Gość: AS
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.08.04, 11:01
Pojechaliśmy własnym samochodem. Mieszkaliśmy w app znalezionych na necie.
Gotowaliśmy sami i bywaliśmy w miejscowych knajpkach. Spędziliśmy tydzień w
Jelsie (Hvar) i w Kleku (Makarska Riviera). Hvar jest przepiękną wyspą a
Jelsa uroczym miasteczkiem. Zdecydowanie odradzamy pobyt w Kleku (koło
Komarnej) - wyjątkowo nieciekawa mieścina. Dodam, że zależało nam na ciekawej
plaży (pływamy z maskami), w miarę spokojnej mieścince gdzie wieczorem można
wykoczyć na lignje i piwko, bez tłumów na deptaku. Znaleźliśmy to w Jelsie,
natomiast Klek jest do kitu (plaża w zasadze dla rodzin z dziećmi, ani jednej
przyzwoitej knajpki, brzydko). No i jeszcze jedno ALE! Przestrzegamy przed
wynajęciem app w Kleku u Jana Skov (oferta z www.ljeto.hr). W zasadzie
zostaliśmy oszukani, bo zarezerwowaliśmy app z dwiema sypialniami a na
miejscu okazało się, że sypialnia jest jedna a gospodarz udawał
zdziwionego... Poza tym urlop był cudny. Pytajcie.