Gość: Maciek IP: 155.91.64.* 03.07.05, 22:18 Wybieramy sie z ekipa 6 osob plus dwojka malych dzieci na kwatere w poblize Pisaka. Cobyscie polecali gotowac z rzeczy kupionych w Chorwacji. Mamy dostep do grilla i do kuchenki gazowej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Maciek Re: Co gotowac w Chorwacji? IP: 155.91.64.* 03.07.05, 23:30 Czy jest w Chorwacji do dostania dobre mieso na grilla czy lepiej wziac ze soba jakies kielbaski i mieso w lodocw samochodowej? Leczo chybawchodzi w rachube (papryka+pomidory)? Maja chyba dobre i tanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cro-expert Re: Co gotowac w Chorwacji? IP: *.dialin.iskon.hr 04.07.05, 06:44 w Chorwacji jest miesa do liha na grilla dobre: čevapčići, ombolo Odpowiedz Link Zgłoś
baja02 Re: Co gotowac w Chorwacji? 04.07.05, 09:20 Wydaje mi się, że najlepiej będzie Ci szło gotowanie z produktów zabranych z Polski. W CRO wszystko można kupić, ale sporo drożej. Przecież nie będziesz codziennie grilować, bo stołownicy nie wytrzymają. Poza tym w Chorwacji nie jest tak jak w Polsce mięsa do "liha", a do licha. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apax Re: Co gotowac w Chorwacji? IP: *.pl 04.07.05, 10:18 Oj będzie Ci ciężko grillować, chyba, że po zachodzie słońca - czyli koło 22 a i to nie zawsze :-)). Jak byliśmy 3 lata temu były takie upały, że mogłam jeść tylko arbuzy z lodówki i płatki kukurydziane na zimnym mleku. Sporo schudłam :-))) Mięso nawet mojemu mięsożernemu mężowi nie wchodziło - no chyba że późnym wieczorem do piwka...ale dzieci tak nie pojedzą :-))). W każdym razie wyjazd super, ale jak traficie w ciepłe dni to one będą naprawdę ciepłe ( czyt upalne). Odpowiedz Link Zgłoś
humprey_bogart Re: Co gotowac w Chorwacji? 04.07.05, 10:41 zimne mleko i chrupki to w zasadzie podstawa, ja zabierałam też z Polski zupę pomidorową Krakus (kartoniki) łatwe do podgrzania, wystarczą tez kluski i podgrzewać nie trzeba. Z mięsem to różnie. Karkówkę kupowałam ale tylko z kością ( co zrobić gnatem ??) rozołu przecież nie będziesz pichcił bo sie zagotujesz. Radzę zabrać z Polski maks. dużo gotowych do przrządzenia potraw, ichniejsze specjały grillowe są dobre ale dzieci... moje 6 i 9 wówczas bardzo lubiły boczek z grilla i piersi kury oraz cevapcici. Generalnie kupowanie na miejscu grozi nadwyrężeniem finansowym. Pozdro, Odpowiedz Link Zgłoś
noyle Re: Co gotowac w Chorwacji? 04.07.05, 10:50 nie ma problemu z grillowaniem kupujesz w mesnicy np svijnski vtat (karczek )lub kebabcici i spokojnie mozna grilowac pozostale produkty praktycznie takie same jak w polsce mozna gotowac jakies makarony itp z sosami czy co tam lubicie Odpowiedz Link Zgłoś
maciek1956 Re: Co gotowac w Chorwacji? 04.07.05, 11:55 Tylko 1-wszy raz zabrałem z Polski jedzenie. Fakt, w Choracji jest trochę drozej, ale warto pokosztować trochę miejscowych specjałow. Oprócz mięsa, wspomnanego przez poprzedników, my często kupujemy na bazarze różne rodzaje ślimaków i ryb. Małże, należy dokładnie umyć, wsypać do garnka, dolać odrobine wody, naprawdę mało, mają w sobie wystarczającą ilość. Koniecznie dosypać Vegety (chorwackiej), oczywiście troche wina białego i pod koniec buełki tartej (kruch), trochę natki. Jemy ze świeżym kruchem, rękoma, wysysamy ślimaki, palce lizać, bułkę maczamy w sosie. Jeżeli zostanie parę małż następnego dnia mamy wsad do zupy. Zona tak wyśmiecie podaje małżaki, że nawet Chorwaci u których mieszkamy chetnie przychodzą do nas na kolację. Popijamy winkiem białym, czasami rakiją. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Daj sobie spokój z mięsem :-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 12:44 W tym upale (bez zamrażarki) raz dwa nie będzie się nadawało do użytku. Zresztą w tym upale nie bardzo chce się jeść (co ma swoje zalety :-)) ) Tyle ile potrzebujesz kupisz na miejscu. Można jedynie brać wędlinę zapakowaną hermetycznie i zużywać odrazu. Można brać suche produkty jak ryż, makaron itp. Można też robić zapiekanki z warzyw i owoców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiech Re: Co gotowac w Chorwacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:19 Wróciliśmy tydzień temu. Dla trzech osób do lodówki turystycznej zabraliśmy cztery podwójne piersi z kurczaka i trzy "sztangle" kiełbasy żywieckiej suchej w folii. Wystarczyły na 15 dni. Do tego dwa słoiki z jakimś mięsem w sosie (do makaronu, reszta tamtejsze ryby, papryka, jajka, a nawet ziemniaki młode z kwaśnym mlekiem - pycha, nie to co nasze. Przypomniały mi się młode lata. A ceny wczle nie zabójcze, mimo iż wyższe niż u nas. Odpowiedz Link Zgłoś