie wieje woda także jest przezroczysta a odcinek Vieste - Peschici jest górzysty i przeuroczy z romantycznymi zatoczkami.
        Nic przeciwko Chorwacji, każdy sam o sobie decyduje .............., można wybrać inne wakacje.
        • hepik1 Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 18:07
          zosia napisała:
          > tubylcy i tak narzekają, że Czechów i Niemców coraz mniej.

          Może i narzekają tyle,że to nieprawda:

          Pierwsza kolumna to ilość turystów z danego kraju w 2010 ,druga to wzrost % w stosunku 2009.
          Za 2011 statystyki na razie do lipca ale też tendencja zwyżkowa.
          Češka / Czech Republic 605.732 +4,7%
          Njemačka / Germany 1.525.133 +4,2%
          Poljska / Poland 454.445 +8,8%
          • Gość: vvv Re: Znajomość Chorwacji IP: *.ists.pl 15.09.11, 19:12
            > zosia napisała:
            > > tubylcy i tak narzekają, że Czechów i Niemców coraz mniej.
            >
            > Może i narzekają tyle,że to nieprawda:
            >
            > Pierwsza kolumna to ilość turystów z danego kraju w 2010 ,druga to wzrost % w s
            > tosunku 2009.
            > Za 2011 statystyki na razie do lipca ale też tendencja zwyżkowa.
            > Češka / Czech Republic 605.732 +4,7%
            > Njemačka / Germany 1.525.133 +4,2%
            > Poljska / Poland 454.445 +8,8%

            Jakże jesteśmy podobni do Chorwatów. Tu nam rośnie a i tak narzekamy ;)
            • wislok1 Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 19:18
              To jest taka natura wielu ludzi, narzekać, narzekać, narzekać.
              Mam mp. taka sąsiadkę, kobitka od 5 lat nie powiedziała dobrego słowa o nikim i o niczym,
              ma zawsze pretensje
            • hepik1 Re: Znajomość Chorwacji 15.09.11, 22:27
              vvv napisał(a):

              >Tu nam rośnie a i tak narzekamy ;)
              Prezes twierdzi,że Polacy zasługują na wiecej.
              Chorwaci chyba też ;)
        • wislok1 Włochy ? 15.09.11, 19:27
          Ja w tym roku byłem w Słowenii, ale cały dzień spędziliśmy w Grado we Włoszech.
          W porównaniu do Lignano i Bibione miejscowość podobno bardzo ciekawa.
          Owszem plaża jest piaszczysta, są ogromne ilości muszelek,
          ale jak piaszczysta plaża, to są też wodorosty. Poza plażą płatną jest jeden wielki syf. TO jest norma we Włoszech.
          Apartamenty we Włoszech nie są tańsze niż w Chorwacji i w Słowenii, przeważnie są droższe.
          Wystarczy sprawdzić porównując oferty ze stron internetowych,. Koszty jedzenia i picia są wyższe we Włoszech niż w Słowenii i Chorwacji. Inaczej połowa Triestu nie jeździłaby np. do Piranu na jedzenie w weekendy. Tam w każdej knajpie w niedzielę Włoch na Włochu.
          Co do porównania atrakcji Włoch i Słowacji się nie wypowiadam, ale hasło, że Chorwacja nie jest ciekawa, mnie trochę dziwi. To tak jakby ktoś powiedział, że Wenecja nie jest ciekawa
          • wislok1 Re: Włochy ? 15.09.11, 19:28
            PS: Słowację należy skreślić, gdzieś mi się zapodziała, hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja