Czy we WRZESNIU tez jest taki tlok od Karlowacza do Dalmacji ?

IP: 195.216.102.* 27.08.01, 13:06
Jadę 7 wrzesnia do Trogiru. Przerażają mnie niektóre info o
kilkusetkilometrowych korkach...Czy ktoś jechał tamtęty we wrześniu ? Może
wtedy jest już bardziej ok ?
    • Gość: Lupo Re: Czy we WRZESNIU tez jest taki tlok od Karlowacza do Dalmacji ? IP: 213.77.125.* 27.08.01, 13:20
      Teraz korków nie ma, tym bardziej we wrześniu. Najlepiej jechać do Chorwacji we
      wrześniu lub czerwcu. Pzdr.
      • Gość: krzysiek Re: Czy we WRZESNIU tez jest taki tlok od Karlowacza do Dalmacji ? IP: *.metraco.pl 27.08.01, 14:54
        Gość portalu: Lupo napisał(a):

        > Teraz korków nie ma, tym bardziej we wrześniu. Najlepiej jechać do Chorwacji we
        >
        > wrześniu lub czerwcu. Pzdr.

        Korki sa . Stalem w nich w nocy z 25 na 26 sierpnia ( 200 km w 5,5 godziny !)
        Krzysiek
    • Gość: john doe Re: Czy we WRZESNIU tez jest taki tlok od Karlowacza do Dalmacji ? IP: *.*.*.* 27.08.01, 15:14
      jedz w srodku tygodnia, nigdy w sobote, that,s all
      • Gość: greg Re: Czy we WRZESNIU tez jest taki tlok od Karlowacza do Dalmacji ? IP: 212.244.182.* 06.09.01, 10:59
        to prawda - jechałem w piatek 24 sierpnia i do samego Splitu nie widziałem
        sladu korka
    • Gość: Piotr Re: Czy we WRZESNIU tez jest taki tlok od Karlowacza do Dalmacji ? IP: 193.193.69.* 13.09.01, 18:27
      Spoko od końca sierpnie korków zero .
      • Gość: Clea Re: Czy we WRZESNIU tez jest taki tlok od Karlowacza do Dalmacji ? IP: 195.216.102.* 28.09.01, 10:22
        WROCIŁAM ! Korków nie bylo, ale po magistrali adriatyckiej nie da sie szybko
        jechac, bo kreta strasznie, zwlaszcza od Szybenika do Dubrownika :))) Cudna ta
        Chorwacja nieustająco ! I właśnie wrzesnień jest urokliwy. Turystów mniej niż w
        lecie a nadal ciepło. Wspinałam się w Paklenicy, zwiedziłam Plitvice, Krkę,
        schronisko Malacka nad Kasztelami, byłam wielkim promem na Hvarze w samym
        Hvarze i Starym Gradzie (droga łącząca poprowadzona po grani tamtejszych
        szczytów !), widziałam Dubrownik w wielkiej ulewie całodniowej (fajny most nad
        zatoką tam budują). Wjechaliśmy też 18 km podjazdem szerokości samochodu na
        Sv.Jure, który ma ponad 1.700 m.n.p.m. i wznosi się nad Makarską. W zyciu sie
        tak nie bałam ! Ta droga nie ma sobie równych ! Mieszkaliśmy pod Trogirem we
        Vranicy w fajnych apartamentach. Ludzie przyjaźni, ale niektórzy probują
        oszukiwać (np. na stacjach benzynowych, straganach itp. - trzeba uważać).
        Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Może kiedys spotkamy się właśnie w
        Chorwacji :)))
Pełna wersja