Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pomoc

15.07.12, 00:55
Hej, mam pytanie ile tak orientacyjnie może trwać trasa Gdańsk, Poznań, Niemcy, południe Austrii (1 dzień), Wenecja (jednodniowe zwiedzanie bez noclegu) i Chorwacja (prawdopodobnie Zadar). Oczywiście na trasie Gdańsk-Austria postoje. Nie wiem kiedy wyjechać z Gdańska żeby w sobotę rano być w Chorwacji. I jak myślicie czy jeden kierowca da radę sam przejechać taką drogę, czy będzie wykończony? Mamy zamiar jechać w 2 osoby, niestety ja nie porywam się na prowadzenie auta bo słabo jeżdżę.
I drugie pytanie;) Który region Chorwacji (oprócz Dubrownik) wybrać aby obfitował w piękne miejsca do nurkowania, zwiedzanie i rozrywki (kluby, dyskoteki). Czy Zadar to dobry pomysł? Najbardziej zależy nam na odwiedzeniu Parku Narodowego Jezior Plitwickich i Krk. Z góry bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam :)
    • Gość: Zbyszek Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.sileman.net.pl 15.07.12, 02:05
      Witaj,tu chyba będzie potrzebny jakiś wzór matematyczny by to obliczyć ??? hahaha
    • hepik1 Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom 15.07.12, 06:35
      Specjalistą od trasy Gdańsk-Niemcy-Cro to o ile pamiętam darek 59 jest.Zajrzy,to pomoże.
      Ja tam z dystansem do tej trasy podchodzę.Jeśli juz sie jest w Łodzi a na tym odcinku też juz jakieś kawałki autostrad mamy,to potem 3-3,5h i jesteś na płd granicy Polski.
      A autostrada Łódź-Poznań-Niemcy -Austria to niezły zygzak i naprawdę spory kawał nadłożony.
      Feler autostrad tez taki,że coś sie dzieje,w sensie stłuczki czy wypadku,to się stoi i stoi,zjechać i zawrócic ni ma jak ;)
    • Gość: darek.59.pl Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.12, 10:08
      Skąd Wam przyszedł do głowy pomysł na jazdę przez Poznań (chyba, że rodzinna potrzeba). Z Gdyni jeżdżę tak: szóstką do Kołbaskowa i dalej przez Niemcy, Czechy, Austrię, Słowenię i nareszcie CRO. Inna propozycja: szóstka, Kołbaskowo, Berlin, Lipsk, Nurnberg, Monachium, Salzburg, Willach, itd. Ostatnio jeździmy tak: Kołbaskowo, Drezno, przez Czechy bo po drodze je zwiedzamy - pierwszy nocleg w Czechach przed granicą z Austrią (za Cz. Budziejowicami, Cz. Krumlowem (Dolni Dvoriśte tuż przed granicą). Inna droga przez Czechy to Praga, Brno (nocleg Mikulov lub Breclav przed granicą z Austrią). Różne kierunki przećwiczyłem i drogę z Trójmiasta do Chorwacji przez Polskę absolutnie odradzam (dopóki będzie taki stan dróg. A właściwie to napisz na: kucz59@wp.pl to opiszę bardziej szczegółowo trasę i inne sprawy dot. Chorwacji.
      • kklotylda Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom 15.07.12, 15:40
        Przepraszam, pomyliło mi się z tym Poznaniem...Nieee, blondynką nie jestem... ;)
        Ta trasa wydaje mi się najlepsza, dziękuję Darek:)
        <szóstka, Kołbaskowo, Berlin, Lipsk, Nurnberg, Monachium, Salzburg, Willach, itd.> W Villach chcemy zostać 1 dzień u znajomego, stamtąd do Wenecji (też jeden dzień ale bez noclegu) i Chorwacja (jeszcze zastanawiamy się nad regionem). Ile Ci tak średnio zajmuje dojazd tą trasą (Gdynia-Chorwacja)?
        • Gość: darek.59.pl Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.12, 21:25
          Z Gdyni do granicy z Austrią (Cz. Krumlow) 1000 km, trochę ponad 11 godzin, wyjazd 6 rano a o godz. 18 łaziliśmy już po starym mieście Cz. Krumlowa. Następny dzień wyjazd z Cz. Krumlowa po śniadaniu około godz. 9 i docelowo na wyspę Krk (Njivice). Byliśmy na miejscu około 17. Jeszcze poszliśmy na wieczorną kąpiel. Jechałem przez Linz, Salzburg, Willach, Ljubljane, Postojne, Ilirską Bistrice, itd. Granicę przekraczaliśmy w Rupie.
          Willach-Wenecja to 250 km a potem Wenecja-Rijeka (np,) tez ok. 250 km. Przerobiłem taki wariant jadąc do Jadranowa (koło Crikvenicy) i Wenecja pozostała tylko delikatnym liźnięciem.
        • Gość: Zbyszek Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.sileman.net.pl 16.07.12, 06:10
          No i mamy już jasność:Gdynia-Kołbaskowo-Willach +/-1400km od granicy musi być naprawdę szybka jazda(styl niemiecki)późny wieczór przyjazd do Willach,Willach-Wenecja rzut kamieniem.Chorwacja zależy właśnie jaki rejon jeśli Istria,okolice Rijeki moment,ale czym dalej np.Dubrovnik to to kolejny dzień jazdy samochodem.
          • Gość: darek.59.pl Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 07:41
            Zgadza się, odcinkami była dość szybka jazda ale nie odbiegająca od standardów niemieckich kierowców a potem austriackich. Zwykle po pierwszym odcinku 1000 km robimy przerwę na odpoczynek, długi sen, itp. i rankiem wypoczęci i posileni mamy z górki (bywa i pod górkę). Wszystko zależy dokąd zmierzamy. Ostatnio było spokojniutko bo lądowaliśmy na Kvarnerze. Niestety podróżnicy z Trójmiasta mają bardziej pod górkę (wiem, ci z Białegostoku pod górkę mają jeszcze bardziej) bo musimy pokonać długość PL, jednak byle nie przez PL. Jak kiedyś wybudują to co miało być już wybudowane, to pojedziemy przez przez nasz piękny kraj. Jak na razie do Torunia i basta, ale przynajmniej prawdziwe toruńskie pierniku mamy już po 1,5 godz.
          • Gość: Trebor Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.lss.net.pl 16.07.12, 12:51
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):
            > No i mamy już jasność:Gdynia-Kołbaskowo-Willach +/-1400km od granicy musi być n
            > aprawdę szybka jazda
            ......................................................................

            Nie przeskoczysz remontów co 200km na trasie Berlin, Lipsk, Nurnberg, Monachium.
            Nocą jeszcze OK-w dzień koszmar.

            Nie znam tej trasy ale może lepiej:
            goo.gl/maps/0AkD
            • Gość: Zbyszek Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.sileman.net.pl 16.07.12, 18:17
              Oj,to przepraszam takiej wiedzy o stanie autostrad w Niemczech nie miałem,a wracając do naszych pseudo autostrad ktoś napisał że jak u nas już wybudują to...ale ja się boję że chyba nigdy nie będzie jak na zachodzie.Wczoraj wziąłem żonę na wycieczkę do znajomych w okolice Blachowni przy okazji postanowiłem przetestować niemiecką technologię na A1 i tu szok odcinek Zabrze-Piekary Śląskie strach jechać szybciej niż 140km przy 190km zawieszenie pracowało jakby jechało się po jakiś wybojach,fakt za Piekarami do Pyrzowic jest idealnie...Z tego co pamiętam o w/w fragment autostrady było dość głośno w dzień budowali a w nocy rozbierali,a dwa bardzo się spieszyli z tym fragmentem by otworzyć go na Euro.
              • Gość: darek.59.pl Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 21:05
                Ja tak napisałem bo miało być optymistycznie. Ale nie jest. W rzeczywistości nie wierzę, że wybudują. Nawet w 50% nie będzie tak jak np. w Niemczech czy Austrii. Z Gdyni do Torunia sobie pojeżdżę, na pierniki toruńskie, a na południe Europy przez Niemcy i Austrię.
                • Gość: Zbyszek Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.sileman.net.pl 16.07.12, 22:42
                  Mieszkam na Śląsku tu trochę pobudowali dróg o 2-ch pasach ruchu oddzielonych pasem zieleni,dumnie nazwanych autostradami o kiepskiej nawierzchni i jeszcze gorszym oznakowaniu,ale są i trzeba się cieszyć bo jeszcze rok dwa i zaczną się remonty.A tak na marginesie współczuje mieszkańcom Polski wschodniej tam jeszcze długo "Droga Krajowa" będzie wyznaczała trend drogi do szybkiego się przemieszczania.
                  • Gość: kklotylda Re: Ile będzie trwała podróż? Bardzo proszę o pom IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.12, 01:14
                    Dziękuję za pomoc! Z regionem jeszcze się zastanawiamy...Najpierw była Rijeka, później Crivenica, następnie Zadar-Pakostane. W końcu stanęło na Vodice ale znaleźliśmy przez przypadek Primosten i ta miejscowość nas urzekła...Z kolei dzisiaj ciekawsza okazała się Brela i Baska Voda - i ostatecznie na tym stanęło... A tak nie chciałam okolic Makarskiej, nie chciałam krążyć od Wenecji (luby się uparł) przez prawie całą Chorwację i z powrotem...A przecież mieliśmy plany Krk i Jeziora Plitwickie !;) Może wracając tam zajedziemy...? Będzie przecież po drodze... ;) Dzięki Bogu na razie jeżdżę tylko palcem po mapie a nie 4 kółkami, bo bym chyba osiwiała - ja, wróg nr 1 podróżowania autem;) No ale cóż, słowo się rzekło więc trzeba powoli pakować auto i w drogę :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja