Gość: ataga
IP: *.umwm.pl
25.07.12, 10:42
Jutro jedziemy, w HR podobno dalej sie pali, mama mi żyć nie daje dzwoni co chwile z jakimiś nowymi informacjami nie wiadomo z któryhc wiadomości, oczywiście nalega żebyśmy nogdzie nie jechali itp..
Nie wyobrażam sobie teraz zrezygnowania z wakacji, ale troche sie obawiam, temperatury zapowiadają się wysokie, kolega w pracy się śmieje że przecież cała Chorwacja nie spłonie, ale co to za relaks w strugach dymu.