Budva z Gandalf travel

IP: 195.177.197.* 29.06.06, 17:00
Wyjeżdżam 9.o7 z gandalfem do Budvy. Czy już ktoś w tym roku wyjeżdżał z tym
biurem?
    • pocztufka Re: Budva z Gandalf travel 08.07.06, 16:38
      Napisz proszę kilka słów jak wrócisz.Zastanawiam się nad wyjazdem z tym biurem.
    • pocztufka Re: Budva z Gandalf travel 20.07.06, 16:34
      I jak było? Możecie napisac kilka słów?
    • pocztufka Re: Budva z Gandalf travel 21.07.06, 11:18
      A może ktoś inny korzystał z ich oferty i mogłby napisac kilka słów?
      • Gość: gooska Re: Budva z Gandalf travel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 22:03
        tak, moj przyjaciel byl w zeszyl roku, bardzo sobie chwali.
        • Gość: ksiezniczka Re: Budva z Gandalf travel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.06, 22:29
          Wróciłam właśnie z wczasów z gandalfem i jestem rozczaaaarowana. Oszukali
          lusdzi pod wieloma względami. Podróż zamiast 24 godzin trwała 32 - autokar rajd
          przez górskie drogi w Serbii i Bośni. Cudowny aparthotel okazał się tanim
          pensjonatem, w którym sprzątaczki sprzątaja z uprzejmości,w kuchnii nie było
          naczyń, po 22 trzeba było zachowac ciszę nocną znaczy mówić do siebie szeptem.
          Organizatorzy opisuja że w hotelu jest sala idealna do spotkań w szerszym
          gronie - nie ma czegos takiego. Lodówek na każdym piętrze również nie ma. Być
          może te wczasy nie były drogie, ale to nie uprawnia organizatorów do oszustw!!!
          A i jeszcze na trasie miał się nami opiekować pilot - oczywiście nie było
          takiej osoby. Na miejscu rezydent zlewał wszystko, zbierał tylko kase na
          wycieczki. A w hotelu ogólnie syf. Generalnie polecam wszystkim Czarnogóre,
          przepiękne plaże, super widoki, naprawde pięknie i w miare tanio. Ale biura
          gandalf nie polecam. Uważajcie!!
          • Gość: kornik Re: Budva z Gandalf travel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 09:08
            Czarnogóra jest super, polecam wycieczki z rezydentem - Mirko się wie co warto
            pokazać. Do Albanii z oferty na deptaku za 55 euro też warto skorzystać.
            Aparthotel ok. własciciel równy gość. Minusy dla Gandalfa za czas przejazdu 5
            godzin później na miejscu i za posiłki nie w restauracji tylko w stołówce bez
            menu. Jedzenie tłuste spalone co dzień ten sam stek i wino wzmacniane,za wodę i
            soki opłata. Pomidory w kropki.
            • Gość: ksiezniczka Re: Budva z Gandalf travel IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 25.07.06, 12:49
              Tak, te wycieczki z Mirko jeszcze nie takie zle, fajne miejsca zobaczyliśmy,
              ale do reszty sie nie przykladal chlopaczyna. Olewka. Fajna wycieczka do
              Kotoru, Albanskie pojednanie i jezioro szkoderskie, co do wycieczki do Albanii
              to na naszym turnusie sie podobno odbyla, ale Mirko jakoś te informacje
              zachowal dla siebie he he. Ta stolówka to syf straszny, a kuchnia w hotelu
              oblesna. Obrusy nie zmianiane w ogole, już pierwszego dnia wczasowicze-burasy
              rozkradli naczynia, ale Mirko nic nie zrobil. Cala reszt normalnych ludzi
              musiala sobie kupic plastikowe talerze i sztućce. Żenada. A wlaściciel- równy
              facet?? Proszę, ochrzanil nas jak po 22 zeszlysmy do kuchni zrobic herbate. Co
              to kolonie?? A nasz balkon wychodzil na okna tubylcow, 1 metr odleglosci, także
              fajowo
              • Gość: berna Re: Budva z Gandalf travel IP: 208.53.131.* 26.07.06, 17:47
                Masz dobre pseudo adekwatne do posta:) To że był syf w kuchni to przecież
                zasługa ekipki głównie z 2 i 3 piętra - ciężko dyskutować z kimś kto ma mózg
                wielkości orzeszka i maniery neandertalczyka. Wydaje mi się że zrzucanie tego
                na Mirka albo na właściciela to lekkie przegięcie - ja jestem bardzo z nich
                zadowolona, super wspominam szaloną Budve a niemiło polskie buractwo z którym
                wypadło mi jechać na wczasy. Picie wódy po kuchni i bełkotanie do rana to dla
                nich rewelacyjny wypoczynek. Pozdrowienia dla Mira:)
    • pocztufka Re: Budva z Gandalf travel 25.07.06, 13:24
      Niezbyt zachęcające Wasze opisy, zwłaszcza dotyczące warunkó w pensjonacie i
      wyżywienia. Dzięki za opinie.
      • Gość: Gonia82 Re: Budva z Gandalf travel IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.07.06, 17:44
        Ja byłam na turnusie 9 lipca i uważam,że było bardzo fajnie. Jasne ,ze nie
        biegały wokól nas sprzątaczki,ale to przeciez nie hotel,tylko prywatny
        ośrodek...:) W Czarnorórze byłam w tym roku 3 raz i uwierzcie mi,ze standard
        Budvy i samego obiektu ,jaki ma w swojej ofercie Gandalf jest naprawdę bardzo
        dobry. Czarnogóra to mały kraj, nie tak bogaty jak Chorwacja,czy Słowenia,
        gdzie Holendrzy i Niemcy stawiają super chaty z marmuru. Budva jest i tak na
        pewno najbogatszym kurortem. Jest przepaść w standardzie np. kwater w Ulcinju,a
        w Budvie. A że podróż długa i jechaliśmy przez góry i kaniony 40 km na
        godzinę...cóż dla mnie to niezapomniane chwile i fantastyczne widoki, ale dla
        Księżniczek...moze to być lekki dyskomfort...:)Odnośnie samej obsługi,
        chociażby kierowców, myślę,że spisali się doskonale i mimo uciążliwej trasy do
        końca pozostali uśmiechnięci i życzliwie nastawieni do nas,jako pasażerów,
        trochę marudnych,bo zmęczonych...Rezydent,jak rezydent...nie ujął mnie jakoś
        szczególnie,bo był trochę mało kontaktowy,czy może komunikatywny,ale ogólnie
        rzecz biorąc... jestem na TAK!
        • Gość: ksiezniczka Re: Budva z Gandalf travel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.07.06, 19:01
          Przepraszam wszystkich myślących za te uwagi. Styl wypowiedzi sugeruje, że są
          to pracownicy gandalfa (patrz:mało inteligentni). Zdaję sobie sprawę z tego, że
          te wczasy to nie hilton. I to jest jakby normalne, ale to, że kierowcy nie
          znaja drogi to na pewno nie standard. I to, że Mirko (rezydent) nie interesował
          się wczasowiczami. Dla wszystkich zainteresownych radze wejść tu:
          www.komentuj.pl/strona.php?status=watek_ok&id_strony=2354
          I wszystko jasne. Ja nie muszę mieć luksusów, ale są pewne granice. Dlatego
          więcej nie pojadę na wczasy. A co do kierowców to totalne chamy, puszczał ci
          taki filmy do białego rana, mimo że wszyscy chcieli spać. A już największym
          hitem był koncert dire straits. Heloł! Owszem może i fajnie było zobaczyć
          widoki, kaniony, góry, itp. Tylko, że w biurze nikt nas nie uprzedzał
          o "trudach podróży". Ciekawe czy Gonia82 należała do grupy tych, co pokradli
          naczynia z kuchni??? Co???
          • Gość: kornik Re: Budva z Gandalf travel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 13:52
            Co do kierowców,to popieram, zwłaszcza powrót był męczący przez upodobania
            muzyczne i filmowe pilota. Koncert jakoś można było przespać ale filmy
            koszmarne, jeden film to baba się dwie godziny darła tak, że nie wiem czy
            dzieciom, które z nami jechały, na psyche nie siadło. Ale kierowcy byli
            nieugięci - fanatycy strachu, krwi i przemocy. Co do willi to były dwa wejścia,
            do częsci noweszej i starszej, w nowszej było ok.
    • pocztufka Re: Budva z Gandalf travel 27.07.06, 17:36
      Bardzo prosze o polecenie jakichś fajnych miejsc w Budvie (restauracji, plaży
      itp.) Czego unikać? Gdzie warto jechać?
      • Gość: ksiezniczka Re: Budva z Gandalf travel IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 28.07.06, 09:13
        Na pewno trzeba jechac na jakieś wycieczki. Mi osobiście podobaa się wycieczka
        do Baru (albanskie pojednanie jej tytul) troche mniej Ulcinij mi sie podoba,
        ale można tam zjeść w miare tanio. Rejs po jeziorze szkoderskim też spoko:)
        Wypad do Dubrownika mnie zmęczyl, choć miasto na pewno warto zobaczyć, nie wiem
        czy to ma na sens tak na szybko i o tej porze roku kiedy turystów jest mnogo.
        Strasznie żaluje, że nie pojechalam do Albanii (Tirana) wiec spytaj sie tego
        calego rezydenta żeby na początku wyluszczyl wszystkie propozycje. Mial nam
        zorganizowac wieczor taki jakby towarzyski w Barze z tancami ludowymi,
        jedzeniem i rakija czy winem, ale sie jakos rozeszlo po kosciach, a moglo byc
        naprawde fajnie. A i wycieczka do Kotoru też spoko, choć na miesjcu to nie ma
        specjalnie co robić, miasto ciut opustoszale. No i wspinaczka:) na Lovcen tez
        fajna i fajne widoki. A i jak beziesz w Dubrowniku to jedzcie w fast foodzie
        MRWICA, a jak bedziecie w restauracji to nie zamawiajcie napoi czy dodatków,
        których nie ma w karcie, bo podadza Wam kosmiczna cenę. W Budvie fajna jest
        plaża przy takim barze z parasolami Kniaz Milosz. Fajna obsluga (baru)i spoko
        music, a plaza tez w porzo, 2 euro za leżak na caly dzien. Jest pare dyskotek
        na deptaku, jak Trocadero czy Renesance, ale drogo, typowa lanserka, dziki
        tlum, a i tak wszystko czynne do 1:00. Bez sensu. Jest taka mniejsza dyskoteka,
        nie pamietam jak sie nazywa, przy barze chillout czy jakoś tak, ujdzie. Bylismy
        tam raz i bylo milo, poniewaz dostalismy darmowe drinki;) Jest tez pare fajnych
        knajp na starowce. Zaraz obok hotelu jest piekarnia, świeże buleczki, cudowna
        kawa, w sam raz na szybkie sniadanko. Jak od razu skrecisz w lewo to jest taka
        jakby glowna ulica i tam jest drogo. Choc zaraz na rogu jest pizzernia i dalej
        jak idziesz fajna restauracja i niedroga Kangaroo. Natomaist jeśli pójdziesz
        dalej prosto miniesz piekarnie i skrecisz w druga w lewo przjedziesz przez taki
        jakby mostek to tam jest sporo tanich knajp i sklepów. Jesli bedziesz chciala
        kupic na przyklad okulary przeciwsloneczne to tam, albo w Ulciniju, bo w na
        deptaku koztuja 10 euro, a tam po 3, 5 euro. Najlepiej od razu wypytaj sie
        rezydenta o wszystkie mozliwe wycieczki, bo na koniec organizowal u nas jakies
        rejsiki, a nie kazdy pewnie mial juz kase czy juz sie nie chcialo. To tyle
        jakby jakies pytanie to jestem na gg 1346566. Pozdrawiam
    • pocztufka Re: Budva z Gandalf travel 28.07.06, 10:02
      Dzięki wielkie; dzięki za kontakt na gg-jesli przyjdzie mi jakies pytanie do
      głowy-skorzystam.
      • Gość: ksiezniczka Re: Budva z Gandalf travel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.08.06, 16:28
        Tu cytuje innych ludzi z nastepnego turnusu:

        Biuro Gandalf travel to największa porażka na rynku turystycznym, jak się nam
        dotąd trafiła. Oto kilka cytatów z listy dot. reklamacji w temacie Czarnogóry:
        1. na dwa dni przed wyjazdem pracownik Gandalf Travel poinformował nas o
        zmianie miejsca wyjazdu - zupełnie inne miasto, inna godzina
        2.transport odbył się przez Słowację, Węgry, Serbię – większość dróg w
        remoncie, w tym około 600 km przez góry, w związku z czym na miejsce dotarliśmy
        nie jak informowało biuro w godzinach wczesno popołudniowych lecz o godz.
        18.00, co jednocześnie skróciło nam o pół dnia pobyt na miejscu,
        3.w autokarze nie było pilota (zarówno w drodze do i z Budvy),
        4.na miejscu nie było możliwości wykupienia do pokoju klimatyzacji ani lodówki,
        co gwarantowała oferta,
        5.na terenie obiektu znajdowały się trzy lodówki, zaś oferta gwarantowała
        lodówkę na każdym piętrze,
        6.sala, która wg oferty miała służyć celom spotkań towarzyskich i rzekomo była
        wyposażona w sprzęt muzyczny i oświetleniowy, przez cały okres pobytu była
        niedostępna – właściciel zaadoptował salę na dodatkowe miejsca mieszkalne,
        7.właściciel wraz z rezydentem kilkukrotnie utrudniał dostęp do kuchni poprzez
        jej zamkniecie o godz. 23.00, przy czym należy dodać, że w kuchni znajdowała
        się jedna
        z trzech dostępnych lodówek,
        8.właściciel zabraniał wynoszenia pożywienia do pokoi, podczas gdy w kuchni nie
        było możliwe spożywanie posiłków – przez cały czas pobytu dostępne było jedno
        krzesło, pozostałe były połamane,
        9.willa znajdowała się w odległości zdecydowanie większej niż 300 m od plaży,
        które gwarantowała oferta,
        10.w „luksusowej willi” pokoje były wyposażone jedynie w żarówki (brak
        żyrandoli), natomiast z balkonu posiadaliśmy widok na zarośnięte, zaśmiecone i
        zagruzowane podwórko,
        11.z pokoi zostaliśmy wykwaterowani dnia 28.07.2006 (piątek) o godz. 9.30,
        kazano nam znieść rzeczy do kuchni; w godzinach wieczornych udostępniono nam
        jedną łazienkę z toaletą na około 70 osób – pomimo próśb rezydent nie
        zorganizował dostępu do dodatkowej toalety; z Budvy wyjechaliśmy o godz. 01.30
        29.07.2006 (sobota) po 16 godzinach oczekiwań na wyjazd

        Gandalf - po tysiąckroć odradzam choć zdecydowanie samą czarnogórę warto
        zobaczyć (jest trochę inna niż Chorwacja, może bardziej "egzotyczna" i szkoda,
        że Gandalf przyczynił się do tego że nie wszystkie wspomnienia są miłe.
    • anako01 Re: Budva z Gandalf travel 17.08.06, 22:06
      Prosze o relacje z pobytu w Budvie z Gandalf Travel w roku 2006
      • Gość: konja Re: Budva z Gandalf travel IP: *.profinet.wlkp.pl 30.09.06, 18:35
        wlasnie wrocilismy z takiego pobytu w Budvie z gandalf Travel. w zasadzie nie
        mam wiekszych zastrzezen co do boira podrozy - ludzie placa gerosze i oczekuja
        luskusow na maire hoteli ****. sam nocleg byl schludny i czysty, pokoje
        przestronne z balkonem. w zasadzie zwiedzalismy na wlasna reke, wiec nie
        integrowalismy sie z innymi uczestnikamy wycieczki. rezydentka sympatyczna,
        zawsze pomocna w problemach. villa montenegro polozona jest w centrum, na plaze
        jest naprawde blisko, wiec zarzuty ze jest to wiecej niz 300 m to zwykle
        czepialstwo.
        nam sie podobalo, choc podroz faktycznie jest meczaca. ale takie uroki
        podrozowania autobusem. Sama Czarnogora przepiekna, polecam goraco
Pełna wersja