Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 20:38
Byłem w Chorwacji (Riwiera Makarska) raz i więcej się nie wybieram. TAM NIE
MA CO JEŚĆ. Mimo, że nad morzem, kupienie ryb graniczy z cudem. Kupiliśmy
ryby od wędkarza (jakieś takie welonki akwariowe), które rozpadły się przy
smażeniu. Poszliśmy na rybę z grilla - były to solone sardynki kładzione z
beczki prosto na grilla. Ohyda. Odradzam też reklamowaną tam
wszędzie "jagnięcinę". Dostaliśmy skórę i trochę kości krojonych piłą
mechaniczną. Za to jaki rachunek! Króluje tam nędznej jakości pizza. W
piekarni jeden rodzaj pieczywa - wulgarna buła - i nic więcej. Jedyna
pociecha to dobra rakija (wódka z winogron), to samo co włoska grappa,
kupowana u gospodarza po 10 zł litr !!!

    • Gość: Maber Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 21:24
      Ja nie narzekam, mi jedzenie bardzo smakowało ;) Rybki jadłem pyszne i duże,
      nawet kalmary sie poprobowało, nie wspomne juz o krewetkach... Z mojego
      doswiadczenia wydaje mi sie, że dania sa nawet lepsze niż w Grecji, chociaz
      nikt ni robi tak pyszenego gyrosu jak Grecja ;)
    • Gość: XXL :-))) IP: *.idea.pl 06.08.05, 21:24
      Rakija to ze śliwek oczywiście jest.

      Z rybami to krucho jest bo Chorwaci turystów teraz łowią,
      pieczywa trzeba poszukać.
      • Gość: Maber Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 21:32
        To jest własnie dziwne... Najpiwerw sprzedawca wciskał kit, ze rakija to wódka
        z winogron... W restauracji natomiast mówi sie, ze jest to śliwowica... O co w
        tym własciwie chodzi?? Co my w końcu pijemy?! :D
        • Gość: XXL Re: :-))) IP: *.idea.pl 06.08.05, 21:42
          Śliwowica. Przecież wyraźnie to w smaku można wczuć.
          (właśnie sobie ową rakiję sączę - com ją przywiózł).
          To prawie narodowy napój serbski i węgierski.
          Jest to destylat ze przefermentowanego miąszu śliwek.

          • Gość: zbynek Re: :-))) IP: *.c151.petrotel.pl 06.08.05, 22:15
            rakij jest kilka rodzaji - są nie tylko z miąszu śliwek - nawet tych jest
            najmniej.
            Jeżeli chodzi o żywnośc - jest bardzo duży wybór i wszystko można kupić.
            Owoce morza też są dostępne i naprawdę prawdziwie królewski dania jadłem

            z
            nich
            • Gość: Krzysztof Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 23:11
              Czy to na pewno było w Chowacji? W jakim Rejonie? Pewnie Istria, bo tam są
              nastawieni na Niemców. Oni byle g... nie zjedzą.
          • Gość: XXL Acha.... IP: *.idea.pl 06.08.05, 22:15
            Choć gwoli prawdzie w niektórych krajach słowa rakija używa się ogólnie
            na wódkę wytwarzaną domowym sposobem z owoców (Bułgaria, Rumunia). Bułgaria
            podobno chciała nawet opatentować słowo rakija. Na rakiję z winogron mówią
            "grozdowa rakija".
      • Gość: Krzysztof Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 23:09
        Rakija nie jest ze śliwek. Ze śliwek jest Slivovitza.
        Z winogron jest grappa.
    • Gość: cro-expert Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.dialin.iskon.hr 06.08.05, 22:12
      tak jest, šljivovica to napoj serbski
      nad morzem chorwatckim bardzo mało šliwa-winogron dužo
      rakija-grappa, to wodka zrobiona destilacjom tego co zostanie jak se zrobi wino
      ryby -ile plaćisz tyle dostaniesz!!!!
    • Gość: Mały Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 23:15
      To prawda. Z jedzeniem tam słabo. Jedliśmy pizze i zupki chińskie pzywiezione
      z Polski. CHorwacja nie umywa się do polskiego wybrzeża jeśli chodzi o ryby.
      • Gość: żarłok Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.acn.waw.pl 07.08.05, 09:15
        Jesli liczyles sie z kazda kuna i nie mogles pozwolic sobie na "odrobine szalenstwa" kulinarnego - nie ma sprawy, rozumiem zupki chinskie. Ale jesli nie ... to chyba nie umisz nic znaleźć. Trzeba bylo jeść tam gdzie wystawiony na zewnatrz grill, i gdzie głównie chodzą miejscowi. A po sutym posilku na pewno uraczyli by Cię jeszcze kieliszeczkiem "Lozy".. ot, tak na dobre trawienie.
    • Gość: Vedran z CHORWACJI Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.adsl.net.t-com.hr 07.08.05, 08:52
      Witam

      Prosze nie gadac bzdury prosze...
      • Gość: żarłok Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.acn.waw.pl 07.08.05, 09:03
        na glowy upadliscie ? Oslepliscie na urlopie? A moze to tylko efekt "dnia nastepnego" po Rakiji ... :-))

        A gdzie wszystkie miesa robione ".. na żaru"?
        a Cevapci? A Pljeskavica? A Janjetina, Odojak??

        Slina tylko splywac zaczyna ...
        Smacznego!
        • Gość: XXL Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.idea.pl 07.08.05, 09:23
          Gość portalu: żarłok napisał(a):

          > A gdzie wszystkie miesa robione ".. na żaru"?

          No właśnie gdzie ???
          Bo w większości restauracji króluje pizza i spagetti, a jeśli już gdzieś są
          dania rybne to szalenie drogie i źle przyrządzone.
          Knajpy nastawione na masowego turystę unikają narodowych potraw.
          • Gość: żarłok Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.acn.waw.pl 07.08.05, 09:46
            Musisz szukać miejsc gdzie jedzą sami Chorwaci. Spytaj ich gdzie chodzą, a na pewno sie nie zawiedziesz.
            • Gość: XXL Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.idea.pl 07.08.05, 10:00
              Gość portalu: żarłok napisał(a):

              > Musisz szukać miejsc gdzie jedzą sami Chorwaci.

              Chorwaci gotują i jedzą w domu. Podobnie jak dla nas w Polsce tak dla nich
              restauracje są za drogie. Chodzą jedynie czasem na piwo czy coś drobnego.
              Częściej spotykają się w swoim gronie na przydomowym grilu.
              • Gość: żarłok Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.acn.waw.pl 07.08.05, 10:07
                tak? To ja jadając w wielu miejscach podczas pobytów w ich kraju, chyba śniłem, a wokoło mnie siedzieli sami marsjanie. Czy się zajadali, czy tylko raczyli piwkiem nie zwracałem uwagi, zbyt bardzo byłem zajęty tym, co podawano mi na tależu. A było czym sie zachwycać.
                • Gość: XXL Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.idea.pl 07.08.05, 10:46
                  Gość portalu: żarłok napisał(a):

                  > tak?
                  > a wokoło mnie siedzieli sami marsjanie.

                  I jeszcze szprechali po niemiecku..
                  :-))
                  • Gość: żarłok Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.acn.waw.pl 07.08.05, 10:51
                    .. tak, a na chleb mówili "kruh"
                    • Gość: XXL Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.idea.pl 07.08.05, 11:25
                      Gość portalu: żarłok napisał(a):

                      > .. tak, a na chleb mówili "kruh"

                      Hmmm, ja też mówię "kruh" a nawet "hvala" i "molim" a marsjaninem nie jestem
                      :-))))
                      • Gość: Maber Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 12:22
                        Ja będąc w Rogoznicy (Środkowa Dalmacja) nie miałem problemu z
                        restauracjami.... Jest ich od groma i pełno w nich pyszności od miesa aż po
                        najrzadsze owoce morza. Za 400 kun najdło sie aż 7 osob pozwalajac sobie na
                        odrobine szaleństwa... Zamawialiśmy ogromne dania i oczywiscie duzo rakiji ;)
                        Nie wydaje mi sie by obiad za ok. 200 zł dla 7 osob był aż tak przesadnie
                        drogi... I jeszcze trzeba wliczyć dodatki do potraw ;)
                        • Gość: żarłok Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.acn.waw.pl 07.08.05, 15:02
                          .. i takich miejsc jak Chorwacja długa i szeroka wybierać, przebierać!
                          Szukajcie a znajdziecie jak powiada pismo ... :-))
                          • Gość: XXL Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.idea.pl 07.08.05, 15:40
                            Gość portalu: żarłok napisał(a):

                            > Szukajcie a znajdziecie jak powiada pismo ... :-))

                            Oooo właśnie szukać trzeba, a powinno to być normą.
                            A tu normą jest byle jaka pizza z piwem, kawą za 70 - 80 kun.
                            • Gość: żarłok Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.acn.waw.pl 07.08.05, 17:25
                              Nie umiesz wobec tego szukać chłopie! Tracisz tylko Ty. A tego podobnych knajp nie trzeba wcale szukać, ot, same pchaja sie w ręce, co potwierdzaja tez i inni.
    • Gość: blue.berry Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 18:54
      ja bylam na Braczu w miejscowosci Bol.
      ryby i owoce morza faktycznie w knajpkach sa najdrozszymi potrawami. (i
      faktycznie ciezko tutaj napotkac potrawe typu smazona fladra na papierowej
      tacce:) ale jesli wstalo sie rano i poszlo na targ to mozna bylo kupic swiezo
      zlowione ryby i inne dziwy:)
      co do jagnieciny to nie wiem bo nie jadam miesa:) ale potraw miesnych w
      kanjapach multum - wszystkie sporych rozmiarow. za 70 kuna wielki talerz
      wszystkiego z grilla z warzywami ajvarem i ziemniaczkami.
      pizza - generalnie niezla a w pizzerni poleconej przez miejscowych fantastyczna
      a nawet rewelacyjna ( ajestem wybredna co do tej potrawy)
      piekarnie - dwie z cala masa pieczywa bialego ciemnego, okraglego, podluznego,
      buleczek, z nadzieniem do wyboru do koloru.
      jedynie fakt ze knajpy bardziej nastwaione na wloskiego i niemieckiego turyste
      i potrawy bardziej wloskie czy neutralne niz narodowe. ale w sumie u nas jest
      podobnie w polsce:))
      nie odchudzilam sie - wrecz przeciwnie: )))
      • Gość: żarłok Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.acn.waw.pl 07.08.05, 19:12
        Wszystko najwyraźniej wskazuje, że poprostu niektórzy nie umieją do tych miejsc trafić.
        • beti22 Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań 07.08.05, 22:47
          W Makarskiej stoi duuuuuuzy statek na nim sprzedaja pyszne rybki
          • Gość: mm Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.toya.net.pl 08.08.05, 07:33
            "Makarski Jadran"- to nazwa tego statku - przepyszne makrele z grilla (i nie
            tylko) - paluszki lizać :):):)
            • Gość: Maber Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 12:27
              Na wyspie w Rogozincy tez stoją statki (ok.18.00) i sprzedaja najrozniejsze
              ryby, kalmary i krewetki :)
              • beti22 Re: Chorwacja - tylko dla odchudzających sie pań 08.08.05, 23:23
                tak ,tak makrele z grila byly pyszne podr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja