Dalmacja samochodem z 3-latkiem??

15.03.06, 08:16
Witam,
zastanawiam się nad wykupieniem pobytu 7-dniowego w Dalmacji z dojazdem
własnym. Obawiam się jednak o to jak zniesie tę podróż mo trzylatek. Czy ktoś
z Was ma takie doświadczenie za sobą, jak to rozplanowaliście, tzn. o której
wyjazd, czy nocowaliście po drodze?? Prosze o rady... jesteśmy z W-wy.
    • bazylka5 Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? 15.03.06, 08:47
      Witam
      w pierwszą podróż zabrałam swego synka w wieku 2,5 roku. Zniósł ją doskonale.
      A jechaliśmy nad Gardę ok.2000km w jedną stronę.
      Pozdrawiam
      • Gość: sija26 Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 11:46
        Witaj
        My jechalismy w zeszłym roku z 2,5 latką wszystko było super chociaz mała nie
        przepada za jazdą samochodem.Wyjechaliśmy o 3 nad ranem i to było rozsadne
        rozwiazanie, do 9 spała a potem od czasu do czasu zatrzymywaliśmy się na
        rozprostowanie nóg
        • Gość: :-) Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.183.udn.pl 15.03.06, 11:52
          czy spaliście gdzieś po drodze,jeśli tak to gdzie i jeśli można to poproszę o
          adres,pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.06, 13:26
      my do chorwacji jeździliśmy trzykrotnie. po raz pierwszy gdy dzieci miały 2 i 6
      lat. do przejechania było ok 1300 km.wybraliśmy wariant z noclegiem.
      wyjechaliśmy z w-wy ok 14, na zaplanowany nocleg przy granicy słowacko -
      węgierskiej (MIEJSCOWOŚĆ KOMARNO) dotarliśmy ok 22. mieliśmy spakowaną jedną
      torbę z rzeczami potrzebnymi nam i dzieciom na 1 nocleg, zeby nie rozbebeszać
      całego bagaznika. po sniadaniu wyruszyliśmy w dalszą drogę. na miejscu byliśmy
      ok. 17 (nie było wtedy jeszcze autostrady). dwa kolejne wyjazdy - wyjazd z w-
      wy ok. 19. dzieci spały w samochodzie. ok. 6 rano przekraczaliśmy granicę
      słoweńsko - chorwacką. łatwo nie było ale dało się przeżyc. RED BULL dla
      kierowcy niezbędny;:)
    • Gość: KASIA Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.06, 13:30
      zdecydowanie nie polecamy wyjazdu takiego, zeby jechac przez chorwację w
      sobotę.raz próbowaliśmy i nigdy więcej! korki porażające. żeby dostać winietę
      umozliwiającą wjazd na autostradę,czekaliśm ok.godziny. na autostradzie srednia
      nie większa niż 20km/h. a w tygodniu jest o.k.
    • Gość: Mimica Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:36
      Jechaliśmy czterokrotnie.Pierwszy raz córka miała 4,5 miesiąca,potem
      roczek,następnie 16 miesięcy i ostatnio 2 lata.Zawsze wyjeżdżałem z Wrocławia
      ok.16.30.Postój-kolacja w Mikulowie ok.20.30.Po godzinie ruszaliśmy dalej przez
      noc.Rano,ok.7-8.00 byliśmy na miejscu koło Omiśa/Mimice/.Zaznaczam,że nie było
      jeszcze gotowej autostrady w Chorwacji,ale ,co istotne,były to podróże w
      maju,czerwcu oraz początek i koniec września a więc poza sezonem.
      W szczycie absolutnie nie należy jechać z piątku na sobotę oraz w sobotę.
      Nasze podróże mijały bez najmniejszych problemów /no,chyba,że peeełna
      pielucha/,mała spała a my mieliśmy spokój.Na ten czas kiedy dziecko nie śpi
      dobrze jest zadbać o jakieś nowe zabawki,książeczki,rysowanki tak aby średnio
      co pół godziny zaskoczyć malucha czymś nowym.
      Jedynie kierowca przysypiał następnego dnia....
      P.S. Końcem maja znów w drogę do Mimic, tym razem z już trzyletnią -"dużą"
      dziewczynką!
    • Gość: Remo Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.03.06, 16:46
      Mały to zniesie trzeba tylko co 2 godziny robić postoje.
      Zastanów się jednak nad wyjazdem na 2 tygodnie. Wtedy koszt dojazdu nie będzie
      połową kosztów wakacji. I lepiej pojedz po 15 sierpnia. Woda jest naprawdę
      ciepła ale już nie ma wściekłych upałów jak np w czerwcu czy lipcu
      • Gość: ada_zie Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.incenti.pl 16.03.06, 08:41
        Myślałam o wyjeździe w II połowie maja - czy bedzie tam dostatecznie ciepło,
        jaka bedzie temperatura wody??
        • Gość: Mimica Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:12
          Będzie ciepło,20-25 C! Natomiast z wodą może być różnie.Zwykle w tym czasie ma
          ok.19-20 C.
          Ale rzeczywiście zastanów się czy warto taki kawał drogi jechać aby pobyć na
          miejscu tylko tydzień.To trochę mało,minimum to 10 dni!
          W tym czasie ceny apartamentów są dużo niższe więc warto to wykorzystać.
        • Gość: Remo Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.03.06, 15:54
          Woda będzie za zimna. W tym roku także w Chorwacji zima się przedłuża.
          Temperatura wody nawet w czerwcu zwłaszcza w otoczeniu gór Velebit nie jest
          najciekawsza. Jeżeli już to czerwiec, i koniecznie parasole plażowe ze sobą. Na
          płyciznach woda będzie ciepłą ale na otwartym morzu może być chłodno. I raczej
          na południe ale nie na otwarte morze
    • Gość: sailor Nieeeeeeeee!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:03
      Czyz nie widzisz, ze to zwykly egoizm rodzica w takiej sytuacji? Dziecko po
      prostu bedzie cierpialo. Zrobisz, co zechcesz - pewnie dziecko bedzie cierpialo
      jak cholera, a potem i tak powiesz wszystkim jakie bylo grzeczne i jak bylo
      fajnie i super hiper. Nie i jeszcze raz nie - odradzam stanowczo. Jezdze duzo z
      dziecmi i wiem, ze one po pewnym czasie nie wytrzymuja. Ja sam po wyjezdzie do
      Chorwacji z zona (bez dzieci) o malo nie dostalem na glowe od tych chyba 25
      godzin w samochodzie. Tak mysle o sprawie calej. Obecnie jazda samochodem to
      zwykla meczarnia - wariaci na drogach, korki, wszedzie tlok i zamieszanie. To
      nie sielanka jak w latach 70-tych na przyklad.
      • Gość: ola Re: Nieeeeeeeee!!! IP: *.au.poznan.pl 16.03.06, 11:44
        Ja polecam wyjazd nawet z małym dzieckiem do Chorwacji . Jeżdżę tam już piąty
        rok . Moje dzieci cąłą zimę o tym marzą . Jechaliśmy gdy mała miała 2 lata.
        Podróż zniosła b dobrze . ( mamy samochód duży i z klimatyzacją )Spała dużo. Na
        pewno wyjazd w lipcu i do połowy sierpnia jest trudniejszy (wiem bo jeździłam w
        różnych terminach)., jest tłoczniej na drogach. Szczególnie Słowenia i Austria -
        weekend mimo że są autostrady. Chorwacja teraz jest o wiele lepiej niż kilka
        lat temu autostrada napewno jest do Splitu (wydaje misię że w tym roku mabyć do
        Dubrownika)Gdy niema wypadku jedziesie b dobrze (owiele lepiejw tygodniu).
        Jedynym wąskim gardłem jest gzies w połowie drogi tunel w dwie strony i tu może
        być korek. Tez zależy jak dziecko znosi jazde samochodem. Uważam że traeba sie
        przespać Czechy lu Austria (Jestem z Poznania). A W Chorwacji warto pobyć 2
        tygodnie . Tydzień z dzieckiem to za mało,chuba że pojedzieci bliżej no na
        Istrię.Ciepłe może i mimo skalistego wybrzeża dzieci też maja gdzzie się bawić
        (pamietajcie o gumowych butkach)
      • Gość: baca_bis Re: Nieeeeeeeee!!! IP: *.jawman.pl / *.246.jawnet.pl 16.03.06, 14:54
        W latach 70-tych to wszyscy jeździliśmy tam wyładowanymi po dach towarem
        maluchami i nikt nie narzekał, że nie ma miejsca, że brak klimy. Dziecko pod
        sufitem na towarze, butelka mineralnej między nogami. To obraz polskiego turysty
        lat 70-tych.
      • emes-nju Re: Nieeeeeeeee!!! 16.03.06, 16:22
        Gość portalu: sailor napisał(a):

        > Obecnie jazda samochodem to
        > zwykla meczarnia - wariaci na drogach, korki, wszedzie tlok i zamieszanie. To
        > nie sielanka jak w latach 70-tych na przyklad.


        Nie do konca sie zgodze. Dla dziecka szamotanina na jezdni to doskonala zabawa rozpraszajaca nude jednostajnej podrozy. Poza tym nie porownuj jazdy dzis do jazdy w latach 70. Dzis jezdzi sie szybko i cicho - 30-40 lat temu jezdzilo sie co najwyzej Syrenka (powoli, wiec dlugo, i strasznie glosno). O fotelikach nikt nie slyszal i dziecko miotalo sie po kanapie.

        Sporo jezdzilem z rodzicami od 4 roku zycia. Nikt jakos nie przejmowal sie moja kondycja (oprocz mama jesc! mama kupa!), a ja nie mam zadnej traumy. Zyje i nadal lubie (tak jak zawsze lubilem) samochodowe wyprawy. Cos mi sie zdaje, ze za bardzo roztkliwiamy sie nad dziecmi, robiac z nich niezdatne do walki o byt mimozy. Oczywiscie o dziecko w aucie trzeba dbac - robic postoje i nie dopuszczac do przegrzania (za moich czasow klimatyzacji nie bylo i nikt nawet nie widzial jakichkolwiek oslon przeciwslonecznych z bohaterami kreskowek, a jednak zyje - jako dziecko przezylem podroz na Krym i do Bulgarii). Bez przesady!
        • Gość: sailor Piszesz rozsadnie co do jazdy - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 21:32
          ale nie daj sobie robic wody z mozgu co do prezydenta i rzadu. Najlepszy jeden
          i drugi od 1939 roku. Mniej TRUJKI i GADZINOWKI WYBORCZEJ, a od razu spojrzysz
          normalniej na swiat.
          • emes-nju Re: Piszesz rozsadnie co do jazdy - 17.03.06, 09:34
            Zwykle nie podejmuje dyskusji politycznych (z wyjatkiem okresowego wylewania przepelniajej mnie zolci!), ale...

            O tym czy ten rzad jest dobry przekonamy sie za kilka lat. Slowne deklaracje Kaczorow i ich swity do mnie nie trafiaja (a najbardziej wkurzaja mnie ciagle proby wywolywania mniejszych lub wiekszych kryzysow politycznych - to strasznie duzo kosztuje, chocby ze wzgledu na wplyw tego typu akcji na kurs zlotowki), ale moge sie mylic. Jak na razie bardzo nie podoba mi sie to co widze. Chcialbym sie mylic! BARDZO!
            • Gość: sailor Wcale nie zartowalem -(wiem,ze jestem off-topic) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 10:08
              mniej TRUJKI i GW, a wiecej wlasnych obserwacji i okaze sie, ze jest moocno
              inaczej niz chca wmowic nam "wolne media". Sprobuj, nie pozalujesz :)
              • emes-nju Re: Wcale nie zartowalem -(wiem,ze jestem off-top 17.03.06, 10:27
                Jedyne radio, ktorego slucham nazywa sie "Pogoda". Gra zlote przeboje (odpowiednie dla takich pierdzieli jak ja) i absolutnie nie wdaje sie w polityczne dyskusje. Polityki mam dosc od wielu lat, a od czasu nastania nowej wladzy jeszcze bardziej. Mam dosc klotni, swarow, szukania winnych itd. A Kaczory w tym przoduja i to mi nie odpowiada.
            • Gość: ddb2 Re: Piszesz rozsadnie co do jazdy - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 14:46
              Niestety emes-nju, nie mylisz sie.
              • emes-nju Re: Piszesz rozsadnie co do jazdy - 17.03.06, 22:54
                Gość portalu: ddb2 napisał(a):

                > Niestety emes-nju, nie mylisz sie.


                Mam takie wrazenie, choc nie chce sie zniechecac/uprzedzac na samym poczatku...
    • Gość: Luka Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.toya.net.pl 17.03.06, 14:15
      Jest to mozliwe,tym bardziej że od lipca 2005 oddano całość autostrady łączącej
      Zagrzeb z wybrzeżem.Z W-wy jest ok.14-15godz. jazdy bez przystanków.Jeżeli zaś
      chodzi o noclegi(jeżeli wolisz wyjazd na raty) to polecem w jedną stronę (do
      Chorwacji) gdzieś w okolicach granicy austriackiej (Mikulov lub Znojmo-tani
      choć jak z realnego socjalizmu Hotel Dukla).W drodze powrotnej zaś w Rastoke
      (stare młyny położone na wodospadach)koło Plitwickich Jezior - po obowiązkowym
      zwiedzaniu jednego z najpiękniejszych miejsc w Chorwacji.
      Jeżeli bylibyście zainteresowani kwaterami to mam swoją ofertę,szczegóły na
      www.yugo.pl
      Pozdr
    • Gość: bialy Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: 193.29.207.* 18.03.06, 16:00
      chyba tez pojedziemy 2+2(7 i 3) do chorwacji na początku lipca, ale prawie na
      pewno na camp. gdzies w dalmacji. Na nocleg po drodze proponuje Bratyslawę,
      Zaraz przy wjezdzie od strony warszawy jest camping z domkami i dwa hotele.
      Nocowalem kilka razy wpisz w przeszukiwarke camping bratyslava i dostaniesz na
      pewno jakies odpowiedzi. i tak prawdopodobnie bedziesz tamtedy jechac.
      • Gość: bialy Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: 193.29.207.* 18.03.06, 16:47
        tu jest link do niedrogigo noclegu w Bratyslawie /www.intercamp.sk/
    • madzialena75 Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? 29.03.06, 15:37
      cześć! Byliśmy w ubiegłym roku z 2-latkiem. Jechalismy też z W-wy godz. 16.
      Wieczorem synek zasnął w samochodzie i spal calą noc. Rano byl wesoły, wyspany
      i chetnie jechal dalej. Absolutnie nie było to dla niego traumatyczne
      przezycie, a wręcz przeciwnie. Jechalismy "na raz" czyli bez noclegu az do
      Rogoznicy koło Primostenu. W tym roku wybieramy się do Baska Voda lub do Breli.
      ****** A może mielibyście ochotę pojechac z nami? Na 2 samochody zawsze
      raźniej :)
      pozdrawiam
      • Gość: do madzialena Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.tcz.pl / *.tcz.pl 29.03.06, 22:36
        hej !! wybieram się wraz z mężem i 7 letnią córeczką na początku sierpnia
        pierwszy raz do dalmacji. Trochę obawiamy się podróży. W jakimczasie
        wybieracie się do Chorwacji??
        • madzialena75 Re: do madzialena 30.03.06, 14:31
          Niestety my planujemy 23 lub 24 czerwca :( :(((
      • Gość: stefan romański Re: samochodem z 3-latkiem IP: 83.238.160.* 01.04.06, 01:02
        Jechalismy "na raz" czyli bez noclegu az do
        Rogoznicy

        zgroza!
    • Gość: Ola Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.chello.pl 01.04.06, 23:34
      W Chorwacji byłam już kilka razy. W zeszłym rokujechaliśmy z trzylatką do
      Dalmacji a dokładnie do Breli (kilka kilometrów od Makarskiej), dziecko było
      najmniej zmęczone ze wszystkich uczestników podróży. Jechalismy w dwa samochody
      po cztery osoby. Wyjechaliśmy w południer tak, żeby w Słowenii i Chorawcji być
      wcześnie rano. Gdyby nie korki przed tunelami bylibyśmy wcześnie
      rano...Dojechaliśmy około 12 tej. Jezeli masz jakies pytanie napisz podam Ci
      wszystkie info na temat Cro...drogę, kwatery, najważniejsze informacje
      pozdrawiam
      • liloom Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? 05.04.06, 10:46
        3-latek na tydzien, troche brzmi trudno, ale...
        zalezy jak dziecko generalnie znosi podroz, czy duzo spi, czy latwo je czyms
        zajac, wiec relacje tu piszacych moga byc subiektywne, decyzje musisz podjac ty
        i tylko ty.
        Co do wody, wiekszosc ma tu racje, ze w maju zimna (!)
        Ja bym zastanowila sie nad noclegiem po drodze, zobacz gdzie macie polowe, moze
        Austria (wejdz na forum Austria turystycznie), moze Czechy tuz przed granica
        austriacka (bedzie taniej).
        Jezeli chcesz jechac indywidualnie spokojnie mozesz zalatwic w tym czasie
        kwatere prywatna - wieksza miejscowosc Makarska w tym czasie pewnie nie bedzie
        jeszcze tlumow. Kawalek dalej polecam miejscowosc Igrane
        www.igrane.com/
        my bylismy w zeszlym roku w tym domu, bylo extra
        www.igrane.com/grgic/index.htm
        Milego wypoczynku!
        • Gość: krzychu Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 18:24
          Ja również polecam Igrane, też tam byłem w zeszłym roku (polecam apartamenty
          Gordany Šimić). Świetna, spokojna miejscowość.
          • Gość: zbynek Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.plock.mm.pl 08.04.06, 10:07
            nieciekawa jak na pobyt wczasowy, no i dość daleko do ciekawych miejsc turystycznie.
            • Gość: Justine holiday home małe pytanie.. IP: 82.146.225.* 01.05.06, 11:19
              Ja mam pytanie do Państwa. W tym roku, dokłdnie w lipcu jade do chrwacji do
              Sabunike poprzez biuro podróży HOLIDAY HOME. Jezeli któreś z państwa korzystało
              z usług właśnie tej firmy to prosze o komentarz przebiegu swoich wakacji i czy
              jesteście państwo zadowoleni z świadczenia usług.
    • Gość: tom Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 12:56
      Podobnie jak w innych postach polecam wyjazd w okresie od połowy sierpnia do
      połowy września - temp. powietrza jak w upalne lato, a woda nagrzana przez cale
      lato. Poza tym faktycznie 7 dni to mało - minimum 10, a najlepiej 14.
      Co do jazdy z dzieckiem. Ostatnie 2 lata jeździliśmy z córką - 2 lata temu
      miała 2,5 roku, no i rok temu 3,5. Jazda bez najmniejszych problemów. Wyjazd ze
      Śląska (jakieś 300 km krótsza droga niż z W-wy) ok. 16.00. Jeżdżę przez Czechy,
      Austrię, Słowenię - większość drogi autostradami, no i była już autostrada w
      Chorwacji. Jadę do 3.00-4.00 nad ranem, docieram do końcówki Austrii,
      ewentualnie granicy Austria-Słowenia, tam krótka drzemka w aucie (3-4 godziny)
      i dalej w drogę. Na miejscu (Vodice) koło 13.00. Powodzenia.
    • maklima Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? 04.05.06, 22:13
      a ja właśnie wczoraj wróciłam z trzylatką ( tam obchodziła urodzinki)z
      Primosten region Splitu
      żadnych kłopotów podróż 13h w dzień;
      trochę drzemki, głównie śpiewała, robiła teatrzyk ze stopek (własnych)
      odbrywała scenki ze swoimi zabawkami
      w tamtą srtronę snuliśmy co będziemy tak robić a z powrotem wspominaliśmy jak
      było i czy tam wrócimy i co będziemy robić w domu jak wrócimy o zabawkach co w
      domu zostału o koleżankach o dziadkach itp... pokazywaliśmy rózne ciekawostki
      za oknem np. blibordy, reklamy, wiatraki energii w austri
      mała chce wrócić i nie chciała za bardao wracać do domu
      zanotowane spadki formy to chcę się przytulić (bo robimu to często wciagu dnia)
      i nudziło się przez monent ale żadnego płaczu krzyku i sama z tyłu siedziała
      i nie kłamę jak tu sygeruja niektórzy, bo po co i tak mnie nikt nie zna...
      jedzcie i bawcie się dobrze
      • dorota.alex Re: Dalmacja samochodem z 3-latkiem?? 15.05.06, 13:40
        A my w zeszlym tgodniu wrocilismy z Korculi. Okolo 1700 w jedna strone. Dzieci: 4 latka i niecale 2 latka.
        W tamta strone nocleg w Bratyslawie w hotelu na Zlotych Piaskach i drugi w Chorwacji w Pakelnicy. Z
        powrotem tylko w Bratyslawie. Podrozy bardzo sie balam, ale dzieciaki zniosly bardzo dobrze. Spaly,
        spiewaly, wyglupialy sie razem, pluly (najpierw na siebie, a pozniej kazde na swoje okno), jadly i pily - w
        samochodzie zrobily totalny "sajgon" - ale nie marudzily i po postojach wsiadaly bez protestu! Na miejscu
        tez bylo bardzo dobrze. Generalnie - wiem jak moje dzieci potrafia rozrabiac, jeczec, plakac i klocic sie -
        nie poznawalam ich na tym wyjezdzie!
Pełna wersja