Gość: ania IP: *.218.20.119.46.sovam.net.ua 17.08.12, 22:53 Poleccie, gdzie sie udac w Chorwacji. Jedziemy po raz pierszy z dzieckiem 5-letnim. Jaka miejscowosc? Mysle o poludniu tego kraju. Za wszelkie rady z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wislok1 Re: Chorwacja po raz pierwszy 17.08.12, 23:19 1. Kupcie sobie przewodnik po Chorwacji ( ja polecam wydawnictwa Bezdroża ) 2. Spokojnie poczytajcie sobie przez weekend, moja rada -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ataga Re: Chorwacja po raz pierwszy IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.12, 10:44 miesiąc temu miałam ten sam problem :) zastanawialiśmy czy jechać te 1200-1300 km czy zatrzymać się gdzieś koło Cirkvenicy , czy też na Wyspie Pag czy Okrug Gornij, czy może Duce. Wybraliśmy miejscowość na Riwierze Makarskiej, oglądając zdjęcia znajomej z Wyspy Pag czy też będąc na plaży w Duce czy na wyspie Okrug Gornij i bez wahania mogę stwierdzić że dobrze wybraliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
edziasz Re: Chorwacja po raz pierwszy 20.08.12, 20:12 ja polecam Vodice, byłam w zeszłym roku i bardzo mi się podobało :-) , w tym roku byłam na przedmieściach Primośten tj. w Dolacu, też ładnie, ale zdecydowanie wolę Vodice, byliśmy też jednodniowo w Splicie i też mi się okolice podobały z tym, że teraz w tych okolicach są pożary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Chorwacja po raz pierwszy IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 20:53 Porównanie Dolac do Vodic to jak Grzybowa k/Kołobrzegu do Mielna. Wioska śpiąca o 22.00 (zresztą piękna bo w dużej mierze z widokiem na otwarte morze i blisko urokliwego wieczorem Primosztenu) i kombajn ludzkiej masy na plaży i promenadzie, tańcząco-grający do rana. Ale jedni lubia bawić, zwłaszcza jak młodzi i bez dzieci a inni spokój w dziurze zabitej dechami. Np. moja kuzynka z mężem i dziećmi z Krakowa po całorocznej dla niej "zadymie" w pracy i mieście robi wypad na najdalsze chorwackie wyspy. Zawsze w ciemno bo boi się, że może zarezerwować chałupę gdzie za dużo ludzi albo , ze z plaży słychać muzykę. Dla niej psy muszą tam d.... szczekać a słyszane maja być tylko ichniejsze świerszcze. Zresztą ja mam podobna kwaterę bo lubię troszkę jak ona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Chorwacja po raz pierwszy IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 20:57 Z ta ciszą w Dolac nie wiem czy nie przesadziłem bo podejrzewam, że jak na primoszteńskim cyplu rozkręci się jedna z największych chorwackich dyskotek (przy hotelu Aurora) to pewnie po wodzie do Dolac niesie basy muzy. Ale dyskoteka na pewno nie tak często jak codzienne w Vodicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Chorwacja po raz pierwszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 17:32 Polecam Brele. Wiekszosc to rodziny z dziecmi. Blisko do Splitu, baśki Vody i Makarskiej Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Chorwacja po raz pierwszy 22.08.12, 23:21 Przed chwilą wróciłam z Hvaru. W "tamtą" stronę (10-tego) pożar był jeden na autostradzie. Mieliśmy dodatkową "atrakcję", samolot z wodą nadlatujący z lewej strony umył nam przednia szybę- dzieci zdębiały. W "tą" stronę, wczoraj były 4 pożary między Zadarem a Sibenikiem i 2 w głębi kraju. Z czego jeden przy samej drodze z widocznymi płomieniami i ponownym myciem szyby ( chyba mamy pecha). Widziałam też, że spalił się piękny las porastający wzgórze w okolicy Makarskiej przez które wjeżdża się na sv Jure. Szkoda. Generalnie nie są to duże pożary i szybko zostaja opanowane. Nie obawiałam się jechać z dziećmi. Nie ma się czego bać. Też polecam okolice Makarskiej , choć samą Makarską dla tych co lubią ruch, hałas, pełne turystów plaże. W tej chwili w tamtych okolicach panują duże upały. Jeszcze wczoraj na wyświetlaczu w samochodzie mieliśmy 38! stopni. Radzę więc nie oszczędzać i brać apartman blisko morza i z klimą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zenta1 Re: Chorwacja po raz pierwszy 31.08.12, 18:56 taaaak, zdecydowanie polecam całą wyspę Hvar a szczególnie miasteczko Jelsa. owszem, turystów sporo no ale gdzie ich nie ma ? Zauważyłem, że większość samochodów tutejszych (Chorwacja, słowenia, Bośnia i H., trochę Włochów i Austriaków. Po całej, dwutygodniowej samochodowej eskapadzie bałkańskiej stwierdzam to miejsce za najlepsze. Małe miasteczko, z rewelacyjnym corso, nabrzeżem, ryneczkiem, kościołem...same pensjonaty bardzo przyzwoite standardem jak i ceną; droga do Vrboski nad samym brzegiem morza a po drodze multum bardzo fajnych pensjonatów, zresztą świetnie wyposażonych, wzdłuż całego brzegu tysiące zatoczek z plażowiaczami. jedyne, co mi się nie podobało to kamieniste plaże ale od czego są wodne buty (nazwane przeze mnie chlapakami). Odpowiedz Link Zgłoś
pojechanewakacje Re: Chorwacja po raz pierwszy 23.08.12, 08:39 Od kiedy w Chorwacji jest autostrada, podróżuje się po niej łatwo i przyjemnie. Zjechanie na południe nie stanowi problemu. Osobiście polecam wyspy. Na południu znajdziesz wspaniałą Korculę. Wielu moich znajomych zakochało się w tej wyspie i jeżdżą tam z dziećmi, nawet młodszymi. TU MAŁA ZAJAWKA Blisko stąd do Dubrownika, a jak dobrze zaplanujesz, fragment trasy możesz pokonać promem. To też spora atrakcja. Miłego pobytu. Chorwacja to piękny kraj Odpowiedz Link Zgłoś
ernest31 Re: Chorwacja po raz pierwszy 23.08.12, 12:28 W tym filmiku najciekawsza jest muzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Chorwacja po raz pierwszy IP: *.tvkstella.pl 23.08.12, 16:14 Radzenie rodzinie z 5-latkiem, aby za cel pierwszego wyjazdu do Chorwacji wybrali Korculę, to jakis czarny humor chyba. Co 5-latek będzie pamiętał z tak dalekiej podróży i zwiedzania nawet sypialni Marco Polo? Na pierwszy wyjazd szukałbym jednak czegoś na północy, albo nie dalej na południe niż okolice Sibenik-Murter-Primosten. Tym bardziej, że w tych regionach znacznie latwiej niż np. na Riv. Makarskiej można znaleźć dom położony blisko morza, z którego nie trzeba schodzić na plażę po milionie schodków lub po plażowaniu wdrapywać się na 30-metrową skarpę. Jeśli chcecie za priorytet przyjąć dobro dziecka i danie mu warunków do wypoczynku, nie szukajcie zapchanych kurortów z nocnym życiem i kosmicnzymi cenami. No, chyba że chodzi o to, by się pochwalić po powrocie, że się balowało w Breli, Vodicach czy Tucepi lub BV. Środkowo-pólnocna Dalmacja ma aż nadto sympatycznych miejsc, aby nie musieć poznawania Chorwacji zaczynać od - najpiękniejszych, zgoda, ale i trudnych oraz dość kosztownych choćby z racji dalszego dojazdu - południowych regionów... Zasada jest taka: jak ktoś po raz pierwszy pojedzie na dalekie południe, to na północy nic mu się już nie spodoba, ale jak się zacznie poznawanie Chorwacji od pólnocnej części - co roku ma się lepsze, i lepsze wrażenia... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo Re: Chorwacja po raz pierwszy IP: *.cable.smsnet.pl 23.08.12, 16:43 Ja wraz z rodziną i znajomymi od kilku lat jeździmy do Podgory- całkiem fajna miejscowość, wszędzie blisko do Makarskiej, Dubrovnika czy Tucepi. Zresztą niedaleko godne polecenia jest Biokovo, cisza i spokój jak na wsi - polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewo_lucja Re: Chorwacja po raz pierwszy 26.08.12, 15:06 My niedawno wróciliśmy z Chorwacji (po raz pierwszy, z 6-letnim dzieckiem), mieliśmy rezerwację "apartamentu" (50 euro za dzień za całość: 4 osoby + dziecko, ale bez klimatyzacji i warunki raczej rodem z PRL, choć czysto i gospodarz bardzo gościnny i uczynny, był na każde zawołanie) z polecenia znajomych w Sabunike k. Nin w Dalmacji Północnej. Znajomi jeżdżą w to samo miejsce z dwoma chłopakami od 4 lat co roku, nam jednak w porównaniu z plażami w małych miejscowościach nad Bałtykiem Sabunike wypadło bardzo blado i brakowało nam piaseczku i wzburzonych morskich fal, ale najwyraźniej my jesteśmy po prostu bałtykofanami :) Odwiedziliśmy też parę innych plaż w okolicy, polecanych nam przez naszego gospodarza: na wyspie Vir, w Petr Cane, na Pagu, w Zatonie, ale nic nas w żadnym z tych miejsc specjalnie nie ujęło. Generalnie: Chorwacja ładna, niemal codziennie pełne słońce, ciepło, zabytki zadbane, świetna informacja turystyczna (mnóstwo darmowych folderów), ale szukając swojego miejsca na urlop trzeba dokładnie wiedzieć, czego się potrzebuje i o to pytać na forach, bo w przewodnikach to wszystko ślicznie opisują :) Opis Sabunike (ala jednych będą to plusy, dla innych minusy): - niewielka miejscowość (taka weekendowa osada z daczami mieszkańców pobliskiego Zadaru i Nin), więc wieczorami cisza, tylko cykady cykają (= mało knajp, sklepów i słaby wybór jedzenia, ale blisko do plaży) - ważne dla dzieci: PIASZCZYSTA PLAŻA i długie bezpieczne wejście do morza (ale nie jest to taka plaża jak nad Bałtykiem - piach jest koloru brunatnego, taki ziemisty raczej; bardziej przypomina plażę nad jeziorem) - morze= spokojna zatoczka z niemal nienagannym lustrem wody (małe fale były tylko raz) = przypomina jezioro, na horyzoncie pasmo górskie Velebit i wyspa Pag; woda do kolan baaardzo daleko od brzegu, dużo piasku, mało kamieni = idealna dla małych dzieci, starsze mogą z maską obserwować żyjątka pod wodą; wyprawiając się dalej i głębiej można znaleźć dużo ciekawych muszli - blisko do uroczego historycznego miasteczka Nin, gdzie są już miłe knajpki i deptak (można przejść piechotą wzdłuż morza, ok 45 min. drogi) - podczas naszego pobytu odbył się jeden duży festyn przy plaży z fajną muzyką i straganami (ale nie wiem, czy robią to cyklicznie). Polecam wziąć trasę na 2 razy z noclegiem na Słowenii (przy okazji omijając słoweńską autostradę i oszczędzając na winiecie): jechaliśmy 3 sierpnia 2012 (i z powrotem 17 sierpnia) przez Mureck, Lenart i Ptuj, skorzystaliśmy z dokładnej rozpiski znalezionej tu: rejsychorwacja.com/rejsy.php?id=153. Po drodze spotykaliśmy wiele polskich aut, ale czeskie, niemieckie i austriackie też się zdarzały. Wszystko było jak na rozpisce, tylko na ostatnim rondzie w Ptuju trzeba już wypatrywać mostu, który jest po prawej bardzo dobrze widoczny i skręcić na prawo, a nie jechać prosto. Skorzystaliśmy też z polecanych na tej stronie noclegów (braliśmy trasę na 2 razy) i posiłku w "Siwej Czapli" w miejscowości Trnovska Vas www.gostiscesivacaplja.si/ - łatwo trafić, budynek przy trasie zaraz za rondem w Trnovska Vas. Noclegi nie są najtańsze, bo w sierpniu 2012 było to 20 euro/os. w czteroosobowym pokoju bez śaniadania (dziecko 6 lat gratis), ale udało się 5 euro utargować od całości. Jednak SZCZERZE POLECAM TANI I BARDZO SMACZNY POSIŁEK (w ramach obiadu lub kolacji) - za 25 euro dostaliśmy wazę smacznej zupy czosnkowej z grzankami (zupę zamawia się tylko raz - zawsze przynoszą całą wazę) oraz firmową płytę mięs wraz z dodatkami i barem sałatkowym - w karcie był zapis, że mięsna płyta jest na 2 osoby, ale 2 osoby i dziecko nie dały rady tego zjeść, bo na wielkim podgrzewanym półmisku przyniesiono 2x po 4 rodzaje mięsa (karkówka z grilla, coś a'la schabowy, mięso duszone i zawijana pierś z serem), do tego 4 rodzaje dodatków: ryż po meksykańsku, ziemniaczki i jakieś panierowane kluseczki w dwóch rodzajach, do tego warzywa. Sympatyczny kelner znając rozmiary potrawy sam z siebie doniósł talerz dla dziecka, choć dla niego nic nie zamawialiśmy :) Niezjedzone kawałki mięs bez problemu zapakowano nam do pojemnika na wynos. Jak w opisie na ww. stronie, w łazience znaleźliśmy też ten zabawny automat z mikroszczoteczkami za 1 euro :) Wjazd na autostradę w miejscu, gdzie już się kończy nie spowodował żadnych problemów, nikt nas też nie kontrolował itp. Jednak już po wjeździe na drogę do granicy trochę postaliśmy, bo to sobota była, a po noclegu nie wyjechaliśmy z "Siwej Czapli" z samego rana, tylko trochę się grzebaliśmy :))) Miłego urlopu życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H&G Re: Chorwacja po raz pierwszy IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.12, 10:52 Polecam pojechać w więcej niż 1 miejsce, 2 dni tu 2 dni tam. beenandseen.blogspot.com/search/label/Croatia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Chorwacja po raz pierwszy IP: 212.160.172.* 04.09.12, 09:45 Co dwa dni nowe miejsce! OK: ale uwaga: każda osoba pakuje swoje bagaże w torbie o wymiarach 20X20X15 cm. Odpowiedz Link Zgłoś