Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie.

IP: *.142.138.14.static.telsat.wroc.pl 25.07.12, 20:37
Witajcie, pierwszy raz piszę coś na forum, ale uznałem, że warto podzielić się wrażeniami po wyjeździe. Szczególnie przydatne dla osób planujących niedrogie wakacje w fajnym miejscu jakim jest Chorwacja. Byłem w połowie lipca 2012 i niekoniecznie wyjdą niedrogo..

1. Dojazd

Winiety:
a. Czechy 10 dni - ok 300 ck

b. Austria 10 dni - 8 Euro

c. Słowenia 7 dni - 15 Euro !!
i tu dobry myk, stawka jest złodziejska bo jedziemy gdzieś ok 20 km!! W związku z czym warto autostradę ominąć, szczególnie jeśli wybieramy się na >8 dni = wtedy koszt to 30 euro!!
Zaraz po przekroczeniu granicy zjeżdzamy na Spielfield -> Sentilj -> (438) na Sladki Vrh. ->(433) na Lenart -> (229) na PTUJ -> potem w PTUJ ustawiamy Zagrzeb wjeżdzamy na (9) i walimy na Zagrzeb. Warto mieć ze sobą mapę, nawet taką ogólną łatwo się połapać.

d. Chorwacja - autostrady płatne- przykładowo Zagrzeb- Trogir to ok 170 kun. Sprawiedliwa opłata, duża oszczędność czasu i paliwa, wychodzi podobnie finansowo jak górami ale pare godzin szybciej. Płatne kuny/euro

2. Waluta

Aktualny kurs kuny w polsce to 65 zł za 100 kun. Dramat. Najlepiej wychodzi kupic Euro i wymienić na miejscu na kuny. Przykładowo:
W Polsce: 2000 kun = 1300zł
300 Euro = ok 1300zł
W Chorwacji:
300 Euro = 2200 kun

3. Paliwo

Płacimy tylko w kunach. Ok 10 kun za litr (przy obecnym kursie- 6.50 za litr:) )

4. Kempingi (piszę o tych na których byłem)

Zadar - Borik, duży, zorganizowany kemping z plażą, kiblami i prysznicami jako takimi. Miła obsługa a cena za auto+namiot+3 osoby to 300 kun! Taka cena jest przy wyborze parceli przy morzu z dostępem do prądu. Jest tez tańsza opcja w głębi, między drzewami jak w lesie bez widoku na morze. To ważne bo wielu osobom wydaje się, że kemping to mega tania opcja a przy wyprawie w min 4 osoby warto szukać apartamentów a tych jest pełno.
Trogir - ok 2 km przed Trogirem "Belvedere" również duży alo o niebo ładniejszy niż poprzedni, eleganckie kible i prysznice, super wybrzeże i cena trochę niższa ok 260 kun za ten sam zestaw. Dodatkowo sensowny sklep z normalnymi cenami i jakimś tam wyborem.

5. Jedzenie w restauracjach.

Jeżeli planujecie stołować się w lokalnych restauracjach to trzeba się przygotować na wydatek min ok 100 kun/ osoba !!! Jakościowo jak sie trafi. Warto jeść na starówkach bo drogo jest wszędzie a tam przynajmniej mamy ładny widok. Taniej wychodzi pizza- ok 40-60 kun.

6 Co w okolicy warto zobaczyć? (Czyt. widziałem i polecam ale nigdzie nie piszą ile kosztuje)

Plitvickie Jeziora - wstęp 110 kun za dorosłego ( W cenie kolejka i statek- szczegóły w przewodnikach)

Wodospady KRKA - wstęp 95 kub za dorosłego ( w cenie autobus- szczegóły w przewodnikach).

7. Tanie zakupy

Ceny w tzw "marketach" niedaleko kepingów, hoteli itp to jakaś masakra. Nie dość, że nic tam nie ma to jeszcze drogo jak cholera.

Zakupy najlepiej robić w Kauflandzie i Lidlu

W Zadarze jest Kaufland w centrum, a 3 km za Trogirem Lidl. Wszędzie dają ulotki także łatwo jakieś znaleźć.


8. Podsumowując:

Czytałem wiele opini i zgadzam się z tym, że Chorwaci poczuli, że turystów można wyciskać jak gąbkę. Wszystko kosztuje, ale Chorwaci już się ślizgają bo wysokie ceny dotykają też ich samych a duża część apartamentów stoi pusta. Dążę do tego, że ten kraj na prawde warto zobaczyć bo woda, wybrzeże, jeziora, wodospady itp wyglądaja na prawdę zajebiście.
Wiedzcie tylko, że jeśli planujecie tanie wakacje jako zamiennik np. polskiego morza to uśwadamiam, że te czasy mineły... Warto tam pojechać, ale będzie to kosztowało conajmniej tyle co w innych krajach jak włochy, hiszpania, grecja.
p.s. mam nadzieje, że moje wypociny komuś się przydadzą, sorki za jakieś tam błędy czy literówki ale nie chce mi się tego sprawdzać. Jeśli macie jakieś pytania piszcie, a postaram się pomóc.
    • Gość: morwa_blada Re: Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie. IP: *.uznam.net.pl 25.07.12, 21:21
      super wątek założyłeś, wielkie dzięki za to, że podzieliłeś się tymi cennymi informacjami. Wybieram się z rodziną w sierpniu po raz pierwszy, bardzo mi się przydadzą Twoje uwagi:)
    • hepik1 Re: Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie. 25.07.12, 21:46
      Dwie uwagi-tylko najwięksi frajerzy kupuja w Polsce kuny po 65 groszy.
      Chorwacja nigdy nie była tania.
      Ani gdy była Jugosławią ani nigdy potem.
      To na forach pisze sie ,że ceny sa porównywalne.Ale porównywac można zawsze ;)
      • Gość: gosc12345 Re: Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie. IP: *.aster.pl 30.07.12, 21:35
        Ceny ogólnie 15 % droższe, rozbroiła mnie cena RedBulla -mały 13 kun w markecie! W polsce o połowę taniej:)
    • wislok1 Re: Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie. 25.07.12, 21:47
      "Chorwaci poczuli, że turystów można wyciskać jak gąbkę. Wszystko kosztuje, ale Chorwaci już się ślizgają bo wysokie ceny dotykają też ich samych

      Chorwacja nigdy nie była tanim krajem dla Polaków i raczej nie będzie, chyba że euro będzie po 3 złote.
      Już w czasach Tito ceny były tam jak na Zachodzie i tak zostało.
      U nas rządził Gomułka, a tam marka zachodnioniemiecka była faktyczną drugą walutą, a kto nie obsługiwał turystów, ten zapie... w fabrykach RFN, z za zarobioną kasę inwestował w apartmany
    • Gość: darek.59.pl Re: Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie. IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 21:49
      Ładnie się spisałeś. Jak na pierwszoroczniaka dobre podsumowanie i potwierdzające to, o czym piszą "doświadczeni" cromaniacy, ale których większość nie chce słuchać. A po powrocie złorzeczenia i emocje. Chorwacja nie jest tania, tak jak przynajmniej 10 lat temu, ale jest nieskomplikowanie urocza, jeszcze nie skażona blokowiskowymi kurortami, sztucznością, itp. Za to mimo wielu mankamentów, warto do niej jechać.
      W czasie letnich wojaży wszyscy chcą turystów wycisnąć jak gąbkę, trzeba mieć tę świadomość i po prosty się nie dawać. Trening czyni mistrza. Ty już to wiesz.
      • wislok1 Re: Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie. 25.07.12, 22:43
        Relacja bardzo dobra,
        sami Chorwaci narzekają na wysokie ceny i w stosunku do nich niskie zarobki,
        realnie lepiej niż w Polsce raczej nie zarabiają.

        Porównując Chorwację z Włochami, to przy włoskich cenach życie emeryta też nie jest lekkie,nie poszaleje w knajpie, tak samo jak chorwacki.

        Boczne drogi we Włoszech są na polskim poziomie, gorsze niż w Chorwacji i Słowenii.
        Dwupasmówka koło Rimini to garb na garbie, łata na łacie, jazda powyąej 110 km/h grozi utratą zawieszenia.
        a w miasteczkach czasem dziura na dziurze
        • sofia41 Re: Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie. 06.08.12, 07:58
          wislok1 napisał:

          > Boczne drogi we Włoszech są na polskim poziomie, gorsze niż w Chorwacji i Słowe
          > nii.

          źle sypiasz ?

          > Dwupasmówka koło Rimini to garb na garbie, łata na łacie, jazda powyąej 110 km/
          > h grozi utratą zawieszenia.

          musiało być po trzęsieniu ziemi

          > a w miasteczkach czasem dziura na dziurze

          podobnie.












        • valdi49 Re: Chorwacja 2012, 1-szy raz autem- po powrocie. 06.08.12, 18:35
          Zjechałem Włochy wzdłuż i wszerz i większych bzdur na temat dróg we Włoszech nie czytałem. Może pomyliły ci się kraje?
    • Gość: vvv Ceny biletów IP: *.ists.pl 25.07.12, 22:18
      są na stronach parków.
      • Gość: Marta Re: Ceny biletów IP: *.uwm.edu.pl 26.07.12, 10:38
        Witam,
        Dzieki za przydatne informacje. Wybieramy się w 2. tyg. do Chorwacji po raz pierwszy. Chcielismy na poczatku rezerwować pokoj przez internet ale po lekturze niektórych postów na forum decydujemy się na wyjazd w ciemno i szukanie bazy na miejscu.
        Jedziemy przez słowacje i węgry.
        • Gość: dziadek Re: Ceny biletów IP: 89.174.56.* 26.07.12, 13:32
          fajna relacja, oglądałem ten kemping w Zadarze i jak dla mnie lipa. Jak pojedziesz za rok to szukaj wzdłuż wybrzeża małych kempów, mają o wiele więcej uroku i swój "domowy" klimat.
          Np. na pólnoc od Zadaru jakieś 50 - 60 km w cenie do 30 E za 4os.+ samochód
          Tylko na takich kempingach z miejscami może być problem bo wchodzi ok 20 - 30 namiotów.
    • Gość: Irek Re: A ja polecam Cypr tylko 2 h 30 min lotu z Kra IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 20:50
      A jak na Cyprze z jedzeniem i np. piwem?
    • Gość: speed płacenie kartą i kuny z bankomatu? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.08.12, 17:05
      Super opis, w sam raz dla tych co w tym roku i pierwszy raz. Tak jak ja.
      Mam pytanie odnośnie waluty. Piszesz, że najlepiej brac euro i wymieniac, ale nie uśmiecha mi się brać tyle gotówki w kieszeń. Czy opłaca się (poza bezpieczeństwem) płacić kartą lub brać kuny z bankomatu?
      • balconette Re: płacenie kartą i kuny z bankomatu? 05.08.12, 13:05
        Wypłaty z bankomatu są często obłożone opłatami (ja mam np 3% nie mniej niż 10 zł), płacenie kartą już jest bez dodatkowych opłat. Płacąc kartą miałam kurs: 1 HRK=0,56PLN i 1EUR=4,21PLN czyli bardzo korzystnie. Gdzie się dało bezpiecznie płaciłam kartą, natomiast w knajpach, na straganach gotówką wymienioną w tamtejszym kantorze.
        • gosiareczka Re: płacenie kartą i kuny z bankomatu? 10.08.12, 14:56
          właśnie wróciliśmy z pierwszej wyprawy do Chorwacji.
          Mimo ze wzięliśmy euro ze sobą to niewiele z nich wydaliśmy, wypłacałam 2 razy pieniądze z bankomatu (kurs wyszedł 0,57zł, wiec b.korzystnie), na autostradach i za winietki płaciłam kartą, szybciej, bez prowizji.

          Na straganach, sklepach w kunach które wypłaciłam z bankomatu.
          Także nie polecam brania dużo gotówki ze sobą, karta załatwia wszystko na miejscu.
          • pzaremba Re: płacenie kartą i kuny z bankomatu? 10.08.12, 17:30
            Witam,
            W Chorwacji byłem 2 razy. Moje spostrzeżenia są następujące.
            1. Droga jest długa i męcząca, to fakt. Objazd autostrady w Słowenii jest więcej niż polecany.
            2. Paliwo jest generalnie tańsze niż w Polsce. Płaciłem 9.39 kuny za ON. Płatność kartą kredytową przeliczona po 0.57 czyli 5.35 PLN. Wypłaty z konta w mbanku były bez prowizji i przeliczone po 0.57 także kupowanie waluty w Polsce nie ma najmniejszego sensu.
            3. Ceny w knajpach raczej wysokie, choć i w Polsce zjeść nad morze rybę to nie wychodzi tanio. W tym roku byliśmy na wyspie Hvar. W miłej rodzinnej knajpce kolacja to syta z owocami morza, winem, piwem i co tak kto chciał wychodziła po ok. 100 kun od osoby. W dużych miastach i kurortach ceny są podobne tylko wychodzisz z knajpy nieco mniej głodny niż do niej wchodziłeś. Czy w Polsce można dobrze zjeść nad morzem za 50-60 PLN od osoby?
            4. Małe sklepy trzeba omijać szerokim łukiem. Podstawą jest dobre planowanie i przewidywanie. Ceny w Konzumie, Lidlu czy innym Kauflandzie są zbliżone do polskich. Kilogram arbuza w Konzumie kosztuje 2-3 kuny, a w małym sklepiku nawet 10. Piwo 0.5 litra odpowiednio 6-7 i 12-15.
            5. Moim zdaniem należy omijać znane kurorty (bo to i głośno i tłoczno i drogo), szukać ciekawych, nieco odludnych miejsc (polecam południowe wyspy; Hvar, Korcula, Vis, Lastovo), dobrze planować drogę i zakupy i wtedy 2 wspaniałe tygodnie dla rodziny 2+2 mogą się zamknąć w 7-8 tysiącach. Oczywiście to nie jest all inclusive. Śniadania, coś w porze obiadu i pewnie połowę kolacji przyjdzie przygotować samemu, ale mi to akurat nie przeszkadza. 2 razy kupowałem rybę prosto od rybaka i pyszna kolacja na dwie rodziny 2+2 wyszła poniżej 100 kun. Dwóch godziny patroszenia i skrobania nie liczę;-)
            W 2010 w Rowach płaciłem za pokój z łazienką dla 4 osób (jakieś 30m2) 160 PLN za dobę. Dom był zlokalizowany jakieś 2 km od plaży. W tym roku w Chorwacji było to 59 EUR (250 PLN), ale za mieszkanie 2 pokoje z osobną kuchnią i łazienką, olbrzymim tarasem z widokiem wprost na morze. Dom był tuż na brzegiem morza, plaża 50 m dalej.
            Reasumując. Chorwacja jest nieco droższa od polskiego morza. Droga jest długa i męcząca. Klimat, widoki i ciepłe morze rekompensują jednak wszystkie wady.
            Nie było tam właściwie nawet na co wydać pieniędzy. Zero aquaparków, zjeżdżalni, wypożyczalni cholera wie czego itd. Za to o 22.00 można było podziwiać zachód słońca z kieliszkiem wina na tarasie, pójść na wieczorny spacer brzegiem morza lub po prostu posłuchać szumu fal. Co kto lubi.
    • Gość: markus Re: Chorwacja dla rodzinki 2+2 + piesek IP: 80.48.151.* 02.12.12, 19:39
      prosze o jakieś fajne propozycje wypoczynku letniego w chorwacji z rodzinką 2+2 +piesek york
Inne wątki na temat:
Pełna wersja