Karlobag

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.04, 16:07
właśnie wróciłam z obozu w Karlobagu i stanowczo odradzam to miejsce, jakby
ktoś był zaiteresowany, to odpowiem na pytania
    • Gość: kasik Re: Karlobag IP: *.net.pl / 62.148.88.* 28.07.04, 11:23
      tydzien temu wrocilam z obozu
      mlodziezowego w Karlobagu wlasnie!musze przyznac ze troche zniechceily mnie
      opinie ktore przeczytalam na forum ale rzeczywistosc jest calkiem inna!moze
      rzeczywiscie jest tam tylko jedna ulica ale szczerze powiedziawszy nie nudzilam
      sie tam ani przez chwile!na kazdym kroku mozna tam poczuc atmosfere
      goscinnosci !!wszyscy sei tam znaja a po kilku dniach ty tez znasz wszystkich!!
      i to jest wlasnie fajne!!!:D a z naszym kochanym "lodziarzem"juz sie umowilismy
      na przyszle wakacje(tradycyjne galka a nawet dwie jak sie usmiechnmiesz-
      gratis):Da tak ogolnie to czego mozna chciec wiecej piekne czyste cieplutkie
      morze(ani sladu jezowca)pogoda niezawodna,przyjazna atmosfera-musze przyznac ze
      to byly naprawde wspaniale wakacje i nie zaluje ze bylam wlasnie w
      karlobagu!!:D a gdy wyjezdzalismy to nawet tym ciagle narzekajacym nie bylo do
      smiechu bo w jakis sposob zwiazalismy sie z tym miejscem i tymi ludzmi ktorzy
      nas tak wspaniale przyjeli!!:Di wbrew temu co pisano na forum nie zrazilam sie
      do chorwacji..a do karlobagu i tak wroce..predzej lub pozniej..bo tam zostali
      moi przyjaciele.i czastka mnie!!!:D pozdrawiam!
      • Gość: Bradz Re: Karlobag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 14:21
        No własnie... O gustach sie nie dyskutuje. Trzeba okreslić oczekiwania i w
        drogę.. Co kto lubi. Pozdrowienia dla kochających CRO
    • Gość: anaaa Re: Karlobag IP: *.acn.pl 28.07.04, 17:52
      A moze powiesz dlaczego odradzasz? Bo teza niepoparta argumentami jest...gowno
      warta!
      • Gość: jelena Re: Karlobag IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 18:52
        oczywiście, że powiem dlaczego: Karlobag to dziura zabita dechami, obsługa
        hotelu Zagreb jest fatalna (kelnerzy zbyt powolni, mało kto zna angielski, a
        jeśli już to tylko kilka słów, w pokojach nie jest sprzątane), nie ma plaży,
        ale jakieś podesty, a poza tym upał jest nie do wytrzymania, ale to już siła
        wyższa; polecam natomiast wycieczkę do miasta Zadar - fajna atmosfera
        • Gość: anaaa Re: Karlobag IP: *.acn.pl 29.07.04, 00:52
          Gość portalu: jelena napisał(a):

          > oczywiście, że powiem dlaczego: Karlobag to dziura zabita dechami, obsługa
          > hotelu Zagreb jest fatalna (kelnerzy zbyt powolni, mało kto zna angielski, a
          > jeśli już to tylko kilka słów, w pokojach nie jest sprzątane), nie ma plaży,
          > ale jakieś podesty, a poza tym upał jest nie do wytrzymania, ale to już siła
          > wyższa; polecam natomiast wycieczkę do miasta Zadar - fajna atmosfera

          Wiesz,gdybys przed wyjazdem zajrzala do przewodnika Pascala lub choc spojrzala
          na mape Chorwacji wiedzialabys,ze to mala miejscowosc a nie duze miasto. Po
          drugie kelnerzy znaja angielski tylko nie rozmawiaja z osobami,ktore od razu na
          wstepie na wszystko narzekaja i maja naburmuszone miny.Wiem bo ja sama nigdy
          nie mialam problemow zeby sie z nimi porozumiec.Wystarczy odrobina checi i
          usmiech.Po trzecie gdybys przeczytala dokladnie oferte w katalogu,wiedzialabys
          ze hotel jest dwugwiazdkowy a nie cztero i nie ma codziennego sprzatania pokoi.
          A co do plaz to w calej Chorwacji nie ma plaz takich jak nad Baltykiem. Wiec
          moze za rok pojedz nad polskie morze. Polecam Hotel Bryza w Juracie:wysoki
          standard,mila obsluga,wszyscy znaja polski a miasto to istny kurort. I znajac
          polska aure na pewno nie bedzie ci za goraco...
          • Gość: jelena Re: Karlobag IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.04, 06:17
            na mapie ta mieścina wcale nie jest taka najmniejsza, kelnerzy byli dość
            przystojni, więc byłam uprzejma, szkoda, że uroda nie idzie u nich w parze z
            zaradnością; myślę, że nawet w hotelu dwugwiazdkowym mogę liczyć choćby na
            przyjazną obsługę; co do tego angielskiego to dwa razy tłumaczyłam pani z
            recepcji, że potrzebujemy korka do zlewu, a oni przysłali nam hydraulika i
            narzędziami, bo myśleli, że coś się zepsuło; a do hotelu Bryza nie pojadę, bo
            nie lubię Niemczyckiego!
            • Gość: anaaa Re: Karlobag IP: *.acn.pl 29.07.04, 13:04
              Przepraszam najmocniej,ale jesli w przewodniku jest napisane ze w Karlobagu
              mieszka niewiele ponad 400 osob,to ilu sie spodziewalas? To nie wina
              miasteczka,ze jest male tylko twoja,ze jadac tam dokladnie nie sprawdzilas
              dokad sie wybierasz. Stracilas przez to czas,pieniadze i masz niemile
              wspomnienia z wakacji. Nastepnym razem zanim sie dokads wybierzesz po prostu
              dokladnie sie wszystkiego dowiedz a unikniesz rozczarowan. Kazdy oczekuje
              czegos innego od wakacji. Ty chcialabys zapewne duzego miasta,mnostwa atrakcji
              i ludzi dookola. Dlatego spodobal ci sie Zadar. Ale Karlobag to nie Zadar i
              samo miasteczko dla mnie osobiscie jest fajne. Tylko,ze ja lubie spokojne
              miejsca i rodzinna atmosfere,gdzie niemal wszystkich sie zna. I nie podoba mi
              sie,ze robisz zla slawe temu miejscu. Tym bardziej,ze ja jezdze tam od wielu
              lat i nigdy nie mialam podobnych problemow. Poza tym w hotelu sa rezydenci
              znajacy jezyk polski,biuro z ktorym wyjechalas na pewno tez mialo swojego
              przedstawiciela i mysle,ze bez problemu mogli ci pomoc.

              Dlatego prosze cie,nie wyrazaj swoich negatywnych opinii tak,by zniechecic
              innych.Wszystko zalezy od oczekiwan i to,ze Karlobag nie spelnil twoich nie
              oznacza,ze innym sie tam nie spodoba.

              P.S.A zmasz moze imiona tych kelnerow? Jestem ciekawa czy jest ktos z zeszlego
              roku. Bo wyjezdzam do Karlobagu 15 sierpnia i byloby milo spotkac kogos
              znajomego. Pozdrawiam.
              • Gość: jelena Re: Karlobag IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.04, 22:11
                chciałam tylko wyrazić swoje zdanie, do czego zresztą mam pełne prawo, bo od 15
                lat mamy demokrację!
                • Gość: anaaa Re: Karlobag IP: *.acn.pl 30.07.04, 22:26
                  To wyrazilas. Tak samo jak demokratycznie i bez przymusu wybralas miejsce
                  wypoczynku. Pretensje miej tylko do siebie.
                  • Gość: jelena Re: Karlobag IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.04, 23:22
                    nie zaprzeczam, że miejsce wybrałam demokratycznie, ale to już nie moja wina,
                    że młodzież z obozu traktują w hotelu jak ludzi drugiej kategorii; mi się nie
                    podobało, Ty jesteś zadowolona i wszystko gra, więc nie wiem czego ode mnie
                    chcesz, ciesz się z udanych wakacji
                    • Gość: yo Re: Karlobag IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 23:50
                      Czesc , czytam sobie tu wasze opinie i wkoncu nie wiem jak tam jest.Mozecie mi
                      napisac jakie są wogóle tam ceny(chodzi mi o piwka, owoce itp.) i czy jest
                      jakas dyskoteka czy w ogóle jest co robić. Pozdro !
Pełna wersja