Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dziećmi

IP: 94.42.141.* 18.10.12, 11:39
Witam serdecznie,

w przyszłym roku wybieram się w końcu do upragnionej Chorwacji. Chciałbym zwiedzić o ile będzie to możliwe przede wszystkim dwóch miejsc: Jezior Plitvickich oraz Krka

pytanie natomiast jest następujące czy jest w ogóle sens wybierać się z dwójką dzieci w wieku 1 rok oraz 3 latka, sens w takim znaczeniu:
- czy te miejsca da się zwiedzić spacerując z wózkami dziecięcymi (jakie są powiedzmy ograniczenia jeżeli chodzi o możliwość poruszania się właśnie w ten sposób)?
- czy zwiedzając miejsca właśnie w ten sposób w znaczący sposób ograniczony będę co do odwiedzenia miejsc które po prostu są niedostępne aby podjechać z wózkiem
- czy może lepiej sobie odpuścić i z dzieciakami wybrać się za parę lat gdy będą już wstanie same przebyć trasę zwiedzania.

Będę wdzięczny za każdą informację która umożliwi mi orientację co do zwiedzania tych miejsc w mojej sytuacji.

Pozdrawiam.
    • Gość: michal Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: 94.42.141.* 18.10.12, 12:20
      Prosiłbym jeszcze ewentualnie o informację czy zamiast wózka nie wybrać nosidełka (chociaż pewnie z 3latką to trochę będzie ciężko).
      • sofia41 Re: dobra rada 18.10.12, 13:04
        Jak się chce to wszystko da się zrobić ale nie będzie to dla was najwygodniejsze. Tam jest dużo schodów i jaki jest sens ciągnąć tam dzieci, co one z tego wyniosą ? Z 3-latkiem najlepiej nad wodę. Plitwickie i Krka przetrwają i napewno jeszcze zobaczycie jak dzieci podrosną. A tam jak jest ciepło to jest naprawdę ciepło. 90% ścieżek znajduje się w lesie. Wyobrażasz sobie spacer w 40'C upale ? Las nie daje chłodu, wręcz przeciwnie.
        • Gość: michal Re: dobra rada IP: 94.42.141.* 18.10.12, 14:48
          Witam,

          dziękuję za odpowiedź i radę.

          Generalnie - nie wiem, nie byłem - dlatego dopytuję gdyż jak oglądam zdjęcia to wydaje się, że na zwiedzanie można się wybrać, czytam to co ludzie piszą - to piszą że jakoś daje się rady - dlatego też chce się zorientować aby nie wpaść na minę.

          Byłem z maluchem w ubiegłym roku np. w miasteczku skalnych w checzach - no to tam jest fajna trasa że spokojnie można przejść z wózkiem (jedynie co to trzeba odbić w boczną trasę żeby fajne widoki pooglądać z trudniejszej drogi).

          Jeżeli chodzi o upały to wybieram się w czerwcu lub we wrześniu więc na pewno nie w najgorętszy okres lipiec czy sierpień.

          Wiadomo, że Plitwickie i Krka przetrwają a na dzień dzisiejszy dzieci nie wyniosą nic z tego - ale kiedyś sobie albo same pojadą albo wspólnie wrócimy jak będę miały naście lat (bo dopiero wówczas można mówić o wyniesieniu czegoś z podróży przez dzieci).

          BTW, pytanie: co można fajnego zwiedzić w Chorwacji z małymi dzieciakami tak by nie narazić ich/nas na męczarnie. Osobiście to sobie wyobrażam/wyobrażałem żeby po prostu wybrać się na jeden dzień właśnie nad jeziora ptliwickie, na spokojnie, bez pośpiechu i spacerem właśnie zwiedzić i spędzić tam nawet cały dzień. Bo leżenie na plaży cały czas to "zdrowe" nie jest.
          • Gość: andzia Re: dobra rada IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.12, 19:38
            Byliśmy w sierpniu z 6latkiem, znajomi byli z 3latkiem. Szliśmy najkrótsza trasą 2-3godzinną. Wózkiem ciężko się tam wymijać na wąskich kładkach, co chwile są schodki. 3latek od koleżanki dał radę przejść tą trasę na nogach, co chwile są ławki, można usiąść i odpocząć. Oczywiście trzeba wziąć jakieś przekąski, kanapki, owoce, napoje. Cokolwiek do picia czy zjedzenia można kupić dopiero na końcu trasy. Wszystko zależy od tego jakie są dzieci. Mój syn w wieku 3 lat chyba by nie dał rady całej trasy przejść na własnych nogach, teraz jako 6latek był zafascynowany widokiem rybek, kaczek itp. Na Krk wybieram sie dopiero w przyszłe wakacje wiec nie podpowiem. Pozdrawiam. PS. Mieliśmy to szczęście że w sierpniu chyba trafilismy na chłodniejszy dzień bo spacerowało się z przyjemnościa, nie było czuć gorąca.
            • Gość: michal Re: dobra rada IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 18.10.12, 20:23
              Dzięki za info, mam dodatkowe pytania:

              - te 3 godziny - to ile kilometrów orientacyjnie?
              - czy przemierzając krótszą trasę - dużo traci się ciekawych rzeczy jeżeli chodzi o oglądanie?
              - 3 godziny to w jedną stronę czy cała trasa od wejścia do wyjścia (to się robi jakieś kółko, czy idzie i wraca tą samą trasą)?

              Spacer 3 godzinny (a nawet rozciągnąć to na 4-5-6 czy wiecej godzin z przerwami, bo nie ma tutaj musu zwiedzać szybkim tempem przecież) nie wydaje mi się problemem. W ubiegłym roku spacerowaliśmy z nosidełkiem (ta starsza wówczas miała roczek) i fajnie to znosiła.

              Skoro wózek odpada zastanawiam się na nosidełkiem turystycznym, małe by sobie siedziało w nim, a starsza córa pochodziła sama, ewentualnie by się ją wzięło na ramiona.

              W dobrą stronę zmierzam?
              • Gość: andzia Re: dobra rada IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.12, 15:45
                Nie wiem ile to kilometrów, myślę ze około 8, szukałam info na stronie ale też nie znalazłam. My szliśmy trasą E, jeśli wybierzesz tą najkrótsza wersję to ta jest lepsza. Pierwsze autokar wywozi ludzi jakby pod górę a potem zwiedza się idąc w dół. To jest dogodniejsza wersja dla dzieci, na końcu kawałeczek płynie się łódką. Trzeba dodać, że na całej trasie toalety były tylko chyba jeden raz ( polecam skorzystać z toalet koło kas biletowych na początku, przed wejściem do autokaru). Moim zdaniem najlepiej wziąć młodsze dziecko do nosidełka a starsze samo przejdzie z przerwami. Na końcu z reguły jest wielka kolejka do tych łódek. Przy czym kolejka jest do łódek płynących na dalsze trasy np.F,G. Do łódek które płyną trasą E czyli kończą trase nie ma ludzi, więc jak dojdziecie do miejsca gdzie można bokiem dojść do pomostu to omińcie czekających i idźcie do łódki po prawej stronie. Pozdrawiam.
                • Gość: michal Re: dobra rada IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.10.12, 17:03
                  Właśnie przeglądam trasy i orientuję się w tym wszystkim. Dziękuję za cenne wskazówki.
    • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.12, 21:13
      Po pierwsze wejdź na stronę internetową Parku Plitvice - Plitvickie Jezera - i przeczytasz wszystko co chcesz wiedzieć: trasy, długość, czas, godziny, ceny, parkingi, noclegi, itp.
      Osobiście nie wybrałbym się z "roczniakiem" na taką wędrówkę, bo po co malucha męczyć.
      I tak nic z tego nie wyniesie. A jeżeli Wy bardzo chcecie, no cóż, Wasz wybór. Wędrówka z wózkiem odpada ale oczywiście ludzie chodzą w Plitvicach z wózkami, nosidełkami, psami, tobołami, plecakami, w klapkach, szpilkach, itd. Szaleństwo nie ma tam granic.
      W 2-3 godziny nie da się przejść jezior, wodospadów, dołu i góry, popłynąć statkiem, przejść tarasami widokowymi, itp. Na dodatek z takimi maluchami. Dla wygody i usprawnienia pobytu, można zejść ścieżkami a wrócić autobusikiem.
      Jeżeli ktoś przeszedł "całe" Plitvice, popływał statkiem, a po drodze zatrzymał się na mały "popasik" to 5-6 godzin musiał poświęcić i wędrówkę zakończył z niezłą zadyszką. Jeżeli się na to zdecydujecie, to radzę wyruszyć w drogę jak najwcześniej, od 8 rano. Obowiązkowo trzeba zabrać zapas wody do popijania. Upał, słońce, zaduch, itp. może powalić największego osiłka, ale osiłek o tym nie wie, a Ty musisz bo pójdziesz z maluchami.
      Na "Krce" jest łatwiej, lżej na wędrówce, spokojniej. Gdzie jest ładniej, atrakcyjniej - to kwestia gustu.
      • Gość: ruda Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.foodcare.pl 19.10.12, 09:59
        a ja zaś kompletnie nie rozumiem, czemu osoba, która ma dzieci w wieku rok i 3 lata ma jechać w sezonie i umierac w 40 st. upale (no chyba, że jest nauczycielem ;-)). Ja trasę w Plitvicach przeszłam w moje urodziny 1 maja w 8 miesiącu ciąży. Więc myślę, że z nosidłem spokojnie się da. Co do trzylatka - to zależy de facto od trzylatka. My oglądaliśmy tyle pięknych widowków, kolorowych ryb w wodzie, że myślę, że by dziecko wytrzymało. Krka zwiedzaliśmy z synem znajomych wówczas niespełna 4 latkiem, dał radę. Potem tylko, w czasie kąpieli w rzece byłby sie utopił :-)
        Podsumowując - pojechałabym na przełomie maja i czerwca, taniej, mało ludzi i piękne widoki. Uważam, że dla 3 latka nawet jazda łódką (w sezonie, o ile wyczytałam, prawie niemożliwa) może być atrakcją.. Dodam, że pomiędzy zwiedzaniem przeze mnie Plitvic i Krka minęło 10 lat, ale chyba się nie pomylę, jak powiem, że w KRKa można się relatywnie mniej zmęczyć a nawet tylko usiąść i popatrzec na wodospady mocząc nogi w rzece :-). No dla mnie dzieci nie były i nie są przeszkodą w podróżowaniu. Niespełna 2 latka zwiedziała z nami Barcelonę. Tak, byliśmy tam dla siebie, ale ją kiedyś też weźmiemy. Półroczniak nie pamięta, że pływał w Adriatyku, ale my mamy film, a odpoczeliśmy wtedy po sezonie niesamowicie.
        • sofia41 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi 19.10.12, 12:44
          Nie mając wyboru, woziliśmy syna ze sobą wszędzie gdzie byliśmy. Jako dziecko, zjechał z nami dosłownie całą Europę. Myślisz, że cokolwiek z tego pamięta ? Nic, gdy ogląda zdjęcia pyta co lub gdzie to było. Np. pamiętam nasz pobyt w Paryżu, miał wówczas 9 lat. Chodził z nami przykładnie nie marudząc ale po zaliczeniu wieży Eifla, krókko uciął- kiedy wracamy do domu, jestem zmęczony ?
          Tak jest z dziećmi. Rówieśnicy ten obiejt akurat znali, reszta była mu totalnie obojętna.
          Na wakacjach był najszczęśliwszy nad wodą, morze lub basen, najchętniej siedział w basenie. Słońce mu nie przeszkadzało z czego my z kolei byliśmy zadowoleni, bowiem możemy przebywać na słońcu całe dnie i całe wakacje, ładując immun system na zimną porę roku. Dla tych co mogą przebywać, słońce jest wyjątkowo zdrowe i cały ten quatsch o raku skóry, jest niczym innym jak reklamą różnego rodzaju kremów. Bez promieni słonecznych więdną kwiaty. Trzeba te promienie odpowiedio do rodzaju skóry dawkować a dla ciała i ducha będzie sama radocha.
        • Gość: michal Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: 94.42.141.* 19.10.12, 14:15
          Witam,

          w woli wyjaśnienia, planuję wyjazd czerwiec lub wrzesień (na 99,99% będzie to około 20 września) więc wydaje mi się, że jeżeli chodzi temperatury nie będzie już tak tragicznie (chociaż będzie nadal ciepło, w tym woda do kąpieli fajna) oraz, że będzie zdecydowanie mniej osób niż w lipcu czy sierpniu.

          Dla mnie też nie chciałbym aby dzieci były ograniczeniem jeżeli chodzi o jakieś podróże (w ubiegłym roku trochę po małych górach pochodziliśmy z roczniakiem, w tym roku fajnie czas spędziliśmy nad naszym morzem gdy miała 2 lata, a żona była w ciąży) - więc jest to możliwe.

          Jednak ponad wszystko chcę w miarę racjonalnie podejść do sprawy i nie pchać się gdzieś gdzie to może być uciążliwe dla dzieciaków. Dlatego pytam, szukam, pytam :)

          Thx, za info.
          • Gość: ruda Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.12, 16:47
            no to wiesz, jak nam 4 latka w Tatrach niskich marudziła, to szłam pod górę na zmianę z mężem z nią na plecach :-). W tym kontekście czy plitvice czy krk to mięta z bubrem ze wskazaniem, że moim zdaniem KRKa mają krótsze i prostsze trasy. I plitvice warto oglądac wiosną (ze względu na kolor wody, który latem już tak piękny nie jest), zaś myślę, że KRKA może być ładniejsza jesienią ;-) raz byłam nad Adriatykiem we wrzesniu (pierwszy tydzień) i dwa razy w czerwcu (ostatnie 10 dni a drugim razem weekend czerwcowy wtedy ok 3 czerwca) i upały były takie jak w lipcu i sierpniu. Myślę, że z dziećmi to najłatwiej zwiedzić wyspę Brjuni ;-) bo większośc się jedzie kolejką.
          • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.12, 19:13
            Oczywiście wszystko można, niezależnie od górek i nizin, upałów albo chłodu, oraz innych przygód i uciążliwości, ale w przypadku wyjazdu rodziców z maluchami, to one nie mają wyboru. "Dzieci i ryby nie mają głosu". Ja po prostu wybierałbym miejsca i atrakcje mniej uciążliwe, ale inni z dzieciakami w nosidełkach "walą" w Tatry, w niesamowitym upale zwiedzają Wenecję, itp., albo płyną promem przez Bałtyk a dzieciak siny i odwodniony od choroby morskiej, dogorywa w kajucie. Plitvice są niesamowite, wyjątkowe o każdej porze roku i dlatego, powinny być atrakcyjne i przyjemne dla wszystkich - tak mi się przynajmniej wydaje.
            • Gość: ruda Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 15:10
              a mnie się wydaje, że czekanie 10 lat na ich zwiedzanie nie ma sensu, a dziecvi mają swoje życie do przezycia i zwiedzenia jako dorośli ;-)
              • Gość: tom Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.tvkstella.pl 20.10.12, 17:02
                ...dopóki sama tego nie doświadczysz, nie zrobią na Tobie wrażenia głosy tych, ktorzy tam byli, przeszli to wszystko i wiedzą co piszą. Ja na pewno nie zdecydowałbym sie tam wybierać z dziećmi w takim wieku. Nie tylko dlatego, że nic z tego mieć nie będą (bo opowiadanie o kolorowych rybkach to ściema nie ma temat; rybki w akwarium obejrzy dokładniej i z bliska), ale - mieć z tego nie będziecie mieć i Wy.
                Zwiedzaliśmy NP PJ jako ludzie dobrze dorośli, ale w towarzystwie dwojga nastolatków, którzy wymiekli mniej więcej w połowie trasy i byli dla nas ciężarem nie do zniesienia. Umierali teatralnie to ze zmęczenia, a to z głodu, a to byli zniecierpliwieni monotonnością widoków, itd., itp. Na szczęście nie musieliśmy ich dźwigać na barana. Ani taskać wody dla nich (bo zakup tego dobra w sklepiku-knajpce nad Jez. Kozjak to wyczyn ekstremalny był). W końcu i tak zmuszeni byliśmy dla świętego spokoju skrócić trasę po 5,5 godzinach, i zrezygnować ze zwiedzenia całego parku, na co mieliśmy i ochotę i siły...
                Wy będziecie pociechy nosić, nosić dla nich napoje, wózeczki, kanapeczki i co tam jeszcze chcecie. Nie będę się zakladał, co w takich warunkach zobaczycie poza potem zalewającym oczy.
                Wasz wybór.
                Tylko nie mówcie, że nikt Wam nie usiłował oczy otworzyć na bezsens tej koncepcji.
                A jak uważacie, że ma ona sens, to wpadnijcie sobie jeszcze do NP Paklenica, to niewielki kawałek od NP Krka. Dzieci się ucieszą... ;-))
    • wislok1 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi 20.10.12, 19:48
      Myśmy w tym roku mieli zwiedzać z dziećmi Plitwice, dzieci z wieku "podstawówkowym" i odpusciliśmy,
      nie ma sensu moim zdaniem spędzić tam kilka godzin, za dużo się nie obejrzy,
      a jednak sporo zapłaci.
      A powyżej kilku godzin dla dzieciaka to jest trochę hardcore, masakra, a na Plitwice trzeba te 6 godzin liczyć, jak się chce zwiedzić, a nie przelecieć.
      Dzieci są bardzo chętne do zwiedzania tego typu miejsc, np. bardzo im się podobał wąwóz Vintgar w Słowenii, ale tam było akurat, razem z 3 godzinki.
      • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.dynamic.chello.pl 20.10.12, 20:18
        Absolutnie masz rację, z tym że Plitvic nie da się przelecieć i to z dziećmi. Można "zaliczyć" stojąc gdzieś na jednym z punktów widokowych i robiąc zdjęcia, albo przejść ścieżką od jednego do drugiego punktu. Przejście górną galerią/ścieżką to parę godzin wędrówki, w palącym słońcu i przy wysuszającym przełyk powietrzu. Na 2 dorosłe osoby (ze średnią kondycją) trzeba mieć min. 1,5 l wody. U góry nie możesz zejść z trasy kiedy chcesz i gdzie chcesz, bo z jednej strony jest gęsty las (krzaki) a z drugiej przepaść.
        Piszę o tym (i "tom" myślę także) nie dlatego, aby odstraszać i zniechęcać, ale dlatego że doświadczyłem wędrówki w różnych porach roku i dnia, i także z dziećmi, młodzieżą, itp. Plitvice to nie spacerek promenadą nadmorską.
    • Gość: m Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.10.12, 11:39
      Widzę, że wywołałem dość burzliwą dyskusje na ten temat. Optymalnie byłoby zabrać ze sobą dziadków i zostawić z nimi dzieci na wyjazd na jeziora, tylko że trochę terminy się nam nie zgadzają gdyż dziadki mogą się udać jedynie w czasie wakacji (i to w okrojonym zakresie), a my z kolei nie chcemy z dziećmi jechać w lipcu/sierpniu ze względu na temperatury (bo pewnie będzie istotna różnica początek sierpnia, a druga połowa września).

      Zapytam jeszcze raz: co można ciekawego zobaczyć z takimi dzieciakami w Chorwacji, coś co szczególnie polecilibyście - bez jakiś ogromnych wysiłków dla dzieci?
      • Gość: tom Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.tvkstella.pl 21.10.12, 12:28
        Przede wszystkim - wspaniałe morze, ciepełko, widoki nawet z Jadranki w trakcie przemieszczania się z miejsca w miejsce. Warto sobie zaklepać czas na wizyty w dalmatyńskich miastach i miasteczkach, które wciąż mają w sobie fantastyczny klimat, a przy tym oferują sporo komfortu: możliwość odpoczynku w dowolnym momencie w każdej z tysięcy kafejek i knajpek, lody, sporo cienia w głębokich wąwozach wąskich uliczek. Tyle, że zawsze jest jakieś "ale". Są miasta położone praktycznie w całości "na płaskim" i ich zwiedzanie jest bezpieczne dla dzieci i mało męczące (np. Zadar, Split, Trogir), ale są i leżące na wzniesieniach, i tu jest pewien problem z pokonywaniem setek schodków. Tak może być np. w Dubrovniku czy częściowo także w Sibeniku.
        Na pewno mniej męczące od zwiedzania NP PJ może być np. całodniowy rejs na NP Kornati - tu czas spędza się na morzu nieomal przez cały dzień siedząc wygodnie, popijając co się tam ma do popijania, i gapiąc się na widoki dokokoła. Problem, kiedy ma się pecha i trafi się na niespokojne morze, ale tego nigdy nie da się przewidzieć kupując bilet.
        A jak się upieracie przy PJ - można rozłożyć zwiedzanie na dwa dni (są bilety, które to umożliwiają, sprawdź na stronie NP PJ), ale to w niczym nie zmienia faktu, że wyrażane powyżej zastrzeżenia są wciąż aktualne, choć dolegliwości - bardziej rozłożone w czasie...
      • Gość: vvv Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.ists.pl 21.10.12, 12:29
        Warto pamiętać, że Plitwice leżą w terenie górzystym. Ja zwiedzałem park w połowie sierpnia. Dojeżdzałem z Polski w strugach deszczu. NAstępnego dnia rano kiedy wchodziliśmy do parku tamperatura była poniżej 20oC, a kawałek trasy pokonaliśmy pod parasolami. Potem się wypogodziło i do spacerowania pogoda była w sam raz.
      • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.12, 13:11
        My tak gadu gadu i to bez złośliwości (dzięki Bogu) ale moim zdaniem, powinniście wybrać miejsce na spokojny wypoczynek (chyba że wolicie miejskie plażowiska), z dobrym dostępem do wody, odpowiednią plażą dla dzieciaków, itp., po czym wybrać atrakcje do zwiedzania. To może być atrakcyjna wyspa lub kontynent. Od riw. zadarskiej po Split, Kornati, NP Krka, wyspa Krk, Pag, itd. A pomysł na Plitvice (mus to mus) dam Ci taki: nocleg (1) w okolicach parku, rankiem wypoczęci i wyposażeni o g. 8 wymarsz na wędrówkę, 3-4 godziny i powrót a zwiedzacie ile dacie radę. Lekki oddech, mały posiłek, siusiu, itp. i w drogę do miejsca docelowego pobytu. Czy to świetny pomysł, nie wiem, ale przetestowałem z rodziną. Do południa przeszliśmy całkiem spory kawał parku (bez stateczku), a wróciliśmy autobusikiem. Uniknęliśmy dzięki temu największych upałów, palącego słońca, i co najważniejsze tłumów z tobołami, psami, wózkami, niemowlakami, wrzeszczących dzieciaków z czipsami i colą, wycieczek Japończyków i nawołujących się ciągle Włochów, "mariolek" w szpilkach i "maczo" w klapkach. I na parę lat wystarczy.
        • Gość: michal Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.10.12, 16:52
          Miejsce gdzie się będę chciał zatrzymać to jest druga sprawa i niewiadoma - w tym temacie będę dopiero czegoś szukał.

          Mam co prawda sprawdzone miejsce w miejscowości Stanić (z cieniem, z fajną plażą i wejściem do morza, dobrymi gospodarzami domu) jednak jest to miejscowość za Splitem. Ze względu na długość podróży wolałbym gdzieś bliżej - powiedzmy okolica miejscowości Zadar. Będę jechał spod Krakowa więc gdzieś około 12 h jest samej jazdy i zawsze to bliżej niż za Split (czyli pewnie 14 godzin). Na pewno pchać w Makarską nie będę. Też o tym rejonie Zadaru myślałem ze względu na bliskość parków narodowych. Ale jak już poruszamy ten temat:

          - są w Chorwacji plaże z piaskiem (coś jak nad naszym Bałtykiem)?
          - może ktoś polecić fajne miejsca (właśnie pod kątem dzieci - czyli trochę cienia naturalnego, zieleni)?

          Dziękuję za informacje.
          • Gość: ruda Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.foodcare.pl 22.10.12, 09:28
            ja już wyżej proponowałam Brjuni, a zatem Istria: Kanał Limski, Rovinji, pula. Spacer po opatijskiej promenadzie (polecam zdjęcia koleżanki z forum z podróży na Cres i Losnji, gdzie mała Hania spaceruje tą "promenadą" warto, byłam i kocham ją). Natomiast wpisy o tym, że i z nastolatkami zwiedzac się nie da, to przesuwa chęć zobaczenia czegoś do emerytury, jak kto dożyje. Cóż, pozostanę przy swoim, moje dzieci w wieku obecnie 12 i 7 lat - młodsze marudziło w drodze na Turbacz i z powrotem, ale marudzi równie teatralnie na godzinnym spacerze po lesie po płaskim i bez upału w trakcie sobotniej wyprawy na grzyby. Jakbym się tym przejmowała, to nie miałabym żadnego suszonego grzyba na zimę a dziecko nie dotleniłoby się, tylko siedziało w domu przed telewizorem.
            • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.12, 10:50
              Wszystko się zgadza, z takimi wyjątkami: nie stawiaj znaku równości między "deptaniem" promenady w Opatii, łażeniem po Puli, Rovinj, Lośinj, Cresie, lub innym mieście w Chorwacji, a wędrówką przez parę godzin w Plitvicach, bywa że w dość ekstremalnych warunkach. Spacer z Mali do Veli Lośinj to "bułka z masłem", nawet dla trzylatka (kto szedł ten wie dlaczego), albo z Bolu do ostrogi, albo z Malińskiej do Njivic, itd.
              No właśnie: "Jakbym się przejmowała" - ja właśnie sie przejmuję, dlatego z rocznym dzieckiem nie wybrałbym się na parogodzinną wędrówkę po Plitvicach i na Turbacz także.
              Może przeoczyłem, ale nie doczytałem się, że z nastolatkami nie należy wędrować po Plitvicach. Odnosimy się wyłącznie do bardzo małych dzieci, bo "roczniak" a np. siedmio-dziesięciotatek/tka to jednak zauważalna różnica.
              W Plitvicach tego tlenu, czy może raczej świeżego powietrza do oddychania może być mało.
              • sofia41 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi 22.10.12, 11:46
                Ja uważam, że nie należy narzucać innym jak chcą spędzać urlop. Skoro ktoś chce się umartwiać, to nie powinno mu się w tym przeszkadzać ani odwodzić od "dzikiego" zamiaru.
                Autor wątku pytał o Plitwice z małymi dziećmi. Większość odpowiedziała bardzo rozsądnie i jestem pewna, że wyciągnie z tego odpowiednie wnioski dla siebie. Przekrzykiwanie się co jest łatwiejsze o co drudniejsze nie ma sensu. To sprawa indiwidualna.
                "Ładne" plaże ale napewno przyjazne dla dzieci są w okolicach Sibenika i w Omiś ale to już za Splitem. Okolic Zadaru nie znam.
              • Gość: ruda Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.foodcare.pl 25.10.12, 11:42
                Wiesz, Darek, uważam, że przesadzasz, ja zwiedzałam Plitvice, jak pisałam w 8 miesiącu ciąży, gdy przytyłam w ciągu 3 miesięcy ok 20 kg. I nie odczułam trudów wędrówki, więc zakładam, że nawet z dzieckiem w nosidle byłoby mi lżej (i środek ciężkośki lepiej połozony). Ale może ja to jakiś harcore jestem. Niemniej dzielę się swoimi doświadczeniami, jak np. propozycją zwiedzania plitvic wiosną a nie latem. Inna prawda jest taka, że kiedy miałam małe dzieci, nauczyłam się mierzyć siły na zamiary, ale każy ma inne - siły, zamiary i dzieci. Ja w Chorwacji na razie nie widziałam piaszczystej plaży, która wydała by mi się fajna, ale może mało widziałam. Osobiście lubiłam kamienistą plażę w Porecu i taką samą w Icici. Aha i jeszcze w Lumbardzie na Korculi. Moim dzieciom podobały się wszysztkie.
                • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.12, 13:17
                  Może przesadzam, a może nie. To kwestia doświadczeń. Jednak na samym końcu naszych najróżniejszych informacji, porad a czasem drobnych uszczypliwości, autor postu oceni i wybierze sam gdzie, jak, kiedy i z kim pojedzie do Chorwacji i do Plitvic. Życzę mu wyłącznie dobrych wyborów.
                  My też bardziej wolimy żwirkowe i drobnokamieniste plaże oraz dna, od "chorwackiego" piasku. Jednak perłowy kolor piasku dna zatoczki Divna na Peljeszacu ma "zabójczą" barwę, a pływanie w takim otoczeniu robi wrażenie. Piachu nad Bałtykiem mam na wyciągnięcie ręki, no może w ciągu 15-20 minut, więc kamyczki albo żwirek jest uroczy.
          • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.12, 14:23
            W Chorwacji nie ma plaż, zbliżonych do naszych nadbałtyckich, chociażby takich od nasady Helu do Ustki.
            Takie miejsca w okolicach Zadaru, to chociażby od Zadaru w kierunku wyspy Pag.
            • Gość: tom Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.tvkstella.pl 22.10.12, 17:32
              Jeśli planujecie pobyt w okolicy Zadaru, to może przyda się ta informacja: plaża piaszczysta w nieomal bałtyckim rozumieniu, z bardzo lagodnym zejściem do morza i jeszcze bardziej lagodnym dnem, w dodatku posiadająca znakomicie ocienione sąsiedztwo, znajduje się w Crvenej Luce. Ma tylko dwie wady: jest płatna (płaci się za wjazd na teren ośrodka, którego częścią jest plaża) i w wysokim sezonie jest do nieprzytomności zapchana ludźmi. Dla małych dzieci miejsce w sumie fajne.
              • Gość: tom Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.tvkstella.pl 22.10.12, 17:41
                ... i jeszcze tytułem uzupełnienia do poprzedniego wpisu... W tej części wybrzeża piaszczyste, płaskie jak stół plaże w sam raz dla dzieci znajdziesz na wyspie Murter (Slanica), w okolicy Nin (Sabunike), w Zatonie oraz na wyspach Ugljan (Sabusa) i Dugi Otok (Saharun). Jeśli plaża to dla Ciebie priorytet, to staraj się szukać kwatery w sąsiedztwie tych miejsc, aby nie musieć dojeżdżać kawał drogi...
              • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 18:32
                "Tom" - wszystko się zgadza, oprócz jednego - plaża nie ma nic wspólnego (podobnego) z plażą w "bałtyckim rozumieniu". Niedowiarków zapraszam do np. Białogóry, Karwi, Dębek, Chałup, itp. - oczywiście bez kryptoreklamy, każdy jedzie gdzie chce.
                • Gość: tom Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.tvkstella.pl 22.10.12, 18:48
                  aj tam, aj tam... Jak na standardy chorwackie - ma. W tym sensie, że nie jest tam wysypany gruboziarnisty, wulkaniczny, bury i ostry w dotyku piach, ale miły, drobny piaseczek. Przynajmniej tak było, kiedy tam zaglądnąłem w sierpniu... O raju, to juz ponad dziesięć lat temu! Fakt, mogło się to i owo zmienić, nie będę się upierał ;-))
                  Ale cień od potężnych pinii - fajny, zwłaszcza w sierpniowym skwarze, kiedy to wszystko jeszcze fantastycznie pachnie wygrzaną żywicą... Tyle, że poza ok. 200-metrowym kawałkiem urokliwej i piaskowatej (no dobra, nie bałtyckiej...) plaży Crvena Luka w tym miejscu ma tak skaliste zejścia do morza, ze praktycznie nie da się do niego dostać... Ale dno zatoki - beznadziejne - jak wielka piaskownica, prawie żadnego życia...
                  • Gość: darek.59.pl Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 20:21
                    Uff, zgoda, upierdliwy nie jestem.
                    Dla uspokojenia wakacyjnego, plażyczek dla dzieciaków, itp. to na wyspie Krk, Stara Baśka albo Śilo.
                    • Gość: aannkkaa1970 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 08:35
                      Tak podsumowując-kilka godzin W PJ (4-5 ) wystarczy żeby zwiedzić i nacieszyć oczy na zapas,zwiedzałam z dziećmi 8 i 9 lat dały radę z powodzeniem-ja zdecydowanie polecam.
                      • sofia41 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi 24.10.12, 11:02
                        autor watku "dzieci w wieku 1 rok oraz 3 latka,"

                        dlaczego nie czytasz autora watku ?
                        • Gość: gość Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: 91.196.215.* 24.10.12, 12:13
                          dzięki za info
                        • Gość: aannkkaa1970 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.12, 14:04
                          Skąd ta pewność że nie czytam? Przeczytałam cały wątek i tu w międzyczasie wypowiadali się rodzice dzieci kilkuletnich. Ja napisałam opinię na podstawie moich doświadczeń-to chyba nie naduzycie.
                          • sofia41 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi 25.10.12, 07:21
                            Nie chodzi o nadużycie ale oto , żeby trzymać się tematu. Dzieci autora mają jeszcze sporo czasu zanim osiągną wiek twoich i innych, zatem taka "porada" jest mocno na wyrost.
                            • Gość: aannkkaa1970 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.12, 09:29
                              gorzej niż w szkole pod tablicą :-) a pomyśleć że to tylko forum wymiany myśli i doświadczeń.
                              Ktoś pisał o Turbaczu ? Jak śmiał? Gdzie Rzym gdzie Krym?!
                              • sofia41 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi 25.10.12, 10:15
                                Wymiana poglądów napewno jest mile widziana przez autora wątku i innych oby tylko były relatywne do tematu, no bo jak ma się Twoje doświadczenie z 9 latkami do problemu z jednoroczniakiem ? Myślisz, że autor będzie pamiętał przekaz Twoich doświadczeń wówczas gdy jego dzieci osiągną wiek Twoich ?
                                • Gość: aannkkaa1970 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.12, 10:32
                                  Myślę że forumowicze którzy mają dzieci szkolno/przedszkolne mogą się po mojej wypowiedzi skusić na zwiedzanie-a byli tu tacy. Ziwedzanie Plitwic to nie sport ekstremalny a można tu było czasem odnieść takie wrażenie.
    • kirke18 Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi 25.10.12, 13:53
      Ja osobiście odradzałabym Plitwice, jeśli już to Krka i to bez wózka (raczej nosidełko). A jeśli chodzi o inne atrakcje to w Zadarze polecałabym organy morskie i "Pozdrav suncu"
    • Gość: Albi Re: Zwiedzanie jezior Plitvickich oraz Krka z dzi IP: 213.77.117.* 17.12.12, 21:55
      Zwiedzanie Parku Krka z malutkimi dziećmi w wózku to będzie wyzwanie, ale dzieciaczki będą zachwycone pluskającą wodą i całkiem dużymi rybami

      youtu.be/yOKhIeZaf8E
Inne wątki na temat:
Pełna wersja