Drogo? Chorwacja i okolice.

IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 22:42
Czytam od kilku tygodni wymianę zdań na temat cen w Chorwacji.

Postanowiłam zabrać głos bo mam dość wielbicieli tego kraju, którzy swoją pewnością siebie wprowadzaja w błąd wiele osób.

Kierując się opinią tzw, cromaniaków wybrałam sie z rodziną do Chorwacji.
Owszem widoki były wspaniałe( ale nie lepsze niż we Włoszech, Hiszpanii , Francji czy Grecji czyli w Europie)

Każdy wypoczywa tak jak lubi. Ja z namiotu i domku kempinkowego wyrosłam. Tak spędzałam wakacje do końca studiów.

Teraz na wakacjach chcę mieć tak samo lub lepiej niż w domu.

Postanowiłam spędzić dwa tygodnie w Chorwacji ,tak jak np. we Włoszech. Jadąc w ciemno, szukając hotelu tam gdzie mam się ochotę zatrzymać. Na podstawie wypowiedzi z tego forum sądziłam, że będzie taniej a równie dobrze.

Okazało się, że jest drożej i gorzej.

Czym prędzej promem przeprawiliśmy się ze Splitu do Pescary.

Włoski hotel był lepszy i tańszy nie wspominając o posiłakach w okolicznych barach. O plaży nie wspomnę.





    • wislok1 Straszne 30.09.12, 23:03

      > Kierując się opinią tzw, cromaniaków wybrałam sie z rodziną do Chorwacji.
      > Owszem widoki były wspaniałe( ale nie lepsze niż we Włoszech, Hiszpanii , Francji czy Grecji czyli w Europie)

      A ha, Chorwacja jest w Azji, Afryce czy w Australii ?

      • Gość: anka Re: Straszne IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 23:42
        Straszne, że nie zrozumiałeś.

        Porownałam widoki chorwackie tylko do tych, które widziałam w Europie.
        • wislok1 Re: Straszne 01.10.12, 00:00
          W Rimini i okolicach są takie widoki, że widzi się plażę.
          Płasko jak stół.
          San Marino jest ładnie położone, ale to w zasadzie nie Włochy, hehe.
          Każdy ma prawo napisać, gdzie mu się podoba.
          Kwestia gustu.
          Jak ktoś napisze, że Chorwacja mu się nie podoba, ani trochę, to trudno.
          Chorwacja to przeżyje.

          Ale opowiadanie, ze Włoszech jest taniej, to już jest bajkopisarstwo.
          Jedyną realna weryfikacją dla bajkopisarzy są dane statystyczne, cenniki hoteli i menu z knajp, bo inaczej mamy słowo przeciwko słowu.
          Włochy są droższe od Chorwacji i Słowenii o kilkanaście procent.

          Co nie zmienia faktu, że jest to ogólnie bardzo ładny kraj, a sami Włosi to mili ludzie, tak samo jak Chorwaci Słoweńcy

          Amen


          • Gość: anka Re: Straszne IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.12, 00:31
            Ja nie porównuje danych statystycznych!
            Ja piszę tylko o swoich doświadczeniach. Doba w 3* hotelu w Splicie za 2 dorosłe osoby plus dziecko BEZ ŚŃIADANIA, daleko od portu kosztowała nas 120 Euro. Atrakcją były pluskwy, których nigdy nie doświadczyłam i nikomu nie życzę.

            W Pescarze wynajeliśmy pokój w hotelu w lepszym standarcie za 100 euro ze śniadaniem.

            A teraz o posiłakch. Wszystko zależy to od tego kto co lubi i za ile.
            W Chorwacji za 3 osoby za to co lubimy płaciliśmi około 60 euro, a we Włoszech za to samo około 50, w porównywalnych miejscach.

            I jeszcze jedno. Włoska obsługa była o wiele milsza od chorwackiej.

            • wislok1 Re: Straszne 01.10.12, 07:05
              No i jeszcze były zbóje w Chorwacji na drogach, białe niedźwiedzie na ulicach, itp.

              Średnio ceny hoteli we Włoszech są wyższe,
              tak samo jest z cenami apartamentów i cenami w restauracjach,
              wszędzie zdarzają się wyjątki.

              Ale pluskwy ? Czarny PR jest coraz bardziej groteskowy

              • Gość: anka Re: Straszne IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.12, 08:17
                Masz rację , wszystko wymyśliłam. Chorwacja to najpiękniejszy kraj. Co tam Seszele czy jakieś Malediwy!!. Ceny? Jakie ceny? tam wszystko za darmo dają.

                Pszepraszam, że ośmieliłam się napisać o swoich doświadczeniach. Myliłam się, tak w Chorwacji NIE MOGŁO być. Wszystko mi się wydawało, a może przyśniło. Przyznaję uprawiam czarny PR bo wynajmuję kwatery nad Bałtykiem.

                Zapomniałam, że na tym forum można tylko chwalić wakacje w Chorwacji. Raz jeszcze bardzo, bardzo przepraszam. Już nic nie będę pisać. Obiecuję.
                • trypel eurostat 01.10.12, 08:50
                  nie przewiduje pluskiew więc ich obecność jest niemożliwa.
                  Jakbys chciała się dowiedzieć jak naprawdę jest w Chorwacji (i w Słowenii) to zapytaj Wisloka. On ma dane statystyczne i wie wszystko najlepiej. Twoje subiektywne odczucia nie sa wiarygodne i nadają sie najwyżej na jakies podrzędne fora a nie tutaj :D
                • hepik1 Re: Straszne 01.10.12, 09:05
                  Tak trudno podać nazwę hotelu,dla dobra rodaków?
                  • Gość: Jacek Re: Straszne IP: 83.2.214.* 01.10.12, 13:09
                    Już raz dziewczyna podała dane kwatery w Tucepi. Mało jej nie zlinczowaliście, mnie też przy okazji. zastanówcie się nad sobą !!
                • nuova do anka 01.10.12, 09:44
                  Napisałam swoje 3 grosze...
                  ...aż boję się spytać co poniektórych (w momencie kiedy podają czas przejazdu/dojazdu do danego kraju; cen w danym kraju) czy jeżdżą autem czy palcem po mapie? a może... surfują tylko i wyłącznie.
                  Dzięki takim osobnikom udzielanie się na forum stało się meczące, a właściwie niepotrzebne.
            • hepik1 Re: Straszne 01.10.12, 08:07
              To moze nazwę tego hotelu udostępnić na forum?
              Żeby już nikt,nigdy przez te pluskwy pogryziony nie był!
              • Gość: anty-Croatia Re: Straszne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 13:26
                Jak poda, to będzięcie ją linczować cromaniacy
            • kklotylda Re: Straszne 24.10.12, 21:58
              Gość portalu: anka napisał(a):

              > Ja nie porównuje danych statystycznych!
              > Ja piszę tylko o swoich doświadczeniach. Doba w 3* hotelu w Splicie za 2 doro
              > słe osoby plus dziecko BEZ ŚŃIADANIA, daleko od portu kosztowała nas 120 Euro.
              > Atrakcją były pluskwy, których nigdy nie doświadczyłam i nikomu nie życzę.
              >
              > W Pescarze wynajeliśmy pokój w hotelu w lepszym standarcie za 100 euro ze śniad
              > aniem.
              >


              Jak można porównywać Split do Pescary? Dwa różne miasta, pierwsze jedno z większych w całej Chorwacji, a drugie to włoskie "miasteczko" ...
              • sofia41 Re: Straszne 25.10.12, 14:19
                Czy Split pod względem ludności nie jest drugim miastem w Chorwacji po Zagrzebiu ? około 180 000 mieszkańców
                Pescara ma około 125 000 mieszkańców a z przyległościami ponad 400 000. jest portem wcale nie mniejszym od Splitu.
                Można porównywać.
    • sofia41 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 01.10.12, 10:30
      Być niezadowolonym to twoje demokratyczne prawo ale porównania tu lepiej tam taniej, są mało przekonywujące.
      Na przyszłość masz tu link www.booking.com/ który serdecznie polecam, nawet tuż przed wyjazdem. Hoteli nie warto szukać w "ciemno" bo wychodzi za drogo. Kwatery prywatne tak.
      I jeszcze jedno pytanie: jedziesz ot tak na ślepo, gdzie oczy poniosą czy w miejsca wybrane, które chcesz zobaczyć ?
      My jeździmy zawsze tam gdzie chcemy być i zostajemy nawet wówczas gdy coś się nam nie podoba. Mało prawdopodobne aby we wszystkich hotelach w Splicie były pluskwy a miasto jest naprawdę warte kilkudniowego pobytu.
      Z widokami to tak jak ze smakiem, trudno nad tym dyskutować. Podaba się albo nie, smakuje albo nie. W każdym razie napewno inne niż we Włoszech, tak widoki jak i smaki. Zatem wszelkie porównywania są bez sensu. Można jedynie to opisać ale i na tym koniec.
      Drogo, tanio to pojęcia dość względne, wszystko zależy od tego ile chce się wydać.
      Ps. bez statystyki, z obserwacji
      a) osobiste wrażenia, robiąc samemu posiłki można sporo taniej w Chorwacji niż we Włoszch
      b) generalnie, w restauracjach jest taniej niż we Włoszech
      c) generalnie, pizza jest lepsza niż we Włoszech
      d) paliwo jest tańsze niż we Włoszech
      e) prywatne kwatery, tego we Włoszech nie ma ale za 25 euro/dwie osoby/dzień we Włoszech się nie da
      • trypel Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 01.10.12, 10:49
        sofia41 napisała:

        >
        > a) osobiste wrażenia, robiąc samemu posiłki można sporo taniej w Chorwacji niż
        > we Włoszch
        > b) generalnie, w restauracjach jest taniej niż we Włoszech
        > c) generalnie, pizza jest lepsza niż we Włoszech
        > d) paliwo jest tańsze niż we Włoszech
        > e) prywatne kwatery, tego we Włoszech nie ma ale za 25 euro/dwie osoby/dzień w
        > e Włoszech się nie da
        >

        Sofia tez nie statystycznie
        A tak
        B nie - na południu Włoch jest zdecydowanie taniej w knajpach niz w Chorwacji (nie dotyczy reojonu od Rzymu w górę)
        C nie - od tegorocznego urlopu w Castellabate i po zrobieniu kupy km w Amalfi i Neapolu wiem że nigdzie takiej pizzy nie zjem
        D tak -zdecydowanie - tankowanie przy autostradzie za 1,85 euro (max jaki sie trafił) bolało, najtaniej 1,55 na podejrzanych stacjach na uboczu
        E tak - hotele włoskie są droższe a te tanie nieraz mają taki poziom jak schronisko dla bezdomnych (tak mi sie wydaje), z drugiej strony domy wakacyjne są tańsze (nie apartamenty).
        • Gość: ruda Re: Drogo? Chorwacja i okolice. IP: *.foodcare.pl 01.10.12, 13:32
          we włoszech byłam, ale nie na plaży, wiec się nie wypowiem, moge tylko tyle, że moja koleżanka, która zobaczyła zdjęcia z Chorwacji zapytała, czy morze ma naprawdę taki kolor, jak na zdjęciu (no tak) i jest tak czyste, jak widać (no tak), powiedziała, że niby ten sam adriatyk, ale w okolicach neapolu było tak koszmarnie brudno, że nie chce tam wracać. Fakt, było to dawno, może się zmieniło. Co do poziomu usług: tak jak w Czarnogórze, tak i w Chorwacji nie zaryzykowałabym hotelu, tylko kwatery, bo one dbają o konsumenta (poza oczywiście hiostoriami, które czytam tutaj na forum, bo po prawdzie, skoro byłam w kilkudziesięciu różnych miejscach i nigdzie nie spotakły mnie taku siupy z przeproszeniem,, to chyba mam materiał porównawczy?). Za to np. w Turcji bym się nie zdecydowała na kwatery prywatne (chyba w ogóle nie można tam?), w Grecji - kwestia ryzyka. Co do taniochy w Kalabrii, wierzę, ale i dla mnie na wyjazd samochodem z dziećmi - to daleko...
          • geronimo28 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 01.10.12, 13:46
            Gość portalu: ruda napisał(a):

            tak i w Chorwacji nie zaryzykowałabym hotelu, tylko kwatery, bo one dbają o konsumenta (poza oczywiście hiostoriami > , które czytam tutaj na forum, bo po prawdzie, skoro byłam w kilkudziesięciu ró> żnych miejscach i nigdzie nie spotakły mnie taku siupy z przeproszeniem,, to ch> yba mam materiał porównawczy?).

            Hotel w Chorwacji to ryzyko??? A to niby czemu? Skoro byłaś w kilkudziesięciu różnych miejscach, to pewnie wiesz co piszesz. Moim zdaniem Chorwacja to normalny, estetyczny (porównaj drogi nasze i ich), europejski kraj, więc o jakim ryzyku wspominasz?
            • Gość: gtw Re: Drogo? Chorwacja i okolice. IP: 195.158.247.* 01.10.12, 14:48
              w Turcji są całe osiedla apartamentowców i willi do wynajęcia

              z jakie niby przyczyny miałoby być to tam zakazane?
            • Gość: anty-Croatia Re: Drogo? Chorwacja i okolice. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 13:24
              Hotele w Chorwacji są komunistycznymi ruinami
              obraz nędzy i rozpaczy,
              pluskwy, wszy, wszędzie brud, śmierdzące jedzenie
              Chcecie dobrze wypocząć to tylko w Bułgarii
              • wislok1 Cóż 02.10.12, 19:45
                Właśnie tak, a do tego trzeba uważać na gastronomię, tak wyglądają restauracje :


                www.youtube.com/watch?v=GLB5DXkIN0s
              • geronimo28 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 16.10.12, 11:09
                Gość portalu: anty-Croatia napisał(a):

                > Hotele w Chorwacji są komunistycznymi ruinami
                > obraz nędzy i rozpaczy,
                > pluskwy, wszy, wszędzie brud, śmierdzące jedzenie
                > Chcecie dobrze wypocząć to tylko w Bułgarii

                Taaaa, a ludzie mieszkają w kartonach :)
          • sofia41 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 01.10.12, 15:32
            Gość portalu: ruda napisał(a):
            > która zobaczyła zdjęcia z Chorwacji zapytała, czy morze ma nap
            > rawdę taki kolor, jak na zdjęciu (no tak) i jest tak czyste, jak widać (no tak)
            > , powiedziała, że niby ten sam adriatyk, ale w okolicach neapolu było tak koszm
            > arnie brudno, że nie chce tam wracać.

            Ta twoja koleżenka musi podszkolić lekcje geografi, Neapol nad Adriatykiem !!!!!
          • trypel Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 01.10.12, 17:40
            Gość portalu: ruda napisał(a):

            > Co d
            > o taniochy w Kalabrii, wierzę, ale i dla mnie na wyjazd samochodem z dziećmi -
            > to daleko...

            Bo to było cholernie daleko - 2400 km przez Poznan i Berlin z Warszawy. Start o 12.00 pierwszego dnia i dojazd o 16.00 nastepnego z 3 h przerwą w nocy koło Monachium. Dlatego na nastepny rok odpada, połówka sie zbuntowała, ma być Czarnogóra lub Grecja.
            • woja-tech Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 01.10.12, 20:40
              Chorwacja to nie jest kraj na tanie wakacje. Trzeba liczyć 5000 PLN na dwie osoby na tydzień , czyli porównywalnie jak w innych krajach. W zamian nie siedzimy w jednym hotelu gdzie trzeba dokupić wycieczki fakultatywne tylko mamy wycieczki w cenie. Moim zdaniem to najlepszy kraj na wakacje ale nie można opowiadać, że tam jest tanio ponieważ to nie jest prawda. Koszty można oczywiście nieco ograniczyć. Górnej granicy nie ma. Pozdrawiam.
              • Gość: ruda Re: Drogo? Chorwacja i okolice. IP: *.foodcare.pl 02.10.12, 11:06
                chłopie, wyluzuj, rozumiem, że wobec tego za 4 osobową rodzinę za 2 tygodnie powinnam w Chorwacji zapłacić 20.000 zł. No nie udało mi się nawet o dychę obić o ile pamiętam.
                Co do mojej koleżanki, napisałam, że była w okolicach neapolu (duże miasto), ale na pewno mówiła o tym samym morzu, więc pływać musieli w Adriatyku, bo ją zdziwiła jakość plaż (może w Apulii), ja tez musiałam zerknąć na mapę, by zobaczyć, jakie tam są bardziej znane miasta, no i to jest największe. Na pewno rozmawiałyśmy wtedy o adriatyku, nie zaś o porównaniu adriatyku z tyreńskim.
                Co do Turcji, napisałam, że bym obawiała sięapartamentów patrząc na wszechogarniający syf w ich codziennym życiu (w hotelach trochę się pilnują), natomiast wydawało mi się tylko, że nie praktykuje się wynajmu cudzoiemcom, np. z przyczyn bezpieczęństwa czy co tam (tak jak to, że Turek nie może przywieźć częściej niż raz na 2 lata telefonu z zagranicy i trzeba go zarejestrować, żeby móc używać, bo inaczej to nielegalne, podobnie jak turecka parta nie zadziałałby w telefonie polskim (co np. praktykuję w różnych krajach, by ograniczyć cenę internetu czy połączeń, np. w Czarnogórze czy Chorwacji, czy też Austrii)). Ale napisałam, że nie wiem, czy tak jest.
                • niemamweny2 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 02.10.12, 14:00
                  W zwiazku z tym odpowiadam (oczywiście subiektywnie)- nie jest tak jak piszesz. Turcja (nie byłem na wschodzie) to kraj cywilizacyjnie bardzo podobny do Polski. Spanie w rodzinnych pensjonatch jest super.
                  Faktem jest, że coś tam z tymi telefonami mają tam pokręcone, ale i my w Polsce mamy swoje prełeki

                  Gość portalu: ruda napisał(a):
                  > Co do Turcji, napisałam, że bym obawiała sięapartamentów patrząc na wszechogarn
                  > iający syf w ich codziennym życiu (w hotelach trochę się pilnują), natomiast wy
                  > dawało mi się tylko, że nie praktykuje się wynajmu cudzoiemcom, np. z przyczyn
                  > bezpieczęństwa czy co tam (tak jak to, że Turek nie może przywieźć częściej ni
                  > ż raz na 2 lata telefonu z zagranicy i trzeba go zarejestrować, żeby móc używać
                  > , bo inaczej to nielegalne, podobnie jak turecka parta nie zadziałałby w telefo
                  > nie polskim (co np. praktykuję w różnych krajach, by ograniczyć cenę internetu
                  > czy połączeń, np. w Czarnogórze czy Chorwacji, czy też Austrii)). Ale napisałam
                  > , że nie wiem, czy tak jest.


              • katja_24 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 02.10.12, 11:56
                5000 na dwie osoby/tydzien? Troche przesadziles. W tym roku za 8 dni w Slowenii i 7 na Krku wyszlo nam niecale 5000 za pare. Na kwaterach prywatnych nie hotelach, sporo jedzenia przywiezione z PL, ale udalo sie wydac chyba ok 4600, z czego 1800 to paliwo.
                • Gość: anty-Croatia Re: Drogo? Chorwacja i okolice. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 13:29
                  kłamiesz cromaniaczko, 5000 na tydzień to absolutne minimum, w Chorwacji wszystko 3 razy droższe niż w Polsce
                  • katja_24 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 02.10.12, 15:33
                    A mysl sobie, co chcesz, trollu :)
    • Gość: anty-Croatia najgorsza destynacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 13:28
      brud, smród i drożyzna, teraz się okazuje, że także pluskwy w hotelach,
      jak wypoczywać to
      tylko Bułgaria, tanio, komfortowo, bez stresu
      • Gość: Gość Re: najgorsza destynacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 14:25
        Byłem w tym roku w Bułgarii i wiem, jak tam jest, bo objechałem ją wzdłuż i wszerz. Powiem tylko tyle : nigdy więcej Bułgarii. Był to mój pierwszy i zarazem ostatni raz w tym kraju.
        • katja_24 Re: najgorsza destynacja 02.10.12, 15:34
          Ja mialam sie wybrac w przyszlym roku, ale troche poczytalam, obejrzalam zdjecia i dalam sobie spokoj. Jesli Bulgaria, to tylko gory, nad morze sie nie wybieram.
      • geronimo28 Re: najgorsza destynacja 18.10.12, 09:21
        Powtrarzasz się. O co chodzi z tym pisaniem o pluskwach??? Kto widział pluskwę w chorwackim hotelu ręka do góry :) Ja nie widzialem.

        Gość portalu: anty-Croatia napisał(a):

        > brud, smród i drożyzna, teraz się okazuje, że także pluskwy w hotelach,
        > jak wypoczywać to
        > tylko Bułgaria, tanio, komfortowo, bez stresu
    • Gość: tymoteusz Re: Drogo? Chorwacja i okolice. IP: *.rwd.prospect.pl 15.10.12, 01:04
      Ja tam nie uważam żeby było tam specjalnie drogo - fakt faktem że byłem na początku Września, więc to może trochę poza szczytem sezonu ale ceny kształtowały się tak:
      apartament w Primostenie 35 euro/dobę, czysty z klimatyzacją(która jednak nie była potrzebna) - taniej niż porównywalny np. w Wiśle
      jedzenie - przykładowa kolacja: stek wołowy z frytkami+'sałatka' czyli pokrojone warzywa, do tego jeszcze z jakiś względów dają chleb(z resztą do każdego jedzenia tam dają chleb), dla drugiej osoby grillowana ryba z frytkami+ owa 'sałatka' razem kosztowało to bodajże 250 kun,
      karafka wina 0.5l 40 kun, i ja jeszcze piłem śliwowicę za kilkanaście kun(chyba 16 ale nie pamiętam), z tego co pamiętam wydawaliśmy co wieczór około 180-200 kun na dwie osoby.
      Co do jedzenia to dużo lepsze są ryby i owoce morza niż rzeczy typu fast food albo rzeczy w stylu znanym bardziej z północy, a w konobach można grillowaną rybę albo kalmary zjeść za nieduże pieniądze, np. w miejscowości sv. Filip i Jakov jadłem kalmary za 40 kun, ryba też coś koło tego(to co oni nazywają orada jest dobre, brancin jest mniej smaczny) tu z kolei karafka wina kosztowała tylko 20 kun. Piwo Chorwackie jest niedobre, skusiłem się raz na ich Karlovacko - smakuje jak Tyskie tyle że jeszcze bardziej wodniste, o ile pamiętam kosztuje w knajpie 10-15 kun, wiem że sprzedają je w plastikowych dużych butelkach(niestety nasi rodacy często je dzierżą w rękach na plaży). W sklepach to w sumie nie wiem jakie są ceny bo kupowaliśmy tylko chleb(bardzo kiepski) i jakieś wędliny na śniadanie, sklepy mają w ogóle tak dosyć skromnie wyposażone - i dosyć osobliwie, wszędzie są dosyć drogie produkty tradycyjne np. szynka prsut czy sery, i są też tanie produkty ale wybór ich jest niewiele większy od tych drogich. Z takich drobiazgów to np. w Zadarze kava(espresso) kosztuje około 12-15 kun, jakieś inne kawy(nie jestem miłośnikiem kawy i nie znam ich nazw, kawę piję jak lekarstwo z konieczności, więc się nie znam) tak do 20-30 kun. Tyle tytułem gastronomii - muzea i inne atrakcje kosztują zwykle około 15-25 kun, mu zwiedzaliśmy tylko Dalmację więc oczywiście trudno mówić za cały kraj, ale tak się kształtowały ceny wejść do muzeów - i takie moje subiektywne spostrzeżenie, poza 'złotem Zadaru' ekspozycje w muzeach nie powalają w porównaniu z tym co można zobaczyć w Polsce. Paliwo podobnie cenowo do Polski, tankowałem na INA i OMV. Podsumowując drogo nie jest - jak ktoś chodzi do restauracji, muzeów w Polsce i czasem korzysta z noclegów w naszych miejscowościach turystycznych to na pewno się nie przerazi cenami.
      • sofia41 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 16.10.12, 08:18
        Z jakiego tytułu oczekuje się, że w Chorwacji ma być taniej niż w Polsce ?
        Z mojego rozeznania wynika, że ekonomicznie Chorwacja jest wyżej notowana niż Polska.
        • Gość: gtw Re: Drogo? Chorwacja i okolice. IP: 195.158.247.* 17.10.12, 08:59
          co to znaczy "wyżej notowana"?
          • sofia41 Re: Drogo? Chorwacja i okolice. 17.10.12, 11:54
            Znaczy, że ma większy dochód narodowy w przeliczeniu na główkę mieszkańca niż Polska.
            Dane za 2011 - Polska 9200 euro ; Chorwacja 10200 euro
            • wislok1 Sraty, taty 17.10.12, 23:51
              PKB per capita

              Polska 20.334
              Chorwacja 18.192

              pl.wikipedia.org/wiki/PKB_per_capita
              Skąd ty bierzesz te bajki ?
              • wislok1 Re: Sraty, taty 17.10.12, 23:59
                PKB per capita

                Polska
                według Eurostat 14 000 €
                (21 875 $) (2008)
                pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_Polski
                Chorwacja
                18 192[5] USD
                pl.wikipedia.org/wiki/Chorwacja
                • sofia41 Re: Sraty, taty 18.10.12, 07:58
                  Ty i twoja wikipedia zrywa sie na wymioty.
                  Moze moje nie byly calkiem "prawdziwe" ale tu masz bardziej aktualne dane
                  epp.eurostat.ec.europa.eu/statistics_explained/index.php/GDP_per_capita,_consumption_per_capita_and_price_level_indices/pl
                  • wtopek samo saqbie przeczysz 18.10.12, 11:11
                    najpierw piszesz, że HR ma wyższy PKB niż PL, a w kolejnym wpisie przytaczasz dane, że ma niższe (HR = 61 średniej 27 UE, PL = 63 średniej 27 UE)

                    zresztą PKB nie jest zbyt dobrym miernikiem dobrobytu i jakości życia
                    • sofia41 Re: samo saqbie przeczysz 18.10.12, 12:54
                      Są różne pomiary i różne dane.
                      Sadzisz, że przeciętny Polak żyje bardziej dostatnio od przeciętnego Dalmatczyka ?
                      To się grubo mylisz.
                      • wtopek Re: samo saqbie przeczysz 18.10.12, 14:32
                        i vice versa

                        a Chorwacja to nie tylko zamożne wybrzeże, ale i północna część kraju gdzie ludziom jest bardzo cieżko

                        a skoro są rożne statystyki to nie powołuj się na nie, bo strzelasz sobie w stopę :D
                        • sofia41 Re: samo saqbie przeczysz 18.10.12, 14:44
                          Statystyki mają do do siebie, że opowiadają tylko półprawdy i czytający może sobie w nich przebierać.
                          Na tym forum chodzi nie tyle o Chorwacje co o Dalmacje, ludzie pisząc "drogo" w Chorwacji mają na myśli tylko Dalmacje, a tamci z Dalmacji żyją sobie dostatnio, lepiej niż przeciętny Polak spędzający u nich wakacje. I mnie tylko o to chodziło.
                          • wislok1 Re: samo saqbie przeczysz 18.10.12, 16:18
                            sofia41 napisała:

                            > Statystyki mają do do siebie, że opowiadają tylko półprawdy i czytający może so
                            > bie w nich przebierać.
                            > Na tym forum chodzi nie tyle o Chorwacje co o Dalmacje, ludzie pisząc "drogo" w
                            > Chorwacji mają na myśli tylko Dalmacje, a tamci z Dalmacji żyją sobie dostatni
                            > o, lepiej niż przeciętny Polak spędzający u nich wakacje. I mnie tylko o to cho
                            > dziło.

                            Jakieś dowody na poparcie tej tezy ?

                            Sama zaprzeczasz temu, co wcześniej napisałaś - pisałaś o całej Chorwacji, nie o Dalmacji.
                            "Przeciętny Polak" nie jeździ do Dalmacji, to na wczasy zagraniczne w Dalmacji stać mniejszość
                  • wislok1 Re: Sraty, taty 18.10.12, 16:13
                    Te dane potwierdzają , że Chorwacja jest ZA Polską
                    • Gość: cro-expert Re: Sraty, taty IP: *.dsl.iskon.hr 18.10.12, 19:32
                      W relacji do PKB per capita!
                      "Dalmatyńczyki" nie korzystają wysoki standard życia?

                      PKB per capita:
                      Chorwacja - 10.822 Euro
                      Wojwodstwa:
                      Zagrebačka županija - 18.554 Euro
                      Istarska županija - 13.195 Euro
                      -
                      -
                      -
                      -
                      Splitsko-dalmatinska županija - 8.422 Euro ?????
                      • wislok1 Re: Sraty, taty 18.10.12, 20:19
                        Tak myślałem,
                        gdyby Dalmacja była bogata, to by ludzie nie opuszczali miejscowości nad morzem i nie "uciekali" do większych miast.
                        Poza Splitem i Dubrownikiem oraz Zadarem poza sezonem nie ma specjalnie z czego żyć
                        • sofia41 Re: Sraty, taty 19.10.12, 08:26
                          wislok, jestes wyjątkowo przewrotnym czlowiekim.
                          Gdy pisałam o Chorwacji, Chorwatach krytycznie, napadałeś na mnie jak wściekłe zwierze.
                          Gdy napisałam coś pozytywnego, też ci się nie podoba.
                          Więcej jak połowa Polaków, żyje na skraju nędzy. Nie widziałam takiej biedoty i kontrastów w Chorwacji jaką można zobaczyć w Polsce.

                          • wtopek Re: Sraty, taty 19.10.12, 12:08
                            a rosyjscy turyści rzucają polskim dzieciom cukierki i dolary :)))
                          • wislok1 Re: Sraty, taty 19.10.12, 18:25
                            Nie rozumiem co ma sympatia do Chorwacji wspólnego z tym, że Dalmacja jest niezbyt bogatym regionem.
                            Chorwaci tego nie ukrywają i nie jest to ich wina.
                            W czasach Austro-Węgier Dalmacja była tak biedna jak Galicja.
                            Na pewno się tu i tam poprawiło od tego czasu, ale nadal jest przepaść między bogatymi stolicami (Warszawa, Zagrzeb ) a niektórymi regionami.
                  • Gość: vvv Ciekawe dane IP: *.ists.pl 18.10.12, 18:57
                    szczególnie te z tabelki 2 pokazujące 'drożyznę' krajów europejskich
                    • Gość: ruda Re: Ciekawe dane IP: *.foodcare.pl 19.10.12, 09:50
                      od paru miesięcy jak tankuję samochód, to mam z tyłu głowy, ze to pół pensji mojej ciotki (i prosze mi nie pisać, że musiałaby pracować na część etatu bo to nie jest pencja minimalna, ponieważ ona formalnie jest zatrudniona, ale pracodawca "potrąca z nią sobie ZUS - nic nienormalnego z poziomu małych miejsocwości, a ludzie na ZUS liczą). A nie mieszka ona w biednym regionie - pogranicze Małopolski i Zagłębia tonie Polska C :-(.
                      • jachay Re: Ciekawe dane 19.10.12, 10:53
                        Przeczytaj to co napisałaś. Nic nie mogę zrozumieć, bez składu i ładu.
    • jachay Re: Ciekawe dane 19.10.12, 19:32
      O tym mówisz?
      Doceniam Twoją dociekliwość i spostrzegawczość oceniając wislok-a. Trafiłeś w 10-tkę.

      Powiem tak wislok to bajerant błąkający się po wszystkich forach przez 24h na dobę.
      Z każdego forum za bajkopisarstwo jest goniony jak zwyczajny burek.
      W Dreżnie to on nigdy nie był, całą wiedzę czerpie z internetu: Wikipedia, Encyklopedia itp, itd.

      Wystarczy postawić mu pytanie, byłeś we Włoszech?
      NIE, to zmiataj z tego forum i zamknij się na zawsze.

      wislok najbardziej jest aktywny na forum Chorwacja chociaż w Chorwacji nigdy nie był.
      Tam nie ma wątku bez wejścia wislok-a na każdy temat.
      Pytanie jak można pisać o Chorwacji nigdy tam nie będąc, widać że można skoro wislok tam bryluje od rana do wieczora.
      Tam najweselsze są jego rozmowy samego ze sobą, warto tam wejść i poczytać jego bredni.
      Niekończący się bełkot, zakładanie wątków i pisanie postów do samego siebie to wczesne stadium Altzheimera.
      wislok odpocznij sobie chociaż z tydzień od wchodzenia na forum, zajmij się dziećmi i żoną. Dziękujemy.
      PS
      U mnie na osiedlu w Gdyni jest podobny erudyta na każdy temat nazywa się Ziutek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja