Dodaj do ulubionych

Nie mam z kim jechac do Chorwacji :(

IP: *.inter-sat.pl 23.04.18, 09:57
Witam. Jestem ze Śląska i 28 lipca planuję wyjazd z mężem i synami (10 i 11 lat) wyjazd do Chorwacji samochodem. Byłam tam rok temu ze znajomymi... niestety w tym roku nie mam z kim jechać. Może jest jakaś chętna rodzinka, która by chciała do nas dołączyć? Miejsce docelowe jest oczywiście do uzgodnienia. W grupie zawsze weselej i raźniej.
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 23.04.18, 17:52
      Ani weselej, ani razniej,
      jak sie jedzie z ludzmi, ktorych BARDZO dobrze sie nie zna !!!!

      Specjalnie zaznaczylem BARDZO, bo czasem nawet rodzina czy znajomi moga nam wyciac niezly numer i mozna z ich powodu plakac
      Jak sie towarzyszy podrozy BARDZO dobze zna i mozna na innych polegac, to jest OK

      Jak nie to, sama sie prosisz o popsute wakacje !!!!
      Pisze to na podstawie doswiadczen moich dobrych znajomych przybierania z dobrego serca ludzi, ktorych za dobrze nie znali
      Najgorsza jest jazda w konwoju lub w parze z ludzmi, ktorzy do nas nie pasuja !!!
      Ale o tym, ze nie pasuja na starcie podrozy nie wiemy,bo ich BARDZO dobrze nie znamy
      Potem moga byc nerwy, bo moga byc takie kwiatki :
      - trafi sie na rodzine, co robi co pol godziny przerwe na sikanie
      - kierowca w drugim aucie okaze sie ostatnia oferma, co potrafi sie zgubic na prostej drodze i potem robi alarm
      - druga rodzina moze sie zawsze notorycznie spozniac na zbiorki
      - druga rodzina moze byc bardzo trunkowa albo abstynencka
      Itd.itd.

      Po prostu do Chorwacji swietnie sie dojedzie samemu, a jak juz z Kims jedziemy, to z ludzmi, ktorych BARDZO dobrze znamy i wiemy, ze w ich towarzystwie bedzie OK
    • tess1956 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 23.04.18, 22:00
      Tragedia ! Rodzina ci nie wystarczy ? Przecież właśnie na urlopie warto się z nią zintegrować, poświęcić dzieciom i współmałżonkowi więcej czasu. Rozmawiać, wspólnie spędzać czas. Smutne to że wolisz lub wolicie towarzystwo innych osób od stricte rodzinnych wakacji :(
        • wislok1 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 24.04.18, 17:53
          To chyba nie chodzi o uczenie, tylko o to ze majac meza, dwojke dzieci i urlop,
          wypadaloby jednak skoncentrowac sie na rodzinie....
          Czemu ? Bo w jakims celu za dwojka dzieci sie pojawila na swiecie....
          Nie jest to w sprzecznosci z tym, ze ewentualnie jedziemy razem z ludzmi, kogo bardzo dobrze znamy...
          10 i 11 lat to wiek, kiedy dzieciaki najbardziej potrzebuja rodzicow, nie rowiesnikow....
          Potem nastolatki zaczynaja odfruwac i w koncu jako pelnoletni odfruna i ostatecznie nie beda chcieli ze "starymi" wypoczywac

          • trypel Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 24.04.18, 19:06
            Od 10 lat jeździmy na urlopy w 3 rodziny, dzieciaki sie znają jak łyse konie i spędzają czas ze sobą, a dorośli ze sobą. I tak nam pasuje. Nasz młodszy ma 8 i urlop bez towarzystwa dla siebie traktuje jak karę. Jak jest 5 -6 - dzieciarni to uwierz ze bawią sie lepiej sami niż ze starymi.
            A na urlop można pojechać nawet samemu bez rodziny i swietnie sie bawić. I rodzina rozumie :)
            • betty842 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 24.04.18, 19:35
              Zgadzam się,dla dzieci towarzystwo rówieśników to super sprawa! My zazwyczaj jeździmy na wakacje sami i mimo że poświęcamy czas dzieciom (w tej chwili mają 7 i 11 lat) to i tak najlepiej wspominają wakacje na których byliśmy z drugą rodziną (ktora ma dzieci w podobnym wieku co my). A my też te wakacje wspominamy bardzo dobrze bo jednak w towarzystwie zawsze weselej.
              Natomiast ważne jest, tak jak już wyżej napisano, żeby jechać jednak ze sprawdzonymi znajomymi. Nie pojechałabym z kimś kogo nie znam. Ale nawet znajomi/rodzina może wakacje uprzykrzyć. Raz byliśmy na wczasach z moim bratem i jego rodziną. Mój mąż i brat świetnie się dogadują i na wczasach też tak było. Natomiast gorzej było ze mną i moją bratową. Lubię ją i nawet nie spodziewałam się że może mi tak wakacje uprzykrzyć. Cały czas narzekała a to na pogodę (a to za mocno wieje ,a to pada a to za zimno a potem znów za ciepło-uroki naszego morza) a to na czychające wszędzie niebiezpieczeństwa (bo dzieci się na plaży zgubią albo na terenie ośrodka) i jeszcze na dokładkę co chwilę mierzyła dzieciom temperaturę "bo przy tak zmiennej pogodzie NAPEWNO będą chore!". Cały pobyt chodziła ze zmartwioną miną i po prostu psuła mi humor i wakacje. No ale tak jak się z nią raz na jakis czas spotykam to jest w porządku, też jest trochę przewrażliwiona ale na wczasach przeszła samą siebie. Tak więc naprawdę lepiej jechać ze sprawdzoną rodziną niż z byle kim. Nie jest powiedziane że traficie źle,może znajdziecie jakąś super rodzinę z która nawet po wczasach będziecie się przyjaźnić ale jednak jest to spore ryzyko....
        • tess1956 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 24.04.18, 21:18
          > na urlopie PRZEDE WSZYSTKIM warto odpocząć. A jak kto odpoczywa to już jego sprawa.
          > Smutne jest jak ktos próbuje innych uczyć jak trzeba spędzac urlop.
          Nie chodzi o pouczanie kogoś, ale właśnie o to, że podczas wolego czasu, którego ostatnio w dobie prac w korporacjach rodzice nie mają, warto skoncentrować się na rodzinie. Oczywistą oczywistością jest to, że dzieci lubią towarzystwo rówieśników i na pewno bawią się lepiej w swoim gronie niż ze starymi. Autorka wątku napisała wszakże że niestety w tym roku nie mam z kim jechać, co sugeruje, że brak jej towarzystwa raczej dorosłych osób niż dzieciaków. Mnie zaś żal kiedy na urlopie patrzę na rodziców którzy nie zajmują się podczas urlopu dziećmi a koncentrują na wspólnym imprezowaniu ze znajomymi.
      • Gość: evelynka Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( IP: *.inter-sat.pl 25.04.18, 11:33
        Od 12 lat siedzę w domu i zajmuje się wychowaniem moich dzieci. Nie znam drugiej matki, która poświęca swoim dzieciom tyle czasu co ja. Tylko raz byłyśmy z mężem i małymi dziećmi sami na wakacjach... i nigdy więcej tego nie zrobię. Od tamtej pory zawsze jeździmy w dużej grupie. Dzięki temu ja mam okazję spędzić czas z innymi ludźmi. Dzięki temu że są inne dzieci, moi chłopcy też dobrze się bawią. Dzięki wakacjom w większej grupie możemy z mężem skorzystać z każdej atrakcji lub po prostu wybrać się na samotny spacer, bo zawsze jest ktoś, kto w tym czasie zaopiekuje się moimi dziećmi. Nie mówiąc już o tym, że podczas podróży w razie jakieś awarii na drodze... w większej grupie można coś zaradzić. Ja nie widzę w wakacjach w grupie żadnej tragedii tess1956. Nie widzę w tym też nic smutnego. Może sami powinniście spróbować, zanim zaczniecie kogoś krytykować. Byłam już w Bułgarii z zupełnie obcą rodziną poznaną na forum. Było super. Do dziś się przyjaźnimy. Nie mam złych doświadczeń z innymi rodzinami. Żałuję, że napisałam post na tym forum. Tutaj nikt nie czyta ze zrozumieniem. Nie pytałam o rady: jak spędzić wakacje ?, gdzie? czy jak mam wychowywać dzieci? Szukam rodziny, która ma podobny problem do mojego i chciałaby się z nami zapoznać i razem pojechać .I tyle. Dziękuję za wszystkie państwa odpowiedzi, bo szanuję to, że chciało wam się (co niektórym) coś doradzić czy podpowiedzieć. Nie wszyscy żywią się tylko krytykowaniem. To miłe. Ale jeśli nie ma wśród państwa nikogo, kto wybiera się w tym czasie do Chorwacji, to nie traćcie swojego czasu na pisanie do mnie. Pozdrawiam Evelynka
        • betty842 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 25.04.18, 13:59
          Na tym forum to jeszcze jest w miarę. Gorzej gdybyś taki temat założyła na cro.pl. Tam by cię po prostu zjedli! Ja raz założyłam tam wątek pt."jak długo autokarem z cieszyna do baskiej vody?" i kierowałam to pytanie do osób które autokarem jechały (ile trwała ich podróż) to na 30 odpowiedzi chyba tylko dwie były na temat. Pozostałe to było przekonywanie mnie że lepiej jechać samochodem niż autokarem lub "ja jechałem autem ...h to autokarem będzie napewno dłużej". Zjechali mnie że tego nie da się przewidzieć że równie dobrze mogę jechać 18h jak i 24h (w zależności od warunków na drodze)-jakbym o tym nie wiedziała! No ale znalazłam na tym samym forum o czas przejazdu samochodem do Chorwacji i tam jakoś każda odpowiedź była w stylu "ja jechałem z A do B ileś tam godzin". Nikt tego kogoś nie zjechał że przecież wszystko zależy od warunków na drodze tylko każdy odpisał ile trwała jego podróż. A jak ja pytałam o to samo tylko o autokar to sami "mundrzy" się wypowiadali. Tak to już jest,że jak ktoś wybiera inną formę wypoczynku niż większość (na tym forum) to od razu jest zjechany i każdy próbuje tego kogoś przekonać że jego wybór jest zły. My na wczasy (Chorwacja,Włochy) jeździmy z biurem podróży i autokarem i też co niektorzy patrzą na nas jak na kosmitów (Bo jak to? Autokarem a nie autem?) a nam takie wczasy bardzo pasują.
        • wislok1 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 25.04.18, 16:16
          Jak zglaszasz swoja propozycje na publicznym Forum, to musisz liczyc sie z tym,ze beda rozne opinie i ze nie zawsze takie, z ktorymi sie zgadzasz...

          Ja napisalem wyraznie, ze nie mam nic przeciwko temu, zeby spedzac wakacje z ludzmi ktorych BARDZO dobrze sie zna,czy z rodziny, czy znajomych
          I z AUTOPSJI napisalem, jak sie w kilku przypadkachskonczylo zabieranie ludzi, ktorych dobrze sie nie poznalo
          To, ze do tej pory tobie sie udawalo z nieznajomymi, to tylko jest dowod na wielkie szczescie
            • wislok1 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 25.04.18, 17:54
              Po to jest chyba forum dyskusyjne, zeby dyskutowac ???
              Na wszystkie tematy

              Ja np. nie mam nic do all inclusive,kempingow, autokarow, itd.
              Kazdyrodzaj wypoczynku jest dla mnie sprawa indywidualnego wyboru

              Tak samo nie mam nic przeciwko temu, ze ktos jedzie na wczasy w grupie ludzi...

              Wyrazilem tylko swoja opinie z autopsji, jakie moga byc skutki pojechania z ludzmi, ktorych sie BARDZO dobrze nie poznalo, tylko tyle

              Forum czyta sporo ludzi i moze ta dyskusja bedzie dla kogos przydatna...
              Im wiecej roznych opinii, tym jest lepiej

              Nikt tu nikogo nie obraza i niema podstaw do obrazania
              Po prostu kulturalna dyskusja

    • heca7 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 24.04.18, 13:52
      Szukanie o tej porze chyba mija się z celem. Większość osób ma już zarezerwowane miejsce. Jak niby chcecie do nich dołączyć? Nie lepiej po prostu pojechać samemu w rejony, które Polacy wybierają najczęściej? Jeśli wybierzecie Riwierę Makarską a w szczególności takie miejscowości jak Brela, Baska Voda, Igrane, Podgora, Tucepi, Drvenik to znajdziecie polskie towarzystwo na 100% :) Nie ma co wieźć drwa do lasu ;)
      • wislok1 Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 24.04.18, 17:23
        Szukanie przyjazni na miejscu moze sie udac, ale moze tez skonczyc klapa,bo wsrod Polakow jest ogromna grupa, ktora PANICZNIE boi sie zawierania znajomosci z innymi, nie tylko z tubylcami czy turystami z innych krajiw, ale tez z rodakami....
        Nigdy sie zdarzylo w mojej obecnosci, zeby Niemiec mieszkajacy w tym samym hotelu czy bedacy sasiadem na plazy nie pozdrowil grzecznosciowo innego Niemca, nie pogadal z nim....
        Trzymaja sie razem !
        To samo dotyczy Czechow
        Nie chodzi tu o spoufalanie sie, tylko o zwykla grzecznosc i wzajemna zyczliwosc wobec rodakow
        Natomiast kilka razy mi sie zdarzylo, nie tylko w Chorwacji, ze Polak Polakowi specjalnie nie odpowie na "dzien dobry", ze swiadomie i demonstracyjnie bedzie sie izolowal od rodakow...
        Do tego ta mina, taka jakby spotkanie drugiego Polaka to dla niego byla zyciowa tragedia, ten wsciekly wzrok na widok rodaka...

        Oczywiscie sporo Polakow sie zachowuje normalnie, sa bardzo sympatyczni, ale ta grupa jest niastety liczna
      • ewaam Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 26.05.18, 13:48
        Rzadko udzielam się na forum, ale tym razem musiałam się odezwać.... byliśmy w Chorwacji 10 lat temu, z dwiema rodzinami poznanymi na forum, zaprzyjaźniliśmy się, od tej pory z jedną z rodzin odwiedziliśmy jeszcze czterokrotnie Chorwację i raz Włochy.... - nie sądzę, żeby moja rodzina na tym ucierpiała....
        evelynka - powodzenia i fantastycznego urlopu...
    • omegalul Re: Nie mam z kim jechac do Chorwacji :( 31.05.18, 01:41
      Temat jest bardzo szeroki, podam wiec tylko kilka przykladow specjalow typowo
      kanadyjskich:
      - Nanaimo bar – deser o nazwie miasteczka w British Columii, skad pochodzi.
      Zawsze obecny na przyjeciach 'pot luck'. Niezawodna deska ratunku, jesli ktos
      nie ma czasu piec, kupuje paczke czekoladowych "Nanaimos"

      kroatien-ferienhaus.at/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka