Wróciliśmy z Chorwacji...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 11:01
Pojechaliśmy własnym samochodem. Mieszkaliśmy w app znalezionych na necie.
Gotowaliśmy sami i bywaliśmy w miejscowych knajpkach. Spędziliśmy tydzień w
Jelsie (Hvar) i w Kleku (Makarska Riviera). Hvar jest przepiękną wyspą a
Jelsa uroczym miasteczkiem. Zdecydowanie odradzamy pobyt w Kleku (koło
Komarnej) - wyjątkowo nieciekawa mieścina. Dodam, że zależało nam na ciekawej
plaży (pływamy z maskami), w miarę spokojnej mieścince gdzie wieczorem można
wykoczyć na lignje i piwko, bez tłumów na deptaku. Znaleźliśmy to w Jelsie,
natomiast Klek jest do kitu (plaża w zasadze dla rodzin z dziećmi, ani jednej
przyzwoitej knajpki, brzydko). No i jeszcze jedno ALE! Przestrzegamy przed
wynajęciem app w Kleku u Jana Skov (oferta z www.ljeto.hr). W zasadzie
zostaliśmy oszukani, bo zarezerwowaliśmy app z dwiema sypialniami a na
miejscu okazało się, że sypialnia jest jedna a gospodarz udawał
zdziwionego... Poza tym urlop był cudny. Pytajcie.
    • Gość: kachala Re: Wróciliśmy z Chorwacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 11:13
      Apartament apartamentowi pewnie nie jest równy, a ja mam zamiar korzystać z
      apartamentów Klek** z oferty solturu. To wygląda raczej jak kompleks hotelowy,
      a nie prywatne apartamenty. Co o tym myslisz? jedzie 4 osobowa ekipa, raczej
      spokojne towarzystwo. Czy tam naprwdę nie ma żadnych knajp, czy sklepów?
      Kompletne zadupie, czy jednak nie jest najgorzej?
      • Gość: AS Re: Wróciliśmy z Chorwacji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 11:54
        O app nie ma co dyskutować. Nasz był bardzo przyzwoity, choć przysporzył nam
        trochę kłopotu (2 pary i jedna sypialnia). Nieważne. Widziałam już trochę w
        Chorwacji i wrażenie po przyjeździe było takie: jest tylke pięknych wiosek,
        miasteczek, urokliwych kamienistych plaż, klimatycznych marin a my trafiliśmy
        do... dziury. Może przybliżę: 2 sklepiki kiepsko zaopatrzone, o cenach nie
        wspomnę bo przy okazji pierwszych zakupów nieźle się zdziwiliśmy...; budka z
        fastfoodami, lodziarnia, jakaś knajpka z makaronami; zero tradycyjnych
        chorwackich zabudowań - w zasadzie same domy z app do wynajęcia, co oznacza
        zero klimatu. Plaża może się podobać, zwłaszcza dzieciom, wysypana drobnymi
        kamykami, przy brzegu płytko. Jeżeli chodzi o rozrywki wieczorne - coś w stylu
        dancingu (przynajmniej tak grali!), salon gier (???). Reasumując - bezpłciowe
        wczasowisko, gdzie nie zrobisz zakupów żeby ugotować, nie zjesz w knajpce bo
        takowych w zasadzie brak, nie pójdziesz wieczorem na spacer bo nic ciekawego
        nie znajdziesz (spacerniak nad morzem tonie w ciemnościach (???). Dla nas Klek
        był sypialnią i punktem wypadowym. Zdecydowanie ciekawiej jest w pobliskim
        Gradacu. A tak w ogóle to Makarska nie umywa się do Peljesaca.
        • Gość: kachala Re: Wróciliśmy z Chorwacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:30
          a jakie są możliwości "wypadów", jakie ceny i gdzie, np. na hvar, do dubrownika
          etc. wiesz o co mi chodzi: ile trzeba wziąć kasy i czy euro czy kuny, ile
          kosztują wstępy, opłąty za autostradę, przeprawa promowa etc. i jeszcze czy
          mogłąbym cię prosić o jakieś fotki z kleka i okolic? Byłabym ci b. wdzięczna.
          Mam stałe łącze więc mpożesz słać każde ilości oliwkad@poczta.fm
          • Gość: AS Re: Wróciliśmy z Chorwacji... IP: *.pbks.pl 26.08.04, 17:22
            Z Kleku wybraliśmy się do Dubrovnika (ok. 100 km), na Peljesac (Orebić i
            okolice), z Orebica poplynęliśmy na Korculę. Każdą z wycieczek zrealizowaliśmy
            w ciągu 1 dnia. O Hvarze w ciągu jednego dnia zapomnij. Generalnie promy nie są
            drogie. Najwygodniej zabrać karty i korzystać na miejscu z bankomatów, a na
            drogę jakieś 100 EUR na winietki, oplaty za autostrady, itp. Trudno doradzać
            nie znając planów. My zawsze zaczynamy od kupienia przewodnika, dobrej mapy,
            wymyślamy dokąd chcemy pojechać, szukamy info o promach na necie (znajdziesz
            ceny, rozklad rejsów). Ze zdjęciami z Kleku nie będzie latwo, bo glównie
            kręciliśmy nasze wyglupy na plaży. Spróbuję.
            • Gość: kachala Re: Wróciliśmy z Chorwacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 11:26
              Wielkie dzięki za info. Mogą być wygłupy, byle by coś było widać poza nimi.
              Obiecuję, że będą wyłącznie do mojego wglądu. Choć kilka. Please :)
Pełna wersja