Gość: fagocytoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 19:22 czy ktoś był np w Velebicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Allegra Re: chorwackie góry IP: 195.245.213.* 24.07.04, 22:17 Tak, byłam w ubiegłym roku na początku wrzesnia. Jechalismy z Plitvickich na południe, do Dalmacji własnie przez Velebity. Górki ładne, troche podobne do naszych Beskidów, ale bardziej skaliste. Drogi w nich kręte, ale bez przesady. Nie ma tłoku. I tylko czasem kozy chodzą po asfalcie, zupełnie nie speszone nadjeżdżającym mechanicznym koniem ;)) Po drodze sporo śladów wojny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kir Re: chorwackie góry IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.07.04, 18:30 ja byłem i w Paklenicy (Wielkiej i Małej), w górach na poziomie ok 1200m w okolicy Starigradu i Lukovo Nie byłem w NP Velebit. Co chcesz wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fago Re: chorwackie góry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 20:58 chciałabym się dowiedzieć czy są tam dobre trasy do wędrówek górskich, czy jest dużo szlaków i czy są jakieś schroniska lub jakieś chaty do nocowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kir Re: chorwackie góry IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 10:46 Osobną sprawa jest Velebit jako taki a co innego 2 parki na jego terenie. Tam gdzie są parki sa szlaki, zdarza się cos w rodzaju naszych schronisk ale nie są czynne przez cały rok. Taka typowa infrastruktura turystyczna praktycznie poza parkami nie istnieje Tu sobie zajrzyj: www.velebit.hr/ Do nocowania nie porzeba nawet hat - w lepie prawie nigdy nie pada a rosy prawie nie ma. My nocowaliśmu w skałach. Ja chodziłem po ścieżkach tak jak chodzą mijescowi.Czasami znaczyło to że uzywało się tych dróg którymi pędzone są owce. Niestety takie drogi w zasadzie nigdy nie prowadzą na szczyty tylko do kolejnych wiosek. Zazwyczaj nie ma wody. Ludzi spotyka się rzadko a same góry sa dość groźne - szczeliny w skałach, kruch wapienie, odradzam samotne wędrowanie. Ja chodziłem w grupie z obcokrajowcami. robiło się tak że wychodziło się o 5 rano i szło do ok 12 i tak było to zaplanowane by o tej godzinie być gdzies nad wodą, ale czasami okazywało się że wody nie ma a potok wysechł. Potem siedzieliśmy w cieniu do 17. W dzień nie dawało się chodzić bo mimo że na pewnej wysokości było nawet przyjemnie chłodno to jednak człowiek nie nadążał za wypoceniem się i pod skórą powstawąły bąble z potu. Do tego skała się rozgrzewa w słońcu bardzo i każde potknięcie groziło solidnym oparzeniem. Ale widoki i uczucie swobody jest super Odpowiedz Link Zgłoś