czwarty.jezdziec.apokalipsy
13.08.12, 09:37
Mam pytanie:
Czy ktokolwiek wie, czy Słoweńcy zamierzają coś zrobić w celu połączenia swoich autostrad z chorwackimi? I czy UE jest w stanie ich do tego przekonać po akcesji Chorwacji?
Jak na razie mamy taką sytuację, że słoweńskie autostrady urywają się kilkanaście km przed granicą, a przez to tworzy się tam upiorny korek i jadący tracą po parę godzin.
Tak jest na Istrii, tak jest przed Krapiną. Na trasie Postojna-Rijeka lepiej jest tylko dlatego, że odcinek drogi wiejskiej po stronie słoweńskiej jest dłuższy i mniej turystów decyduje się na przejazd tamtędy - ale jak się doda stanie w korkach, to na jedno wychodzi, może nawet ze wskazaniem na tę trasę...
Wiem, wiem, Słoweńcy to najmniej symapatyczy naród w Europie, itd itp.. to już było. O tym, że kwitnąca gospodarka Słowenii ustawia się w kolejce do ogłoszenia bankructwa zaraz po Grecji też można było przeczytać. Ale czy NAPRAWDĘ nie ma sposobu, żeby ich przymusić do inwestycji ważnej dla tylu milionów Europejczyków jadących na wakacje do Chorwacji?