Rejs- Murter

IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 21:12
We wrzesniu wybieramy sie na tygodniowy rejs ktory zaczynac i konczyc sie ma
w Murter. Czy mozecie polecic jakies fajne trasy, mariny, wyspy, miejsca
ktore warto zobaczyc? Optymalne bylo by aby trasa "tam" nie pokrywala sie
z "i z powrotem".
    • Gość: Darek Re: Rejs- Murter IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 19:46
      • emes-nju Re: Rejs- Murter 15.06.05, 20:56
        Przy odpowiednim sprezaniu sie, zdarzysz doplynac do Dubrovnika na jeden raz (uwazaj w czasie plywania w nocy bo oswietlenie maja makabryczne, a GPS "klamie" o odleglosc wystarczajaca do odwiedzenia krajobrazu w ciasniejszych miejscach). W drodze powrotnej polecam Korcule, Hvar, wyspe Vis (bardzo przypadla mi do gustu miejscowosc Komiza - na pobliskiej wyspie Bisevo jest fantastyczna blekitna grota, warta do odwiedzenia kolo poludnia). Potem, w zaleznosci od czasu - Split, Sibenik i wodospady Krka. Trasa dla hardcorowcow :-) - na pierwszy raz mozesz odpuscic sobie daleki Vis (po wyjsciu z Hvaru mozesz poplynac do Splitu pomiedzy wyspami Solta i Brac) i umiarkowany Sibenik (lepiej poplynac prosto do wodospadow). Jezeli nie chcesz pedzic, odpusc sobie tez Dubrovnik (!). Na to miasto warto poswiecic troche wiecej czasu niz kilka godzin. Z Murteru nie ma sensu plynac na polnoc bo zanim doplynie sie do czegos ciekawego, trzeba wracac - wyjatkiem sa Kornaty, ale tylko to.

        We wszystkich polecanych przeze mnie miejscowosciach (z wyjatkiem Komizy) sa bardzo przyzwoite mariny. Moze jestem strachliwy, ale stanie na kotwicy na ichnich kamieniskach (przy duzej we wrzesniu szansie na bore) napawa mnie pewna obawa. Wystarczy mi kilka dziennych urwan sie z kotwicy w czasie obowiazkowych kapieli. Na chorwackich kamieniach lepiej radzi sobie kotwica plugowa niz bruce'a - jezeli bedziesz mial wybor, pomysl o tym.

        pzdr

        PS Jezeli dam rade sie wyrwac (wspolczesne niewolnictwo znane pod eufemistyczna nazwa wlasna firma), tez poplyne we wrzesniu... :-)
        • Gość: Darek Re: Rejs- Murter IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 16.06.05, 10:41
          Wielkie dzieki, w Sibeniku bylem wiec moze niekoniecznie choc miasteczko i
          okolica urokliwa- czy mozna plywac w nocy?Mozesz podac jakas przyblizona cene
          marin i innych oplat za tydzien rejsu- ile trzeba poprostu przewidziec na te
          wydatki?
          • emes-nju Re: Rejs- Murter 16.06.05, 11:47
            Mozna plywac w nocy, ale, jak juz pisalem, jest to stresujace. Czasem ryzykowne.

            W zeszlym roku jakos tak wypadalo mi nienerwowe zwiedzanie, ze sporo plywalem po zmroku (w dzien moczylismy zadki albo zwiedzalismy w dzien to, co zaczalismy zwiedzac po wieczornym wejsciu - niezla metoda). Dla mnie bylo to bardzo meczace bo zaloga byla zielona i nie bardzo moglem na nia liczyc. Te wszystkie tsy swiatelka na ksysz trzeba umiec wypatrzec nawet jak swieca prawidlowo - w Chorwacji niektore swiatla maja jasnosc tylnego swiatla pozycyjnego w 17 letnim maluchu :-( Do tego GPS korzysta z innego ukladu wspolrzednych niz chorwackie mapy, co owocuje kilkudziesiecio/kilkuset metrowymi przeklamaniami (na GPSie z mapa nie raz plywalem po brzegu :-P ). W nocy niektorych ledwie wystajacych z wody skalek w ogole nie widac. Nie mozna nawet opierac sie na echosondzie bo czesc z nich zostanie wykryta po solidnym zaparkowaniu w krajobrazie :-P Trzeba uwazac i czasem lepiej nadlozyc drogi niz pchac sie w zupelnie wygodne w dzien przejscie.

            Marina za 10 metrowy jacht (takim plywalem w zeszlym roku) to koszt rzedu 300-350 kuna (o ile pamiec mnie nie zawodzi). Mysle, ze realnie za tygodniowy rejs zaplacisz miedzy 1500, a 2000 zl. Zalezy jak duzy jacht bedziesz "ujezdzal", ile bedziesz stal w marinach i ile wydasz na knajpy. He, he... w Trogirze wydalem kiedys na czteroosobowa kolacje rownowartosc ok. 600 zl. Kelner byl absolutnym mistrzem swiata! Byl fantastyczny! Bawilismy sie swietnie - nawet jak wreczyl nam rachunek :-)))

            pzdr

            PS Jak zobaczysz Hvar, Korcule czy Dubrovnik, Sibenik wyda Ci sie przecietny :-)
        • emes-nju Re: Rejs- Murter 17.06.05, 13:14
          Ot, skleroza.

          Ze Splitu mozna, a nawet warto, pojechac do Trogiru autobusem. Wychodzi znacznie szybciej (ok. 1 godz. w jedna strone zamiast pol dnia) i taniej (chocby o koszt mariny w Trogirze) niz jachtem. W zeszlym roku udalo mi sie to przecwiczyc. Do Splitu weszlismy ok. 15.00, pozwiedzalismy i pojedlismy (i popilismy) - w skrocie uprawialismy aktywna turystyke :-) Rankiem (kolo 8.00 - brrr) pojechalismy do Trogiru. Przedtem uprzedzilismy w marinie, ze mozemy spoznic sie na 14.00 (od tej godziny liczy sie nowa doba) i czy moga przymknac na to oko. Przymkneli (wiadomo - slowianie!) :-) Zaplacilismy wiec rano i oddali nam papiery - moglismy wyjsc pozniej. Po zwiedzaniu Trogiru (i ciezkim obzarstwie bo do zwiedzania jest tam malo w sensie przebytych kilometrow) wrocilismy na ok. 15.30 i wyplynelismy. Takie dwa w jednym :-)
Pełna wersja