Słaba wiedza

IP: 217.96.44.* 02.05.02, 22:19
Czytają relację z pobytu "Internautów" w Chorwacji odnoszę wrażenia,że niektóre
Doświdczenia odnoszą się tylko do jednorazowych pobytów.Byłem wielokrotnie w
Chorwcji i wiem,że najlepiej pojechać w "ciemno" lub na Campimg.
Nie ma problemu za znalezieniem kwater prywatnych.Moje pytanie o Seni było
pytaniem retorycznym.Nikt nie odpowiedział na moje pytanie.Podziwiam rozmowę na
temat campinków.Prawdziwy turysta decydujący się na kamping dokładnie wie czego
może się spodziewać.Nigdy prawdziwy "człowiek Campu" nie wysyła "głupich"pytań.
Czy jestś w Chorwcji czy w Hiszpani nie ma to znaczania, dla prawdziwego
turysty.
    • Gość: Andrzej Re: Słaba wiedza IP: 217.96.44.* 02.05.02, 22:40
      I jeszcze jeden temat,POLACY< wolniej na wąskich drogach.W 90% pojazdów są
      DZIECI.OSZOŁOMY DO LASU.
      • Gość: Andrzej Re: Słaba wiedza IP: 217.96.44.* 02.05.02, 23:21
        Dziękuję za wypowiedż.
      • Gość: Kicur GRATULACJE ;) :)) IP: *.bielsko.msk.pl 03.05.02, 11:10
        SAM SOBIE ANDRZEJU ODPOWIADASZ - Gratulacje za stworzenie i moderowanie wątku! ;)

        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > I jeszcze jeden temat,POLACY< wolniej na wąskich drogach.W 90% pojazdów są
        > DZIECI.OSZOŁOMY DO LASU.

        A możesz przetłumaczyć??? Bo nie rozumiem sensu...
    • Gość: Kicur Campingi... IP: *.bielsko.msk.pl 03.05.02, 11:20
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):


      >Prawdziwy turysta decydujący się na kamping dokładnie wie czego
      > może się spodziewać.Nigdy prawdziwy "człowiek Campu" nie wysyła "głupich"pytań.
      > Czy jestś w Chorwcji czy w Hiszpani nie ma to znaczania, dla prawdziwego
      > turysty.

      No nie wiem... Ja wiem czego się spodziewać na campach w różnych krajach, ale np.
      w Grecji to za bardzo nie wiem - bo nie byłem. A każdy ocenia wg siebie. Jednym
      odpowiadają spartańskie warunki, inni wolą camp jak w Hiszpanii: zawsze czysty, z
      basenem, internetem, zapleczem rozrywkowym, elegancki... itd. - można by dłuuugo
      wymieniać.
      Zależy więc co Ty rozumiesz przez pojęcie "turysta". Więc nie denerwuj się, że na
      pytanie kogoś "szukam campu w HR" - ktoś odpowiada "jakie masz oczekiwania co do
      tego campu" lub "na jakich campach wcześniej byłeś".
      Nie wszyscy jeżdżą tymi samymi samochodami - i dobrze, bo byłoby nudno - ale
      obrazuje to problem, że każdy ma INNE oczekiwania.
      A jeżeli ktoś był w Hiszpanii i myśli, że wszędzie są takie super campy - to też
      trzeba, żeby się dowiedział - że niekoniecznie.
      I trzeba znowu obiektywnie stwierdzić, że KAŻDY kraj ma swoje zalety jak i wady.

      Rozumiem, wobec tego, że Twój "człowiek Campu" - to turysta przyzwyczajony do
      niewygód, czasami ekstremalnych warunków, człowiek umiejący sobie radzić czasem
      bez WC i prysznica, a co dopiero mówić o basenie - i chwała Mu za to!
      Ale nie wszyscy tacy są...
Pełna wersja