Wyspa Hvar - jak długo jechaliście samochodem ??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 14:42
    • Gość: Lama Re: Wyspa Hvar - jak długo jechaliście samochodem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.06.05, 18:21
      Oj dlugo!22 godziny,ale łacznie z przeprawą promową.Od Zagrzebia wskakuj od
      razy na autostradę i prosto do Splitu skąd odpływają promy.
      Pozdrawiam
    • Gość: DANIEL Re: Wyspa Hvar - jak długo jechaliście samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 11:09
      nie wiem czy to coś pomoże ale jeśli chodzi o autokar to 22 godziny do Splitu i
      potem 2 godzinki promem z tego co się orientuję to autem wychodzi chyba 2
      godzinki szybciej ale na prom i tak musisz czekać także na to samo wychodzi a
      autokarem się nie męczysz i w tym roku też w sierpniu jedziemy tam z biura.
      Pozdrawiam
    • Gość: rafał Re: Wyspa Hvar - jak długo jechaliście samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:51
      z jakiego miasta wyjazd?Jeżeli z Warszawy to ja jechałem 19 godzin ale przez
      góry chorwackie to znaczy przez plitvice a to zdecydowanie wydłuża czas jazdy.
      Proponuje autostrade z Zagrzebia do Splitu -sam też będe jechał tą autostradą
      w tym roku.POZDRAWIAM
    • Gość: mike Re: Wyspa Hvar - jak długo jechaliście samochodem IP: *.olkusz.sdi.tpnet.pl 10.06.05, 22:28
      mozna na Istrie - a potem promem prosto na Hvar
      nie meczy droga i bez noclegu na Istrie zajedziesz a na promie masz czas
      na spanko i cos mocniejszego :) to dobre rozwiazanie.drugie to autocesta
      do Splitu i prom na Hvar troche to meczace bo w Splicie pasuje byc wczesniej
      czyli nocleg zaplanowac sobie zaraz przy wjeżdzie do Plitwic - warto
      • Gość: karem Re: Wyspa Hvar - jak długo jechaliście samochodem IP: 62.233.129.* 28.06.05, 15:15
        Z Lublina do Splitu (2002rok - nie było jeszcze autostrady Zagrzeb -Split):22h
        autem non stop (tzn. 2 odpoczynki w nocy i nad ranem dla kierowcy). Niestety
        potem czekanie na (opóźniony, gdyż jeden odwołany) prom do Starigradu.
Pełna wersja